Jump to content
Dogomania

jborowy

Members
  • Posts

    700
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jborowy

  1. [b]zadziorny[/b] - na suczkę to może nie, ale przy okazji...
  2. Witajcie. Nie znam pełnych wyników z Poznania. Trzeba poczekać aż się [b]vigor[/b] odezwie. On został do końca, bo i tak musiał czekać na autobus. Podkarpacie szło równo = srebrne medale. Zaraz po występie Diuny ruszyliśmy w drogę i już o 3 poszlismy spać. Wykonaliśmy z Asikiem plan minimum: ostatnia ocena "doskonała" do statusu [b]REPRODUKTOR[/b]. Teraz wszystkie sunie nasze.
  3. Hej, hej. Witajcie. Dotarlismy szczęśliwie do stolicy Pyrlandii, chociaż od granicy straszyli nas mżawką i lekką mgiełką. Dotarliśmy w kompecie, Młodsza Borówka, Asik i prosiak morski (jeszcze nie ma imienia). Prosiaka od razu oddelegowalismy 6 pieter wyżej do znajomego, na przechowanie, inaczej byśmy mieli cyrk pcheł przez całą noc. Asik, odpoczywa po trudach podróży, jak zwykle nic nie je i nie pije - jutro będzie pewnie tak samo. On bardzo przeżywa podróże. Wieczorkiem czekaja go jeszcze ostateczne zabiegi pielęgnacyjne i można isc lulu. Jutro występujemy bardzo późno: od 14.30. To się chociaż wyśpimy. Na razie małe pifko, dla relaksu.
  4. [b]bos i inni[/b] -dzięki za trzymanie kciuków. Ciastka napieczone, wyprawa spakowana. Asik już coś przeczuwa, bo jakiś nerwowy się zrobił. Może być całkiem wesoła podróż, gdyż pojedzie z nami jeszcze świnka morska dla starszej Borówki. Na razie: dobranoc. Jutro 7 rano -[b] NA PYRLANDIĘ !!![/b][size=6][/size]
  5. [b]bo[/b] - ja już trzymam za Alexa, wiem, że nie możesz powiedzieć, ale to pewnie początek akcji "ABSOLUT" W zamian proszę trzymać kciuki i pazurki za Asika w niedzielę. Wyruszamy jutro rano i pewnie nie będzie już okazji pogadać. [b]vigor[/b] z Diuną ma fajnie, ich będą wieźć, my musimy sami jechać i to mną, na dodatek :( :( :(
  6. [b]Ali...[/b] nic się nie martw, jak przyjdziesz z psiorem do Związku po rodowód, to na pewno zastaniesz na drzwiach napis: PSY PROSIMY ZOSTAWIAĆ NA ZEWNĄTRZ
  7. [b]zadziorny[/b] napisał: [quote]Witajcie Mamy dzisiaj przepiękną, świąteczną pogodę i jak na 1 listopada bardzo ciepło [/quote] to fakt, tylko minus 3!!!
  8. No to jeszcze na dobranoc, ciekawostka: większość nazw miejscowosci w Walii zaczyna się na Llan - to po celtycku czyta się "chlan", czyli klan i oznacza czyją własnością jest lub była dana osada. Acha i jeszcze jedno - nigdy Walijczyka, Szkota czy Irlandczyka nie utożsamiajcie z Anglikiem. Bardzo potem boli szczęka. Anglika, czyli typowego syna Albionu, łatwo, zresztą, teraz rozpoznać: jest zazwyczaj czarny jak asfalt, smagły na buzi i ma kruczo-czarne włosy lub lekko żółtawą cerę i skośne oczy.
  9. [b]coztego[/b] [quote]Nieeee, tam wszystko jest walijskie! Terier walijski, Beskid Walijski... itd...[/quote] a nie prawda. W okolicy Aberystwyth w wiosce Llanfarian na farmie Tanyfron osobiście zakopałem 60 butelek po piwie Żywiec. Więc ten teren to bardziej Beskid Żywiecki, niż Cymru.
  10. [quote]a tylko nie lubię morza. A nie lubię, bo nie leży w górach Przynajmniej w naszym kraju... [/quote] Jak to a Morskie Oko to co? Jak lubisz morze w górach to sugeruję: Norwegia, Szkocja, Grecja. Norwegię bym wykluczył ze względu na prohibicję, Grecję bym wykluczył ze względu na rabunkową dewastację przyrody. Pozostaje Szkocja. Chyba, że nie muszą to być bardzo wysokie góry, a morze to samo - wtedy po prostu Walia, kraina naszych piesiorów.
  11. [b]coztego[/b] - jak kajak, to proponuję kanion Colca w Peru, ja już na pewno nie popłynę, ale znam osobiście odkrywcę tego kanionu i sponsora wyprawy - obaj są ze Śląskiej Politechniki
  12. Tak mi się teraz przypomiał frazes z języka czechosłowackiego. Już mam przerypane u Czechów i Słowaków. Usiłowałem się dodzwonić do pewnej (bardzo ładnej) kobitki w Słowacji. Powiedzmy, że miała na imię Ali (przepraszam ale padło na Ciebie) Było to trudne, bo telefon był ciągle zajęty lub nikt nie odbierał. No właśnie, odbierał automat: tara..tara..prihlastie, podejte imeno, zawolamy. No to mówiłem kto i co. Po paru dniach znowu zadzoniłem, tym razem odebrał człowiek (sekretarz?) i wstawia taki tekst: Acha to Wy! [b]Ako Wy zawolali, tak Ali byla momentalnie neprzitomna.[/b] No to moje męskie ambicje wzięły górę nad rozsądkiem. Zacząłęm kochać te wszystkie słowackie kobiety, które na dźwięk mojego imienia mdleją. Dopiero potem, mój kolega (były) przetłumaczył mi, że momentalnie neprzitomna, to nie jest dziewczyna mdlejąca na mój widok tylko chwilowo nieobecna.
  13. [b]coztego[/b] - "ło matko z córką" to wtedy na sianku, to byłaś Ty???? No to neh sa to wrati!!!! [b]bos [/b] - [quote]a w szczególności ukochane Tatry i Beskidy/ byłem w Jastrzębiej Górze[/quote] no to nieźle musiałeś wtedy pogrzać. Chyba, że jakaś teleportacja, czy cóś>
  14. [b]na kiwi[/b], jabłek już nie produkują. Wyobraź sobie 2,50 EUR za kilo byle jakich jabłek. Ale temat "to se ne wrati" nie miał nic wspólnego z jabłkami. No chyba, że bardzo luźne skojarzenie z Parysem, Heleną i .....
  15. Po ostatniej wyprawie do Grecji z młodszą Borówką widzę, że się myliłem. To se wrati!!! :lol: :lol: :lol: Ino, że oficjalną wersję trzeba utrzymywać: TO SE NE WRATI. Inaczej, przecież nas nigdzie nie puszczą.
  16. [b]bos[/b] - masz rację, że [quote]Morze jest piękne, srogie ,ciepłe ,błękitne,zielone.....kojarzy się ze słońcem [/quote]Mnie właśnie najbardziej chodzi o to, że nasz Bałtyk ze słońcem i ciepłem to się tylko kojarzyć może. Dlatego ostatni raz tam byłem jakieś 7 lat temu, zajmowałem się głównie piciem piwa i zwiedzaniem Gdańska, po raz n-ty. [b]Ali... [/b]Beskid Żywiecki to moja młodość - chałupa studencka w Dolinie Danielki, niedaleko Ujsoł, nocne wejścia na Muńcół, noworoczne zjazdy na golasa z Urówki itp itd. To se nie wrati pane Hawranek.
  17. [b]zadziorny[/b] - nie marudź, u nas od paru dni jest minus pięć co rano. [b]bos[/b] - nie znam się na punktach GOT, chodzę po górkach bo chcę. Może coś się pozmieniało. Teraz jest tak: [color=orange]szlak żółty (lokalny, nie wiem gdzie się zaczyna - pewnie w Dukli) prowadzi od Posady Jaśliska, przez Jaśliska, Lipowiec do głównego szlaku beskidzkiego[/color]. [color=blue]Szlak główny (niebieski), zwany też granicznym, przebiega u podnóża góry Kamień.[/color]Na samą górę nie ma szlaku.
  18. [b]bos[/b]:- przez Lipowiec, ale to chyba to samo co prosto z Jaślisk?
  19. [b]gugu[/b] - chodzi o Dzidową w Bystrej, koło Baligrodu? Nie ma sprawy. Tam jest wyciąg orczykowy. To albo poczekać na śnieg i dać się wciągnąć na nartach, albo ubrać wrotki.
  20. Z innej beczki!!! Jak ktoś odbiera z Hotbirda pakiet francuski TPS, to serdecznie polecam film [b]Le Dernier Trappeur[/b] na kanałach Multivision. Jest wersja francuska i angielska. Typowa, malownicza ballada o traperze (ostatnim) na północy Kanady. Powalające zdjęcia krajobrazów, doskonała muzyka i co najważniejsze: fenomenalna gra 7 psów zaprzęgowych, jako aktorów.
  21. [b]gugu[/b] - na Dzidowej nie byłem, to trochę daleko od Krosna. [b]bos[/b] - chyba o tę górę chodzi co dałeś w opisie. Chyba, bo wiele gór w Beskidzie ma nazwę Kamień lub Petros (Piotros, Piotruś). Opis rezerwatu jest tu: [url]http://www.beskid-niski.pl/index.php?pos=/obiekty&ID=265[/url]
  22. [b]bos[/b] - okulary ubierać i czytać, czytać i jeszcze raz czytać (jak mawiał nasz ukochany Jozef Wisarionowicz), a dopiero potem pisać. Taż na zdjeciach jest Dira a nie Asik, dla pewnosci jeszcze post podpisałem jako DIRA, ale kto by to czytał?
  23. Teraz już wszystko gra. [b] gugu[/b] - dla zmylenia, góra Kamień, czyli Bieszczad nie leży w Bieszczadach, tylko w Beskidzie Niskim. Pewnie dlatego tak truno na nią wyjść.
  24. Po kilku latach nieudanych prób, wdrapaliśmy się wreszcie na najwyższy i najdzikszy szczyt Beskidu Niskiego: Kamień (859m) - zwany też Bieszczadem. Największa trudność polegała na tym, że na Bieszczad nie prowadzi żaden szlak, żadna ścieżka, nie ma też drogowskazów. Zaczęliśmy, w starym wypróbowanym składzie: [URL=http://img436.imageshack.us/my.php?image=m044dx.jpg][img]http://img436.imageshack.us/img436/6760/m044dx.th.jpg[/img][/URL] Niektórym tyłek przymarzał do trawy, ale ogólnie pogoda była udana: [URL=http://img370.imageshack.us/my.php?image=m072ke.jpg][img]http://img370.imageshack.us/img370/6212/m072ke.th.jpg[/img][/URL] Rzut oka na cel wyprawy i w drogę: [URL=http://img382.imageshack.us/my.php?image=m059cd.jpg][img]http://img382.imageshack.us/img382/9151/m059cd.th.jpg[/img][/URL] Pierwszy przystanek: Karpacki Bank Genów: [URL=http://img424.imageshack.us/my.php?image=m029bw.jpg][img]http://img424.imageshack.us/img424/1264/m029bw.th.jpg[/img][/URL] Pod samą górę Kamień dotarliśmy już w mocno okrojonym składzie: [URL=http://img404.imageshack.us/my.php?image=m150km.jpg][img]http://img404.imageshack.us/img404/372/m150km.th.jpg[/img][/URL] Wspinaczka była ciężka, szczególnie dla małych piesków: [URL=http://img418.imageshack.us/my.php?image=m178jd.jpg][img]http://img418.imageshack.us/img418/7682/m178jd.th.jpg[/img][/URL] Niektóre podejścia były naprawdę strome: [URL=http://img385.imageshack.us/my.php?image=m207hm.jpg][img]http://img385.imageshack.us/img385/9445/m207hm.th.jpg[/img][/URL] Pan, trochę pomagał, zwłaszcza przy przejściu przez gęste jeżyny: [URL=http://img432.imageshack.us/my.php?image=m195bi.jpg][img]http://img432.imageshack.us/img432/3605/m195bi.th.jpg[/img][/URL] Wreszcie dotarliśmy w takie miejsce, że wszystko było poniżej nas: [URL=http://img423.imageshack.us/my.php?image=m231dq.jpg][img]http://img423.imageshack.us/img423/4624/m231dq.th.jpg[/img][/URL] Pan, dołożył kamień do piramidy i sfocił MNIE (i siebie, przy okazji) na szczycie, beskidzkich szczytów: [URL=http://img404.imageshack.us/my.php?image=m259cp.jpg][img]http://img404.imageshack.us/img404/5303/m259cp.th.jpg[/img][/URL] Było bardzo fajnie. Szkoda, że tak nas mało wylazło na górę. DIRA
  25. Ja też nie, cos się porypało. Cierpliwości!!!!
×
×
  • Create New...