Jump to content
Dogomania

Monik@

Members
  • Posts

    223
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monik@

  1. Polecam syropik Stresnal. Jest w miarę tani, słodkawy ( :razz: ) w smaku i na moje suki działał rewelacyjnie w fazie agresywnego zaznajamiania.
  2. Ja pitole. Takiej jazdy się nie spodziewałam. Żal mi małej, żal mi Ani jeśli to czyta o sunieczce. Suka po raz kolejny straciła to, co pokochała. Ile jeszcze wytrzyma?
  3. Dziewczyny, przykro mi, że nie mogę pomóc w inny sposób ale może chociaż radą. Mam u siebie na DS bf Lotkę (jeśli ktokolwiek jeszcze pamięta) i te same problemy. Lotka jest u mnie od czerwca 2010 i wciąż nie znosi moich kotów i zdarza się je zaatakować a z drugą suką trwa wojna do krwi ostatniej (dosłownie). Lotka sypia i przebywa w klatce podczas naszej nieobecności. Kocha tylko mojego męża i naszego owczarka podhalańkiego. Powiem tyle - Piegusia musi mieć domek u kogoś, kto ją będzie traktował jak PSA a nie jak przytulankę do łóżka. Ja wiem, że czasami to trudne ale są psy, przy których to jedyne rozwiązanie. To po pierwsze, po drugie najlepiej jak będzie sama, ew. z dużym łagodnym psem. W sytuacji, kiedy ona bądź inny pies trafia pod kołderkę lub ciągle na kolanka - suce będzie trudno dojść do siebie. A weźcie pod uwagę, że istnieje możliwość, że kiedyś agresja zwróci się na człowieka. Pies albo rządzi, albo jest psem ze swoim miejscem w stadzie. Malej będzie ciężko znaleźć dom ale wierzę, że znajdzie tak jak znalazła go Lotka. Trzymam kciuki i piszcie na bieżąco.
  4. Wyszło, więc jedziemy z tym koksem. Hyrny - całkiem jeszcze małe dziecko. [IMG]http://i53.tinypic.com/sordzo.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/15xvf3b.jpg[/IMG] Trochę większe dziecko. [IMG]http://i56.tinypic.com/dws9jq.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/34g8yro.jpg[/IMG] Na razie tyle, bo w "międzyczasie" zdechł mi komputer i doroślejszych zdjęć muszę poszukać na kartach pamięci.
  5. Witam po baaaaardzo długiej przerwie. Teraz jestem pańcią podhalana i chciałam go przedstawić. Oto Niunio. [IMG]http://i56.tinypic.com/2ngwjyf.jpg[/IMG] Zobaczmy, czy się udało...
  6. Jeżeli ktoś mnie jeszcze pamięta to chciałam powiedzieć, że Lotka mieszka u mnie :)
  7. Był taki pomysł - co najmniej 3 razy za gęste. W tej chwili jedzie na odżywce RC i tak myślę, że może po południu spróbuję zmiksować mus Gourmet z wodą i jej podać. Póki co, na 12.00 jadę na konsultację do innego chirurga - może trzeba, żeby ktoś spojrzał na nią "innym" okiem. Może uzna, że można ciutkę te nici popuścić. I wciąż czekam na wasze pomysły, dotyczące samej techniki karmienia.
  8. Rzucił "karmić strzykawką" i guzik go reszta obchodzi. Śmiem trzetdzić, że sam w życiu tego nie robił - on jest od operowania. Od karmienia i pielęgnacji jest właściciel.
  9. No własnie ta wątroba siada po dwóch, trzech dniach. ............................... Z tą dziurką to jest tak, że... to jest malutka trzykoligramowa kociczka. Z przodu jej tego jedzenia nie można podać, bo własnie przód pyszczka ma zszyty nicią nylonową przez dolną szczękę i do góry przez podniebienie. Z tyłu "we fafla" też jej nie podam, bo wyje z bólu - tam ma wyłamane stawy i porozrywane torebki stawowe. Pozostaje malutki "kącik ust", w który jak podam kurczaka zmiksowanego z wodą - wodę połyka a kurczak wypływa na zewnątrz, bo nie może się przedostać za zęby. Dlatego zarzuciłam temat, bo może ktoś miał ten kłopot.
  10. Nie kłam, że śpisz. No właśnie kot to nie pies. Psu szczególnie głodówka nie przeszkadza. Kot MUSI "coś mieć w żołądku" do trawienia bo inaczej mu siada wątroba i trzustka. Stąd ten problem.
  11. Nie tyle zdrutowane, tylko zszyte ze sobą i to na ścisk - co najmniej cztery tygodnie, więc kroplówka raczej odpada. Czarna rozpacz. W tej chwili skorzystałam z pomysłu jednej z kociolubnych dogomanek i mała jedzie na odżywce Royal Canin. Ale co z innymi pokarmami?
  12. Forum miau mi się od rana nie otwiera. Próbowałam. Pati, ja to mam szczęście - Puma jeszcze się wygrzebała - miała ogromny ropień w tchawicy a od razu taki pech z kotem. Serce mi się kraje. P.S. Acha, i dzięki za numer Myszowej.
  13. Forum miau mi się od rana nie otwiera. Próbowałam.
  14. Moja wielka i gorąca prośba do właścicieli zwierzaków (kotów i psów-miniaturek), które kiedyś miały drutowane lub zszyte ze sobą szczęki. Jak radziliście sobie z karmieniem? Proszę - sprawa jest gardłowa, bo jak się domyślacie nie mam wiele czasu, abo kotka nie zmarła z głodu. Szczęki są zszyte dość ściśle i nie bardzo radzę sobie ze strzykawką. Błagam, CZY KTOŚ MA JAKIŚ PATENT?
  15. A Puma to ma teraz stringi z nogawkami, bo zima a ona stara jest. Ale nosi... i się nie wstydzi... bo niezła z niej suczka...
  16. I pić już nie potrafią, tak jak kiedyś się pijało. I PEŃCZOCH nie noszą.
  17. :drinking::drinking::drinking::drinking::drinking::drinking::drinking::drink1:
  18. Po jednej od każdego z rodzinki [*] [*] [*] [*] [*]
  19. Mam prośbę w imię starej znajomości. Otóż ktoś kiedyś na forum umieścił link do "wygaszacza" z kotem liżącym "od środka" ekran kompa. Błagam - jeśli ktoś to ma, albo wie, gdzie znaleźć - dajcie znać tu, czy na priw, czy maila. Wszystko jedno. I z góry dzięki.
  20. Monik@

    zakoceni.pl

    I co to za śliczny kotecek na zdjęciu...?
  21. Monik@

    zakoceni.pl

    No muszę!!!!!!!!...... [img]http://upload.miau.pl/1/17493.jpg[/img]
  22. Patka, zróbże zdjęcie Lilit z Luną. Ja chcę porównać kolory...
  23. [quote name='Patka']uwielbia pić taką brudną jak sie garnki moczą w zlewie [/quote] Bleeeee......Tomek też! [quote name='souris']Mnie by było tak trochę dziwnie jakby kot ze mna siedział przy wannie[/quote] Można się przyzwyczaić. Ja Tomkowi muszę coś mięciutkiego na desce kibelkowej pościelić i tak mi towarzyszy. Co chwilę też sprawdza temperaturę wody (czy nie za zimna) i ochlapuje wszystko dookoła. [quote name='Patka']mhy co tu mozna zrobic [/quote] Naucz go zmywać! ............ Co do śladów kocich łapek - ja to mam fajnie. Tomek lata po ogrodzie a potem wpada fdo kuchni, do łazienki i prosto do wanny. Ja mam ciągle BŁOTNISTE łapki na wannie i w łazience. Co do Jerrego - nie wchodzi do wanny, nie wchodzi do zlewu, nie pija wody w wyżej opisane sposoby a jak wyjdzie na siku i zacznie padać deszcz, to bida siedzi pod chinką i boi się wrócić do domu. Szaraduszko - kurde, jesteś następną osobą, która ma pręgowanego kota. Populacja lubelska jest nakrapiana. ..................... Witaj Myszo, tęskniłam.
×
×
  • Create New...