-
Posts
1685 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rotti
-
No to stawiam wszystkim ;) :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
-
Pika Do Wawki się wybieram oczywiście, ale raczej po zakończeniu leczenia. Nie martw się, jeszcze będziesz mnie miała dosyć :lol: Diana Wiem kochana, że chetnie byś pomogła. Dziękuję. :buzi: Poznaniaków wcale nie trzeba długo prosić. Szybko się organizują. Są wspanmiali i dla nich :beerchug: A dla wszystkich jak zwykle :drinking: ;)
-
A ja nic nie wiem. Proszę o kaganek, czyli oświecenie :)
-
Już się ludzie zgłaszają :buzi: Bogula Różowa kopreta dotarła. Serdeczne dzięki :buzi: i :drinking: A kartka jaka piękna. To są niesamowite, piękne chwile. Jesteście przy mnie i to się bardzo, bardzo liczy. Kocham Was za to :iloveyou:
-
louis Dzięki :buzi: Ja też się cieszę na ten Gorzów :) A gdzie Ty się masz z tufi spotkać ?
-
Ja też już wiem :D I też gratuluję :BIG:
-
Tak jest ! :lol:
-
Tak kochani, tak. Mam nadzieję spotkać niektórych z Was w Lesznie i w Gorzowie :D
-
ETM Wyjzie sie wyjzie, ale po szforakach :lol: A co tam ;) Dianka Bo ja nocny marek jestem (chociaż ostatnio trochę mniej), a Ty skowronek :) Ale mam nadzieję, że spotkamy się osobiście na jakiejś wystawie :)
-
Dzięki, dzięki :D Przeze mnie się dogomania rozpije. Ładnie ;)
-
Ja już się trochę na forum pojawiam :) A w sprawie powyższej meldowałam dawno adminowi, ale może w związku z innymi ważnymi rzeczami zapomniał, albo może priv nie dotarł. Zamelduję jeszcze raz :)
-
Halo, jak tam ? Wytrzeźwieliście na czas ??? Dzisiaj piątek, możecie dać upust ;)
-
Tilia Borysiątko ma w kłębie...dawno nie mierzyłam, ale 80 cm na pewno. Wiesz Rottas przelazł mu pod słabizną, było mu łatwiej ;) Agga To dalej, zaliczaj :D
-
Louis Już do Was na trochę wróciłam :D ETM Jestem pod wrażeniem szczodobliwośći Twej :lol: Buldog pewnie też nie pożałuje, tylko stamtąd trudno wyjść po wazelinie ;)
-
No Myszaku, aż mi się lepiej zrobiło, tak, jak Tobie po :drinking: A ETMowej piwniczki to chiba opróznić się nie da. Zbierał 700 lat ;)
-
Agguś prosiemy i bendziem bardzo radzi z wizyty :)
-
Dziubaski moje pijcie do upadłego, ale tak, żebyście jutro czuli się przynajmniej tak, jak ja teraz ;) I fijolecik :drinking: :drinking: :drinking: Mnie za parę dni może znowu winko jakie czeka. Szkoda, że nie dają na receptę :lol:
-
Jak ploty, to ploty ;) Kiedyś Borys przechodził pod Rottim................. Parę dni temu Rotti przeszedł pod Borysem :)
-
Fluidy odbieram nawet w szpitalu :D, pacjenci mi zazdroszczą :lol: A na dogoterapię właśnie wpadłam i jest mi tu tak dobrze... Pijcie, pijcie kochani. Ja na razie nie mogę, ale miło popatrzeć ;) Zdrófko :drinking: :drinking: :drinking:
-
Podglądacze !!! :lol: Macie już :drinking: ??? Jestem kochani znowu z Wami wirtualnie, a jak mnie tu nie było i tak czułam Waszą obecnośc przy mnie i Wasze gorące serca. Jesteście niesamowici :angel: Cały czas mam pomoc od poznańskich dogomaniaków, są kochni, opiekuńczy i baaaardzo troskliwi. Po tym ostatnim strzale jestem trochę słabsza, aleeee... dogomani i przyjemności kontaktu z Wami nie mogę się pozbawić :) Wasze zdrowie kochani :drinking: :drinking: :drinking: Zdzichu Trzymam za Twojego tatę. Wiem jak się czujesz i wiem jak on może się czuć. Nie będę Cię pocieszać, ale trzymaj się dzielnie, a tacie przekaż ode mnie, że MUSI BYĆ DOBRZE. Wiara w to trzyma nas przy życiu i na nogach.
-
Sagit Strasznie mi miło, że miot będzie na R i nawet Rotti sie tam znalazł. Tos mnie ucieszyła dziweczyno :angel: :lol: louis Twoje obrazki zawsze poprawiają mi humor. Dzięki :buzi: Cary Hołubce, to mam nadzieje razem wywiniemy ( po pifku ) ;) JoannaP A może sama przyjadę i zobaczę maleństwa i te obiecane gazety przywiozę... ;) Kika Winko... palce lizać :) Tufi A zaszalałam chwilkę, no co ? :D Anetta, Iwona, Bogula, Agga, Adiraja, Himka, jak dobrze być z Wami :angel: Dla wszystkich powtórka :drinking: :drinking: :drinking: Aaaaa.... skleroza Ruffi, słoneczko moje, dzięki serdeczne za ten mur :buzi: :beerchug:
-
Czegoś Wam jeszcz trzeba ? Może to ? :morning: :lol: Na razie spadam od kompa na tapczanik trochę rozprostować kości, ale jeszcze tu dzisiaj wpadnę ;)
-
Zdrófko ;) Bogula List dotarł :buzi:
-
No, wielki wdech i do pisania :D Moi drodzy, kochani, niezastapieni, wspaniali, niesamowici PRZYJACIELE !!! Słów mi nie wystarczy, żeby wyrazić to, co czuję. Nie potrafie opisać wzruszeń, jakich mi dostarczyliście, pomocy i serca, które okazaliście. Już nie miałam wiary w ludzi, a WY przywróciliście mi ją i sprawiliście, że chce się teraz pomagać całemu światu. Nie spodziewałam się, że mam TAKICH PRZYJACIÓŁ !!! Żadne moje słowa nie zastąpią i nie są w stanie wyrazić podziekowań dla Was. Nie umiem pewnych rzeczy w słowa ubrać, dlatego po prostu napiszę DZIĘKUJĘ Nie wiem co bym zrobiła bez Waszej pomocy. Każy z Was ma u mnie pifko na wystawie ;) Nigdy nie będę mogła odwdzięczyć się za całe dobro jakie od Was płynie. Życia mi na to nie wystarczy. No chyba, że dożyje wieku ETMa :lol: A teraz trochę o mnie, bo na pewno jesteście ciekawi. Czuje się bardzo dobrze. Jeszcze nie jestem w 100% silna, ale ten stan będzie trwał tylko do końca leczenia, czyli jeszcze jakieś 2 m-ce, a potem... :lol: Z pieskami troche juz wychodzę i bedę to robic do następnego pobytu w szpitalu, czyli do 29 kwietnia. Potem mam znowu 3 tygodnie na nabranie sił i następny strzał. Tak będzie jeszcze w sumie 4 razy. Mam nadzieje, że to wystarczy i wróce do Was cała (prawie ;) ) i zdrowa. Jeszcze jedno. Wasze wspaniałe serca, Wasza dobroć i hojność spowodowały, że zebraliście już dla mnie 2.500,00 zł. To jest po prostu niesamowite. Nie wiem jak Wam dziekować. Przepraszam, że nie odzywałam się wcześniej, ale po prostu nie miałam sił. Siadłam sobie ze 2 razy do kompa i poczytałam, ale więcej nie byłam już w stanie zrobić :) Teraz trochę z Wami pobędę, potem przerwa, potem znowu pobędę... a potem już wracam. Tak łatwo się mnie nie pozbędziecie :lol: :lol: :lol: Aha, teraz to, co obiecałam ( ja na razie witrualnie) :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: Jak zabraknie, to meldujćie ;)
-
Kochani !!! Jestem z Wami :D Bardzo wszystkim dziękuję za piekne miłe słowa, za okazaną pomoc i jakby to powiedzieć..... ekhm.... za to, że JESTEŚCIE !!! Kocham Was aniołki. Potem napiszę więcej, a teraz wybaczcie idę czytać ten tamat od początku....iiii..... na pewno będę ryczeć ze wzruszenia :D