-
Posts
1685 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rotti
-
Speed Wysłałam Ci adresy na priva. Czekam na zdjęcia. Wirka O, przepraszam! Nie wszyscy mylą Lubin z Liblinem. Ja na pewno nie, bo z Lubina mam pieska :) Tilia i Chrupka Ładnie się dogadałyście. Nie lepiej to było zrobić na wystawie ? :D
-
Speed A dla mnie ? :( Wirka Koniecznie zdawaj relacje z dojrzewania :) Nie wyobrażam sobie tak długo czekać na psa. Ja czekałam 1,5 m-ca i o mało nie zwariowałam. Co prawda byłam świeżo po utracie poprzedniego i było mi bardzo cięzko. Ty może wytrzymasz, w końcu jednego psa już masz.
-
Wirka Jeżeli ten rok wytrzymasz :D A tak serio, to dobry pomysł. Upatrzyłaś już coś konkretnego ? Jakiego charta, z jakiej hodowli... ?
-
Chrupka Gratulacje. Inaczej być nie mogło :D Wirka Czyli decyzja już zapadła, tylko jeszcze nie chcesz się do tego głośno przyznać :D :D :D
-
Speed Ja też poproszę. PLEASE, PLEASE, PLEASE !!! :roll: :lol: Wirka Skoro taki był efekt kontaktu z młodym boksiem, to nie powinnaś się obawiać :) Ale dojrzewasz :D :D :D Uwaga! Będzie następna charciara :) Iwonna Zdjęcie piękne, a piesek miodzio :) Mam wrażenie, że masz pozytywne zdanie o chartach :)
-
Wirka Myslę, że bez charta się nie obędzie :lol: Iwonna Masz stycznośc z chartami. Masz jakieś obserwacje ? Bardzo jestem ciekawa.
-
Wirka Mówiłam, że Agnieszka jest miłą osobą :) A co do afganów, to jest super fachowcem i na pewno przedstawiła Tobie sytuację bez koloryzowania i rzetelnie. Skoro doszłaś do takich wniosków, to znaczy, że jesteś osobą odpowiedzialną i nie rzucasz się z motyką na słońce :) W końcu zawsze można sobie popatrzeć na cudzego afgana :) Speed Cześć :) Jak tam Twoja piękność ?
-
Wpadłam na chwilę i co widzę ??? Ciągle się tu coś dzieje. Suuuper :) Dzisiaj chyba nie mam nic do powiedzenia, ale chociaż sobie poczytałam i pooglądałam te cuda :) Pozdrawiam Was wszystkich i wasze wspaniałe charty oraz inne pieski :)
-
Trymowanie odbywa się przez ręczne wyrywanie martwego włosa. Często robi się to specjalną rękawicą. Najlepiej wykonać to w salonie dla psów. Trymowanie spaniela - może chodzi o usuwanie martwuch włosów na grzbiecie, po to, żeby był gładki. Tak się czasami robi.
-
Trymowanie to usuwanie martwych włosów. Wiem, że robi się to sznaucerom. Przy czarnej maści widać to wyraźnie, bo ponoć te martwe włosy są siwe. Nie wiem jak to jest w przypadku innych psów, ale ktoś na pewno będzie wiedział.
-
Wirka i Terzia Klub afgana istnieje w Warszawie, ale jest to raczej prywatne wydawnictwo. Dziewczyna ma piękną afgankę Szrotkę (szarą oczywiście) i czasami można się załapać na "wydawnictwo". Teraz pewnie było gorzej, bo Szarotka została mamą i pewnie było co robić :) Gadułą jestem i to jaką a o afganach mogę gadać, i gadać. i gadać ... :D Jeżeli macie ochotę na moje opowieści :) to zapraszam na priva. Niestety net mam tylko w pracy :( ale zawsze coś. Alimkę i Speeda oczywiście też zapraszam do prywatnej korespondencji :)
-
Dzięki Terzia, wspaniałe zdjęcia :) Wirka Zdjęcia dotrą. Obiecuję :) A teraz monolog :D Mój < czarny :) > afgan, czyli haszysz :D jest cudownym pieskiem. Charakterny był i owszem przez pierwszych parę miesięcy życia. Udało nam się dogadać i jest suuuuper :) Jeżeli chodzi o wielkość mieszkania, to nic bardziej mylnego. Ja mieszkam w jednym pokoju i jest dobrze. Pies musi być wybiegany, wtedy zwija się w kuleczkę w kąciku i po prostu sobie śpi. Nie jest mu do tego potrzebne wielkie mieszkanie. Problem jest natomiast z wybiegiem. Afgany są (jak wszystkie charty) wzrokowcami, dlatego niebezpiecznie jest puszczać takiego psa w byle miejscu. Żaden park, czy inne nieogrodzone miejsce w mieście nie jest do tego odpowiednie. Wystarczy, że afganek zobaczy po drugiej stronie ulicy latający papierek, listek lub innego pieska i pędzi, pędzi, pędzi... prosto pod jadący samochód :( Afgan nie jest też psem dla każdego. Są to psy, które potrzebują specyficznego podejścia i odpłacają za to z nawiązką. Afgana nie wolno uderzyć, bo stracisz jego zaufanie i możesz już go nigdy nie zdobyć. Trzeba mieć dla niech nieograniczoną cierpliwość. Są kumate, ale nie zawsze chcą wykonywać to co chce właściciel, lecz to, na wykonanie czego akurat same mają ochotę. Dlatego to specyficzne podejście. Należy przewidzieć co może wykonać lub działać w taki sposób, żeby pies mimo wszystko wykonał zadanie. Nigdy nie można pozwolić na to żeby zaistniała możliwośc nie wykonania jakiegoś polecenia. Trzeba wyprzedzać jego mysli i przewidywać. Wiadomo, każde niewykonane polecenie, albo wykonane źle procentuje negatywnie. Może to nie jest bardzo jasna wypowiedź, ale w tej chwili nie są ważne szczegóły. Teraz z innej beczki :) Ogród. Wspaniała sprawa, ale: 1. włochacz, jakim jest afgan biegając po ogrodzie nigdy nie będzie wyglądał tak, jak powinien, albo będzie trzeba włożyć w niego masę pracy; 2. afgan jest psem stróżującym, więc notoryczne szczekanie (zwłaszcza po ciemku) zapewnione; 3. ja zawsze bałabym się o psa biegającego po ogrodzie - ludzie są straszni, nigdy nie wiesz, co podrzucą :( Ostatnia sprawa. Mój maleńki też zostaje ponad 8 godzin sam w domu <no może niezupełnie sam - kot, papuga i rybki :) > i jest OK. Początki były słabe, piesek niszczył potwornie, ale już daliśmy sobie z tym radę. Nie tylko afgany zostają tyle godzin same w domu. To nie jest wielki problem. Najlepiej, jak pies jest wybiegany, wtedy w ogóle jest 0 problemu. Aha ! Afgany są złodziejami :) Nigdy nie wiesz, co zdejmie ze stołu :D
-
Dzięki Wirka, ktoś o mnie czasami pamięta :) A w ogóle, to bardzo się cieszę, że charty znów na topie. Nie mam specjalnie dużo do powiedzenia na temat IW oprócz tego, że bardzo mi się podobają i są dla mnie potencjalnie konkurencyjną rasą do afganów. A te na zdjęciach.... miód, malina :) Zwłaszcza Valek. Piszcie dużo, ja się też przyłącze w miarę możliwości.
-
No to faktycznie masz problem, ale nie do końca z psem :) W żadnym wypadku nie wolno Tobie brać go na ręce tylko dlatego, że robi się Tobie go żal. Piesek ewidentnie wymusza branie na ręce. Tak nie może być ! Jeżeli nie chce chodzić na smyczy, to spróbuj ogólnie znanymi metodami na samkołyk. Powinno pomóc. Powodzenia
-
My spotykamy się na łące pod dzwonem, ale dogadujemy konkretną godzinę zawsze na ostatnią chwilę. Najlepiej odezwij się do mnie na priv albo podaj nr tel. to wymienimy bardziej szczególowe informacje. elad1@wp.pl Gdybyś chciała nas szukać na własną rękę to wypatruj grupy w której najczęściej są: beagle, owczarek belgijski, border collie, posokowiec bawarski, labek i mój afgan. Grupa czasami jest większa o jakiegoś psa, a czasami mniejsza, ale często jest prawie taki skład. Sobota i niedziela zapowiadają się deszczowo, więc nie wiem, jak to będzie w tym tygodniu, ale serdecznie zapraszamy do naszej kompanii.
-
Labki są o 13,00 w niedziele, ale spotyka się tam wiele innych psów. Nasza grupa często spotyka się ok 12,00, robimy spacerek a potem dołączamy do labków na 13,00. A z tego co wiem, to haszczaki sa w sobotę, ale niw wiem o której godzinie.
-
Zapraszamy na cytadelę. Nasza duża grupa często tam się spotyka.
-
Uwierzę, uwierzę :) i tylko pozazdrościć miejsca i możliwości. A Twoja mała mówiła już, że jest z tego baaardzo zadowolona ? :D
-
speed W takim razie czekam na zdjęcia na priv :) elad1@wp.pl To gdzie Ty mieszkasz, że masz tak rewelacyjne warunki ??? Mój maleńki niestety jest zbyt ufny w stosunku do ludzi. Z każdym chciałby się przywitać i każdego chętnie zalizałby na śmierć :) Jest to strasznie uciążliwe zwłaszcza zimą na oblodzonej ulicy. Ale piesek ma już 2 lata i pomału wychodzi z okazywania tej radości innym.
-
Nie mam wątpliwości, że Twoja jest ładniejsza :) Czekam na zdjęcia. Iście charcia dusza. Podejrzewam, że podczas pogoni nie jest "odwoływalna". Nie boisz się, że wybiegnie gdzieś na drogę, szosę, ulicę... albo, że ją ktoś odstrzeli, albo, że nie wróci (to ostatnie mało prawdopodobne, ale możliwe), albo, że ją ktoś podprowadzi ?
-
Speed. Jeszcze to. Jeżeli to jest ta na zdjęciu, to............... mmmm....... piękna :)
-
Łąki, czyli może jakiesz przelotne króliczki :))) Goniła już coś kiedyś ? Szkoda, że nie masz cierpliwości. Ułożenie charta daje większą satysfakcję niż ułożenie jakiegokolwiek innego psa. No może z małymi wyjatkami :) Pomyśl o tym. Ułożenie charta to zdecydowanie większy spokój wewnętrzny no i większe bezpieczeństwo (psa oczywiście). Ale chyba cos tam umie ? Doskonale wiem, jak to jest z tym przychodzeniem. Mój poprzedni afgan nie był układany i nawet nie mogłam powiedzieć "czasami przychodzi". Wielkim osiagnięciem pod koniec jego życia było to, że się zatrzymywał i łaskawie czekał aż po niego przyjdę. Przynajmniej już nie uciekał :)
-
Dobrze by było :) Tak jakoś wygląda, że reprezentujemy pojedyńcze egzemplarze. Z każdego charta po jednym. Speed A jak z karnością Twojego pieska ? Wykonuje jakieś polecenia, wraca na zawołanie, jak to jest w lesie... ?
-
Faktycznie, nagle sie okazało, że dużo ludzi posiada charty a inni też się nimi interesują. Do tej pory jakoś nie było specjalnie charciego tematu. Ciekawe dlaczego ?
-
Tilia Wiem, że muszę być dla mojego psa bardziej atrakcyjna i przecież jestem. Pisałam co umiemy zrobić i jaki jest. Otiś jest przecież we mnie wpatrzony jak w obraz :) Bardziej atrakcyją być nie mogę :))) Powiedz proszę jak osiągnęłaś sten stan, co konkretnie robiłaś, żeby sunia wiedziała, że to nie jest jej piłeczka ?