Tak jest właśnie świadomość ludzi :roll:
Jeżeli chodzi o przychodzenie, to najlepiej znowu na smakołykach. Za każdym razem jak przyjdzie nagroda plus pochwała. Nalezy też wiedzieć, że psa nie nalezy odwoływać gdy wiemy, że nie przyjdzie. Wtedy uczy się niewykonywania polecenia, a do tego nie mozna dopuścić. Jak już dobrze utrwali się przychodzenie na zawołanie, to będzie mozna go odwołać nawet pędzącego do innych psów :)
To tak w skrócie :)