-
Posts
4330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia
-
Hej!!! Właśnie wróciłam z Dziergowic :D Jako, że nie zostawałam do jutra, mogę pierwsza zdać małą relację. Było super! Poznałam wielu ludzi z forum a i z wieloma, których poznałam już wcześniej, miałam okazję porozmawiać. Nareszcie stanęłam tete-a-tete z PaYooKiem, z którym na spotkanie umawiałam się chyba od roku :) Wszyscy świetnie się bawili a psy szalały. Wyników nie znam, ale i tak nikt na nie nie zwracał uwagi. Dzieci i nie tylko, biegały z małymi kundelkami jak i z dużymi malamutami. Te małe były równie zawzięte co te duże (a może i bardziej). Była grochówka i piwo. Świetna atmosfera i pogoda. O trasie opowiedzą ci co ją pokonywali. Mike z całą rodziną tworzył zarazem najliczniejszą grupę zawodników. Grześ nieco na uboczu w wielkim namiocie, kudłaty Manu i mniej kudłaty Chinook nie dały się niezauważyć (musiałam Manu wyściskać :wink: )... Ach, wiele się działo. Szkoda tylko, że ja nie mogłam startować :( No ale przynajmniej porobiłam zdjęcia i pooglądałam wspaniałe psy i wyjątkowych ludzi :)
-
Wielkie dzięki!!! Mam nadzieję, że jakoś trafie :lol:
-
Bliżej od Mika?? :o Serio? :o Nie wiem, bo nie sprawdzałam :) I tak w ogóle to wcale się nie wymiguje tylko... troche marudze. A to już pomarudzić nie można?? :-? :oops: :D
-
Hej! Hej! Czy już nikogo z was nie ma?? Proszę o pomoc! Czy Dziergowice to taka wiosna koło Kuźni Raciborskiej czy gdzieś indziej?? Jak znaleźć miejsce zawodów?
-
W zasadzie można tylko powiedzieć - Czepiają się!! Jednak z drugiej strony powiedziałabym - I bardzo dobrze! Niewiedza ludzka jest ogromna i straszna, ale to dobrze, że chociaz próbują bronić jeszcze żywych istot. Po tym jak słucham w radio czy oglądam w TV, co człowiek potrafi zrobić drugiemu człowiekowi i to nie raz rodzinie, ogarnia mnie przerażenie kiedy pomyśle co taki człowiek mógłby zrobić zwierzęciu. Dlatego cieszę się, że ludzie reagują na krzywdę, nawet wtedy kiedy takowa się nie dzieje. PaY, a twój zaprzęg (ten na zdjęciu), jest jakiś rozlazły :lol: Swoją drogą - super fotka, taka patriotyczna :wink:
-
eee... :( W zeszłym sezonie też miały być, ale ostatecznie nie było... Ja się załamie... Wszystkie husky ode mnie uciekają tak daleko... :(
-
Dlaczego to wszystko jest tak daleko ode mnie :cry: :cry: :cry: :x A nie wiadomo coś o Carpatia Cup?? Kiedyś były też zawody na Kubalonce, nie wiecie co z nimi?? :(
-
:klacz: :klacz: :klacz: Brawo, brawo!!! Tak trzymać i nie popuścić! Informujcie proszę o dalszych posunięciach i postępach w tej sprawie. :HUT012:
-
Ach, no i oczywiście chyba największe gratulacje dla LUKASA od Grzesia. Mistrz Polski w Uciągu!!! Spotkałam Grzesia. Był bardzo szczęśliwy i dumny, a z jego twarzy nie znikał uśmiech :lol: Lukas pokonał nawet malamuty, z resztą może sam Grześ opowie lub ktoś kto tam był.
-
No to teraz ja :) Nie mam się czym chwalić, bo Ceik nie odniósł żadnego sukcesu. Prawdę mówiąc poniósł porażkę. Otrzymał oceną bardzo dobrą, pomimo iż opis ma bardzo ładny. Wystawa pod względem organizacyjnym nie była dobra. Bardzo mało miejsca dla szpiców, dużo dla wszelkich owczarków (miały drzewa gdzie mogły się schować przed naprawdę dokuczliwym upałem, czego haszczaki nie miały). Problem z parkingiem, chociaż nam udało się stanąć w cieniu, no i ogólnie duuużo psów, duuużo ludzi i duuużo zwiedzających. Co do naszego sędziego moja ocena mogła by być nieobiektywna dlatego powiem tylko co zauważyłam. Nikt nie klaskał na poparcie decyzji sędziego, co przy innych ringach miało miejsce. Klaskaliśmy tylko jak pozwolił psom czekać na ocenę w cieniu :wink: Poza tym gratuluje wszystkim zwycięzcom. To naprawdę wielka rzecz wygrać klubówkę. Jeszcze raz GRATULACJE i uściski łap!!! :angel:
-
Ja nie dziękuje, żeby nie zapeszyć :wink:
-
OK. Ja też jednak dostałam, ale dopiero wczoraj o 20 wieczorem!!! Zaprzyjaźniona listonoszka jeszcze mi doniosła, ale miała to dostarczyć dopiero w poniedziałek :x Ech, ta poczta...
-
Mam pytanie do osób wystawiających swoje psy na klubówce szpiców w najbliższą niedzielę. Czy otrzymaliście potwierdzenie zgłoszenia psa?? Ja nic nie dostałam i bardzo mi się to nie podoba :evil:
-
No i jak tam!! :-?
-
Baśka :wink:
-
PARKER; doskonale wiem co czujesz. Pies wywraca twoje życie do góry nogami, może nawet nie tylko twoje ale i twoich bliskich a oni zaczynają marudzić i naciskać. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Nie ma się co oszukiwać, będzie ciężko ALE będzie coraz lepiej. To napewno nie będzie kwestia dni, to mogą być miesiące, ale będzie lepiej!. Musisz w to uwierzyć, poprostu musisz jeżeli nadal chcesz zrobić to czego się podjołeś. Przemyśl to. Nie kieruj się chwilowym przypływem emocji po zniszczonych doniczkach, lecz usiądź i spokojnie przemyśl. Ja ze swojej strony proszę o danie szansy temu psiakowi. Wierz mi, on chce cię pokochać ale to ty musisz go tego nauczyć, pokazać mu, że ty go kochasz. Nie wiem skąd jesteś, ale może w okolicy jest ktoś z naszego forum, może są jakieś husky lub inne psy, które mogłyby posłużyć psu za przykład. Tak jak pisała metro, może warto zwrócić się do jakiegoś tresera o radę, jak postępować z takim psem. Czasami wystarczy jeden mały ruch a zachowanie psa diametralnie się zmienia. Jeszcze jedno. Może mike mógłby ci pomóc bardziej niż my, bo sam miał kłopoty z psem zabranym ze schroniska. Może miałby dla ciebie jakieś rady. Napisz do niego! Trzymam za was kciuki !! :wink:
-
Bogusław, pisz co tam Kazan? Jak się czuje? Masz rację, husky to twardziele, co im tam jakaś babeszioza :wink:
-
Apropos tego co ludziom przeszkadza. Jeden klient mi mówił, że sąsiad chciał wytoczyć mu sprawę z powodu żab, które kumkały przy jego oczku wodnym!! Wyobrażacie sobie? :o Ja specjalnie chodzę na stawy by posłuchać wieczoremi "śpiewu" żab, a ten chciał wytoczyć proces :evil: Ten świat wariuje na dobre... :-?
-
Trzymam kciuki za Szamana, aby jak najszybciej zapomniał o wszystkim a przede wszystkim aby się to NIGDY nie powtórzyło. Co do skargi na policjantów, to doradzono mi kiedyś, tu na forum, aby takową składać u burmistrza danego miasta czy innych tego typu władz. Policja jest im podległa i na takie zażale muszą odpowiedzieć. Dobrze jest na samym dole, drobnymi literkami :D dodać, że o całej sprawie poinformowane zostaną 4 najpoczytelniejsze gazety oraz telewizja. To ostatnie działa!! Sama się przekonałam :lol: Życze powodzenia i konsekwencji! basia
-
Rybki... mniam, mniam... :lol: Ceik uwielbia, Luna zresztą też :P Jadają gotowane flądry, albo sardynki z puszki, ale tylko w oleju :D 8)
-
asia40 :lol: Niezapomnij pochwalić się fotkami na forum 8) :D
-
No i znowu kastracja wydaje sie złotym środkiem na wszystko... TAK NIE JEST!!!!! Tak jak napisali moi poprzednicy, pies poprostu dorasta, usiłuje znaleźć swoje miejsce w rodzinie. W jego organiżmie zachodzą zmiany hormonalne, na które w ten sposób reaguje. Myślę, że ma to niewiele wspólnego z wyjazdem towarzyszki spacerów. Husky w zasadzie całe życie może próbować podnieść swoją pozycję w stadzie (rodzinie ludzkiej). To normalne. My ze swojej strony nie powinniśmy mu dawać pretekstu do takich prób i także musimy często dawać dowody na to, że jesteśmy ALFA :wink:
-
Ja będę w Chorzowie a dokładniej w Świętochłowicach :wink:
-
No proszę, jak się temat rozkręcił, a ja myślałam, że nikt mi nie odpowie :wink: :P
-
Nie wytrzymam i muszę się pochwalić :D Wczoraj Luna przegoniła złodziei !! Nie było nas w domu, ale sasiadka opowiedziała, że siedzieli przed TV i słyszeli ujadanie Luny. Szczekała i szczekała, aż w końcu wyszli przed dom zobaczyć co ona tak się denerwuje. I tu niespodzianka. Okazało się, że banda kilku chłopaków buszuje w ICH sadzie i w najlepsze kradnie jabłka! Złodzieje niestety uciekli, ale sąsiedzi dzisiaj cały dzień wychwalali Lunę. No i moja mama wreszcie w nią chyba uwierzyła. Jestem z niej strasznie dumna :thumbs: