-
Posts
4330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Ojej, dziękuję :oops: ale nie napisałam tego byście teraz obsypywały mnie życzeniami. Elżbieta, tak w skrócie, żeby nie przynudzać. Lunka regularnie traciła na wadze. Najpierw było podejrzenie uszkodzenia trzustki. Jeden wet to stwierdził, drugi wykluczył. Inny wet podejrzewał przerost prawej komory serca a inny, że po prostu już taka uroda Lunki. Na dzień dzisiejszy nie mam 100% pewności ale Lunka czuje się i wygląda lepiej, więc i ja jestem zadowolona :p -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
da-Nutka, Lunka wiedziała kiedy powiedzieć mi, że zdrowieje - dziś mam urodziny :oops: :eviltong: -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
[QUOTE]A tak to ja jestem właściwie zwolenniczką naturalnego jedzonka /czyt.gotowania/,trochę czasochłonne,ale .....[/QUOTE] Elżbieta, to zupełnie jak ja :loveu: . Dziś byłam u weta z Lunką. Zrobiliśmy EKG, wyniki za kilka dni. Najważniejsze jest jednak to, że Lunka PRZYTYŁA :multi: Niewiele, bo 2 kg ale zawsze coś. Wetka stwierdziła, że wszystko wygląda normalnie. Ma na boczkach nawet trochę tłuszczyku odłożonego co bardzo dobrze świadczy. Sierść też lepiej wygląda. Teraz muszę jeszcze raz zrobić badanie krwi, ale jestem dobrej myśli ;) -
Zapłacić chcę tylko nie wiedziałam jak aby im wszystko w papierach grało. Z doświadczenia wiem, że to dziwny naród ;) Dziś mija termin zgłaszania na Ostravę, więc zgłoszę i zobaczymy co będzie. Spróbuje też napisać do nich. Jak radzicie, pisac po polsku czy próbować po angielsku?
-
Jeszcze, jeszcze :multi:
-
[QUOTE]basiu, York zostal w domu :evil_lol: A stalam/lezalam/kucalam jedynie na skarpach wzdluz trasy [/QUOTE] Aha :p A bo była tam jakaś dziewczyna i jak psy przed metą nie chciały pracować, to wystarczyło, że ten mały york zaszczekał a finish stawał się doprawdy imponujący :cool1: Czekamy na kolejna fotasy :mad:
-
Wind, to Ty stałaś na mecie z yorkiem pod kurtką w pierwszy dzień zawodów??;)
-
Maga, wielkie dzięki :loveu: Gdzie to znalazłaś? Ja przekopałam całe czeskie wystawy (www) i nie znalazłam niczego poza adresem pocztowym:roll:
-
Niua, ale moja zdjęcia to dopiero za kilka dni. Nie jestem jeszcze cyfrowa :p Poza tym nie wiem co z nich wyjdzie, bo postanowiłam manualnie wszystko ustawiać, więc może byc różnie.
-
Zdjęcia super!!! :loveu: Jeszcze dzień przed zawodami trasa była bardzo szybka. Idealnie ubita ratrakiem i zmrożona - bardzo twarda. Niestety lub stety dla niektórych, już w piątkowy wieczór zaczął sypać śnieg i sypał niemal całą noc. Z tego powodu warunki na trasie się zmieniły i stała się bardziej "wolna". Mimo wszystko myslę, że emocji nie brakowało, szczególnie podczas sztafety :p
-
Mam pewien kłopot. Zgłosiłam swoją suczkę na tegoroczna wystawe w Brnie. Niestety z powodu fatalnej pogody nie udało nam się dojechać i w związku z tym zapłacić za tę wystawę (miałam płacić na miejscu). Ponieważ obawiałam się kłopotów przy zgłaszaniu na inne wystawy w Czechach, napisałam do nich z pytaniem jak ten problem rozwiązać. W odpowiedzi otrzymałam, że mam się kontaktować z organizatorem każdej kolejnej wystawy, na którą chcę zgłosić suczkę. Pytanie jak to zrobic, kiedy na ich stronach nie ma podanego maila do np. Ostravy. Nie wiem czy chociaż jest telefon, co i tak wiele by mi nie pomogło, bo pewnie bym się z nimi nie dogadała. Czy ktoś z Was miał kiedys taki problem, albo chociaż wie jak go rozwiązać? Bardzo prosze o radę... :roll:
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
HanBie, to super, że dopiero 23.:lol: Nie wiem czemu ale mnie się śniło, że już w ten weekend a my mamy teraz zawody tu u nas na Kubalonce. Byłoby strasznie ciężko jakoś to pogadzić. Co do spotkania to myślałam, że spotkamy się gdzieś na spacerku z Lunką, np. bulwarami w Wiśle. Dla mnie to rzut beretem i chętnie się wybiore. Co będziemy w domu siedzieć, toż to wiosna już powinna być :p -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
basia replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Patia, co to za Miś w Twoim podpisie? Nie otwiera mi się odnośnik... -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
HanBie, jesteś tu czasem? Kiedy będziesz w tym Ustroniu? No to róbcie ten portal. Juz sie doczekac nie moge :multi: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
basia replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiwi'][COLOR=red] [COLOR=#000000][/COLOR]kurcze ale przeciez tyle jest malamuciarzy i huskarzy, maja cale stada nie znajda miejsca dla dwoch sierot??[/COLOR][/quote] kiwi, malamuciarze i huskarze mają juz domy pełne niechcianych i porzucanych psów. Niestety, jest więcej psich nieszczęść niż miejsc w zaprzęgowych domach :-( -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
basia replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Podajcie jakiś nr telefonu lub chociaż e-mail do osoby zajmującej się ich sprawą. Roześle info po osobach deklarujących pomoc w trudnych sytuacjach ale musze wiedzieć z kim mają się kontaktować! -
Jussi, gratuluję przepięknej suni;) Mój mąż jest zachwycony akitami amerykańskimi. Musze przyznać, że ja 'wizualnie' również, ale zdaję sobie sprawę z ich trudnego charakteru :roll: Dzięki za adres strony., Napewno będziemy wiernie śledzić rozwój i karierę Gothi ;)
-
Aha, i czy ktoś mógłby mi napisac po jakich rodzicach jest ten piesie? Będę bardzo wdzięczna ;)
-
Gdzie jeszcze mogę znaleśc zdjęcie tego cudnego szczeniaka (czy może puppy) Akity amerykańskiej?? Jeśli ktoś ma proszę wstawić. Piesek jest wspaniały :lol:
-
Nerki są w porządku ale nie podawane staele tylko od czasu do czasu.
-
Ja karmiłam 'dorywczo', że tak powiem Bewi Dogiem. Nie mam żadnych zarzutów pod adresem tej karmy. Psy jadły ją chętnie. Ponieważ karmy daje jako dodatek a podstawowym jest gotowane, trudno mi ocenić czy psy wyglądały lepiej czy nie. Nie miały kłopotów żoładkowych, kupy normalne. Poza tym wpisz w wyszukiwarke hasło 'Bewi Dog' a znajdziesz wiele tematów, w których pisano o tej karmie ;)
-
[quote name='asher']Basiu, ja nie twierdzę i nigdy nie twierdziłam, że suka traktuje stratę miotu, jak gdyby nigdy nic się nie stało! Ja twierdzę tylko, że suka tak w odchowywaniu szczeniąt, jak i po ich stracie - kieruje się instynktem, a NIE UCZUCIAMI. [COLOR=seagreen]Ja też nie twierdzę, że kierowała sie uczuciami. Wiem tylko, że cierpiała.[/COLOR] Tak suką w ciąży urojonej, jak i suką, która z takich, czy innych przyczyn straciła miot - trzeba się odpowiednio zająć. W jednej i drugiej sytuacji działania podejmuje się bardzo podobne, o ile nie identyczne. Czy napiszesz mi, że wobec maskotek, czy piszczących zabawek suczka też przejawia uczucia macierzyńskie, a zabranie suczce jej "wirtualnych" szczeniąt spowoduje u niej traumę na całe życie? :-o [COLOR=seagreen]Dobrze wiesz, że ciąża urojona a prawdziwe macierzyństwo to dwie różne rzeczy, podobne ale jednak różne.[/COLOR] Chciałam jeszcze zaznaczyć, że zazwyczaj nie usypia się całego miotu, zostawia się suczce jednego szczeniaka. Własnie po to, żeby nie narażać organizmu suczki na szok, jakim jest strata szczeniąt. Zaznaczam - ORGANIZMU. Czy w przypadku swojej suczki rozważałaś z weterynarzem sterylizację? A jaką miała psychikę przed porodem? I jaką masz pewność, jak zachowywałby się jej organizm, gdyby udało się suczce odchować ten miot? Może to nie strata szczeniąt, a ogólnie ciąża i poród tak na nią wpłynęły? [COLOR=seagreen]To nie był jej pierwszy miot. To były późne lata osiemdziesiąte i wtedy nie wielu słyszało o sterylizacji. Ja słyszałam ale wet powiedział, że suczka jest juz za stara - miała wtedy jakieś 9 lat.[/COLOR] Zgoda. Ale czy dlatego, że hodowle rasowych psów również przyczyniają się do powiększania skali bezdomności zwierząt, ja mam uznac, że rozmnażanie kundelków nie jest rzeczą złą? :crazyeye: [COLOR=seagreen]Złą rzeczą jest BEZMYŚLNE rozmnażanie, również rasowych psów przecież.[/COLOR] Ja marzę o jednym - żeby był prawny nakaz kastracji niehodowlanych psów. I ogromne podatki za rozmnażanie psów, bez względu na to, czy są rasowe, czy nie, czy mają rodowód, czy nie... Wtedy hodowlą zajmowali by się tylko prawdziwi pasjonaci, a na dodatek tylko tacy, których na to stać... [/quote] [COLOR=seagreen]Hmmm... pomysł pewnie wart przemyslenia, ale..[/COLOR] [COLOR=seagreen]Czy tylko człowiek bogaty jest pasjonatem?[/COLOR] [COLOR=seagreen]Moim skromnym zdaniem problem nie tkwi w pieniądzach a w mentalności społeczeństwa.[/COLOR]
-
Ja przyznałam się właśnie w mięsnym podczas wybierania kurzych łapek:p Pani sprzedawczyni zrobiła wielkie oczy, ale była cicho, natomiast inna klientka nie hamowała zdziwienia i jedyne co zapamiętałam z jej bełkotu to to, że ona sama wcina gotowane kurze łapki :crazyeye: Błeee...
-
asher, przeraża mnie to co piszesz. Ja miałam suke, która urodziła martwy miot. Wiem ile musiałam o nią walczyć, bo prawie zagłodziła się na śmierć szukając szczeniąt. Jej organizm nigdy nie wrócił do stanu sprzed ciąży - nie miała normalnych cieczek, stale miała ciąże urojone. Nie myśl, że jej nie leczyłam. Wet nie wiedział jak jej pomóc, stwierdził, że to "leży w jej psychice". To, że suki nie interesują się swoim dorosłym potomstwem nie oznacza, że tak samo traktują to nowonarodzone, bo przeciez sama wiesz, że tak nie jest. Nie zwalaj całego nieszczęścia jakim są schroniska na barki właścicieli kundelków. Nie zapominaj, że to rasowe psy, hodowle rasowych psów wypuszczające po kilkadziesiąt szczeniąt rocznie też przyczyniają się do przepełnienia schronisk. To wszystko jest bardziej skomplikowane niż ci się wydaje, chyba o tym wiesz więc nie wiem skąd te teksty :crazyeye:
-
A ja znam psa, który był czipowanu 2 razy. Ten drugi raz dlatego, że pierwszy czip gdzieś zniknął i nie dał się odczytać :roll: