Najprościej, obejrzyj jak zachowują się dzieci wychowane od urodzenia z psami, wilkami, (a takie przypadki to nie tylko fikcja, zdażaly sie naprawde) nie mówią, szczekają, wyją, no cóż, jeśli pozytywem spania psa z dzieckiem miałoby być uczłowieczenie to zgoda, ale raczej dzieje się odwrotnie, zamiast pies się uczłowieczać, człowiek się... hihi psieje? :-)
Sorka Max, ale z tego co piszesz wynika, że ja wyję, szczekam, jestem niemota niepiśmienna. Czy Ty aby nie za bardzo generalizujesz??? Zaznaczam - od dziecka spałam z psami.
Nie warto pomijać, nie rozumiem jak można spokojnie przełknąć myśl że śpi się z psem, który nigdy nie mył zębów, rzadko się myje, raz w miesiącu albo rzadziej, ilość bakterii... ahhh.
A ty taki wyajłowiony i wygotowany jesteś??? Masz tą samą, jeśli nie większą ilość bakterii w sobie i na sobie już w 5 minut po dokładnej kąpieli :wink: