Najlepiej kupować taką ilość, która będzie zjedzona w krótkim czasie - np w ciągu tygodnia. Przy przechowywaniu nie tyle chodzi o zapobieganie roznoszeniu się zapachu karmy co o utrudnienie dostępu powietrza do niej. Karma ciągle przewietrzana, przez codzienne otwieranie i zamykanie worka, podlega procesom utleniania co w najlepszym przypadku obniża jej wartość pokarmową.
Ale są rożne powody dla których kupujemy na raz więcej.
Ja kupuję karmę w wiekszych ilościach na Slowacji, bo była dużo tańsza. Po przywiezieniu, te worki, których nie bedę od razu otwierał "ubieram" dodatkowo w dwa plastikowe wory na śmieci: pierwszy zakładam od góry, drugi od dołu zawiązuję i wstawiam do chłodnego miejsca. Worki do bieżącego spożycia przepakowuję do mniejszych woreczków ( takich ze szwem ) oraz do 3 litrowych słoików zamykanych na nakrętkę. Resztę, tak mniej więcej tygodniową dawkę, pozostawiam w oryginalnych workach, zrolowanych od góry i zaciśniętych dużymi klipsami biurowymi.