Jump to content
Dogomania

basia

Members
  • Posts

    4330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia

  1. basia

    Onka

    Tak sobie myśle, że fajnie by było później zebrać te nasze gratulacje jakoś, może na płycie.. nie wiem i podarować małemu Michałkowi. Niech wie jak mocno trzymaliśmy kciuki za jego szczęśliwe narodziny i jak dogomaniacy serdecznie przyjęli go na świecie. Może za kilka lat dołączy do naszego grona wiedząc jak to wszystko było... ;-) Co o tym myślicie?? :x-mas:
  2. basia

    Onka

    Chociaż się nie znamy, gratuluje ONce synka!! :klacz: Piękny prezent pod choinkę :x-mas:
  3. [QUOTE]Aaa i jeszcze moze ktoś widział gdzies na www takie przeliczniki co zawiera okreslony produkt (ile białka, tłuszczu itd.) [/QUOTE] Ja korzystam z tych : [URL="http://www.optymalni-centrum.com/tabele_btw.htm"]http://www.optymalni-centrum.com/tabele_btw.htm[/URL]
  4. Niesamowite jak ten czas szybko leci.... :)
  5. Całuski dla Bastera :bigok: a w przyszłylatach życzę przede wszystkim zdrowia. Jak będzie zdrowie to będzie i reszta ... :new-bday: :new-bday: :new-bday:
  6. Gdybym tylko miała warunki lokalowe to zaprosiłabym wszystkich. Niestety takowych nie posiadam :( Mimo to zawsze w nasze góry (niskie, bo niskie ale zawsze) zapraszam :) Jest u nas spora baza noclegowa a i atrakcji sporo, więc.. :hand:
  7. Na podhalu mówisz.. A w Beskidy nie zaglądasz czasami? :wink:
  8. akrim, w wolnym tłumaczeniu jest OK :thumbs:
  9. Świetnie, więc jesteśmy umówione :D Mam nadzieję, że do marca nie zapomnimy się dogadać. Eh.. do nas to wsziscy ino na kongresy psijezdżają a górecki podziwiać i nózkami popsiebirać to nima nikogo :lol: [size=2]Ciekawe czy wszyscy zrozumieli? :wink: [/size]
  10. [quote]W marcu jadę do Wisły na 4dni[/quote] Co ja czytam!!! HanBie, no to zapraszam na herbatkę lub długi spoacerek z Lunką lub i to, i to :lol: Tylko daj znać a ja zaraz przyjade do Wisły i pogadamy :wink:
  11. da-Nutka, badanie to dopiero w styczniu będe robić - takie zalecenie. Lunka biega i bryka teraz na śniegu, nie wygląda na chorą, więc już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć :-? Witaj OKI ! Właśnie, co tak nic o sobie i swojej podhalance, ani słowa a my tu umieramy z ciekawości :wink:
  12. Dziękuję za pamięć i życzenia :) ..oby się spełniły :roll: Lunka zaczyna grymasić przy misce. Mam nadzieję, że to wynik zmiany diety a nie braku apetytu...
  13. Camara, pamiętasz jak w Krakowie mówiłam Ci, że Luna jest chuda? Z resztą zauważyła to tęż sędzina i Ty pewnie również. Ponieważ Lunka dalej chudnie poszliśmy do weta, zrobilismy badania krwi.. no i wyszło. Napisałam "prawdopodobnie", bo nadal mam nadzieję, że nie jest tak źle jak ja to widzę. Teraz zmiana diety, odrobaczenie i po miesiącu ponowne badania. Lunka jest wesoła i ma apetyt, ale jakoś kiepsko wygląda. Łazi stale za mną. Chyba czuje, że się martwie :cry:
  14. A ja mam prawdopodobnie chorą Lunkę... :cry: Jejku, jak mi źle :( :( . Napisze, bo i tak zapytacie.. Chodzi o trzustkę... Znacie jakiegoś podhalana z chorą trzustką??
  15. [quote]Według najnowszych publikacji profilaktyczne badania RTG w kierunku dysplazji można, a nawet należy wykonywać już u 3-4 miesięcznych szczeniąt.[/quote] Zastanawiam się tylko czy w tak młodym wieku faktycznie RTG wykaże zmieny. Mnie mówiono (hodowcy mi mówili) jeśli chodzi o owczarki podhalańskie, żeby badanie RTG robić jak najpóźniej. Oczywiście te RTG profilaktyczne a nie jeżeli coś się dzieje. Twierdzili, że nawet złe ustawienie szczeniaka do zdjęcia może wywołać fałszywy obraz i co wtedy. W tak młodym wieku stawy są narażone na wszelkie uszkodzenia, a lekarze nie zawsze delikatnie ustawiają do zdjęc psy - znam to z autopsji. Poza tym zdarza się, że jakies minimalne zmieny we wczesnym wieku, zanikają w skutek rozwoju psa i problemu nie ma - też to znam. Co Ty na to SH? :)
  16. Może i ja się wypowiem, zwłaszcza, że jestem tutaj chyba jedyna osobą trzymającą podhalana wyłącznie na zewnątrz, w budzie i kojcu :( Nie jestem z tego powodu zadowolona i najchętniej bym to zmieniła, ale moja sytuacja na to nie pozwala.. :cry: No ale do rzeczy. Luna ma budę w kojcu, do której wchodzi jak juz naprawdę musi. Oczywiście w chłodne, deszczowe czy wietrzne dni siedzi w niej z przyjemnością, ale jeżeli warunki na to pozwalają leży czy śpi na zewnątrz. Myśle, że to wynika tez z natury podhalanów. One muszą mieć wszystko na oku a w budzie niestety może im coś umknąć :wink: Luna zasadniczo nie zwraca szczególnie uwagi na takie "szczegóły" jak deszcz, śnieg czy mróz. Wydaje się, że jej to wcale nie przeszkadza. Kiedy zdarzają się te rzadkie momenty, kiedy Luna może wejść do domu jest bardzo szczęśliwa.. :cry: Jako szczeniak w nim się wychowała i potrafi się zachować. Jednak po jakimś czasie domaga się wypuszczenia na dwór. Co do kotów to Luna ich nienawidzi, ale myślę, że to nabyła od haszczaków :wink: Jeżeli będzie szczeniak z kotem od początku to będzie ok. Podhalany są w tych sprawach dość tolerancyjne :D
  17. [quote]Basia spotykamy sie w ringu?? [/quote] Nie wiem czy Cię to ucieszy czy nie, ale jednak nie spotkamy się w ringu. Wystawiam owczarka. Katia się temu sędziemu nie podobała, ale twoje kruszynki i owszem, więc możesz śmiało jechać :wink:
  18. dorotal, mnie też to wkurzyło :evil: Zadzwoniłam sobie do nich i poprosiłam o nr faxu i puśliłam pierwszą stronę. Bezczelnie w połowie wysyłanie przerwano transfer i już. Zadzwoniłam drugi raz i dowiedziałam się, że ani mailem ani faxem nie przyjmują zgłoszeń :o Wysłałam więc wszystko pocztą dziś, listem priorytetowym. Również dziś przelałam pieniędze i mam tylko nadzieję, że wszystko uznają za pierwszy termin i nie każą mi dopłacać. Oj, wtedy bym się zdenerwowała, i to bardzo :evil: Sh_maniak, to liczysz na to, że nawet zgłoszenie wysłane po niedzieli uznają za wysłane w pierwszym terminie??
  19. Rafka, ale gdzie na stronie dogtora szukać tych kartek?? :( Możesz podać dokładny adres?
  20. Heloł!! Daczko nas zasypało i przymroziło. Dziś np. rano było -8 stopni :o Psy szczęśliwe, bawią się jak szalone, bo sniegu u nas jakieś 25cm :lol: Luna skacze na powitanie ale nie NA tą osobą, tylko WOKÓŁ niej. Śmiesznie to wygląda, bo Luna podstakuje jak królik na czterech nogach, czasami jeszcze robiąc fikołki z radości :wink: Kartki super! Napewno kupie sobie kilka :fadein:
  21. basia

    Bikejoring

    To jeszcze tylko dodam, że jak już będziesz robił zakupy to w koszty wlicz dobry kask (tzw. czaszkochron) i zwłaszcza na początek ochraniacze na kolana i dłonie!! Zobacz na zdjęcia - wszyscy noszą przynajmniej kaski. Powodzenia :wink:
  22. Wybaczcie ale nie rozumiem tego problemu z ostrymi kawałkami kości. Pies gryzie kość - kawałek kości trafia do żołądka i poddany działaniu kwasów żołądkowych zostaje nadtrawiony. Skąd więc oste krawędzie? :o Mam w domu kilka psów i wszystkie jedzą gotowane oraz kości (surowe). Nigdy żaden pies nie miał z powodu kości problemów. Co do suchych karm i ich lepszego telerowania niż pozostałe formy żywienia. Czy nikt nie zastanowił się nad tym, że to może człowiek zawinił a nie psi organizm? Może to [b]źle[/b] przygotowany posiłek "domowy" nie służy psu, a nie "domowe" tak w ogóle? Ja dostałam ponad 4 miesiączną suczkę, która niemal od urodzenia była na suchej karmie. Kiedy podałam jej pierwszy raz coś innego niż suche, nieważne czy to było mięso, rosół czy biały ser, suczka dostawała wręcz torsji. Ponad pół roku walczyłam u niej z różnymi problemami aby przestawić ją na "domowe" i nie zważałam na to, że suche toleruje lepiej. Tak, tolerowała lepiej, bo nigdy niczego innego nie dostawała, więc układ pokarmowy nie umiał nic poza suchym trawić. Pomimo tego, że psy w moim domu są od dawna i zawsze karmiło się je "domowym" to uważam, że ciągle nie wiem wszystkiego o tym sposobie żywienia i staram się dowiadywać nowości. :roll:
  23. Rety, rety.. :( Kto jest z Gdynii, kto może zadbać o kudłacza?? Może jednak dało by się tatuaż odczytać... :-?
  24. A czy ja mogę prosić o owczarki podhalańskie? Nie wiem jak to po słowacku ale trzeba szukać przy czuwaczach i kuvaszach. Czasami piszą też Polski Owczarek Podhalański :wink:
  25. Baśka, tak - Gunia to miotowa siostra Lunki :wink: A my byliśmy na "wyprawie" w górach. Niestety "wyprawa" była tylko jednodniowa. Lunka spisała się super i nawet dzisiaj ją łapki nie bolały 8) Czego nie moge powiedzieć o sobie :wink: Jak będa jakieś zdjęcia to wkleje :P
×
×
  • Create New...