-
Posts
3568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Amber
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9417.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9424.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9428.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9443.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9446.jpg[/IMG] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='awaria']Odchudzać psa - dla mnie to istna herezja :shake: Amber, mam podobne "radości" - spacer bez kupy - spacer udany :multi: Mi całkiem ta obleśna pogoda odpowiada, głównie gnije w pracy, więc mniej mi żal wakacji kiedy za oknem leje ;) Psy zadowolone, bo temperatury dla nich odpowiednie, a ja nie mam paranoi, że dostaną udaru :evil_lol: We wrześniu mogłoby się trochę rozpogodzić, bo planujemy jeszcze jeden wyjazd ;)[/QUOTE] Dziś się całkiem niezła pogoda, więc pewnie ci się gorzej siedzi w pracy ;). Czytałam, że się jutro wybierasz z motyleqq nad Wisłę - nie zapomnij koniecznie o jakimś psikaczu na komary, jest ich tam mnóstwo i są baaaardzo głodne. Mnie dziś prawie zjadły na spacerze :p [quote name='dog193']Amber, a próbowaliście karmy Trovet? Mają bardzo prosty skład, minimalny wręcz.[/QUOTE] Trovet nie ma karmy rybnej + jest za tłusta. [quote name='weszka']Można zrobić doktorat przy takich problematycznych psach. Ja pierwsze przejścia miałam z moja Bunią [*] która po ostrym zapaleniu jelit praktycznie przez rok nic nie mogła jeść i metodą prób i błędów dochodziłam z moimi wetami jak ją wyprowadzić. I udało się. Po niej też już na całe życie wiem ile złego może zrobić psu monodieta którą kiedyś uważało się za słuszną. Przeglądając karmy dla Vesper znalazłam taką "Adult BLUE Ryba i słodkie ziemniaki" ale chyba jednak skład nie będzie wam odpowiadał. Możesz też przejrzec ekozwierzak-a i poprosić ich o ew. wybór jak będziecie szukać czegoś na zamianę "pyr i ryby" ;) Ja póki co rezygnuję z suchych karm i przechodzę na inne metody. Może bardziej pracochłonne ale co tam w końcu obiadów dla rodziny nie gotuję to mogę sobie pocudować z psem ;) Na zdjęciach z obrony dopiero widać jaki Jari jest szczuplak - mam nadzieję że traficie w końcu z żywieniem i stopniowo nabierze masy.[/QUOTE] No ta BLUE to nie ma moim zdaniem zbyt dobrego składu: mączki, zboża, oleje roślinne. Mi właściwie pasuje tylko WB Cold River. Już sobie stoi u mnie w domu - jutro wielki dzień :p Ja bym nie miała może nic do gotowania dla małego psa, ale dla dobermana to katorga :shake: [quote name='WATACHA']My akurat mieliśmy testy z tym, że metodą biorezonansu.Wiele osób podchodzi do tego z "przymrużeniem oka".Ale u nas akurat się sprawdziło. Mi również wyszły pewne rzeczy (grzecznościowo mi pani doktor zrobiła) na które 100% jestem uczulona.Tj ziemniaki i pleśń.Kiedy je obieram zaraz mam czerwone ręce i mnie swędzi.Z kolei jak wchodzę do pomieszczenia gdzie na ścianach jest grzyb, kichawkę mam murowaną. A na badaniach w przychodni wyszły mi ujemnie. U Leosia wyszła alergia i pokarmowa i wziewna.Z tym, że na pyłki udało się go odczulić.Niestety z pokarmową jest trudniej, nawet jeżeli się odczuli to najczęściej wraca. Za to Mentor ma tylko pokarmową, ale za to na dużą ilość produktów.Dlatego nie mogę mu dobrać suchej karmy.Je tylko gotowane i jest dobrze.W sensie nie ma rozwolnień. I od kiedy jesteśmy na diecie ma apetyt.Wcześniej potrafił liznąć i odejść.Zjadał 1/3 tego co teraz i waga mu schodziła nawet do 37 kg.Zaraz spadała mu odporność i łapał robale. Zresztą długo by opowiadać.Teraz jest może nie idealnie, ale ok.[/QUOTE] Acha, czyli jesteś skazana na gotowanie do końca życia. Mam nadzieję, że mnie to nie czeka, bo naprawdę jest to utrapienie. No i jeżeli ma jeść tylko rybę i wołowinę to pójdę z torbami ;) [quote name='RPG']Zamiast ryzu i mielenia go moza uzyc platkow ryzowych .Sa gotowe w minute , wyglada to jak kisiel , takze nie trzeba mymlac ryzu nawet .[/QUOTE] Dobra myśl :) Dziś byłam nad Wisłą i zrobiłam kilka fotek, bo dawno nic nie wrzucałam. Stan Wisły jest alarmowy i dobrze to u mnie widać, tam gdzie dawniej były 2 plaże, dziś woda zalała wszystko. Do tego jak widać słońce miałam prosto w obiektyw, a komary prawie zjadły mnie żywcem ;). Ale jak jutro będzie ładnie i popsikam się na owady to chętnie się przejdę - przez tę łapę, a potem deszcze Jari prawie zapomniał co to znaczy kąpiel. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9403.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9406.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9409.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9412.jpg[/IMG] -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Ja się już miałam odzywać w temacie... Ale poczytałam i mi się jakoś odechciało :evil_lol: Muszę się zadowolić widokiem mojego psa z oberżniętymi uszami i ogonem... I napawać się jego niewyobrażalnym cierpieniem i kalectwem, które przez to musi znosić :diabloti: -
To jest wyżeł węgierski :). Ogon ma krótki jak mu się obetnie, to wiadomo, a naturalny wygąda właśnie tak. Rodezjan to nie jest - inny kolor, kształt pyska, budowa... No wszystko ;)
-
Co mogę polecić w własnego doświadczenia? Przede wszystkim odrzuciłabym karmy z wysoką zawartością tłuszczu. Ten Hills i Trovet mają go w przedziale 12-18% co jest za dużo. Przewód pokarmowy "z problemem" bardzo źle reaguje na wszelki tłuszcz, ponieważ jest on dużym obciążeniem trawiennym. Powstaje w ten sposób błędne koło - podajemy karmę wysoko tłuszczową, pies ma coraz gorsze stolce i zamiast tyć, chudnie. Nie można jednak podawać karm typu "light" gdyż te mają za to dużo włókna, które ma pomóc wymiatać jelita z resztek, ale przy stanie zapalnym/podrażnieniu robią tam masakrę. Teraz druga sprawa. Dieta eliminacyjna. Nie robi się jej na suchej karmie. Wetka moim zdaniem nie ma racji z dietami wet. które jak już dziewczyny pisały mają takie sobie składy. Mój wet, prof. dr hab. n. wet. Roman Lechowski - między innymi specjalizujący się w dietetyce, który powiedzmy szczerze, dokonał cudu diagnostycznego na Jarim ;) od razu zalecił chudą rybę z puree jako podstawę. Mógłby się sprawdzić jeszcze kleik ryżowy z chudą wołowiną. Każda karma, nawet super-hiper jest produktem przetworzonym i nie działa tak kojąco na żołądek jak świeże produkty. Nawet jeśli zaburzenia trawienne nie są przyczyną problemów Duffla, to każda biegunka czy luźna kupa, bardzo wyniszczają organizm, więc tym należałoby się zając w pierwszej kolejności. Po powrocie z obozu, powinnaś zacząć gotować. Oczywiście fajnie by było gdyby karma poskutkowała, ale trzeba przyjąć też inną opcję. Co do reszty, to wygląda to na zaburzenia hormonalne. Czy wetka sprawdziła mu też węzły chłonne? Czy Duffel się drapie? Teraz trzymam kciuki za szybką diagnostykę, bo niestety z tym czasem jest większy problem niż z samym leczeniem.
-
No cóż, żeby stwierdzić, że to niedoczynność tarczycy trzeba zrobić badania krwi - czy Duffel przytył jakoś ostatnio? Czy tylko jest po prostu bardziej apatyczny? Ja szczerze powiem jak go ostatnio widziałam (nad Wisłą) to zauważyłam różnicę w jego zachowaniu wtedy, a jak się widziałyśmy pierwszy raz jeszcze zimą, ale brałam to na karb upału i niedawno przebytej babeszji. Te wyłysienia też nie brzmią zbyt dobrze - trzymam jednak kciuki, że wszystko będzie w porządku.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='awaria']"Przytyje" ehhh :shake: Jak to pięknie brzmi :lol: Batalia też zalicza się do psów, którego mogą zjeść wszystko, zawsze i w każdej ilości (jedyne co ją powaliło to pół kg trawy, ziemi, plastikowy korek i butelka ;) ). Jak jakaś karma nie podchodziła Baronowi - dojadała ją Batalia i oczywiście przyswajała w 100 %, kupy jak marzenie :roll:. Po którejś wysokobiałkowej karmie dostała łupieżu, a i ten zniknął w przeciągu kilku dni po odstawieniu. Na początku maja, kiedy miała operację schudła ok 5-6 kg, ważyła 36 kg. Do swojej wagi (42 kg) powróciła w przeciągu niespełna 3 tyg :cool3: Amber, a próbowałaś Jariemu miksować ryż? Batalia zaraz po operacji musiała dostawać właśnie taką zmiksowaną zupkę ryżowo-kurczakową. Ryż w tej formie jest zdecydowanie lepiej przyswajalny.[/QUOTE] Batalia widzę też robi za odkurzacz jak wrażliwiec nie może. Ja mam trochę gorzej, bo niby jamnice są dwie, ale i tak są za grube i zjadanie 12 kg worów po Jarim nieco im zajmuje :lol: W kolejce czeka na nie wersja Large Breed - mam nadzieję, że nie urosną ;) Finka po sterylce bardzo schudła, ale właśnie chyba po 3 tyg. znowu wyglądała jak beczka, tylko z mamą oglądałyśmy ją codziennie i kręciłyśmy głowami "zobacz, ona jest coraz grubsza" :eviltong: Ryżu nie próbowałam, ale może spróbuje takiego kleiku. [quote name='Agnes']No dawkowanie akurat jest dosc wysokie - przecietna bytowka ma 400g na 40 kg psa, a tu jest jednak wiecej...brit care ma chyba troche ponad 300g na 40 kg (to taki przyklad). No dobra, ale on jest szczupak, bo to co jadl przelatywalo, tak? Mial rozwolnienia etc, luzne stolce. Teraz skoro sie zalatwia dobrze, to powinien wiecej w sobie zachowac. Ja sie domyslam, ze jego waga jest na granicy, ale jak dosypiesz mu suchego, ktore jakby nie bylo ma duzo wiecej skladnikow niz ryba z ziemniakami to zeby nie bylo odwrotnego efektu...zreszta wet tez napisal, zeby dodawac jeden skladnik do obecnego jedzenia, bo tak jest latwiej eliminowac, a jak sie cos tfu tfu zacznie dziac na suchym, to nadal nie bedziesz wiedziala co konkretnie mu szkodzi.[/QUOTE] Wet napisał o określonym gatunku mięsa lub dodatku gotowej karmy - sucha karma określonej firmy jest produktem dość spójnym. Zresztą jeżeli go ta karma uczuli to będzie to znaczyło tyle, że on nie może jeść przetworzonego żarcia. Czeka mnie gotowanie do końca życia :p I napiszę jeszcze raz - on nie przytyje na obecnej diecie, może najwyżej tylko na niej schudnąć. [quote name='WATACHA']Mentor nie może ziemniaków[/QUOTE] O, a co się dzieje? Psy z reguły bardzo dobrze reagują na ziemniaki. Tylko trzeba koniecznie pamiętać aby były rozgotowane i ugniecione na puree - tylko wtedy skrobia ma szansę się wchłonąć. [quote name='Migori']Trochę jest w tym racji. Jelita goją sie miesiącami. Wiem jak to jest gotować 30kg psu. To oszaleć można, non stop gary pełne żarcia, a zapach gotowanej rybki.... wyborny :roll:[/QUOTE] Haha, no to mnie rozumiesz - mam tak dość tych garów, że nie wiem... Ja, wielka fanka suchych karm, stoję codziennie i obieram pyry, co za ironia :lol: Jari jest na tej diecie już ok. 3 tyg. kupy robi znakomite. [quote name='FredziaFredzia']Ja mam odwrotny problem - kiedyś musiałam dosyć intensywnie odchudzić Erisa i teraz uważam, żeby nie przytył, bo bardzo szybko mu idzie przybieranie na wadze. ;)[/QUOTE] Ach, jak ja bym chciała odchudzać Jariego... Zresztą odchudzanie dobermana myślę, nie jest zbyt trudne, przynajmniej mojego nie będzie :evil_lol: Mam też dobrego myślę newsa, wołowinka którą dostał na obiad nie została wydalona na wieczornym spacerze. To znaczy, że będzie się trawiła elegancko caaałą noc :multi: Z czego to się człowiek może cieszyć :lol: Nie mam też żadnych nowych fot bo leje :shake: Takiego beznadziejnego lata to już dawno nie było... Zarzucę pojedynczą, ale za to dobrą. Jedno z moich ulubionych ujęć - po prostu, cały Jari ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/215/dsc08883h.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/925/dsc08883h.jpg[/IMG][/URL] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
No właśnie kłopot jest taki, że przez niego to nie przelatuje, on ładnie trawi, tylko ryba z ziemniakami jest bardzo niskokaloryczna i on na tym w życiu nie przytyje, najwyżej schudnie jeszcze (Lechowski to powiedział od razu, że pies może schudnąć), a na to nie mogę pozwolić, bo się w końcu odbije to na niego zdrowiu. Waży 34 kg, a powinien 40 kg, to jest mega aktywny pies - gdyby to mops był to OK, ale dobermana nie powinno się trzymać długo na takim pokarmie. No, mogłabym kupować łososia i halibuta, fakt... za 30 zł kg :diabloti: Wydaje mi się, że karma wychodzi "jednak" taniej, tym bardziej, że dawkowanie jest mniejsze niż w bytówkach. I tak ta karma będzie stopniowo na razie dosypywana tylko, więc pyry i ryba mnie nie ominą :p -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Agnes']A nie boisz sie dawac teraz suche? Bo tam bedzie sporo nowych skladnikow i w sumie ciezko kontrolowac co go uczuli a co nie[/QUOTE] A mam jakieś wyjście? :roll: Jeżeli ta karma go uczuli to w takim razie każda inna też będzie, bo nie ma suchego, który miałby mniej składników od tej - na razie wiem, że nie ma kłopotów po: ziemniakach, soli, dorszu, łososiu, strzalicy i morszczuku ;). Od wczoraj dostaje minimalne porcje gotowanej wołowniki - i jak na razie jest bomba :) Dziś na kolacje wypróbujemy tłustszego halibuta. Ostatnio po łososiu było mega, nawet trochę przytył, więc i z halibutem powinien sobie dać radę. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Migori']Wszystko już rozumiem. Podoba mi się rozumowanie Twojego weta, że nie kazał Ci robić testów alergicznych a właśnie testy prowokacyjne. One dają prawdziwy obraz sytuacji. Jest to troche pewnie żmudne, ale będzie wiadomo co i jak. Czyli chcesz wyeliminować z diety Jariego wszystko to co było składnikiem poprzednich karm, w dodatku jeszcze żeby karma była niskotłuszczowa. Fajne rozumowanie. Jestem szalenie ciekawa jak zareaguje na nową karmę. Mam nadzieję że przejdzie na nią gładko i zacznie przybierać na wadze.[/QUOTE] Testów alergicznych nie robiłam, bo jak już gdzieś pisałam, Jari nie ma alergii pokarmowej - ona objawia się poprzez skórę, bardzo rzadko daje efekty ze strony przewodu pokarmowego u psów. On ma po prostu nietolerancję pokarmową, poza tym nigdy się nie drapał. Ale dieta eliminacyjna jest też oczywiście stosowana w przypadku alergii, wtedy trzeba sprawdzać częstotliwość drapania ;)Ech, ja też mam nadzieję, że może tym razem wszystko będzie dobrze i cudowne słowo "przytyje" znajdzie realne odzwierciedlenie u Jariego ;)[quote name='Agnes']To masz troche zabawy przed soba:shake: Oj nie zazdroszcze, ja tylko raz mialam jazdy alergiczne z moja suka i nie chce do nich wracac Tak jak Migori napisala, madrze pisze Twoj wet ;)[/QUOTE] Mam zabawę... Choć w sumie już mniejszą, bo tak naprawdę odpadły nam prawie wszystkie suche karmy ;). Skoro Jari dobrze toleruje pyry i rybę - niech będzie karma pyro rybna. Surowe i gotowane mięso to już inna sprawa, bo jak pisałam, to "mięso" znajdujące się w bytówkach to mączka mająca niewiele wspólnego z oryginałem. A, że wet mądry... Cóż, to prof. dr hab. n. wet. Roman Lechowski ;) więc powinien być nieco mądrzejszy od "zwykłych" wetów. Ja dostałam do niego skierowanie z mojej lecznicy, w której rozłożyli ręce :p On specjalizuje się w dietetyce. [quote name='Talucha']Dlatego siedzę teraz w necie w poszukiwaniu karm bez zbożowych :P A olej rybny mamy i też podajemy. A że siemię lniane jest na to dobre to nie wiedziałam, może też wypróbuję :D[/QUOTE] Ze składu jak pisałam bardzo dobrze wygląda Wolfsblut właśnie. Siemienia spróbuj - dla ludzi też jest podobno bardzo dobre, choć ten glut jest odrażający :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Korenia']Hehe ;) Co to, to nie ;) Żołądka ona aż tak mocnego nie ma, tyle że wraca to drugą stroną niż u Jarego. Też musimy uważać na to co jej dajemy, ale przy normalnej diecie - sucha dobrej jakości (obecnie Mastery, ale to różnie bywa - w sensie firmy, ale zawsze te dobrej jakości) i gotowanym mięsie (ew. z ryżem i warzywami) jest ok. Jedynie co to musi mieć drobno krojone(np.serca), bo przy większych kawałeczkach jest zwrot (paszczą).[/QUOTE] No to ona po prostu ma zdrowy żołądek, a moje jamnice pancerny ;). Przypomniałam sobie jak Finka zjadła żywe ryby z wiaderka :diabloti: Może na BARFujących psach nie robi to wrażenia, ale pies, który całe życie jest na suchym i nagle zje coś takiego powinien dostać giga sraczki... gdzie tam, kupka jak marzenie :p [quote name='Talucha']Tylko na kurczaka. Chociaż tak sobie myślę... może faktycznie coś z tymi zbożami? Bo póki co w karmach, które mieliśmy zawsze jest trochę tego zboża a z sierścią Lastiego w sumie poprawy nie ma, dlatego też tak kombinuję z karmami.... Muszę poszukać czegoś bez zbożowego i wypróbować[/QUOTE] A no widzisz, musisz niestety sama ustalić co jest nie tak... Karma bez zbożowa jest idealna do wykluczenia czy to zboża ;). Na sierść poza tym jest mnóstwo suplementów, które możesz podawać by ją wzmocnić. Pierwszym niezastąpionym jest stare dobre siemię lniane. Ziarenka zalewasz ciepłą wodą, ostawiasz na kilka godz - robi się z tego taki glutek i tym możesz zalać karmę, psy na ogół to lubią. W siemieniu jest od groma minerałów, witamin oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych. Świetnie się też sprawdza w przypadku zatwardzeń, bo wyściela przewód pokarmowy. Inną rzeczą jest olej rybny czy to w kapsułkach (Omega 3 i 6) czy w wersji płynnej, nawet teraz na bazarku możesz tanio kupić butelkę oleju (zwykle jest dużo droższy) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/210844-Ryba-suszona-i-olej-rybi-dla-FZNJR-do-31-lipca[/URL] Ostatnim jest po prostu ludzki suplement ze skrzypem. Sama powiem, że takiej sierści jak teraz po tej rybnej diecie to Jari nie miał nigdy, wcześniej było pełno włosów w mieszkaniu, teraz można rzadziej odkurzać ;) [quote name='Migori']Dokładnie, ja już doszłam do takiej paranoi że z nerwami patrzę jaką to dziś sucz kupę wydali, bo wiem co oznacza luźna kupa. Na luźnej kupie sie nie kończy, bo potem zaraz jest bieguna, potem to już krew i śluz i mega infekcja, którą leczy się dwa tygodnie. A za dwa tygodnie powtórka z rozrywki. Amber, a jak wet radzi? Podsunął jakąś karmę ? I jeszcze zapytam, jak wydedukowałaś że te konkretne składniki szkodzą ?[/QUOTE] Ech... Co ty masz z tą swoją psicą :shake: Wet żadnej karmy nie polecał, bo każdy pies może mieć nietolerancję na co innego. Naszą nietolerancję wywnioskowałam po stercie zjedzonych karm, po których były ciągłe luźne stolce - dodam, że zawsze zmęczyliśmy 15 kg worek, więc to nie tak, że "nie zdążył się przestawić", bo poprawa po rybno-ziemniaczanej diecie była po... 2 dniach :p Najwięcej było oczywiście karm bytowych, kilka weterynaryjnych i jedna bez zbożowa (ale wysoko tłuszczowa). Przeczytałam składy wszystkich i teraz muszę zakupić coś co nie ma żadnego z tych składników, no oczywiście pamiętać by była jak najlżejsza pod względem bilansu energetycznego - czyli w naszym przypadku Wolfsblut Cold River. Co do postępowania przy diecie eliminacyjnej, wkleję może fragment maila od mojego weta, z czym to się je: [I]"Co do dalszego postepowania - efekty zastosowanej diety wskazują wyraźnie, że przyczyną wi ększości dolegliwości była nietolerancja/alergia pokarmowa u psa. Podstawowe postepowanie obejmuje tzw dietę eliminacyjną (ona właśnie jest stosowana) przez 4 tygodnie i dodatkowo witaminę b!2 przez 6 tygodni. Po tym czasie, jeżeli objawy nie wystąpią przystępuje się do 2 etapu, a mianowicie do tzw prób prowokacyjnych co oznacza wprowadzanie pojedynczych produktów do dotychczasowej diety (wzbogacania jej) w taki sposów aby każdy produkt (pojedyncza rzecz - określony gatunek mięsa, dodatek gotowej karmy itp.) był dodawany pojedynczo na okres 2 tygodni. W tym czasie obserwuje się psa i jeżeli nie wystapią niepokojące objawy może on być już stosowany (bo nie wywołuje niekorzystnych reakcji) a kolejny produkt może być oceniany w tym samym dwu tygodniowym cyklu. Jest to trochę metoda prób i błędów ale jest jedyną skuteczną jmetodą w sprawdzeniu, które składnimi diety psa nie działają niekorzystnie. Natomiast, jeżeli po wprowadzeniu nowego składnika pojawią sie objawy niepożądane (najczęściej w ciągu kilku dni) należy go natychmiast odstawić (zapomnieć o nim jako składniku diety psa) ponownie odczekać 10-14 dni na dotychczasowej diecie eliminacyjnej i ponownie wprowadzić nowy - innych składnik. W ten sposób po jakimś czasie opracuje Pani listę produktów które pies może bez obawy o stan p.pokarmowego jeść" [/I] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']Skrobia ziemniaczana[/QUOTE] A co jest złego w skrobi? Wydaje mi się, że każda karma z ziemniakami zawiera i skrobię, jako integralną część każdego ziemniaka ;) A w WB jest ona po prostu dodatkowo wymieniona w składzie. Skrobia ziemniaczana to chyba nic innego jak ziemniak pozbawiony wody. [quote name='Agnes'][B]Amber[/B] patrzylas na bento kronen np z lososiem? (chyba ze bytowe karmy w ogole nie wchodza w gre)[/QUOTE] Karny bytowe średnio wchodzą w grę z uwagi na zwyczajowe składniki użyte do ich produkcji, w przypadku Bento Kroen jest to oczywiście ryż. Ja szukam karmy z ziemniakami. [quote name='dog193']Przepraszam, co to znaczy karmy bytowe? Bo już kilka razy spotkałam się z ty określeniem, a nie wiem, co ono oznacza.[/QUOTE] [QUOTE]Karma bytowa jest karmą, którą stosujemy w karmieniu zdrowych psów. Zapewniają one prawidłowy i harmonijny wzrost w przypadku szczenięcia oraz zapewniają niezbędne składniki pokarmowe dla dorosłych i starszych psów.[/QUOTE] Czyli krótko mówiąc to większość karm ze średniej/niskiej półki, nie wyspecjalizowanych np. w alergiach, chorobach nerek itp., weterynaryjnych lub spełniającej jakieś wyższe standardy np. bezzbożowe, wysokobiałkowe, niskotłuszczowe itp. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Kajusza']Dingo drapał sie tylko na tej jednej karmie, po sórowym czy ugotowanym kurczaku nie było drapania, więc niewiem co to było Ale ma chłopak delikatny żołądek i często jakies dodatkowe posiłki np. organizowane samodzielnie w domu bardzo odczuwamy [/QUOTE] Kurczak świeży, a kurczak w karmie mają ze sobą tyle wspólnego co nic. "Kurczak" w większości karm, to przeważnie wysoko przetworzona maczka, która może jak najbardziej uczulać. [quote name='Ewa&Duffel']No właśnie skład TOTW wcale nie powala, mimo wszystko ;) A co myślisz o tej karmie ? Dostałam ostatnio próbki na wystawie, wydaje się całkiem fajny [URL]http://swiatkarm.pl/p,naturaldelicious_fish_adult_dog_12kg,9964,810.html[/URL][/QUOTE] Faktycznie, skład bardzo fajny... Ale za taką cenę nic dziwnego ;). Chociaż moim zdaniem niektóre karmy mają ceny podobne, a składy naprawdę nie relatywne np. Biomill, Nutram, AFN itp. [quote name='Migori']Nie, jakoś do mnie nie przemawia skład. Muszę usiąść i na spokojnie przeanalizować skład tych nowych karm co są teraz na rynku. Może coś znajdę w miarę logicznego. Moja dostaje sterydy i leki na jelito drażliwe. Póki dostawała 3xdziennie prednizolon, to było okej. Teraz dostaje 0,5 raz dziennie i już widzę luźne kupy, częste wypróżnianie i ogólnie to co zwykle. A nie moge jej trzymać na sterydzie bo mnie na to nie stać - sorry (tygodniowa kuracja to koło 150zł). Dlaczego Jari nie może jeść ziemniaków z rybą, ze względu na zdrowie czy na finanse ?[/QUOTE] Rozumiem cię. Leczenie Jariego nie powiem ile już pieniędzy pochłonęło, myślę, że spokojnie drugiego dobka można było by kupić ;) najgorsza była diagnostyka i ja się naprawdę cieszę, że mam to już chyba za sobą. Nie zliczę ile badań zrobiłam - z krwi, kału oczywiście RTG i USG na dokładkę. U nas całe szczęście nie skończyło się na sterydzie, chociaż kto to jeszcze wie..? Jari nie może zostać na rybie i ziemniakach z kilku prostych powodów. Po pierwsze jest to DIETA, a więc pies na niej w ogóle nie tyje, wręcz przeciwnie. Jari schudł 1,5 kg jeszcze. Po drugie w końcu pojawią się niedobory, bo ryba i pyry przecież nie zawierają kompletu witamin, a sztuczna suplementacja nie wystarczy, no i po trzecie... jest strasznie droga ;) [quote name='FredziaFredzia']Amber - zajrzyj na mój bazarek, może coś znajdziesz dla siebie. A i na dobry cel! :)[/QUOTE] Okej, zajrzę :) [quote name='Agnes']Ja bym skladu TOTW az tak sie nie czepiala, bo jesli analizowac KAZDY skladnik danej karmy to wyjdzie na to, ze mozna psa karmic krowa i marchewka z pola:evil_lol: a i to nie bedzie dobre, krowa dobrze chowana nie jest, ze o marchewce nie wspomne. Koebers to porazka wg mnie, mialam probki, takiej bieguny to moj pies po karmie nigdy nie mial. Tyle ode mnie, bo karm przetestowalam z 10-15:diabloti:[/QUOTE] Możesz się śmiać z tego brania składu pod lupę, ale gdybyś miała takiego psa jak mój to byłoby to już mniej śmieszne. Dla Jariego karma musi być najlepsza i każda mączka, każdy olej kiepskiej jakości może spowodować totalny rozstrój - użeram się z tym od kiedy go mam, gdyby nie to jadłby Brita i wszyscy bylibyśmy szczęśliwi. Twoja suka z tego ci widzę ma się wspaniale, Jari wygląda jak po miesięcznej głodówce, wierz mi, że ciężko mi się patrzy na jego wystające żebra. TOTW ma moim zdaniem niezły skład na psów ZDROWYCH, w porównaniu do np. RC to genialny. Ale poczepiać się można, bo mógłby być po prostu lepszy jak na karmę tej klasy. [quote name='kalyna']jak czytam te Wasze problemy żywieniowe to, aż człowiekowi wierzyć się nie chce aby psy miały takie problemy. I (odpukać) moje to chyba mają bardzo dobre żołądki. Cokowiek nie dałabym im to i tak zjedzą i potem nie ma problemów. Wielu martwi się, żeby przy zmianie karmy kontrolować dawki nowej i starej i nowej aby nie było rewolucji, a ja nawet tego nie muszę pilnować. Z dnia na dzień mogę zmienić i wszystko ok jest. Teraz jesteśmy na Barfie i psiaki jeszcze lepiej wyglądają. A i zamiatają, że aż miło się patrzy. Na karmie kupa byłą większa, a teraz jest mała... jak na Sonię to na prawdę jest małą a dostaje dużo jeść. I jak zjedzą to nie mają żadnej alergii. Zostawią tylko to co im nie smakuje. Ostatnio zostawiła potartą marchewkę i ogórka, ale wzięłam wymieszałam z surowym jajkiem i chwilka i śladu nie było. Więc widzę, że mam w domu żywieniowe marzenie.... :)[/QUOTE] To tak jak moje jamnice ;). One nawet jak zeżrą jakieś najgorsze świństwo na spacerze to albo po prostu zwymiotują, ale jedną kupę będą miały luźniejszą - nie ma mowy o jakiś biegunkach, gdzie tam, wszystko przetrawią na wysokoprocentowy tłuszczyk! :lol: Finki kupa jest tak ciemna, mała i twarda, że chyba same wióry zostają - zawsze taką miała, nawet jak na początku, kiedy się nie znałyśmy z mamą i była karmiona Pedrigree ;) [quote name='Korenia']U mojej wręcz odwrotnie i to była jedyna karma którą zjadła ze smakiem. Co prawda już nie je jej, bo jej już nie smakuje - z resztą jak 25 innych(a może i więcej), które próbowała... Na szczęście Amy nie ma problemu z koopami :multi:[/QUOTE] Jak pies ma mocny żołądek, to jak pisałam, zje i Chappi i będzie szczęśliwym grubaskiem ;). [quote name='Talucha']U mnie też problem z karmami :( Pies alergik (na drób) i do tego wybredny... Ciągle wypada my sierść strasznie, nie wiem jaką karmę wypróbować mu teraz.[/QUOTE] A tylko ma na kurczaka czy na zboża też? Karm jest dużo i jest sporo sensownych. Ja teraz jestem tak obkuta we wszystkich, że mogłabym się bez problemu zatrudnić w zoologu i sprzedawać :lol: [quote name='dOgLoV']Mojemu też wypadała strasznie sierść , podaje mu Bosch sensitiv dla psów z alergia pokarmowa i kłaczy o wiele mniej ;) ale z doswiadczenia wiem ze każdego psiaka uczula co innego :roll:[/QUOTE] Dokładnie. Skład tego Bosha jest mało delikatny moim zdaniem, ale może Neron jest uczulony na coś czego akurat w Boshu nie ma. [quote name='weszka']Ciekawa dyskusja wywiązała się a propos szkoleń. Fajnie było poczytać. Nowe zdjęcia "z placu" - super! Niestety ostatnio tez jestem na etapie doboru karmy dla Vesper. Zawsze była niejadkiem i musiałam kombinować ale teraz doszła biegunka i kompletny strajk żywieniowy. Póki co sprawdza się sparzona wołowina+płatki owsiane (co sugeruje że karma kurczak+ryż nie jest dobra) ale to też przejściowo bo nie wydolę. Przeglądam karmy na [URL="http://www.ekozwierzak.pl"]www.ekozwierzak.pl[/URL] - spory wybór, mam już kilka na oku poleconych przez obsługę sklepu, która jest świetna i pomaga w wyborze. Nie jest to fajne. Dirki wcina wszystko i nic jej nie szkodzi ani nie podrażnia (tfu tfu całe szczęście).[/QUOTE] Bardzo fajne są te karmy tam, mam nadzieję, że coś podpasuje Vesper. [quote name='motyleqq']to tak jak my. Etna nie miała sensacji nawet po zjedzeniu 50ml kremu do twarzy :roll: nie wiem, jak ona go otworzyła, ale cóż. po pomadkach też nic :diabloti: ale oczywiście nie karmię psa kosmetykami :lol: ostatnio urozmaiciłam jej BARF i kupiłam różności na Hali Mirowskiej, powiem tylko, że korpusy są OBRZYDLIWE, nie mogłam na to patrzeć :lol:[/QUOTE] Ja ogólnie lubię mięso i przebywanie z nim (haha jak to brzmi :evil_lol:), jedynymi rzeczami jakie nieco mnie wyprowadzały z rówagi były kurze łapki. Przed gotowaniem ich zazwyczaj obcina się pazurki no i to jest takie trochę... creepy ;). Moja mama powiedziała, że robiła to pierwszy i ostatni raz, bo jej te łapki zbyt przypominały dziecięce rączki :diabloti: [quote name='awaria']Wszyscy, których psy nie mają kłopotów żołądkowo-wypróżnieniowo-przyswajalnych - nawet nie podejrzewacie jaki skarb macie w domu :shake: Pomijam koszty wetów, "specjalnych" karm, badań, to jest akurat sprawa drugoplanowa. Ale ile nerwów człowieka kosztuje praktycznie każda kupa pupila, każde stracone 200 g z wagi, makabra :razz: A ile się jeszcze można nasłuchać wychodząc na spacery z taką chudziną :cool3:[/QUOTE] Taaa, jak spadnie 200 g to widać jedną kość biodrową, spadnie drugie 200, to drugą, jak kolejne to żeberka i tak po kolei :evil_lol: U nas ta waga się chyba już zatrzymała mam nadzieję, że Jari wygląda jak dla mnie fatalnie :shake: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Naklejka']Jetsan jak był mały to też robił niezaciekawe kupy... Potem zmieniliśmy karmę i było ok, potem znowu wróciły gazy i wielkie kupska, znów zmieniliśmy karmę i jest wręcz idealnie :D[/QUOTE] Fajnie, że chociaż tobie się udało z karmą ;) [quote name='Kajusza']Dingo jadł Eukanube, Pro Plana, Acane (róże rodzaje) - bąki, i luźne kupy.... najlepiej do tej pory jest na Bosh jagnięcina.... nie ma super składu ale z tych wszystkich jakie jadł ta jedyna mu służy. Kiedys już ja jadł i było ok .... potem Wega zachorowała to dojadł jej Acanę (praktycznie cały wór), i cały worek ProPlanu (ta jadł w Holandii, i miał jeszcze cały worek) ... i znów gazował na całego... jak już wszystkie zapasy pozjadał, je Bosha i jest o wiele lepiej. Na Acanie adult strasznie sie drapał, na jagnięcinie drapania nie było ...ale były inne atrakcje ;-) Ale ja też tak komentuje ... Wega ciągnie, bo chce iść jak najdalej od smrodu wyprodukowanego przez Dingo a ja do niej "czekaj Wegetka, pani musi zobaczyć jakiego Dinuś dziś kupala walnął" hahaha[/QUOTE] Czyli Dingo jest typowym alergikiem z tym drapaniem. Jari nigdy się nie drapał, dlatego też raczej wykluczam alergię, on po prostu ma nietolerancje żołądkową. Raczej potężną jak widać :shake: [quote name='Ewa&Duffel']Duffel jadł tą wersję TOTW [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/taste_of_the_wild/taste_of_wild/177982[/URL] Niby skład fajny (chociaż mięso suszone, a nie świeże na pierwszych miejscach), ale rewelacji nie było i granulki strasznie małe. Ale zastanawiam się teraz nad którąś z tych wersji [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/taste_of_the_wild/taste_of_wild/177929[/URL] [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/taste_of_the_wild/taste_of_wild/177983[/URL] Bo z tego, co mi się wydaje, mają trochę lepsze składy. A powiedz mi, jak to jest z tym białkiem w końcu, bo ja już się pogubiłam...Ile mniej więcej powinna mieć karma ?[/QUOTE] Skład High Prairie wydaje mi się OK, natomiast Pacific Stream już nie: [I]łosoś, [B]ryba z oceanu (co to jest ryba z oceanu? :evil_lol:)[/B], słodkie ziemniaki, ziemniaki, [B]kanadyjski olej rzepakowy, sproszkowany łosoś[/B], wędzony łosoś, włókna ziemniaczane, naturalny zapach, suszony korzeń cykorii, pomidor, jagody, maliny, wyciąg z jukki Schidigera, Enterococcus Faecium, Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus casei, Lactobacillus casei and Lactobacillus plantarum, suszona trichoderma longierbrachiatum fermentation, wysokowartościowe witaminy (A, B1, B2, B6, B12, C, D, E), minerały (białko żelaza, cynku, miedzi, manganu, siarczan żelaza, siarczan cynku, siarczan miedzi, siarczan manganu), jodek potasu, tlenek manganu, biotyna, pantotenat wapnia, sód, kwas foliowy. [/I] Ten olej rzepakowy powinien być zastąpiony olejem rybnym, natomiast sproszkowany łosoś to nic innego jak po prostu mączka z łososia :p Do tego jak dla mnie przynajmniej, za dużo tych pomidorów, jagód itp. Może dla zdrowego psa OK, dla nas nie. Dlatego u nas rybny TOTW odpadł od razu w przebiegach. Dla Duffla też myślę jak już brać to karmę bez mączki, jeśli cena jest ta sama. Edit: A nie, przepraszam, nie doczytałam High Prairie też ma maczkę: [I]bizon, dziczyzna, suszona jagnięcina, suszone mięso drobiowe, jaja, słodkie ziemniaki, groszek, [B]kanadyjski olej rzepakowy[/B], gebratener Bison, pieczone mięso z bizona, pieczona dziczyzna, naturalny zapach, pomidory, [B]sproszkowane ryby oceaniczne[/B], Cholinchlorid, suszony korzeń cykorii, przecier pomidorowy, jagody, maliny, wyciąg z jukki Schidigera, Enterococcus Faecium, Lactobacillus casei, Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus casei und Lactobacillus plantarum, suszona trichoderma longierbrachiatum fermentation extract, wysokowartościowe witaminy (A, B1, B2, B6, B12, C, D, E), minerały (białko żelaza, cynku, miedzi, manganu, siarczan żelaza, siarczan cynku, siarczan miedzi, siarczan manganu), jodek potasu, tlenek manganu, biotyna, pantotenat wapnia, sód, kwas foliowy. [/I] I jeszcze olej rzepakowy, kiepskiej jakości... Postawiłabym na WB w takim razie. Co do białka to się w sumie nie orientuje, jedna teoria mówi o przebiałczeniu, inna np. zwolenników Orijena, że psowatym to dobrze robi. Ja patrzę na to tak, że z reguły karma wysokobiałkowa jest też wysoko tłuszczowa, a psom z wrażliwymi żołądkami tłuszcz robi straszne spustoszenie, więc albo albo ;). -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Strasznie mi przykro Vectra :( ['] -
[QUOTE] Będę musiała spróbować, bo faktycznie po zmniejszaniu i po wstawianiu przez tinypic tracą na jakości. [/QUOTE]Nawet jak wyostrzysz, a później wstawisz na tinypic to ci to nic nie da, bo on naprawdę niszczy zdjęcia, zobacz sobie porównanie: 1. fota z tinypic 2. z np. imageshack 1. [IMG]http://i53.tinypic.com/2e3vojq.jpg[/IMG] 2. [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://imageshack.us/photo/my-images/195/dsc08148k.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6234/dsc08148k.jpg[/IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/195/dsc08148k.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6234/dsc08148k.jpg[/IMG][/URL] Chyba widać różnicę :p
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Ewa&Duffel']Ty to się namartwisz przez te problemy zdrowotne Jariego :shake: Współczuję tego problemu z karmami. Myślę, że Wolfsblut ma szansę się sprawdzić, sama się nad nim zastanawiam, skład ma bardzo fajny. Duffel niby nie ma alergii, ale też jakoś ostatnio nie mogę mu dopasować karmy...Obecnie je Almo Nature i nie dość, że strasznie wyłysiał (niby okres linienia, ale taki łysy to on nigdy nie był, szczególnie na ogonie) i bardzo często się załatwia :shake:[/QUOTE] Myślę, że możesz spróbować WB jak najbardziej - oprócz tego wszystkiego, to moim zdaniem to jest jedna z lepszych karm na rynku w ogóle, z tego co widzę to tylko wersja Blue Mountain zawiera mączki - wszystko inne świeże, albo suszone, a to ogromny plus. No i duża różnorodność smaków oraz bilansu energetycznego, nie np. jak w Orijenie, że same 48% i 18% siekiery białkowo-tłuszczowe ;). Jak się ostatnio widziałyśmy to Duffel był na TOTW chyba, coś ci się nie spodobało w tej karmie? [quote name='Kajusza']ja mam w chwili obecnej dwa psy - i nie wiem co jest gorsze, niejadek + chora wątroba, czy maniak jedzenia + alergik :-( Wega wogóle nie lubi jeść, chorowała na wątrobę (teraz jest juz zdrowa), a je tyle co kot napłakał...a ile sie naproszę, naprodukuje, żeby cokolwiek zjadła..... Dingo - ten to wszytko zje.. tylko potem kupy i bąki takie, że mam osobistą broń biologiczną :-( Z sentymentem wspominam Kajuszę - ona jadła tyle ile trzeba, kupy ok... bąków zero :-) ps. tak teraz to czytam... jak to brzmi .... jakie to człowiek ma marzenia :-D[/QUOTE] O, to witam w klubie wrażliwych żołądków. A Dingo też tak na wszystkie karmy źle reaguje, czy znalazłaś już dla niego jakiś złoty środek? Co do kup to ja mam już jakąś manię :D . Nie patrzę się już na reakcje ludzi jak widzą, że grzebię w kupie patykiem, żeby sprawdzić konsystencję, albo ostatnio byłam na spacerze, Jari zrobił ładną kupę, więc potargałam mu uszy i powiedziałam na głos "super kupa!", odwracam się, a tam idzie babka i robi na mnie takie :crazyeye: oczy :evil_lol: -
O, to jeszcze większe gratulacje :)
-
[QUOTE]Aż musiałam sprawdzić, co oznacza ten skrót, bo mnie zaintrygowałyście :lol: Ciekawa jestem, jak to wygląda w praktyce, skoro tak straszycie :diabloti:[/QUOTE] Wygląda to tak, że czasem trudniej uzyskać wpis niż zdać egzamin, nie mówiąc o kabarecie, jaki trzeba odwalać aby zrobić absolutorium, bo się okazuje, ze w Usosie nie ma 1 oceny z I roku od profesora który już np. nie żyje :diabloti: Ale to wszystko przed tobą :evil_lol: Dostałaś się na dzienne? Czy wieczorowo jak ja? ;)
-
Miałam kiedyś podobną sytuację, będąc z jamnicami na przy osiedlowym trawniku usłyszałam klakson - trąbił samochód, który prawie rozjechał małego pieska chcącego przebiegnąć na drugą stronę ruchliwej jezdni. Też się przejęłam, próbowałam złapać psa, ale się nie dało. Po 20 min. berka, przyszły jakieś dzieciaki, również w celu złapania psa - dowiedziałam się, że to pies ich sąsiadki i on tu często tak biega samopas. Im się udało go złapać całe szczęście. Teraz czasem widuję tę babkę z tym psem, całe szczęście zawsze na smyczy. Ale też poczułam się idiotycznie jak sobie przypomnę jak ganiałam za jej psem po trawniku, bo inaczej niechybnie by go coś rozjechało, a ona miała to najwyraźniej gdzieś.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='FredziaFredzia']A czemu niektóre to takie anteny a niektóre ładnie postawione? Od czego to zależy? Cięcie się inaczej robi?[/QUOTE] Od cięcia na pewno, ale myślę, że też od samej tkanki z której ucho jest zbudowane - dobry wet powinien rozpoznać jak ucho będzie wyglądało w przyszłości i do tego dostosować cięcie (również do rozmiaru głowy) , u małego szczeniaka jest to trudne, dlatego czasem uszy są za długie albo za krótkie niestety ;). Co do stawiania to wiem, że żeby powstały "batmanki" trzeba specjalnie podklejać końcówki. Nie znam się na tym za dobrze, gdyż jak pisałam, Jari miał już idealnie postawione uszy jak go kupiłam. [quote name='Migori']Rozumiem. U mojej suki jest coś dziwnego. Bo przez trzy lata pięknie szła na shitowatej karmie hypo RC. Tam to jest dopiero koszmarny skład. Normalnie to czytając za głowę sie złapałam, ale dla Bory była idealna. Do czasu, aż coś w niej zmienili - nie wiem co - ale suka zaczęła po tej karmie biegunkować. Metodą prób i błędów ustaliłam że u mojej suczy dobrze sie sprawdza gotowany biały ryż. Z ziemniakami niestety już gorzej. Niestety ryba powoduje u niej zatykanie gruczołów okołoodbytowych, wzmożoną produkcje wydzieliny i koszmarny smród z paszczy. Teraz jest na trovecie z jagnięciną i ryżem. Karma typowo wet, dość droga, z dużym dawkowaniem, mała ilość włókna ale rewelacji nie ma - bo spodziewałam się że powinna być poprawa. Szukałam więc karmy z jagnięciną i ryżem bardziej skondensowanej. Wypadło na Brit Care, ale jest w karmie jabłko i jajko! I nie wiem czy te dwa składniki nie namieszają. Próbuję podawać po troszku - łyżka stołowa - i obserwuje. Gdyby miały wywołać silną biegunę już by wywołały - tak sądzę. Na początku mojej walki z karmami próbowałam właśnie z tymi karmami super hiper bezzbożowych, z dużą ilością mięsa, włókna, bez wypełniaczy typu ryż, ziemniaki, ziołami itd. np. totw, acana, orijen, fish4dogs. Żadna z nim nie związała kupy na tyle - że była ona do przyjęcia - jednym słowem suka waliła krowie place. Na dziś wiem że jedynie ryż sprawia że kupa jest taka jak powinna być - ale pies nie może jeść samego ryżu przecież :([/QUOTE] No smród z paszczy jest, nie ma co ;) ale oprócz niego wszystko w najlepszych porządku - nie zauważyłam niczego złego z gruczołami, a dziś kupa którą zrobił była po prostu przepiękna ;). Po zjedzeniu wczoraj gara tej ryby i ziemniaków zrobi małą, suchą kupkę... Wcześniej co zjadł to wydalał, po 5 godz. od posiłku w postaci cuchnącego, lejącego się stolca. Pod koniec porcjowałam już 8 kubków karmy na dzień :p ale to nic nie dawało, po prostu robił większe kupska, a bąki sadził takie, że smród z paszczy to teraz fiołki ;). Widać było, że karma mu nie służy w ogóle. Teraz bąków nie ma oczywiście w ogóle. Co do karm bezzbożowych to ten Wolsblut jest też inny ze względu, że jest niskobiałkowy i tłuszczowy w przeciwieństwie do innych bezbożówek, które również zabijają, nie tyle co składem co ciężkością - Jari jadł przedtem White Wolfa, ale ta karma miała aż 16% tłuszczu i może to namieszało + jagnięcina. Ja sobie i nam naprawdę współczuje przez to co musimy przechodzić z naszymi psami. Jak patrze na jamnice, które są obecnie na Bricie i robią idealne kupki, to chce mi się płakać. Niestety nie ma sztywnej reguły - jeden pies ma alergię na to, inny na tamto... Jari tylko i wyłącznie na tej diecie teraz nie ma problemów, ale nie może na niej pozostać na zawsze i to mnie martwi... :shake: -
[URL]http://i54.tinypic.com/akwgac.jpg[/URL] Mega! Kolorystyka, kadr i w ogóle :) [URL]http://i55.tinypic.com/11tooqu.jpg[/URL] Mmm czereśnie :sabber: :lol: Polecałabym ci wyostrzać zmniejszone fotki w jakimś programie graficznym, bo one ją tracą po zmniejszeniu - a warto bo są super :)
-
Jari był wystawiany kilka razy i byłby pewnie więcej, ale z uwagi na jego problemy żołądkowe i wagę 34 kg na chwilę obecną (kiedy powinien ważyć ok. 40 kg) zreygnowałam z wystaw zupełnie, gdyż i tak nie mielibyśmy szans. Kiedy uda nam się przytyć (o ile w ogóle) to chętnie je wznowię.
- 2363 replies
-
- buldog francuski
- eris
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ja pozostanę wierna dobermanom do końca, bo to rasa mojego życia i żadna inna nie może się z nią równać wyglądem i charakterem. Tego cudaczka, kupiłabym jakbym miała za dużo czasu i pieniędzy (czyli pewnie nigdy :evil_lol:) ale fajnie by było chociaż raz zobaczyć go u kogoś ;)
- 2363 replies
-
- buldog francuski
- eris
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq']hahaha dobre to :D [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9359.jpg[/URL] a tu bardzo dobrze podpis dobrałaś :D [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9383.jpg[/URL] a to ucho pół-brata Jariego jest extra![/QUOTE] Ucho jest mega, widać, że robione u zawodowca, natomiast takich anten nie znoszę :shake: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/824/dsc02052v.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1184/dsc02052v.jpg[/IMG][/URL] Będę musiała to wziąć po uwagę przy zakupie następnego dobka, pewnie do tego czasu wprowadzą zakaz kopiowania w PL i trzeba będzie się udać na wschód... No cóż, to się chętnie udam :diabloti: [quote name='dianusia921'][URL]http://padok.type.pl/carlos_progeny/elegant_line/LEONARDO/leonardo11m.jpg[/URL] niesamowicie piękny ten Jariego pół brat,a uszka ma superowe :loveu::loveu: [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9344.jpg[/URL] chłopaki cos wypatrzyli... [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9356.jpg[/URL] przybiegli do pańciów ;) [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9358.jpg[/URL] ale jednak postanowili sprawdzic o co chodzi... [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9383.jpg[/URL] aj ci ludzie,czego to oni nie wyrzucają... :eviltong:[/QUOTE] A do Jariego chyba trochę podobny też, nie? :oops: Jakby Jari był zdrowy, to też by tak wyglądał... Ech :shake: [quote name='kalyna']po zdjęciach widać, że jak się rozpędzą to niezłą szybkość mają... oj biedny ten kto im na drodze stanie :D a Julkowi co się w uszko stało, że ma takie oklejone? [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9289.jpg[/URL] dorwały się do wodopoju :lol:[/QUOTE] Nic się nie stało, ucho jest podklejone, żeby stanęło prosto ;). [quote name='Migori']Amber, dlaczego uważasz że Brit Care ma nieciekawy skład ? Jak sie własnie nad tą karmą zastanawiam dla mojej suczy. Teraz jest na diecie wet ale i tak cudownie nie jest.[/QUOTE] Nie uważam, że skład jest z gruntu zły, uważam tylko, że dla mojego psa jest nieodpowiedni, pogrubiłam składniki, które moim zdaniem są niedopuszczalne w diecie Jariego (to jest Salmon&Potato) [I][B]mączka mięsna z łososia, mączka ziemniaczana, zmielony ryż, tłuszcz drobiowy (konserwowany tokoferolem)[/B], olej z łososia, [B]naturalny aromat, otręby ryżowe, suszona pulpa buraczana, drożdże browarniane, suszone jaja[/B], ekstrakt z Jukki Schidigera , suszone jabłka, minerały, chlorowodorek glukozaminy, siarczan chondroityny, DL-metionina, L-lizyna, mannano-oligosacharydy, fructo-oligosacharydy, pięciowodny siarczan miedzi, niacyna, pantotenian wapnia, kwas foliowy, chlorek choliny, biotyna, witamina A, witamina D3, witamina E.[/I] Nie wiem jeszcze jak np. z suszonymi jabłkami. Ogólnie wszystkie mączki odpadają - to jest produkt wysoko przetworzony, to z samo z pulpą buraczaną (tu odpadło Fish4Dogs bo ją ma), jajkami oraz ryżem (zboże) - im karma ma mniej składników, nieprzetworzonych (świeże lub suszone) tym lepiej. Porównaj sobie ten skład ze składem Wolsbluta: [I][COLOR=#FF0000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000]Bataty, świeży pstrąg, suszony łosoś, skrobia ziemniaczana, olej z łososia, wątroba z łososia, włókna grochu i Spirulina, listownica palczasta, algi Dulse, porost irlandzki, trawa morska, sałata morska, głóg pospolity, tauryna, lizyna, minerały i witaminy (włącznie z DL-metininą, substancjami probiotycznymi typu oligosacharydy fruktozy i oligosacharydy mannanu), wyciąg z juki schidigera, L-karnityna, beta-karoten. [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/I][COLOR=#FF0000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000]Ja nie twierdzę, ż[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=#FF0000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000]e na Wolfsblucie będzie cud i miód - wręcz przeciwnie, raczej będzie nawrót (ja już po prostu nie wierzę w suche), ale staram się po prostu dobrać najlepszą karmę po składzie. Czegoś spróbować muszę. Czy dla twojej suki próbowałaś tej diety, którą ma teraz Jari? Gotowana chuda ryba z rozgotowanymi ziemniakami? [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][quote name='FredziaFredzia'][URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9383.jpg[/URL] No jak można takie dobre jeszcze przydatne psy wyrzucać? :shake: :lol:[/QUOTE] [quote name='dOgLoV'][URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9383.jpg[/URL] buahahahahahahahhaha dobry koment :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Naklejka'][URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9344.jpg[/URL] ładne dupy:eviltong::eviltong: [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9324.jpg[/URL] uwaga, morderca biegnie!:lol:[/QUOTE] :evil_lol: