Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. Gdzie te foty są dobre, przecież to koszmarki ;) Za późno już było i ISO chyba poszło do 1000000 :eviltong: No ostatnio ważył ponad 43 kg i wyglądał jak tucznik, więc stwierdziłam, że co za dużo to niezdrowo i raz, że przestawiamy się na Moderate Calorie czyli 11% tłuszczu zamiast 20%, a dwa, że ograniczam dawkę. Jedzenie 20% tłuszczowej karmy jest może wskazane dla hiperaktywnego psa, który ma pracę 16 godzin na dobę, albo zagłodzonego szkieletu, ale nie dla ponad 2 letniego psa, co sobie pomieszkuje w bloku i chodzi 3x dziennie na takie tam spacerki. Całe szczęście on łatwo schodzi z wagi.... Nie to co jamnice ;) Co do Fortów Bema, to niestety Jari dzieci nie znosi (same się do tego przyczyniły uciekając z piskiem na jego widok), a dzieci z piłką czy szybko poruszających to już w ogóle.. .Chodząc z nim mam oczy dookoła głowy, bo on najpierw robi, a potem myśli. Na myśl, że jakieś dziecko do niego podbiega mam palpitacje serca. Często chodzimy pod płotem przedszkola i on tego nie znosi. Może i powinnam nie unikać z nim takich miejsc, ale szczerze to nie chce publicznego linczu "że taki pies coś" bo i tak mam to na co dzień chodząc na zwykłe spacery ;).
  2. Niski poziom to prezentujesz od wieków ty, wygłaszając swoje oświecone teorie w taki sposób jakby inni ludzie i inne gusta nie istniały. [QUOTE] Jezusieeee, dlaczego to znowu dzieje się tutaj? [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Sorry evel ;) [SIZE=1]U mnie też się czasem dzieje[/SIZE] :eviltong:
  3. [QUOTE]na pytanie, dlaczego mam psy, moglabym napisac wypracowanie. a po cholere komus sa weze, jaszczurki czy pajaki?[/QUOTE] Ty jesteś taka ograniczona czy faktycznie nie rozumiesz? A gdyby ktoś napisał wypracowanie na temat po cholerę mu pająki, węże albo jaszczurki to byś już wiedziała? Nie jestem fanką tych zwierzaków, tj bardzo podobają mi się węże, ale ich nawyki żywieniowe mniej ;) Jednak jak komuś sprawia przyjemność ich trzymanie to czemu nie? Wąż czy pająk jest na pewno dużo mniej uciążliwy w hodowli niż pies czy kot, więc racjonalnie więcej przemawia za tymi zwierzakami :p
  4. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6061.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6070.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6074.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6081.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6082.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6024.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6033.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6045.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6057.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6058.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5995.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5999.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6003.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6009.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_6015.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_5979.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_5983.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5985.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5988.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5991.jpg[/IMG]
  8. Co do ONków to czasem wystarczy sobie postać pod ringiem takowych na wystawie ;). Choć przyznam, że przy dobkach też czasem bywa gorącej. Takie jamniki w porównaniu do cielaków to prawie że arystokracja ;). Ja się niestety na żadne zloty nie nadaje :( Jari chce wszystkie samce zjeść, małe suki pewnie by zadeptał, a takich zlotów z samymi dużymi sukami to chyba nie ma :eviltong: Choć dziewczyny akurat z wawy są raczej sucze (hehe jak to brzmi), to za to miejsca na te spotkania (PM, Forty Bema) przyprawiają mnie o zawał. Tj zapewne było by lepiej niż to sobie wyobrażam, ale Jari to jest wariat - o burdę z nim nietrudno ;) Mam jakieś beznadzieje fotki sprzed kilku dni... Jari jest w trakcie odchudzania, tj wygląda teraz dużo szczuplej niż na tych zdjęciach. Może jeszcze dziś uda mi się jakieś cyknąć... [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5960.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5961.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5968.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5974.jpg[/IMG]
  9. Ja jak sobie przypomnę, że np. wczoraj nie jadłam mięsa to od razu mi się robi słabo :evil_lol: Oczywiście wiem, że to tylko psychika i tak w ogóle to prawda jest taka, że mięsa jem za dużo (jak i wiele za nas), ale cóż na to poradzić jak ono jest takie pyszne i pożywne? ;) Ja mam psy długouche i szczerze powiedziawszy nie zauważyłam jakiś strasznych rzeczy z tym związanych. Fakt, że brud łapią szybciej ale umyć je trzeba tak czy siak. Jeżeli chodzi o uszy Cortiny np. to w ogóle nie mam roboty gdyż Finka je zawsze starannie myje :lol:
  10. Mnie zawsze nieco śmieszy to, bo co nie spotkam jakiegoś wege to słyszę tę samą śpiewkę - nigdy nie lubiłem mięsa, więc przestałem je jeść. No i gitara, jak widać, za bardzo się poświęcić nie musiałeś. Ja natomiast jestem mięsożerna i to bardzo mocno. Nie tylko lubię jeść mięso, ale w ogóle samo przebywanie z nim - zapach, fakturę, obrabianie go itp. Jak stek to najlepiej krwisty, tak żeby było czuć tak rozpływa się w ustach. W ogóle lubię surowe mięso - tatara, albo ryby w sushi. Ale lubię też mięcho pod każdą inną postacią :eviltong:. Podroby - uwielbiam :diabloti: Wątróbka z cebulką, płucka w barszczu, ozorki czy móżdżki w galarecie, serca kurze... Pychotka ;). No i smalczyk oczywiście. Żeby nie było, lubię też warzywa i owoce ;) i jak patrzę na wege przepisy to bardzo mi się one podobają, bo np. uwielbiam fasolę ale zwykle je modyfikuje z lekka wrzucając do dania mięso :evil_lol: I wtedy jest pychotka na 100%... :eviltong:
  11. I prawidłowo ;) Za to twoje rączki odczują ulgę :eviltong:
  12. Zdejmij temu słodkiemu psiaczkowi kolczatkę - przecież on się męczy :( :diabloti:
  13. To twój tata z Arnim? Już chyba lody pękły? ;)
  14. Ja to sama wiem, że żadnego następnego psa już nie zniesie nikt ze mną włącznie ;), ale gdyby były warunki to tak gadałam z TŻ i powiedziałam, że chciałabym mieć jeszcze jednego dobermana... a może i 3. Na to mój TŻ. Tylko 3? 5 co najmniej :evil_lol: Tak więc mam luzy z nim zupełne, na Jariego też mnie sam namawiał (w sumie to był taki prezent od niego dla mnie) i jak bym mu przyniosła psa na DT albo nawet 2 to pewnie by się tylko zaczął śmiać :eviltong: Ale i on ma ze mną dobrze, że wie, że nie mam takich szalonych pomysłów ;)
  15. Amber

    galeria Vato :)

    Gratulacje jeszcze raz tym razem na dogo :) Nam do championa to jeszcze dłuuuga droga :eviltong:
  16. [QUOTE]Amber-ja do tej wody mam 30km w jedną strone...więc ja ci zazdroszcze wisły.I jeszcze psy ścierają na tym łapy strasznie.[/QUOTE] E to już ci nie zazdroszczę :eviltong: Ale uwierz mi Wisła też ma swoje ciemne strony. Komary, dziki, wędkarze wychodzący w dziwnych momentach z krzaków oraz wszechobecne błoto. No i jak ktoś mądry uzna, że fajnie by było wrzucić rozbitą butelkę do wody, to później twój pies wychodzi z zakrwawioną łapą, a ty masz bandażowania na 3 tyg. W zeszłe lato chyba 5 razy pies mi rozwalał sobie łapy. Teraz lepiej poznałam okolice i wiem gdzie absolutnie nie pozwalać mu wchodzić do wody. Ale, że tak powiem, trochę krwi się przelało zanim nauka weszła w życie.
  17. No ja będę stałym bywalcem ;) Ale ci zazdroszczę tego eleganckiego, wybetonowanego zejścia do wody... Ja się tak zawsze uwalę błockiem nad Wisłą, że wyglądam potem jak jakiś menel :eviltong:
  18. TŻ i Jari... Niekończąca się historia :lol: [quote name='Korenia']To ludzie wgryzają się w ekosystem dzików (ogólnie dzikiej zwierzyny), a nie dziki w ludzki. To ich teren i ludzie są tam intruzami.[/QUOTE] No cóż ja tam wielką ekolożką nie jestem i moim zdaniem czasy gdzie ludzie polowali z dzidami i byli intruzami na terenie dzików dawno minęły. Dzikie zwierzęta niebezpieczne dla ludzi nie powinny znajdować się 0,5 km od bloków na skrawku ziemi z jednej i drugiej strony otoczonej drogą. Jakbym się natknęła na takiego dzika w lesie to było by OK, ale nikt mi nie wmówi, że jestem intruzem na swojej spacerowej ścieżce. Tam chodzą rodziny z małymi dziećmi. Poza tym z tego co mi wiadomo to dziki mnożą się bardzo szybko i pewnie stąd te problemy. A jak zaczną biegać między blokami i ryć ludziom ogródki jak już nieraz się zdarzało to też będzie wina ludzi czy to jednak dziki nie szanują naszego terytorium? ;) Prawda jest taka, że silniejszy gatunek wypiera słabszy. Akurat dzikom nie grozi wyginięcie więc nie wydaje mi się, żebym chciała je spotykać na codziennych spacerach. [quote name='Aleks89']Korenia - dziki zaczynają być najzwyczajniej w świecie szkodnikami.I część trza odstrzelić i bardzo dobrze ,bo łażą po ulicach ,osiedlach.Ciekawe czy dalej będziesz tak mówić jak tfu tfu wrąbiesz w dzika samochodem.A nie wtedy już nie będziesz mówić ,bo pewnie niestety byłby to wypadek śmiertelny. Nie ma ,że boli jest 21wiek ,bloków nie zburzysz i nie zasadzisz lasu ,żeby dziki mogły sobie żyć.[/QUOTE] O, czytasz mi w myślach. 100% racji :) Nie wiem tylko jak mają zamiar się pozbyć tych dzików z moich terenów. O strzelaniu raczej mowy nie ma, bo tam jest bardzo dużo ludzi... W sumie może napiszę maila do urzędu gminy... Przy okazji załączę im może też fotki śmieci jakie tam znajduję. Niektóre miejsca zaczynają przypominać już wysypiska :roll: Ogólnie wydaje mi się, że to mocno zaniedbane tereny i pod względem dzików i braku koszy na śmieci :eviltong:
  19. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5920.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5921.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5924.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5927.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5948.jpg[/IMG]
  20. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5907.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5908.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5915.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5916.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5918.jpg[/IMG]
  21. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5879.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5887.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5897.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5899.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5903.jpg[/IMG]
  22. Ja tam natomiast żadnych zmian w zachowaniu w trakcie cieczek nie zauważyłam. Albo jamnice są nieznośne i wredne całe swoje życie, że w czasie cieczki zachowują się tak samo jak zawsze :eviltong: Kilka dni temu miałam spotkanie z dzikiem... Poszłam sobie nad Wisłę o nietypowej godzinie, jakoś po 20. Schodzę na dół swoją znaną ścieżką i nagle Jari wybiega sporo przede mnie i dziwnie się patrzy. Jakby to był jakiś pies to by już go nie było... Może więc jacyś ludzie? Podchodzę bliżej, a to dzik :mdleje: Całe szczęście stałam dość daleko od nich, bo inaczej pewnie Jari by mnie bronił w bezpośrednim zagrożeniu. Ale i tak nie odpuścił od razu, bo tak sobie stali i patrzyli się i nagle głupek rusza na dzika, a dzik na niego. On w kagańcu więc szanse zerowe. Jak się wydarłam, to wrócił do mnie, a dzik też całe szczęście nie kontynuował pogoni. Odwróciłam się elegancko na pięcie i czmychnęłam czym prędzej na górę. Tak naprawdę to może powinni zrobić coś z tymi dzikami tam, bo teren to nie za duży, ludzi pełno, a dzików chyba coraz więcej... Niedługo stanie się jakaś tragedia. Blog wisi :diabloti: Zażyczyli sobie 20 zdjęć oryginalnych albo uwaga... zdjęcia mnie jak trzymam kartkę z napisem photoblog.pl... Tym razem maile poszły do zarządu firmy :p Robi się coraz weselej... Kilka dzisiejszych gniotów. Byłyby fajniejsze, gdyby nie zaczął padać deszcz tak, że fotografować dało się dopiero wtedy jak zaczęło zachodzić słońce :roll: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5825.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5848.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5852.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5860.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5863.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5865.jpg[/IMG]
  23. Nie no oczywiście, zaznaczam tylko, że gdyby po drodze (a wiemy ile psy żyją) zmieniło się plany i chciało zacząć się z psem robić coś ambitniejszego to mamy związane ręce. Te psy są nadal tylko w typie belga, tak naprawdę nie wiadomo co w nich siedzi. Oczywiście, jeżeli ktoś nigdy nie chciał mieć psa z papierami to czemu nie. Piszę to bo ja też miałam momenty żeby jakiegoś psa adoptować ale w końcu zrobiłam jak zrobiłam. Daleko mi od osądzania, że jakieś pies jest lepszy czy gorszy bo jeden ma papiery, a drugi nie, ale trzeba sobie też zdać sprawę, że coś tam za sobą to niesie. No i przemyśleć wszystko 100 razy i zadać sobie pytanie: czego od psa oczekuje? Jak nas widzę np. za 5 czy 10 lat? A ty Aga nie myślałaś o staffiku w ogóle? ;)
  24. Jak komuś nie przeszkadza, że rodzice są praktycznie nn, nic nie wiadomo o linii z jakiej pies pochodzi, nikt nie widział ich pracy i nie ma aspiracji na wyższej rangi zawody, gdzie pies musi mieć papiery to można brać w ciemno ;).
  25. Moim zdaniem chyba najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby szczyl znalazł fajne DT i na tym skorzystał... Takie psy dojrzewają późno, na razie to on pewnie jest totalnym dzieciuchem do rany przyłóż. Jazda się zacznie gdzieś w okolicach 16 miesięcy ;). A i to może nie, bo psy są różne różniaste. Każdy kiedyś musi dostać w swoje ręce tego "trudniejszego" psa, jakby wszyscy się bali i odmawiali, to nikt by nie szedł naprzód i trzymał jedynie mopsy albo chiłki ;).
×
×
  • Create New...