-
Posts
167 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ruffikuss
-
A'propos....a genialny, odważny, pracowity, wysportowany, przystojny.....KAPITAN ŻBIK????
-
Co to są te piekielne pryco coś tam.....czy to ma coś wspólnego z Makową Panienką i Motylem Emanuelem?
-
Moja mała wprawdzie nie jest haszczakiem, ale mam dokładnie ten sam problem co Lakers. Dodatkowo mieszkam w pobliżu domu spokojnej starości, atam królują starsze panie w futrach. Dojście na spacer gdy w pobliżu krążą futrzaki to prawdziwa męka... pozdrawiam
-
ETM to się nazywało "kaska" przynajmniej w moich stronach. JHesuu ile ja zawsze miałem tych cynowych złotówek. A pamietacie też [piątki z kopernikiem :D... No i jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała. Sprzątanie terenu. Każda klasa w podstawówce odpowiadała za jakiś fragment boiska czy terenu przed szkołą i trzeba go było s[przątać na godzinach wywchowawczych. Pamiętam bitwy na grabie :D No i jeszcze z przysmaków. Prażony słonecznik sprzedawany w takich papierowych tutkach. Całość pod wdzięczną nazwą - siemiczki :D A i jeszcze urządzaliśmy w yścigi robaków. W sali chemicznej były takie stopy z kaflami na blacie. Robaki brało się z jabłek pozostawionych w szyfladzie pod stołem. Układało sie je na fudze i START.....:D No i oczywiście pyszny klej biurowy. Do tej pory żałuje że nigdy nie dałem się namówić
-
Jesssuuu jak ślicznie....... Muszę dorwać swoje zdjęcia :D bo ja śliczny, a z gadżetów archiwalnych przypominają mi sie jeszcze następujące gadżety: - Zabawy pirotechniczne z saletrą - jedynym dostępnym materiałem dla małych samobójców :D - papierosy marki opal, które popalałem w ukryciu w pierwszej klasie podstawówki i później wymiotowałem jak kot :D - programy telewizyjne zostały już niemal wszystkie wymienione...może wjeszcze taki filmik, który zawsze leciał w pankracym - nikogo nie ma w domu :D - filmy dla drugiej zmiany były. Ja pamietam też taki czeski, w którym widzowie wybierali ciąg dalszy poprzez zapalanie świateł w domach :D - Rowery marki flaming pelikan i kultowy składak wigry 3 - Z dobranocek jeszcze miś kolargol, którego nienawidziłem :D - Gumy balonowe, które balonowe były tylko z nazwy :D - odpustowe trąbki tak pięknie świecące :D - prażynki czyli substytut chipsów Ehhh ietny topic jak sobie coś przypomnę to nie omieszkam dopisac
-
No bo co tu odpowidać. Ja z reguły nawiązuje w odpowiedzi do fizjonomi zaczepieacza. Nawet nie masz pojęcia jak to działa :D
-
No tak...wanna, wiadro, tylko bryczkę podczepić....na Partynice.( to tor wyścigów konnych we Wrocku) i cała masa innych przyjemnych rzeczy....i cały czas na to samo kopyto.....
-
Z moja wariatką jest przeróżnie. 1. Dyskryminacja ras dużych, panie od jazgotów napadywują mnie regularniem, że taki wielkolud i bez smyczy. Gdy pytam dlaczego ich psy też są bez smyczy odpowiedź jest z reguły taka: - Ale mój jest malutki i grzeczny. - Jeszcze się gówniarz odszczekuje ( to o mnie chociaż małolatem przestałem być kilka lat temu :D ) - Proszę zabrać to bydle ale już. ( mimo, że mijka wącha sobie kwiatki koło mojej nogi :D ) I nie tak dawno zabiła mnie 60-letnia kobiecina, która miotneła do mnie tekstem, zabierz skurwy....to pierdolo...bydle bo je kurw...otruje a mój chłop kulasy ci poprzetrąca....:D zdębiałem i zaczałem się śmiać, bo co było robić 2. Przechodzenie na drugą stronę chodnika i wymowne spojrzenia.... 3. Tradycyjne zagadywanki w stylu: - ale bydle - ile ta krowa je? - ma panm już siodło? Na takie teksty odpowidam z reguły mało sympatycznie, bo ileż można słuchać takich samych debilnych tekstów. 4. Zachwyty. ( ta częśc najmilsza, pod warunkiem, że ktoś nie chce pogłaskać Miyi. A ona w wykoaniu obcych tego nie lubi. Co innego goście w domu.) 5. "Znawcy psów". I tych najbardziej nie lubię.......
-
No to moja małpa nie ma tak luksusowo jak niektórzy. Tylko trzy spacerki w ciągui dnia. 1. 9.30 - 11.00 2. 14.00 - 16.00, 17.00 3. 22.00 - 22.15 Jak jestem w robocie wtedy wychodzi z nią moja gorsza połowa i pory nieco się zmieniają natomiast długość mniej więcej ta sama :) :drinking:
-
Kupuje E. chociaż cena jest mi straszna, tym bardziej, że moje maleństwo pochałania dwa 15 kilogramowe worki miesięcznie więc...hmmmmm Co do zmian w cenie E. U mnie faktycznie się zmieniło i to na plus. Do tej pory 15 kg worek w Careffourze kosztował 330 złotych. W tej chwili 256 :) :) :) No i z tej okazji musze co zrobić???? No jasne :drinking: :drinking: :drinking:
-
Max tego nie wiem i nie mam zielonego pojęcia. Natomiast mnie intryguje zupełnie inna rzecz. Czytam w cześci postów, że psy notorycznie śpią z włascicielami w łóżku. I oki ich sprawa. Natomiast jak w takim układzie wygląda sprawa seksu. Nie problemów emocjolnych. Tylko uprawiania seksu jako takiego. Z psem w tle? Z psem przutulonym do pleców? Czy może z psem jedzacym popcorn i podziwiającym wygimnastykowanych państwa....
-
No moja wiedźma też dała mi popalić :) Miałem układ z moja gorszą połową, że ja wszystkie spacery, a ona sprzątanie po psiaku jak nie wyrobimy na zakrętach. No i przez pierwsze dwa miesiące pierwszy spacerek piąta rano i to wcale nie było śmieszne. Miyka po miesiącu załatwiała się już tylko na dworze, ale na spacery dalej śmigałem tylko ja :). Na szczęście mniej więcej w momencie kiedy skończyła pół roku, zegar zaczął jej się przestawiać. I tak prze 6, 7, i 8 dcoszliśmy do 9. Czasami jest tak, że jak ja idę do roboty, a gorsza połowa na uczelnie to psa trzeba zabrać wcześniej na sikanko to stawiam duże piwo temu kto da radę dobudzić naszą bestię. A tak off topic to chyba nie ma słodszego widoku niż świerzo obudzony dog :) pozdrawiam
-
Max oki. Pax. Masz rację, ja wziąłem pod uwagę tylko fragment dyskusji. Acha i palę, bo lubię :) I mam gdzieś czy jest to zdrowe czy nie.... :D pozdrawiam
-
Proszę Cię..... Pomijam, bo dyskusja nie tyczyła tego czy czysto i higienicznie, tylko o wpływie na psychikę... pozdrawiam
-
Ja tylko króciutko. Mój pies nie śpi w łóżku. I nie wolnpo mu na nie wchodzić. Zresztą nie wolno jej łazić po żadnych meblach. Nie wyobrażam sobie wspólnego spanka z 60-paro kilogramowym psem. Co do dzieci i rozmów. Ja uważam, że to jest wszystko zdeterminowane środowiskiem zewnętrznym indywidualnymi cechami tak dziecka jak i rodziców. I wkładanie tego wszystkiego do jednego wora to bzdura. Max a jeżeli pies śpi z dzieckiem w łóżku??? (Pomijam względy zdrowotne i higieniczne mówimy tylko o psychice) pozdrawiam
-
No to już Ty musisz ocenić, że tak powiem empirycznie...względnie organoleptycznie...
-
Ja Ci za to mogę pokazać swoje Tatoo :D
-
Zapakować, czy na miejscu??? A'propos. Ostatnio czytałem Miyce książke (ona strasznie to lubi) rozwalony na podłodze. Pies koło mnie. I przysnęło mi się :) Obudziłem się, bo ciosik twardo było i ciężko. Moje słodkie maleństwo też spało w najlepsze...na mnie :o :o
-
Ehhhh ja też już zapomniałem o jesieni, a co dopiero o depresji. Przez ostatnie trzy dni łaziłem z moją bestią na dw trzygodzinne spacery w ciągu dnia. Jeżeli Wam przemarzł tyłek to nie wiem co powiedzieć o moim :o :o :o :o A na depresje najlepszy jest Ruffikuss :D
-
Niejako a'propos choć nieco OT, znalazłem dość ciekawą policyjną notatkę służbową: "W toku czynności sprawdzających ustalono, że podejrzany nie posiada psów, które mogłyby zagryźć sto trzy kury poszkodowanego, a gdyby takowe posiadał, to trudno przyjąć za wiarygodne, żeby były zmuszone przez niego do zagryzienia ptaków. Biorąc pod uwagę, że na kurach są ślady zębów, należy wyłączyć z kręgu podejrzanych ludzi, którzy nie jedzą surowych kur, a skoro tak, czyn nie ma podstawowych znamion przestępstwa."
-
Moniczko Bardzo się cieszę, że chcesz mnie pilnować. Dożuciłbym jeszcze: Ukarz mnie byłem dzisiaj niegrzeczny :D Z Dyscyplin Molosowatych dodałbym jeszcze: - łamanie nóg ogonem - siadanie na stopach pana oglądającego telewizor - przejeżdżanie oślinioną japką po garniturze Pana, który właśnie wychodzi do pracy - zapluwanie innych psów przy zabawie, tak że ich własciciele boją się ich dotknąć - zapluwanie siebie, a następnie otrzepywanie, tak że gluty lądują na całej mordce, głowie i często plecach. - straszenie pań w parku radosnym galopem - nieskromne siedzenie w rozkroku. :D A tak przy okazji, bo nie wiem czy już się chwaliłem. Jedną z nietypowych komend, której nauczyłem moją bestie jest: Obliż się i praktycznie nie podejdzie bez usunięcia niespodzianek z fafli. Niestety w najmniej odpowiedznich momentach zapomina :D I to nie jest miłe pozdrawiam PS. Co to jest czarne w białe i szare w białe - oba wilgotne???
-
POPEK Ależ pomówienia, paszkwile i kalumnie!!! Ja??????? Wrodzone wcielenie niewinności i spokoju.... :o Teraz to już jestem obrażony i nie chcę MONIKA Przecież wszyscy widzą, że to molos pęłną gębą czy raczej mordką :) A mnie tam nie chcą :( Moniczko dziękuje, ale to pewnie nic nie pomoże. Zapracowałem sobie na swoją paskudną opinię i nawet Twoja deklaracja pewnie niewiele tu zmieni. Chociaż cały czas łudzę się, że może jednak? pozdrawiam
-
Popku. Gdyby grupa była nazwana np Molosy to i ja bym wpadł znienacka pozdrawiam