Jump to content
Dogomania

Rotti

Members
  • Posts

    1685
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rotti

  1. Tilia, jak sobie radzisz z tymi piłeczkami ? Mój maleńki tak, jak jest usłuchany, tak robi się głuchy, gdy dorwie cudzą piłeczkę. Może masz jakiś sposób na to ? I zdecydowanie masz rację, co do stróżowania. Afagny do tej pory w swojej ojczyźnie są do tego używane i zostały wyhodowane nie tylko do polowania. Nocą pilnują obozów. Daltego bardzo mnie ciekawi, jak to jest z innycmi chartami, bo ja mam doświadczenie tylko w afgńczykach :) a przecież kocham wszytkie charty. Szczególnie upodobałam sobie saluki i wilczarze. Tylko tak ich wszystkich mało ( a w sumie to lepiej :) ), że nie ma z kim wymienić doświadczeń. Speed masz rację, ale nie do końca :) Piszcie, piszcie wszystko co wiecie.
  2. Dziękujemy za życzenia :) Otiś jest na zdjęciu obok. To jest zdjęcie z poznańskiej wystawy z 2001r. A na żywo zobaczyć nas można na poznańskiej cytadeli, gdzie zima biegamy w weekendy, a latem całymi popołudniami prawie przez cały tydzień. No i oczywiście możemy się również zobaczyć na jakiejś wystawie, jeżeli w tym roku uda mi się na jakąś pojechać. Z tego, co piszesz Tilia wynika, że jednak nie wszystkie charty są psami stróżującymi, chociaż może jest jeszcze za młoda. A aportopwanie, coż - mojemu to się zdarza, chociaż uważam, że jest to raczej owczarkowy sposób zachowania. Mój maleńki natomiast (o czym już kiedyś pisałam i prosiłam o radę) kradnie piłeczki (zwłaszcza dzieciom) i ucieka z nimi. Jest to jedyna rzecz, której nie mogę go oduczyć. A jest przy tym taaaaki wesoły :) :angel: Dlatego ja zawsze noszę przy sobie piłeczkę konkurencyjną, którą rzucam w momentach zagrożenia. Czasami ją zaaportuje, ale nie mogę powiedzieć, że to umie :) Tak, czy siak inne rzeczy mamy nieźle opanowane i dzięki za gratulacje :)
  3. Baaaardzo serdecznie dziękujemy :) :) :) Na pewno nie zapomnę go wygłaskać, a i buzi w lufę dostanie i pewnie jakąś kosteczkę albo co... :) Ja też siedzę w pracy, ale nie mgłam sobie podarować przyjemności porozmawiania z chrciarzami.
  4. Najpierw taka informacja: mój Otiś kończy dzisiaj 2 lata :laola: Jeżeli chodzi o stróżowanie, to raczej jest jeszcze za młody. Z doświadczenia z poprzednim afgankiem wiem, że te cechy uwydatniają się trochę później. Niemniej jednak afgany są psami stróżującymi, o czym mało kto wie. Poprzedni pies miał tę cechę mocno rozwinietą i myslę, że u obecnego bedzie podobnie. Objawiało się to tym, że np. alarmował, jak ktoś obcy (nie sąsiad) wchodził na klatkę schodową. Uwielbiał też pilnowanie na działce. Najwyraźniej było to widać od momentu, jak zapadała ciemność. Był nieufny w stosunku do obcych. Jak ktoś chciał go pogłaskać to się odsuwał albo po hrabiowsku odwracał głowę :) Obecny pies ma zbyt duże zaufanie do ludzi, najchętniej każdego by zalizał. Nie wiedziałam, że inne charty też wykazują cechy psów stróżujących :)
  5. Z radościa podzielę się informacjami o afgankach i chętnie pogadam :) Rottiś jest cudownym, łagodnym i wyjatkowo ułożonym afgankiem. Mam już trochę doświadczenia z ta rasą, bo to już mój drugi afgan. Tego, jak i poprzedniego chrakteryzuje stoicki spokój, ale broń Boże wejść mu w drogę. Jak juz któregoś psa nie lubi to do końca. Poprzedniego już niestety nie ma, więc skupię się raczej na obecnym. Przywiozłam sobie cudownego szczeniaczka w wieku 7,5 tygodnia, który po 2 dniach pobytu w domu tak zaczął mi dawać w kość, że miałam go dosyć. Trwało to KILKA MIESIĘCY ! Piesek nie pozwolił nawet usiąść człowiekowi spokojnie. Zaraz wskakiwał na plecy, albo gdzie się dało i gryzł, szarpał, tarmosił... horror. Żadne mądre wskazówki ( Fisher, Fennel) nie były pomocne. Ale udało się dzięki (nie chwaląc się :) ) mojej cierpliwości. Teraz mam wspaniałego pieska. Biega luzem z innymi kolegami, przychodzi na zawołanie :o , wykonuje ćwiczenia typu: siad, zostań, w lewo, w prawo... i to wszystko bez smyczy :angel: Nawet biega przy nodze (jak na ringu) bez smyczy. Potrafi nawet zrobić "w tył". Może dla posiadaczy innych psów nie jest to nic wielkiego, ale dla posiadacza afgana to wielkie osiągnięcie i wielka radość. Oczywiście nie chcę powiedzieć, że te psy są nieukami, przeciwnie, uczą się chetnie i łatwo zapamiętują, ale potrzebne jest odpowiednie podejście i przekonanie ich do tego, że mają zrobić to, czego chce przewodnik, a nie to, co same chcą. Tak to jest z afganami, ale satysfakcja wielka :) A jak to jest z waszymi chartami ? Bardzo mnie to ciekawi.
  6. Ale pogadać z charciarzem zawsze miło :)
  7. Ooooo !!! Muszę się zbuntować :) Nie tylko wilczarze i deerhoundy są dla miłośników. Wyobrażacie sobie afgana albo innego charta w rękach niemiłośnika. Zgroza. Mnie się też podoba, że charty nie są popularne. Z charcim pozdrowieniem.
  8. Wilczarzy możesz nie znaleźć, ale charciarze są :) tylko jakoś mało.
  9. Mnie wprawdzie nie było, ale mój pies był. Może byś się ujawniła ? :) Niestety o pływaniu mogę powiedzieć tylko tyle, że na pewno nie w Warcie. Ludzie kąpią swoje pieski w poznańskich i podpoznańskich jeziorach np. w Rusałce i w Strzeszynku, z tym, że tam gdzie jest dojście do wody, ale nie ma plaży.
  10. My tam też biegamy i serdecznie zapraszamy :)
  11. Uważam, że ceny szczeniaków są odpowiednie. Nie rozumiem tylko wyliczeń pameli. Dalczego na cenę szczeniaka ma wpływać suma kosztów zakupu suki, opieka wet,szczepienia, karmienie, wystawy... Każdy z nas za to płaci, bez względu na to, czy założy hodowlę, czy nie. Większość z tych opłat jest po prostu ściśle związana z samym posiadaniem psa. Uważam, że na cenę szczenięcia mogą jedynie wpływać wydatki związane z okresem od momentu "poczęcia".
  12. Mój piesek odkąd przestał brudzić w domu, (a niestety zdarzało mu się to czasami i to nie powiem jak długo, bo aż wstyd) pozwala mi pospać jak długo chcę (nie mylić z męczenim psa :)).
×
×
  • Create New...