Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0111.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0113.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0116.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0124.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0125.jpg[/IMG]
  2. Czyli, że po odstawieniu sterydu cała zabawa zaczęła się na nowo? :shake: Jako, że skończyła nam się już prawie karma, zamówiłam nową. Też WB ale wersja z kaczką (a nuż się będzie lepiej przyswajać?) i do tego 2 kg Wild Pacific - z 17% tłuszczem. Na spróbowanie. Jeżeli będzie koszmarna biegunka to oczywiście dam spokój, ale szczerze to bardzo bym chciała, żeby on przyswoił jakąś wyżej tłuszczową karmę. 8% tłuszczu to karma light, "raczej" nieodpowiednia dla młodego dobermana z ADHD. Fotki mam ale kiepskie, bo odwiedziliśmy las za późno... Jesień idzie, masakra :shake: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0097.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0098.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0100.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0101.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0107.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0110.jpg[/IMG]
  3. A czemu ci od haszczaków odradzali bieganie po polach?
  4. [quote name='Bolsbokser']Nooo ... trochę ... hehe ... dobrze, że się upomniałaś :roll: nie wspomnę, że zaczęłam Jariego rysować ... ale ... hmmm...deficyt czasu wolnego :([/QUOTE] Spoko, przecież wiem, żeś zapracowana ;). Jestem bardzo ciekawa rysunku, z jakiego zdjęcia go rysujesz jeśli można wiedzieć? :) Co do wody to Albiś nie wygląda na zbyt szczęśliwego ;)
  5. Rozumiem, że Duffel robił za długowłosego laba, a Etna za laba długowłosego-minaturkę :mdrmed:
  6. Amber

    Duffel

    [QUOTE]Nie było jakoś czasu się odezwać ;-) W badaniu krwi hormony wyszły na dolnej granicy normy. Konsultowałam to z kilkoma weterynarzami i wszyscy stwierdzili, że w takiej sytuacji, kiedy objawy wyraźnie wskazują na niedoczynność tarczycy, hormony się podaje. Nie jest to jakaś strasznie duża dawka, zobaczymy, jak na nią zareaguje. A z żołądkiem się już unormowało, ale może też to być zasługa tego, że za radą pewnego weterynarza przeszliśmy częściowo na gotowane. Poprawa była widoczna dosłownie z dnia na dzień, kupy mniejsze i bardziej zwarte, załatwia się teraz zazwyczaj 2 razy dziennie, czasami 3. Poprzednio potrafił na każdym spacerze załatwić się 2-3 razy :roll:[/QUOTE] Tak, też czytałam na temat niedoczynności tarczycy, że podaje się hormony i obserwuje czy występuje poprawa. Goldeny są w grupie ryzyka, więc pewnie Duffla to dopadło. Co Duffel je gotowanego? Mam kontakt do taniej wołowiny dobrej jakości w Warszawie, gdybyś chciała to służę pomocą :)
  7. Ja bym ci jednak nie radziła biegać za dużo po chodniku bo ci stawy siądą. Więcej sobie tym zrobisz krzywdy niż pożytku. Lastiego też to dotyczy. Natomiast bieganie po plaży, polnych drogach, lesie czyli tam gdzie podłoże amortyzuje wstrząsy jest polecane.
  8. Amber

    Duffel

    Ufff w końcu dałaś znak życia. W myśl mojej zasady, milczenie = kłopoty zaczynałam się martwić. O zachowaniu Duffla na wyjeździe myślę, że to na pewno było spowodowane zdrowiem. W końcu tarczyca odpowiada za hormony, a one znowu odpowiadają za wszystko co się dzieje w organizmie. Rozumiem, że z badań krwi wyszło, że jest to tarczyca? Czy z kupą już wszystko OK? Mam nadzieję, że leki pomogą i Duffel znów odzyska wigor :).
  9. Maszer ma cienkie paski ale chyba dobrej jakości. W każdym razie wytrzymują szarpnięcia dobermana (czasem przetrzymuję psa za kaganiec) i od roku nic im nie jest.
  10. Dlatego jeśli Dobermanek zdecyduje się na dobka, to w razie czego służę pomocą. Ja mimo, dość dobrego by się wydawało przygotowania do rasy (19 lat czekania :evil_lol: ) i tak byłam w pewnym momencie zupełnie zaskoczona. Doberman weryfikuje wiedzę wcześniej nabytą. Tak naprawdę przy dobku człowiek uczy się wszystkiego od początku. Ważne, żeby tylko w pewnym momencie się nie pogubił. Dlatego po jakiś 2 tyg. zapisałam się na lekcje ze szkoleniowcem. Bez tego ani rusz przy dobermanie. To dało mi solidne podstawy do dalszej pracy.
  11. Haha no ja nie wiem czy jestem osobą taką jaką opisujesz, a jakoś sobie z dobkiem radzę ;). Powiedziałabym raczej, że oboje z Jarim mamy podobny charakter :p. Doberman jest moim zdaniem psem bardzo łatwym do szkolenia, bo uczy się momentalnie, tylko trzeba przy jego prowadzeniu wykazać się konsekwencją i dyscypliną.
  12. Piękny portrecik :loveu: Co tam Asiu, jak ci idzie obrabianie zdjęć? Chyba czasu trochę zabrakło ostatnio ;)
  13. O, ja nawet nie wiedziałam, że Maszer ma też ocynkowane kagańce. Szkoda, bo bym taki zamówiła, ten czarny na brązie wygląda niespecjalnie. Misi bardzo ładnie :)
  14. O to ciekawe, bo ja jakoś nie miałam... Ale fakt, lepiej sprawdzić.
  15. [quote name='Migori']A ja troche rozumiem obawy Amber. Jeśli weźmiemy pod uwagę psy-niejadki, czyli chude tak na prawde z wyboru - bo albo rozkapryszone do granic możliwości i jedzą to co im sie podoba, albo po prostu tak już mają np. pudle, to takie psy dostarczają sobie niezbędnych składników, trawią to co zjedzą (nawet jesli jest to 1/3 zapotrzebowania) ale trawią - czyli przyswajają. A taki pies z nietolerancją po prostu nie wchłania, przelatuje przez niego, jest chudy pomimo dużego apetytu i wysokiej jakości karmy.[/QUOTE] No tak, to mnie lepiej zrozumie jak nie właściciel innego psa z podobnym problemem ;). Jak tam Migori? Miałaś napisać jak się spisuje Trovet? U mnie cisza zwykle zwiastuje złe wieści... [quote name='Matusz']I tu zapytam, szukam pokoju w Warszawie do wynajęcia, może coś wiesz? słyszałaś? ktoś wynajmuje?:shake:[/QUOTE] Niestety nie :( Mam nadzieję, że szybko coś znajdziesz, w Wawie raczej nie ma większego problemu z wynajmowaniem mieszkań. [quote name='WATACHA']Ja Ciebie rozumiem, mój je ryż z gotowanym mięsem (oprócz drobiu).Niby na żaden ze składników makaronu nie jest uczulony, ale ja dostawał więcej niż jedną garść zaraz kupy zwiększały się dwukrotnie.Z warzyw najbardziej przyswajalna podobnież jest cukinia.Ja swojemu podaję i jest dobrze.Dostają z nabiału, albo jogurt naturalny albo twaróg i też jest dobrze.Po mleku maja rozwolnienie.Musisz pomału próbować.Mentor jest szczupły, ale nie wychudzony.Ja już tylko walczę aby chudszy nie był i jak na razie, jeżeli nie złapie robali to mi się udaje. Dziś byliśmy u wet, bo moje znowu robią częściej i z takim flaczkiem-błonką.Mamy jutro dostać jakiś preparat na to, zobaczymy co to ciekawego. A Jari dostaje coś na jelitka?Bo takie biegunki to im chyba nie służą?[/QUOTE] No ja też właśnie próbuje. Ale jak na razie to wszystko przez niego przelatuje :roll: Jak się zdarzają biegunki (jak teraz po tych cholernych buraczkach) to daję mu Smectę i pomaga. Może spróbuję z tą cukinią... [quote name='drzalka']Teraz dopiero doczytałam w czym rzecz. Nie wiedziałam że Jari ma takie problemy. Rozumiem , że barf tez by nie przeszedł w tym wypadku ?[/QUOTE] Próbowałam BARFować i nic to nie dało. Wiem też, że w jego przypadku nie ma co próbować miesiącami wdrążać diety "a nuż się uda" bo on bardzo szybko reaguje zarówno na dobre zmiany i na złe. Po rybie + ziemniakach poprawa była po 2 dniach. Po buraczkach rozwolnienie zaczęło się po 20 min. :shake: Myślałam, że dziś porobię jakieś foty, ale znowu nic z tego. Mam nadzieję, że jutro już na bank jakieś będą ;).
  16. Ja także mieszkam w bloku i mam dobermana, nie uważam, żeby to była jakakolwiek przeszkoda w trzymaniu psa tej rasy. Jeżeli zdecydujesz się na tę rasę, to pamiętaj, żeby wybrać dobermana z dobrej hodowli, tj. zarejestrowanej w ZKwP. Absolutnie nie kupuj bez rodowodu. Dobermany to psy z twardą ale także delikatną psychiką. Psy mnożone bez kontroli w "domowych hodowlach" za 300 zł to często niezrównoważone osobniki już na starcie. A nie ma nic gorszego niż agresywny doberman. Jesteś z Warszawy? Jeżeli zdecydowałabyś się na tę rasę to służę ci jakby co pomocą, znam dobrych szkoleniowców, trochę wiem o wystawianiu, mam kontakt z innymi miłośnikami rasy. Polecam ci także zarejestrować się na dobermanim forum. Nie chce oberwać od moda za wklejanie linków, więc wpisz w google "forum miłośników dobermanów" a wyskoczy ci ta strona. Zapraszam też do mojej galerii (a raczej Jariego ;) ), jeśli miałabyś jakieś pytania :)
  17. Skąd wiesz, że nie są dla niego, skoro jeszcze na żadnej nie był? ;) I dlaczego wiele by nie ugrał? Ma jakąś wadę?
  18. [QUOTE]Jak samochód byłby większy pomyślałabym o wystawach, teraz jest za późno, bo on niczego nie nauczony :P[/QUOTE] Nigdy nie jest za późno na naukę. Tym bardziej takiej prostej rzeczy jak wystawianie. Co powiesz na to, że swoje pierwsze kroki wystawowe stawiałam z 8 letnią Finką w klasie weteranów?
  19. [QUOTE] Ja osobiście wolę obóżki jednolite:roll: [/QUOTE] Ja lubię wzorki ale bardziej minimalistyczne, te z activdoga w ogóle do mnie nie przemawiają. Ale psiaki śliczne, Ivan jaki uśmiechnięty :)
  20. [quote name='FredziaFredzia']A pies może być wystawiany w klasie championów po 8 roku życia? (już weteran?)[/QUOTE] Może jak najbardziej.
  21. [URL]http://img822.imageshack.us/img822/2351/dsc0176w.jpg[/URL] Wooow ale widok :crazyeye: :loveu: Z tym samochodem to ja mam podobnie, tj. musi być dobry do przewozu psów. Ostatnio tata dzwonił w sprawie samochodu dla mnie z tekstem "a ma klimatyzacje? Bo wie pan, córka ma dobermana" :evil_lol:
  22. [quote name='Agnes']ale zle z czym? biega, skacze, cieszy sie? jest radosny, aktywny? niedowaga to nie koniec swiata, nie przesadzaj ;) jest pare osob na dogo, ktore maja psa z niedowaga i..tyle zyja dalej. Inna sprawa, ze u Was jest to spowodowane nietolerancja pokarmowa, ale waga sama w sobie nie jest koncem swiata...[/QUOTE] Waga nie, choć jak pisałam chciałabym np. trochę go powystawiać, ale mam przez nią zamkniętą drogę na ring. Druga sprawa to właśnie nietolerancja czyli np. każda biegunka to kolejne kg w dół które potem bardzo trudno odzyskać. No i oczywiście towarzyszący im spadek odporności - już jedną grzybicę przerabialiśmy. [quote name='evel']Amber, a może spróbowałabyś rozgotować makaron na papkę? U nas (właściwie u ladySwallow w DT ;)) wyniszczone schroniskowe szczeniaki po ryżu się, że tak powiem, posrały jak nie wiem, po makaronie, o dziwo, było w porządku. Znaczy w zestawieniu makaron ugotowany na breję plus gotowane mięsko.[/QUOTE] Spróbować zawsze można ;)
  23. [quote name='Maalwi']Dlatego ja nie chciałabym mieć żadnego psa z silnym charakterem, ani jamnika, ani kaukaza,bądź terriera, to nie zwierzak dla mnie, ja lubię potulne miśki, też z charakterkiem ale nie dążącym do agresji jeśli rozumiesz o co mi chodzi ;) Współczuję chudości Jariego Bibi je malutko prawie nic a się trzyma, na dolnej granicy,ale jednak. Przepraszam, ale się kompletnie nie orientuję, Któż to Julek?[/QUOTE] A ja zawsze właśnie chciałam mieć psa, który w razie czego mnie obroni, z dynamicznym charakterem i budzącego respekt. No i mam ;) Julek to kolega Jariego, też doberman: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_6272.jpg[/IMG] [quote name='zaba14']Maalwi i dlatego jest tyle ras, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie :-) mnie osobiście podobają się shih tzu jak i wiele innych ozdóbek, ale nie wyobrażam sobie tak małego psa u siebie :) miałam małego kundelka, i w sumie moja suka stafika nie jest wiele większa, ale to już całkiem inny pies :) Julek to doberman, można go zobaczyć na zdjęciach z Jarim ;) młodszy , a potężniejszy... Amber martwisz się, że Jariemu coś dolega? czy też chodzi o to, że będzie odbiegał od pozostałych dobków?[/QUOTE] Ja lubię wszystkie psy. Ale tylko nieliczne chciałabym mieć w domu. Tak naprawdę doberman jest jedynym, który mi się podoba w 100%. Bardzo lubię amstaffy ale już mniej mi w nich pasuje, że nie mają tak dobrych cech obronnych oraz są nieco za niskie. Natomiast nigdy nie chciałabym mieć w domu nic długowłosego, szorstkowłosego, z brodą, z podszerstkiem, małego... najlepiej żeby miało sterczące uszy i smukłą sylwetkę... eeee... zostaje mało do wyboru :lol: Co do wagi Jariego to martwi mnie wszystko na raz. Z głupot to wkurza mnie to choćby, że nie mogę go wystawiać, bo nie ma szans w starciu z 43 kg psami w tej samej klasie. Z ważniejszych rzeczy to martwię się o jego organizm - takie niedotrawianie na pewno nie robi dobrze, ciągłe gazy, biegunki po zjedzeniu czegoś innego niż karma, no i niedobory... [quote name='awaria']Jedyne co się na RC poprawiło to sierść i oczy :evil_lol: Baron w ogóle już nie ma zacieków i jest mięciutki jak kaczuszka, a w słońcu aż się błyszczy :razz: No nic Amber, dajmy chłopakom jeszcze kilka miesięcy, jak się nie ogarną i nie przytyją to trzeba będzie wymienić na lepszy model :p[/QUOTE] Taaa... Jariemu po WB też się sierść poprawiła. Wygląda jak szkieletor ale przynajmniej się błyszczy w słońcu :p Btw byłam z nim teraz na spacerze i zrobił luźną kupę... Co się nie zdarzało. Kupa, owszem, była duża ale nie luźna. Ale wróciłam do domu i zobaczyłam, że wyjadł mi buraczki z nieopatrznie zostawionego talerza po obiedzie ;) Reakcja była gwałtowna bo jakieś 20 min. po zjedzeniu :razz: [quote name='gops']jeśli psa nie da się utuczyć to faktycznie jest problem :roll: najczęściej nie ma się z tym problemów , zazwyczaj ludzie nie mogą psa odchudzić , a tu nie da się przytyć . nie mam pojęcia czym by go można utyć skoro tak często ma biegunki , jedynym dobrym na przytycie pomysłem jest dla mnie dawanie dużo wypełniaczy typu ryż/makaron do mięsa i warzyw, ale jeśli to mu także szkodzi to kiepsko ;) Jari świetnie wygląda na nowych zdjęciach , na pewno wzbudza duże zainteresowanie wśród przechodniów :lol:[/QUOTE] Warzywa = sraczka, mięso tylko ugotowane, ryż się nie przyswaja dobrze, makaronu nawet nie próbowałam, ale to zboże więc pewnie szału by nie było. Z wypełniaczy egzamin zdają tylko ziemniaki. Ale on na nich nie tyje. On nie tyje na niczym ;) Co do przechodniów to dziś babka na płot wleciała jak nas zobaczyła, oh well... :roll: :lol: [quote name='FredziaFredzia']Maalwi, Julek to młodszy kolega Jariego, też doberman. Ale ostatnio Amber pisała że przestali się już dogadywać. :) Amber - nie martw się, jeszcze przytyje![/QUOTE] Oby twoje słowa były wieszcze ;) Fotek nie ma bo pada :p
  24. Słuchajcie, wiem o czym pisze ;). Jari ma też wątek na dobermanim forum i wierzcie, że wszyscy tam twierdzą, że on jest za chudy i to nie jest normalna waga dla psa w tym wieku, a są tam też hodowcy z 20-paro letnim stażem. Niestety jest źle :shake:
  25. [quote name='awaria']Helou ;) A byliście w weekend w Gościeńczycach ? Heh, na pocieszenie mogę ci powiedzieć, że u nas waga też stoi.[/QUOTE] Nie, nie było mnie. Hehe czyli super-hiper RC Gastro nie zdziałało cudów? What a surprise :p [quote name='Agnes']Amber czy Jari nie nabral troche cialka? Jakby lepiej wyglada na tych ostatnich zdjeciach. W jakim on jest teraz wieku? Czy ta jego niedowaga nie ma nic wspolnego z jego mlodym wiekiem? Nie wiem jak te psy dlugo dojzewaja, ale pamietam jak moja wygladala majac 1,5 roku...byla chudzinka, bez klaty, bez grama tluszczu, a teraz...no teraz widac ze kawal z niej baby ;)[/QUOTE] Wiek nie ma nic do rzeczy, już pisałam, że o połowę młodszy Julek waży 39 kg, jeszcze inne psy w wieku Jariego 42-45 :p
×
×
  • Create New...