Jump to content
Dogomania

basia

Members
  • Posts

    4330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia

  1. Tutami, ja mam zgłoszoną hodowlę w US, w Urządze Miejskim wpisaną do Ewidencji działalności Gospodarczej i nie jest to dział specjalny produkcji rolnej. Na faktury biorą karmę i szczepionki czy Adwentixa na kleszcze i odliczam co się da. Psy ubezpieczone też mam a właściwie to JA jestem ubezpieczone OC a psy i szkody przez nie wyrządzone pod to podlegają. Z tego co się orientowałam to w Polsce nie ma możliwości ubezpieczenie psa na wypadek leczenia, poważnej operacji czy np. śmierci przez otrucie przez życzliwego sąsiada :angryy:
  2. [QUOTE]Mysle, że powinniście wiedzieć.. Halka nie żyje['][/QUOTE] Bardzo, bardzo mi przykro... "[I]Nic tak nie boli jak śmierć przyjaciela[/I].." [*]
  3. Koleżanka z Łodzi odwiedziła to schronisko, w którym była Eskima. Znalazła tam też inne BIAŁE psy ale w jej odczuciu nie podobne do podhalana Jak będzie miała zdjęcia to podeśle. Tak, więc lupe BIAŁYCH nieszczęść niestety nie brakuje i strona napewno się przyda :razz:
  4. No, proszę... Nie było mnie chwilę a tu tyle się dzieje :-o Camara, strasznie się cieszę z powodu Eskimy. Moge wycofać alarm aby wznowić kolejny z powodu kolejnego białasa :shake: Tutami, trzymam kciuki być jak najdłużej była gotowa nieśc pomoc, bo jak widzisz jest coraz bardziej potrzebna..
  5. Ewa, tak jak pozostali trzymam kciuki i myślami jestem z Tobą i Twoją suczką. Musisz być dobrej myśli! Pamiętaj: "Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni." Myśl wyłącznie pozytywnie, bo sunia idczuwa Twoje emocje i wiedząc, że Ty jesteś pozytywnie nastawiona ona też będzie. Na innym forum w trudnych chwilach wysyłamy dobrego duszka. Ten jest dla Ciebie i suni :ghost_2: Białe Szczeście, nie będę w Bydgoszczy. Jak się uda jeszcze zgłosić będziemy w Bytomiu na krajówce.
  6. W zielarskim ale też w sklepach ze zdrową żywnością!!
  7. Hej! A ja byłam na zawodach w ten weekend. Były to najfajniejsze zawody w tym sezonie. Poza oficjalnym PP, bez jakiegoś dziwnego liczenie punktów i innych pierdół, po prostu psio-ludzki wielki piknik:multi: da-Nutka, ale właśnie kąpiel często zapoczątkowuje linienie. Poza tym zapowiadają ochłodzenie, więc kto wie, może Baster jeszcze szykuje się na mróz ;)
  8. I jak tam? Żyjecie czy poumieraliście z obżarstwa? :lol:
  9. Ciągle nie dostałam jeszcze tego cholernego papierka (dyplomu) :angryy: Na jaki nr telefonu mam dzwonić? Do Zarządu Głównego (ten co jest podany na stronie www) czy na jakiś inny?? :mad:
  10. [QUOTE][B][I]Z tego co się orientuję, to psy to uwielbiają, tylko mój jakiś taki dziwny...i płucek też nie tknie[/I][/B]:diabloti:[/QUOTE] an3czka, pociesz się, że nie tylko twój. Ja moim gotowałam, trzy dni dom wietrzyłam a psy nawet nie raczyły powąchać :mad:
  11. Dzięki an3czka ;) To zapytam jeszcze o jedno. Ile tego pieskom dajecie? Macie jakieś dzienne porcje czy od okazji do okazji?
  12. A jak przechowujecie ten "susz"? W workach czy może lnianych siatkach? [QUOTE]Podobno im mniej cos smierdzi tym wiecej jest na tym chemii, bo jest wymaczane w róznych roztworach celem zabicia zapachu naturalnego [/QUOTE] karenina, a na wystawach zawsze się ze mnie sprzedawcy śmiali jak chodziłam i wąchałam wszystkie suszone badziewia i kupowałam tylko te najbardziej śmierdzące :cool1: Aha, jeszcze jedno. Czy takie suszone "coś" działa podobnie jak np. kości, tzn. oczyszcza zęby lub ma jakieś inne działanie poza doznaniami smakowymi? :eviltong:
  13. Ja nie mam tak uroczego zdjęcia, ale też życzę wszystkim spokojnych Świąt, żebyście się nie objedli a w poniedziałek aby Wam brakło ubrań w szafie ;) ;) ;)
  14. Sklep pierwsza klasa :lol: Asortyment robi wrażenie. Moje psy uwielbiają suszoną wątrobę a udawało mi się ją kupić jedynie raz w roku na Katowickiej wystawie! Teraz będe mogła częściej. A widzieliście te świńskie ryjki? Zabawnie i troche strasznie wyglądają ale pewnie są bardzo smaczne - dla psiurów :p
  15. W moim nie ma :shake:
  16. URIA, no najczęsciej w zoologicznym ale uważaj! Jak są te rożne wędzone już pakowane w worki foliowe to bywa, że rozwijają się w nich.. hmm... jakieś robaki :roll: Nie wiem co to, ale chyba psu by nie służyło. Uwaga dotyczy tylko pakowanych, te dostępne "luzem" są OK, przynajmniej ja nie trafiłam an robaki :evil_lol: [QUOTE]A co myslicie o szyji indyczej?[/QUOTE] Mmmm... pychota :eviltong: . Moje dostają je jako przekąski na surowo. Dużo mięska i chrząstek, żadnych ostrych kości :p
  17. [QUOTE]basia, kto jest autorem tego artykułu? [/QUOTE] Tytuł "Mało znane przyczyny zatruć u psów" autor: lek.wet. Justyna Borkowska-Różańska :roll:
  18. Gdzie można zamówić/kupić archiwalne nr Dwumiesięcznika Kynologicznego PIES? Nie wiecie czy ZK nimi dysponuje?
  19. Czytaliście ostatni nr PSA? Jest tam art o zatruciach i jako jedna z przyczyn jest cebula i czosnek. Autorka pisze: "Wiadomo już jednak, że zawarte w czosnku i cebuli siarczan S-metylocysteiny oraz dwusiarczki n-propylu, metylu i alylu powodują niedokrwistość hemolityczną u psów i kotów. Ponieważ ilość toksyczna cebuli i czosnku nie jest znana, w ogóle nie zaleca się dodawania ich do karmy (nie ma znaczenia czy warzywa są surowe, gotowane czy w postaci proszku)." Co Wy na to? Ja od zawsze dodaję do gotowania cebulę, a do psich ciasteczek czosnek, wszystko w dobrej wierze a tu taki klops :-( Nie wiem na ile poważnie przejmować się tym artem i czy dalej dawać te warzywa czy nie :roll:
  20. Baśka, świetne ujęcie :lol: Berneńczyki są strasznie fajne, prawie tak fajne jak podhalany (i husky of course :p ). Znałam kiedyś jednego, nazywał się Boruta :loveu:
  21. akrim, dlaczego te fotki takie maciupkie :shake: Ja krótkowidz jestem... Dzięki wszystkim za wsparcie. Ja i Lunka zaczynamy wszystko od nowa :multi: Marchewki, buty .. :crazyeye: Ja tego nie znałam. Moje psy to właściwie nic nie poniszczyły w domu, a jedynie w ogrodzie. Tzn. Luna parę drzewek poprzycinała i doniczki nosiła, a Katia to niczym norowiec dziury fachowo kopie :razz: W domu to Luna zawsse ciastka ze stolika przygarniała jak bezpańskie były i ogonem rozbiła dwie bombki :p
  22. Nareszcie się dodzwoniłam do wetki :roll: Nie ma wątpliwości.. LUNKA JEST ZDROWA!!!!!!!!! :laola: :laola: [SIZE=1]Matko, aż się poryczałam.. [/SIZE]
  23. Czy mam rozumieć, że jak pies saneczkuje to odczuwa ból czy co?
  24. A jak często należy to robić? Raz na miesiąc, rzadziej, częściej?
  25. Czy to o moje ogrodzenie chodzi?? Jeśli tak to mam podmurówkę wszędzie, bo inaczej husky dawno by "poszły w las" :p Ogrodzenie jest bardzo wytrzymałe lecz, jak pisała Tutami dość drogie. Tutami, czy twoje białasy też biegną ile sił w łapach a potem wykonują skok na ogrodzenie, przyjmując postawę misia na dwóch łapach? Luna tak robi a ogrodzenie aż dzwoni, a ludziom przechodzącym oczy z orbit wyłażą :evil_lol:
×
×
  • Create New...