Jump to content
Dogomania

Myszka.xww

Members
  • Posts

    416
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Myszka.xww

  1. no moze nie chodzi tu o nos ale o to ze skacza do buzi i chca lizac lub podgryzac :niewiem: poddaje sie :lol: Behawiorysta ze mnie jak z hipopotama baletnica :lol:
  2. Dzieki serdeczne :lol: tak... ogolem :drinking: :drinking:
  3. z tego co pamietam, to lizanie kacikow ust jest gestem poddanczym - u wilkow szczenieta wylizuja "kaciki ust" "starszyzny". Ale lapanie za nos? :hmmmm:
  4. Matko, czytam i sie zaczynam cieszyc ze moja to nie bull :o Ona tylko pazurami orze po nogach i caluje namietnie. Ale ryj ma na szczescie mniejszy niz bull, bo bym chodzila jak ofiara przemocy domowej :drinking:
  5. Bry Kia 8) Czuje sie jak chomik miedzy bullami 0X Kia, ja tak slicznie prosze, mozesz unieruchomic podpis? :D
  6. nawet powiedziec nie dali, nooo :niewiem: Grzeszni byli, jak janielice :evilbat:
  7. Moze Hankie chcesz? :roll: Wziela mi dzisiaj kocia kuwete rozniosla po kuchni, Misza (goovniany kotecek) sie wzial w tym wytarzal, nastepnie wytarl sie o dywan na przedpokoju, a potem poobcieral o kanape. 0X A Hanka ze szczesciem na ryju rozwalila sie na srodku zazwirowanej kuchni i czekala na moje przyjscie, zeby sie pochwalic swoim dzielem. No przeciez zastrzele, no :evil: Na starosc jej chyba odbija :evilbat:
  8. usypianie? :o wylaczenie z hodowli usuwanie z planow hodowlanych selekcja hodowlana inaczej mowiac - niedopuszczanie do dalszej hodowli, czyli rozmnazania. Niekoniecznie usypianie. których? :o Z wadami przekazywanymi genetycznie, nieprawidlowym umaszczeniem, nieprawidlowym zgryzem itp. W przypadku kotow eliminowane sa z hodowli np. osobniki posiadajace zalomek na ogonku, czyli niedopuszczane do dalszego rozrodu - legalnie. Kot z zalomkiem moze dawac potomstwo z roszczepem kregoslupa.
  9. Bigos jest bosssski :lol: A Rude JEST wredne :evilbat: Hanka dajmy na to :fadein: Tufi, sorka, zaminilam jedna fotke na linka, bo sie strona rojechala zdeczka
  10. Roll schudl 8) do 5,5 kilo :evilbat: Misza wyglada wtedy jak pul wojska po wygranej bitwie :drinking:
  11. no to :drinking: :drinking: :drinking: BTW - Misza uwielbia posadzic doopsko swe Rollkowi na glowie. Czuje sie wtedy bardzo meski. Mozna go uznac za bulla?
  12. czuje sie pocieszona :drinking:
  13. Teraz to Ci chyba nie wierzę. :o :o :o Zresztą - nie dałby rady górą przez ogrodzenie go przedygać. Niewierna Monik@. Tylko mi w rany paluchow nie pchaj, bo pogryze :evilbat: Dalby rade - dziura sie zawsze znajdzie :drinking: BTW - Simba ma zamontowana wlasna drabinkie na balkon. Przedygal - dolem, miedzy pretami. I nawet nie uszkodzil :drinking:
  14. No wlasnie. I w dodatku nawet nie uduszonego przyniosl. Nie wiem, o co byl ten wrzask :niewiem:
  15. Dowcip polega na tym, że on ludzi nienawidzi (u siebie) lub się panicznie boi (na zewnątrz). Z tego co widzę to z okolicznymi psami jest w dobrej komitywie, obcym schodzi z drogi. Weź pod uwagę, że to w połowie kot, w połowie amstaff. Temu pytam, bo Simba tyz mutak i szczeniaczka przyniosl. Przez balkon go wciagnal. Dowiedziala sie wtedy wszystkiego na temat mej rodziny do trzech pokolen w tyl od panci tego ratrerka :evilbat:
  16. Czy jesli napisze, ze Simbie w wieku 8 lat powoli zaczelo przechodzic, to Cie pociesze? Szczeniaczka Ci juz przyniosl? Aha, i nie daj sie zastraszyc sadem - nikt takiemu nie uwierzy, ze mu kot pogryzl psa :evilbat:
  17. Bry 8) I tak Was podgladam bezwstydnie :lol: A Dag sie odezwie. Sprobuje nie :evilbat:
  18. Mam sie bac? :o Dziendobry, jestm Mysz :oops: A to Ty nie wiesz, że bulowate nie lubiom kotów? Myszy też nie :evilbat: :wink: :scared:
  19. Mam sie bac? :o Dziendobry, jestm Mysz :oops: :lol:
  20. Owszem, kazdyu. Koty rowniez. Sa psy, ktore nie maja problemow.Niektorym wystarczy oczyszczenie (wycisniecie) raz na jakis czas. Zdarzaja sie i wieksze problemy. Obilo mi sie o uszy usuwanie mocno pozrastanych gruczolow u kotow. Ale reki bym obciac nie dala.
  21. :wallbash: :silly: Basenji - pudlo. O jakies 100 metrow :lol:
  22. Wiele? Owszem, zdarzaja sie. Syberyjczyki moga nie znaczyc. A jesli juz maja zamiar znaczyc, to bynajmniej do okreslonego wieku nie czekaja :lol: Zalezy od dachowca i jego linii genealogicznej :evilbat: :lol:
  23. Beata, w dojrzewaniu psychicznym to mu wiele nie przeszkodzi. Najwyrzej zostanie wesolym rozkoszniaczkiem. Fizycznie rozwinie sie niemal w pelni na pewno przed ukonczeniem roku. Tak jak mowisz - 7-8 miesiac. Mozesz poczekac do 9 miesiaca. Jak wytrzymasz :evilbat: Moja koldra, wyprana zaraz po zbrodni (sic!) wietrzy sie juz prawie rok na strychu. Nadal nie do uzytku. Roll byl kastrowany w wieku ok 8 miesiecy. Jeszcze nie znaczyl. Tylko zaczynal sikac gdzie sie tylko dalo :-? Fakt - znaczna wiekszosc kocurow zachowuje nawyk znaczenia, jesli sa zbyt pozno kastrowane. Natomiast wczesniejsza kastracja nie ma wiekszego wplywu na psychike kocura. Jesli nie bedzie kocurem hodowlanym - kastruj jak uwazasz. Moim zdaniem przy pierwszych oznakach dojrzalosci (czuc przy sprzataniu kuwety - lzy z oczu smrod wyciska). Wystawiac i tak mozesz kastrata. O reszte mozesz zapytac na http://forum.miau.pl Sa hodowcy syberyjczykow, mozesz popytac Oberhexe - ma dwa kastrowane Norwegi, wystawiane, nagradzane, ze wspaniale rozwinieta psychika.
  24. Trzymam. I jesli nie wierzysz w jego samodzielnosc - to laz po krzakach. jesli obroza nie byla samoodpinajaca sie, mogl sie na niej gdzies zawiesic. :roll: Ja tam wierze, ze glupi nie jest. Wroci 8)
  25. Zapal swieczke dla tych ktorych zabral los (...) zapal swiatlo w oknie Bylam u Taty. Zapalilam tez niebieski znicz dla Rotti.
×
×
  • Create New...