-
Posts
2401 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kati
-
Świetne fotki, Kara TC, nasz wspaniałe psy :)
-
gratulacje, śliczny pies, fajne fotki. :)
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7186/tnobraz0844qz.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/759/tnobraz0870ah.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/7766/tnobraz0886eb.jpg[/IMG][/URL] Na razie koniec fotek, bo we wtorek wyjezdzam na wakacje, ale tam też będę robić fotki Bobikowi (bede z nim mieszkać) i pitowi znajomych, a może moja mama będzie umiała przesłać mi fotki Raptusa.
-
to był momnt przed ziewaniem. :)
-
Bardzo mi przykro, trzymaj się :(
-
cudowny pies a fotki to już całkiem arcydzieła
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img477.imageshack.us/img477/8891/tnobraz0724gx.jpg[/IMG][/URL] "Uśmiech do zdjęcia" [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/6302/tnobraz0827xy.jpg[/IMG][/URL] Śpioch [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/9384/tnobraz0838lt.jpg[/IMG][/URL]
-
Denaturatu jeszcze nie kupiłam, ale za bardzo nie chce mi się łazić po sklepach i szukać. Zaraz idziemy do weta po zapas kroplówek na weekend. Raptus zawsze się strasznie nudzi jak ma kroplówki. Ja zreszta też się nudzę, bo muszę stać prawie 2 goziny przy nim z ręka w górze trzymając kroplówke. Czasem gdzieś się przejdziemy po domu, ale za bardzo się nie da, bo Raptus zawsze nadeptuje na rurkę i boję się, zeby nie wyrwał sobie wenflonu (on byłby do tego zdolny).
-
Zdecydowanie łatwiej, szybciej i bez nerwów samemu złapać i zawieźć psa do schroniska. Tylko od czego jest ta straż miejska, policja. A schroniska tez powinny bardziej interesować się psami. Kilka lat temu kilka godzin wydzwaniałam gdzie się dało, zeby ktoś przyjechał i "coś" zrobił z bezpańskim psem potrąconym przez samochód. Pies cierpiał, a nikogo to nie interesowało. Nawet weterynarz nie chciał przyjechać, "bo nie miał czym". Po długich oczekiwaniach cała interwencja zajeła 30 minut (razem z dojazdem).
-
Bobik - pies znajomych. Troche mało go widać, ale od środy będzie więcej jedo fotek, bo będziemy razem mieszkać. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/5830/tnbobik3fa.jpg[/IMG][/URL] Kleo [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3435/tnkleo1bz.jpg[/IMG][/URL] Raptus z kroplówką [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1397/tnobraz0717sr.jpg[/IMG][/URL]
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Kati replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Cieszę się, że Boluś dobrze się czuje. Ale nie mogło być inaczej. Bolus jeszcze wszystkich zadziwi i jeszcze bardzo długo będzie w swietnej formie. :)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Myślałam, ze czegoś więcej się dowiem z tego artykułu. :roll: Interpretacja wyników badań krwi bardzo fajnie opisane i bardzo przydatne. :)
-
Biedactwo :( Nie zasłużyła na taki los, żaden pies na to nie zasługuje :( [']
-
Okłady z denaturatu chyba pomogły, ale dzisiejszy okład był za mocno przyciśnięty i łapa troche spuchła. Dobrze że Raptus jest cierpliwy i nic z tym nie robił i dopiero jak wróciłam do domu to go "uwolniłam". Byliśmy u weta i już kończymy dzisiejszą kroplówke, tzn. mama łazi z butelką za Raptusem, bo uparciuch nie chce sie połozyć, a nie będę go zmuszac. Przynajmniej mu się nie nudzi, bo mama go zabawia rozmową :lol: U weta Raptus był wyjątkowo spokojny, prawie wcale się nie trząsł. Wet wkłuł się do pierwszej łapy, ale coś było nie tak i tylko Raptus zalał krwią cały stół. Przyszła druga wetka do pomocy. Kłucie drugiej łapy. I sukces. Nawet wet był zdziwiony, że się udało. :) Teraz mam zapas kroplówek do piatku. Oby wenflon wytrzymał jak najdłużej, ale nadal poszukuje denaturatu na okłady. I jeszcze kilka fotek. Wprawdzie nie znalazłam zdjęć Raptusa, ale za to mam coś innego. Kleo - mieszkała u mnie przez dwa tygodnie w czasie, gdy włascicielka była na urlopie. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img373.imageshack.us/img373/7192/tnobraz0709rq.jpg[/IMG][/URL] I fotki mojej siostry: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/7394/tnkrokodyl4me.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img290.imageshack.us/img290/9764/tnkrokodyle1zb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/7538/tnaligator4qv.jpg[/IMG][/URL]
-
Raczej w najnowszym "Moim psie".
-
Ja też nie wiedziałam, ze denaturat pomaga. A sposub z robieniem okładów to już mój patent. Najgorzej jest dostanie denaturatu, gdzie go można kupić? Na szczęście troche w domu miałam, ale dzisiaj musze iść kupić nową butelke.
-
Cuowne fotki. Twoje psy są przeurocze, a Luba widac że zachwyca wszystkich, nawet Bercie wchodzi na głowe - widać ze jest bardzo dobrą przyszywaną mamą. Wy pewnie tez jej na wszystko pozwalacie, bo jak czegoś zabronic takiemy słodkiemu szczeniakowi.
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Kati replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Może warto zastanowić się nad zmianą fryzierki. Może przy innej osobie Baksiu nie będzie się wiercił. Czekamy na fotki z nową fryzurą. :) -
Kudłatek Gajek, rozbrykany Cocon i przyjaciele :) ZIMA :)
Kati replied to madzia20sosnowiec's topic in Galeria
Jaka słodka mordka i super fryzura. :) -
Przepiękny i te cudowne niebieskie oczy super fotki
-
Robię mu okłady z denaturatu - tak jak kazał wet. Watę nasaczam denaturatem, przykładam do łapy, zawijam woreczkiem i bandazuje łape. Tak robimy z kazdą łapa po kolei, może jutro uda się założyć wenflon.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Kati replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Cały dzień trzymam kciuki za Bolusia. Bedzie dobrze.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Własnie wróciliśmy od weta. Jednak kroplówki pod skórę nie mają większego sensu, bo tylko nawadniają Raptusa, a nie płuczą nerek. Kroplówki dożylne zwiększają ciśnienie krwi i przez to przez nerki przepływa więcej krwi. Więc Raptus ma kilka dni spokoju od kłucia. Za to robię mu okłady na żyły - z denaturatu. Chyba nie musze pisać, co Raptus wyprawia czując ten zapach. :lol: Ale trudno, jakoś na siłe go trzymam i robie okład. Może to coś da i w środę będziemy znowu prubowac założyć wenflon. Koło lecznicy spotkalismy śliczną, malutka pitke. Wprawdzie Raptus na początku nawet jej nie zauważył, dopiero jak ona podeszła, ale ucieszył się na jej widok. Potem mała dostała w zęby, bo Raptus musiał zaznaczyć pobliskie drzewo, a ona za blisko podeszła.
-
Ale podobne. tylko Thei pomalować troszke jedno oko i postawić uszy. :)
-
Mnie też to bardzo cieszy, a nawet nieraz denerwuje, ponieważ Raptus wyweszył jakąś suke z cieczką i na spacerach strasznie szarpie i nie słucha. Najbardziej będę się cieszyć po kolejnym badaniu, jak poziom kreatyniny i mocznika spadną. Po kroplówkach podskórnych dużo więcej sika, niż po dożylnych. w nocy musiałam z nim wyjśc, a po południu zesikał sie w domu. Jaką miał przerażoną mine jak wróciłam do domu. Teraz wogole nie śpi tylko marudzi - chce jeść i wyjśc na spacer (tak na przemian, bo sam nie wie co lepsze). Zaraz jedziemy do weta po następne kroplówki, ale chyba dostanie je w lecznicy, bo nie chce żeby jeszcze w domu się denerwował, a i dla mnie wbijanie igły w skóre nie jest przyjemne. Nie wiem czy tak zawsze dzieje się przy kroplówkach, ale jak wbijam igłe w kark, to cały płyn spływa pod brode, na dół szyji i tam powstają wielkie "guzy". Jak wbije miedzy łopatki to spływa wzdłuż łap.