Jump to content
Dogomania

Ruffikuss

Members
  • Posts

    167
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ruffikuss

  1. Co do Maura to nie wiem, raz w życiou go spotkałem i było nie ciekawie. Na szczęście oba psiaki były na smyczy ..... Zgadza się, boczkami sobie do Mariusza jade na Wojnów. Zresztą jak jakiś czas temu byłem u niego, bo Miye użarł jakiś psychiczny bernardyno-kundel to poznałem niezwykle sympatyczne małżeństwo, które też ma dożycę 3 miesiące młodszą od mojej besti. Jak te dwie wariatki się bawią to ło....Po za tym tam świetne tereny spacerfowe. Więc teraz łącze wizyte u Mariusza z dozim spacerkiem :D Jagoda i musimy się w końcu spotkać tak..... Jeden pomysł upadł, ale może coś nowego, bo się troche dziwnie czuje, że ta akcja ze schroniskiem nie wypaliła.....
  2. Witam. Maura poznaliśmy osobiście gdy próbował zjeść Miye :o :o Po chwili ona próbowała odpowiedzieć mu tym samym :D Jak jestem u mamy, tesciów, albo weta to wtedy bywam tam na spacerkach. Potrafie się zapędzić aż nad Ślęze koło cmentarza grabiszyńskiego :D W końcu to moje dawne tereny :D Ja jestem otwarty na propozycje tylko, że mam podobny problem jak Iza. Miya bawi się raczej tylko z facetami i modziutkimi pannami. Ze starszymi może być różnie..... Ale może faktycznie ta sobota.... :drinking:
  3. Wojatas ja wprawdzie nie szpic tylko molos, ale witam również bardzo serdelekowo (czyt. serdecznie ;)) A co do wapna to kupisz w większości aptek. Tylko musisz dokładnie powiedzieć pani magister o jakie wapno chodzi ;) :D
  4. Tak Wirka masz całkowitą racje. Świetnie to z Moniką wyjaśniłyście ;) A Filon to faktycznie potwór, bo zamiast psów ma maszynkę do mięsa ;) :D
  5. A ja tam kompletnie nie traktuje poważnie postów Buldoga :D I własnie, że warczą robią wrrrrrr jak udają samolot :D Mausa....hmmmmm jakiś prywatny spektakl??? No no wyuzdanie zatacza ( wrrrrrrr to onomatopeja kołującego samolotu ) co raz szersze kręgi.... Ale fajniacko
  6. Mausa Na tapecie??? hmmm...... To mioże być ciekawe, a jak później będę na fototapecie to oszaleje
  7. No ja już nie mam do Was siły dziewczyny:
  8. Tiaaaa kobitki takie som..... Ale ja stanowczo protestuje przeciwko kolejności alfabetycznej.......... NO kruca fuks to niesprawiedliwość jest dziejowa i tyle.... :drinking: :drinking:
  9. Ja już pisałem wiele razy, że moja małpa w zasadzie tylko dolot na spacer ma na smyczy ze względu na ulice. Zapinana jest jeszcze kiedy na horyzobncie pojawia się pies, o którm wiem, że się nie znoszą. A poza tym szczuje ją na wszystko co się rusza z największym upodobaniem na nieletnie staruszki :D :D Acha i jeszcze powaznie kaganiec posiadam, ale on uwielbia mieszkac w szafie więc sobie tam mieszka od niepamiętnych czasów
  10. Posłałem czekam no fonik :D
  11. Azir. Ja jestem jak nabardziej otwarty na propozycje....powiedz w jakim rejonie miasta będziesz... No i drogie dzieci co z ewentualnym spotkaniem nad Odrą??? PS. Trzymam kciuki i palce u nóg :D :D :D
  12. Przemek, świetny artykuł. Jaka szkoda, że nie mogę nigdzie znaleźć czegoś takiego o dogu niemieckim, a przecież wszyscy wiedzą, że to naj, naj, naj, naj, naj, naj....psy. Jedyne co fajnego znalazłem to tu
  13. No miłe Panie :D jeżeli nic mi nie wyskoczy w postaci obrzydliwej pracy to ja zjawiłbym się w tą sobotę nad odrą. Mogę być przy jazie, mogę i przy stanicy ( choć przy jazie wygodniej). Godziny jak dla mnie mogą być od 15 do 18 :D a jeszcze robi się prawdziwa wiosna więc :D......
  14. No jaki milutki temacik :D Ja tyż jestem za...co by moją wiedźmę wybiegać ( i teraz mówię o psie ;) ) Mi w zasadzie odpowiada każdy rejon. W ten łykend mogę niestety tylko w niedzielę, ale generalnie jestem za przeproeszenim otwarty na propozycje
  15. Monika, prawi na pewno będę spał po czeskiej stronie czyli w Harahowie i będę przyjeżdżał na spacerki całodniowe, połączone z oglądaniem, więc raczej w tej kwesti nie pomogę (chociaż gdyby nie Waldek ;) i moja kobita ;) ) Ale też jeszcze nie wiem na 100%
  16. Monika, to i ja się cieszę, :D a jak się cieszy kłapoucha to nawet nie pytaj. Przynajmniej masz gwarancję, że zostaniesz zaśliniona i zafaflona :D..... Metros szkoda... :( Ja na szczęście do szkół uczęszczać już nie musze :D, ale może do zobaczenia w niedzielę....
  17. Hmm, bo może ona jest nowa?
  18. Moja mała nie cierpi owczarków niemieckich i to bez względu suka czy pies. Jak była mała to jedna suczka owczarka próbowała ją ustawiać, a teraz w sąsiedztwie mieszka też suka owczarka, która cały czas prowkuje moją małpe. No ie teraz na widok owczarka w najlepszym wypadku zjeżenie i warkot, w najgorszej nabieg bez ostrzeżenia. Na szczęście w 90% przypadków udaje mi się ją zawrócić :D. Nie przepada też za jamnikami, chociaż kumpla jamnika też posiada, atele to wyjątek. Lubi antomiast wszystkie duże pasy. Ulubione to boksery, dobki, mastino, bernardyny no generalnie duże. Acha i uwielbia jeszcze haszczaki. Dlaczego nie wiem...
  19. Bul... ja wiem, że tylko taka poza obrona, a tak naprade pragniesz świeżutkich pączusiów, a nie niemieckich wynalazków....oj tak tak Pay to może psiakom też po pączku, żeby miały więcej siły ;) (moja małpa uwielbia pączki)
  20. Payook tyle pączków, uważaj, bo Twoje biedne psiaki nie pociągną sanek ;) Bul, ach jakie pyszne pączki, jakie pyszniutkie :) i wcale nie jestem złośliwy :D Dolph i Wszyscy proszę nie karmić trolli. Trole przy braku reakcji umierają śmiercią naturalną.... pozdrawiam
  21. Payooku to się pewnie spotkamy w Jakuszycach. Ja też się tam wybieram, wprawdzie tylko jako oglądacz, bo mojej dożycy nie zmuszę do ganiania :D ale blisko do Czech i na psiaki popatrzeć super sprawa. Tylko żeby śnieg był, bo na razie wszystko się topi...
  22. Buldog: Może ze sztywnym faktycznie przesadziłem, natomiast w początkowym okresie Dezerter i KSU nie były powszechnie dostępne i były kapelami niszowymi, dopiero później zrobiło się bardziej komercynie :D latami Ci nie powiem, bo nie pamiętam, ale oj dawno to było dawno....:D No tak a Fishdick piękna sprawa. Zresztą Litza to genialny muzyk, bez niego AD to już troszkę nie to.... BTW zanim Budzyńskiemu nie odbiło Armia też była zajbiestą kapelką :D No tak :D
  23. To ja napiszę hurtowo, ponieważ czas jakiś mnie nie było: Ściąganie Może nie tyle ściąganie co dwie anegdoty: Anegdota pierwsza 7 klasa podstawówki. Język polski z babą, której serdecznie nienawidziłem, zresztą z wzajemnością. Okazało się, że do domu było zadaner jakieś mutne wypracowanie, na szczęście na tzw wolny temat. Za cholerę już nie pamiętam jaki. W każdym razie oczywiście do czytania tego mega tekstu rozkoszna polonistka wyznaczyła biednego Ruffikussa, który oczywiście zadania nie odrobił gdyż miał wiele ciekawszych zajęć ;) Ale postanowiłem, że nie dam babie satysfakcji. Wstałem otworzyłem zeszyt na czystj kartce i zacząłem czytać :D Do tej pory nie wiem jak mi się udało, że się nie zorientowała, że jadę z głowy. Powiedziała tylko bardzo dobrze, po lekcji zostawisz mi zeszyt żebym soprawdziła błędy. W związku z czym całą lekcję siedziałem i pisałem to co wcześniej wymyśliłem. A ile się napociłem, żeby to było mniej więcej to samo :D. Z dumą donoszę, że otrzymałem wtedy ocenę bardzo dobrą :D ANEGDOTA 2 Matura zjęzyka polskiego. Przez całe liceum przeczytałem może ze dwie lektury, gdyż miałem wiele innych ciekawszych zajęć lub książek. W związku z tym na matrurze postanowiłem interpretować to co autor wiersza miał na myśli :D Niestety okazało się, że wiersze są takie, że pewnie sam autor nie wiedział co miał na myśli. I zaczął się dramat :D. W końcu wybrałem temacik ciepienie w literaturze i sztuce. O literaturze napisałem może ze dwa zdania. Jakiś konrad czy inny Werter cała reszta natomiast była o sztuce. I niebyło by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że sam sobie wymyślał;em dzieła sztuki, ich tytuły i następnie je interpretowałem. Dzięki radosnej twórczośći zapisałem chyba z osiem kartek, wymieniając m.in nie istniejące muzea :D W dniu wyników lazłem z duszą na ramieniu. :D Pobiłem jednak rekord świata dostając 5 przede wszystkim za olbrzymią wiedzą w dziedzinie sztuki :D Co więcej to była moja jedyna 5 z pisemnej pracy w 4 klasie ogólniaka. Wcześniej zawsze przeszkadzały błędy lub nieznajomość lektur :D KONCERTY Dwa wielkie i mega przeżycio wrażenia. Dzień dziecka na stadionie olimpiskim we Wrocławiu i Janek Borysewicz pokazujący małego :D I zajebisty koncert Dżemu z Ryśkiem Ridlem. Zresztą swego czasu byłem dość koncertową bestią więc zaliczyłem sporo różnych kapel, nawet tych swego czasu bardzo ofowych, jak dezerter, apteka, defekt muzgu, KSU sztywny pal azji, I kupe kupe innych . No i przede wszystkim moje ukochane kapele: Acid Drinkers, Kult, i zajebiste koncerty Rage Aginst the Machine, ... No ostatni dobry koncert na jakim byłem to Bloudhandgang w katowicach.... Bójki Za dużo ich było. :D
  24. No to i ja btw nowych twarzy i wspominków: Przepraszam modemowców....
  25. Dokładnie. I wszystko okraszone rysunkami pana hmmm Wróbla....chyba, albo Wróblewskiego...nie jednak raczej Wróbla... A może to rysował Bogusła Ploch..nie pamiętam... :(
×
×
  • Create New...