-
Posts
3568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Amber
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Robiłam te screeny ostatnio na konkurs i mam ich miliard tryliard ;) Na forum TR nikt się nie zdziwił, że widnieje na nim doberman :evil_lol: A ty wracaj grać! Samo się nie przejdzie! :lol: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Pamiętam kiedyś śnieg spadł w moje urodziny :cool3: Pod koniec kwietnia :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Znam uczucie bolących oczu, ale wystarczy 10 min. na dogo i znowu można wracać do GRY. Oczy odpoczęły DOŚĆ :evil_lol: Ostatnio po 9h grania jak się kładłam spać i zamykałam powieki to miałam niezłą imprezę tam - obraz się trząsł i robiło się bardzo dziwnie. Ale kilka razy się zamknęło i otworzyło i było OK. Na pewno nic strasznego się nie działo :eviltong: A widziałyście jaki "fajny" doberman jest w klasycznym TR? Szczególnie uwielbiam te zęby :loveu: :lol: [IMG]http://i.imgur.com/DhWZcgL.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/sZ5bBn2.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/nBnmdal.jpg[/IMG] Niestety zazwyczaj źle kończy :-( :lol: [IMG]http://i.imgur.com/wH2jI4t.jpg[/IMG] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
A mija jakoś to życie, chciałabym móc grać przez cały czas, ale niestety się nie da :evil_lol: Natomiast tobie zazdroszczę, że masz przed sobą wspaniałą, nieodgadnięta przygodę... :eviltong: Pewnie znikniesz z dogo na kilka dni, nic, a nic się nie zdziwię :lol: Trochę próbowałam grać w multi-playera ale strasznie się długo mecze wczytują (mimo, że net mam szybki, więc to nie jego wina) i dłużej się kompletuje załoga niż trwa pojedynek, więc dałam sobie na razie spokój... Byłam poza tym dziś z Jarim u weta (a to nowość :eviltong:) i jak wszystko dobrze pójdzie, to w środę będzie miał szytą tę łapę, bo "już " się do tego nadaje. Oczywiście o ile nie zacznie ociekać ropą znowu, bo z nią to nigdy nic nie wiadomo. Mam nadzieję, że w końcu się skończy ten koszmar :p -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Po prostu nie ciągnie mnie w ten rejon świata ani trochę :eviltong: U nas też już niedługo będzie pięknie, jeszcze trochę :) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
E, to już wolę -3 tutaj niż +30 ale w Sudanie :eviltong: -
Ruda Fałszywa, Rudy Długouch i Bury Agresor ... czyli Salsa, Teodor i Kiciuś
Amber replied to jonQuilla's topic in Foto Blogi
Farelka to cudowny wynalazek :loveu: Na jesieni jak jest już zimno, a jeszcze nie grzeją w domu (albo robią to źle ;) ) nie ma nic przyjemniejszego jak sobie włączyć piecyk... Finka go uwielbia, zawsze się przed nim kładzie. Jako, że jest jedynym zrównoważonym psem w tym domu i nie boi się elektrycznych ustrojstw :p -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Haha nic dziwnego, że nie doszło, bo wysłałam je... do siebie :evil_lol: Szczyt sieroctwa, z drugiej strony dowiedziałam się, że tak można... Jaki fun dla osób z rozdwojeniem jaźni :multi: :lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Justa']I co? Byłaś z Jarim u weta? :razz:[/QUOTE] PW nie doszło? -
[QUOTE]ale lepsi są ci , co wyzywają od moderatorów , jak człowiek śmie się nie zgadzać z czymś :diabloti: przeuroczo było na wątku o kopiowaniu :evil_lol:[/QUOTE] Moderatorowi NIE WYPADA aby się podobały kopiowany psy :evil_lol:
-
Ma zapłon dziewczyna :cool3: [QUOTE]No rzeczywiście, to że mam trudnego psa, to oznacza ewidentnie że nic nie wiem[/QUOTE] :grins: Mam tylko nadzieję, że te wszystkie mądrale kiedyś trafią na psa, który udowodni im, że NIC nie wiedzą :diabloti:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Zastanawia mnie czemu hodowcy nie są tacy czepliwi? Przynajmniej ja nie słyszałam o żadnym, że każe wysyłać zdjęcia czy spowiadać się z każdego dnia jak na spowiedzi. Owszem, zachęcają do kontaktu i pewnie są szczęśliwi jak dostaną foty albo coś, ale nie wymagają tego co ciotki z PwP. Poza tym dziś pół dnia siedziałam z dzieciakami brata :loveu: Głowa mi pęka... Ja w ogóle tak kocham dzieci :diabloti: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
A to wchodziłam tam nawet ale nie doczytałam do końca :evil_lol: Wątek Gai i tak pozamiatał ostatnie miesiące, choć kto wie co będzie dalej? Poziom absurdu wciąż wzrasta. Teraz sobie w ogóle przypomniałam, że dawno, dawno temu jak byłam młoda i głupia zostałam poproszona, żebym znalazła bratowej jamnika dla jej mamy na wieś. No to założyłam wątek, psa wybrałam, dostarczono mi i później go przekazałam gdzie trzeba. Wtedy jeszcze nie było jakiś umów, kastracji itp. ale i tak panna mnie męczyła "co z pieskiem?" a ja jej odp., że nie wiem, bo byłam tylko pośrednikiem. I tak mnie męczyła i męczyła, to jej w końcu dałam nr. tel. do bratowej, żeby się spytała u źródła, bo ja naprawdę nie wiedziałam co się dzieje z psem, który jest kilkaset km ode mnie :diabloti: Potem się bratowej pytałam czy ktoś dzwonił i oczywiście cisza :p Łatwiej było męczyć mnie, "bo jestem z dogo" mimo, że psa widziałam na oczy kilka godzin. Teraz w ogóle by to nie przeszło, bo jak na drugi dzień bym nie wysłała zdjęć pieska śpiącego w łóżku i jedzącego gotowaną pierś z indyka w złotej misce, od razu zostałabym podana do sądu i nasłali by na mnie tłum z widłami :evil_lol: A psa uznali za zabitego, ewentualnie w lepszym przypadku zaginionego (wysłanego na eksperymenty) bądź konającego na metrowym łańcuchu :eviltong: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Haha a gdzie takie kwiatki można znaleźć? ;) Btw chcesz kaukaza? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239847-Owczarek-Kaukaski-poszukiwany?p=20437702#post20437702[/url] Może dlatego chce oddać, bo coś szczekać nie chce tylko wyje... Podejrzane :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Wiem, wiem... Jest świetna strona o TR [url]http://www.laracroft.pl/[/url] którą odwiedzam regularnie i tam jest wszelkie info :) Sama kiedyś współtworzyłam serwis [url]http://www.traider.pl/[/url] TRPL to była potęga w swoich latach, ach łezka się kręci oku :lol: W ogóle to dziś w godzinach wczesno-popołudniowych przeszłam GRE i nie wiem co zrobić ze swoim życiem :-( Na razie obejrzę zaległy odcinek TBBT ;) -
Widzę, że Duffel dołączył do klubu skarpeciarzy ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Okamia']Zapomniałaś, że możesz dodać różne mody z netu ;) Dodatkowo teraz możesz mieć magiczne zdolności lub być rośliną :evil_lol: A i we wtorek wyszedł nowy dodatek - Uniwersyteckie życie:diabloti:[/QUOTE] Mam nadzieję, że będzie można uczynić grę bardziej realistyczną od stereotypowego spojrzenia na studia czyt. imprezy i chlanie, ale np. spędzić 3 godz. w kolejce do dziekanatu albo zanieść podanie do dziekana i zostać zawróconym bo brakuje na nim pieczątek od 745494 osób, których nigdy nie widziałeś :evil_lol: Jak już robić grę, to porządnie :eviltong: [quote name='Obama']gry :) Jako dziecko nie grałam dużo, ponieważ dość późno "odkryłam" komputer,zawsze wolałam rozrabiać z dzieciakami albo czytać książki. W czasach młodzieńczych grało się w Raymana,Ace Ventura ,Duke,Theme Hospital,Blood i wszelkie przygodówki LBA,CoI,FBI Hopkins.Przygodówki z fabułą to było zdecydowanie coś co mnie interesowało. Niestety,nie jestem fanką gier komputerowych, choć przyznam,że całkiem niedawno organizowaliśmy turniej wyścigów NfS z kierownicą i całym osprzętem :)Około 2 lat temu zagrałam również w Bone-wygnaniec z kosteczkowa :),ale porównawszy to do preferowanych przez Was gier- to mówiąc kolokwialnie" niezły obciach".:) Za to teraz,odkryliśmy ze znajomymi gry planszowe i to jest naprawdę cholernie wciągające.Ta negatywna interakcja,złośliwości,podeksty,brzydkie zagrania i co najlepsze...gry planszowe wymagają kontaktu/spotkania :) Świetna okazja do zgromadzenia znajomych i spędzenia zabawnie i twórczo czasu:) Wzbogacam w tej materii doświadczenia i kolekcję- świat gier karcianych i planszowych zdumiewa zróżnicowaniem i mnogością fabuł.Polecam.:)Nie będę się tu jednak rozpisywać i w temacie zaśmiecać. Moje zeszłotygodniowe odkrycia to gra dotycząca konfliktu świata arabskiego z przesiąkniętym konsumpcjonizmem McŚwiatem, gra dotycząca Hawany i dobudowywania miasta oraz gra,w której jest się manadżerem drużyny ...orków (grają w football jest krew,oszustwa,chaos i liczą się osiągnięcia managera). W tych gra,niebywałe jest jak wykonane są elementy,to niemal dzieła sztuki. I klimat- klimat krajów arabskich czy hawańska atmosfera czarnego rynku i sjesty :) O team managerze nie wspomnę bo tam złamania i parszywe zagrania dodają smaczku :) Ps. mój eks namiętnie grał w czołgi,ale miało to plusy.Ja szłam na imprezę i wiedziałam,że mój "wojak" rozgrywa wielce ważne światowe blitzkriegi zamiast na imprezach świrować:)[/QUOTE] Ostatnia gra planszowa w którą grałam to były Scrabble, ale mam tego świetny zamiennik z iphonie czyli Words with Friends. Gra się online po angielsku, ale dzięki temu mogę grać z moją koleżanką, która jest w stanach ;) Z planszówek to pół dzieciństwa spędziłam grając z braćmi w Magię i Miecz, może ktoś kojarzy? Najfajniejsza była mapa składająca się z 4 wielkich puzzli. Był dodatek miasto i podziemia chyba. Dobra zabawa ;) A potem były jeszcze sesje RPG w nastolęctwie ;) ale z tego akurat wyrosłam na dobre. Mój brat nie ma u siebie netu stałego i akurat jutro wpada w odwiedziny... Już wiem co będzie. Dzieciaki upchnie matce, a sam zasiądzie do kompa i będzie grał w czołgi "bo u nas tak dobrze chodzą i nie ma lagów" :evil_lol: -
Jak wyleczę Jariego ze wszystkich chorób i będę miała za dużo kasy, to wtedy zajmę się jego zdrowiem... psychicznym :eviltong:
-
Chyba, że ktoś jest 13 latką bez mózgu i nawet nie wie 1) co czyta 2) nie umie skasować zdjęć :lol:. Z drugiej strony admini niektórych portali mają chyba nawet mniejsze mózgi niż te złodziejskie 13 latki. "Mój" blog wisiał z pół roku zanim go skasowali. Po wielu, wielu perypetiach :diabloti:
-
Nie wywołuj wilka z lasu :eviltong: Mój Jari już był psem bez rodowodu, TŻ moim ojcem, a ja chodziłam do szkoły i jeździłam na wakacje do babci. Tak się kończy zazwyczaj kradzież zdjęć... Choć może to i lepiej, że mi nikt gołych cycków nie przykleił :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Dobra, teraz się nie tłumacz. Wyszło z ciebie co miało wyjść :eviltong: Simsy są przerażające bo chyba nigdy się nie kończą, tj cały czas coś możesz zmieniać, rozbudowywać, na koniec nawet zburzyć i postawić wszystko od nowa. Okropne, straciłabym na to całe życie :evil_lol: [QUOTE] SKS to jest STAROŚĆ KU**A STAROŚĆ :evil_lol: [/QUOTE] Tak myślałam, że jednak nie siatkówka :evil_lol: -
Się cofnęłam na początek i faktycznie, żadnych zdjęć (już) nie ma :lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Zawsze uważałam, że Simsy (nigdy nie grałam :eviltong:) tylko w niewielkiej liczbie % służą do normalnej gry w domek, a w przeważającej ilości przypadków jest narzędziem rozwijającym ukryte psychopatyczne skłonności u ludzi. Między innymi mordy, tortury, zdrady i gwałty. Potwierdzasz regułę :evil_lol: SKS? Moja koleżanka z podstawówki :evil_lol: chodziła na sksy z siatkówki, to o tym piszesz? :eviltong: -
U ciebie też może być. No chyba, że nie chcesz, żeby twoja galeria służyła niecnym celom? :evil_lol:
-
Obawiam się, że po sesyjce osiedlowo-szeleczkowo-smaczkowej nie będzie miał mi kto zapłacić... No chyba, że rodzina tragicznie zmarłego :evil_lol: Żeby nie było, że demonizuje swojego psa - jak jest na kolcach i w kagańcu to sobie chodzimy na luzaku po osiedlu na flexi i nikt policji na mnie nie nasyła. Ale bez tych kolców i kagańca sprawa wyglądałaby zgoła inaczej więc naprawdę umieram z ciekawości co by mi behawiorysta per "kolczatka krzywdzi pieski" zaproponował :diabloti: