-
Posts
3568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Amber
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Chyba, że na walki psów :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Oj, my chyba za bardzo czego na obronie szukać nie mamy. Jari charakterek ma... chwiejny ;) Mam wrażenie, że mu więcej te treningi złego robiły niż dobrego. Nie chcę go nakręcać na drugiego człowieka, wolę to przenieść np. na frisbee. Mam nadzieję, że rozumiesz :) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Nie zwróciłam uwagi na dresy, tylko patrzyłam na Gocia i jego odmianę :) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[QUOTE]Jak bylam w Twoim wieku wazylam 45 i tez bym sie tak samo z jakiejs starej baby smiala , wiec wybaczam Ci łaskawie . [/QUOTE] Nie śmieję się z ciebie, tylko do ciebie ;) Spoko, jak szyli łapę Jariemu ostatnio to jedyne co mnie trzymało przed histerią to było to, że siedziałam w Macu pełnym ludzi :eviltong: Ale gula w gardle i żołądek w przełyku. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[QUOTE]a taki to ma charakter [/QUOTE] Najlepszy :diabloti: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[url]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/417927_661317857227929_1493760769_n.jpg[/url] To bardziej :eviltong: -
Google szybciej odpowiedziało niż ty :evil_lol: Nie lubię piłki w żadnej konfiguracji ale grunt, że ty masz z tego fun ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Tak, widziałam filmiki (trochę mi czasu zajęło ogarnięcie gdzie one są - jak zresztą wszystko na FB :eviltong:), efekt jest spektakularny. Czy one działają tak dobrze we wszystkich przypadkach czy to zależy od przypadku i np. etapu choroby? Warto by o tym pisać jak najwięcej, choć zapewne cena zabiegu jest niemała... [QUOTE]ale 2 moge wtrzepac na raz i pozniej mam caly ryj w cukrze pudrze i wygladam juz jak niezla klaczka [/QUOTE] :evil_lol: -
Jak mu zacznie wypadać sierść i między placami pojawią się czerwone wykwity to będziesz wiedziała czy to alergia czy nie [url]http://www.companionanimalcarefdl.com/sites/site-1987/images/paw.jpg[/url] Na razie obserwuj.
-
[url]http://www.vetopedia.pl/article180-1-Zywienie_psa_z_alergia_pokarmowa.html[/url] Tutaj piszą o 6 tyg. Od siebie polecam gotowaną rybę z ziemniakami, jako dietę "reset" gdyż te produkty bardzo rzadko uczulają. Są też specjalne karmy, dwu-składnikowe. Moim zdaniem nie ma sensu kupować tylu gatunków mięsa, tylko i wyłącznie jeden i podawać przez te 6 tyg. Bo jak mu nie przejdzie to nadal nie będziesz wiedziała co go uczula.
-
Z tego co wiem na wystawach się nie czepiają czy suka jest wycięta czy nie. Blizna niby jest, ale może to być zawsze blizna po innym zabiegu ;). Im to na rękę powinno być, bo kasę zgarniają za "nic" :p Ja cieczki już żadnej nie przeżyje więcej, no... muszę jedną, jakbym się decydowała na sukę, ale już ciąży urojonej nie zniesę ;) A dobermanki miewają urojki, tak samo jak jamniczki :p [QUOTE]Ide dzisiaj do dentysty-znowu, oczywiscie prywatnie, bo jak ostatnio poszłam na NFZ to mi zjebali zęba, z który walcze do tej pory :angryy: Znowu kasiora mi z portfela popłynie. I sie zastanawiam czy go nie wyrwać, bo juz utopiłam koło tysiaczka na ten jeden konkretny ząb :shake:[/QUOTE] Mój TŻ też się tak przejechał na państwowym dentyście, tak mu zje... ząb, że cały czas teraz coś z nim ma. Najlepiej mieć dentystę z polecenia, bo później są problemy.
-
Aż musiałam sobie wygooglować co to jest futsal :evil_lol:
-
Hehe Etna jest zaje...., kisiel we łbie, prąd w nogach, to jest to :eviltong: A nie jakaś tam piszcząca owca :evil_lol: [QUOTE] tak w ogóle, to on ciągle sobie gryzie/liże łapy... zastanawiam się, czy to aby na pewno higiena, a nie nerwy... :roll: [/QUOTE] Może być jeszcze uczulenie ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ja nawet nie, że jem jak wróbelek, tylko po prostu nie jem słodyczy, fastfoodów i innych np. 3 kanapek z szynką pomiędzy obiadem, a kolacją :lol: 3 posiłki dziennie i tyle. Dziś na śniadanie 2 kanapki z serkiem i miodem. Potem na obiad udko kurczaka z ziemniakami i surówką i teraz... nie wiem, jeszcze się zastanowię nad kolacją ;). Waga poranna bez zmian, 49 kg :) [quote name='RPG']Ja tak miedzy wodke i zakaske dzisiaj . Jkaby ktos chcial wyleczyc swojego psa ze spondyzlozy to prosze poczytac moj FB [URL]https://www.facebook.com/floyd.foto?hc_location=timeline[/URL] Mozna mnie pytac do woli , mozna tez pytac Dr Jerzego Kemilewa , ktory uratowal moje dziecko !!!!! Przyszlosc to komorki macierzyste , to przelom jak penicylina :) Nie macie pojecia jaka ja jestem szczesliwa , ze wszystko szybko sie jakos skonczylo i Gociu ma sie super , bez zadnych lekow przeciwzaplanych . Dodam , co nie do uwierzenia jest , ale jednak mozliwe , ze komorki dzialaja rowniez na dyspazje , znaczy pomagaja ! I prosze tylko nie posadzac mnie o pierdzielenie , bo ja to zrobilam Kotu i jest wsszystko ok , filmiki z Kotem sprzed i po podaniu komorek sa na fejsie w podanym linku , zdjec tez . No to wpadlam z newsem i lece dalej , buziaki dla Jareczka mojego ulubionego grubaska :):):):)[/QUOTE] Renuś wpadaj częściej, bo się z innego forum dowiedziałam co z Gociem (FB nie używam) i najpierw się zmartwiłam, ale teraz mogę powiedzieć, że się cieszę :) Taka terapia jest już na zawsze czy trzeba ją powtarzać? Oglądałam reportaż o komórkach macierzystych w TV, że potrafią zdziałać cuda. Mówili, że stosuje się ją też w leczeniu psów, ale mowa była o dysplazji chyba. To jest przełom i dla psów dotkniętych spondylozą jak widać, szansa na normalne życie. -
Jak pływam to tylko żabką :eviltong: bo innymi stylami nie lubię, ale nie byłam na basenie od operacji, toteż jakoś szczególnie z tego powodu nie cierpię ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Też miewałam problemy, już nawet nie z dostępnością, ale krojem. Jak np. t-shirt jest S albo XS to projektują je chyba dla krasnoludków, małe ale krótkie i szerokie. Moda na odkryte pępki się skończyła 10 lat temu, więc słabo :evil_lol: Także znalazłam firmy, które szyją ubrania dla długich i chudych i np. uwielbiam Abercrombie & Fitch. Niestety nie ma pełnowymiarowego sklepu w PL, ale czasem się uda coś wyhaczyć w outlecie albo na Allegro. No i przyjaciółka ze Stanów ma zawsze zamówienie jak przylatuje do kraju :lol: -
A ja np. nie mogę pływać żabką ze względu na kolana ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ja to nawet nie mogę przytyć, bo bym nie miała pieniędzy na nowe ciuchy :evil_lol: Choć już mnie dziś tata pocieszył, że mogę pożyczać ubrania od mamy, bo ona nosi M. Kochany ojczulek :loveu: :lol: Ale sam się odchudza i jak gdzieś idziemy to bierzemy 1 porcję na 2 osoby. Każde udaje przed drugim, że już tyyyyle zjadło, że nie może więcej i nikt nie chce zjeść ostatniego klopsika, makaronu bądź kopytka z talerza bo będzie, że zachłanny grubas z niego :evil_lol: Do tego tata bierze tabletki. Dziś się przyznał, że dobił do 4 dziennie i przynajmniej już nie tyje :evil_lol: -
Pewnie wszystko zależy od urazu, ale rower zazwyczaj na kolano jest zalecany (na rehabilitacji rowerek stacjonarny), ponieważ pomaga wzmocnić mięśnie w nogach, które to pomagają utrzymać kości w dobrym miejscu, gdy ścięgna zawodzą.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Wiedziałam, że jest nas więcej :multi: :) Taaa kto by pomyślał, że intensywna praca wcale nie pomaga zrzucić kg... Człowiek jest zmęczony, ale psychicznie, a fizycznie po prostu styrany... W końcu 6 godz. jazdy samochodem po centrum nie pomaga zrzucić kg, ale człek się czuje jakby wszedł na Rysy i z powrotem ;) Do tego mało snu, wieczorem ma się wszystkiego zwyczajnie dość. Kiedyś sobie o 18:00 jeździłam codziennie do lasu, teraz o tej godz. zastanawiam się czy iść spać czy jeszcze wytrzymam do wieczora :evil_lol: Na pewno mamy dobrze, bo mamy psy ;). To nam wymusza ruch tak czy siak, no chyba, że ktoś ma dom z ogrodem. Jakbym ja miała, to pewnie bym już palcem nie kwinęła, no ale tak to muszę iść wybiegać mój dynamit. Cały czas sobie mówię, że muszę się przyzwyczaić do nowego trybu dnia i w końcu poczuję się lepiej, ale jak będzie to nie wiem ;). Gruba nie jestem, ale jak pisałyście, czasem wystarczy kilka kg więcej i już się człowiek źle czuje sam ze sobą. Przyzwyczaiłam się do stałej wagi, do tej dziury w pasku :lol: i nie podoba mi się, że tracę kontrolę nad wagą, tym bardziej, że nigdy z tym problemów większych nie miałam. Ostatni raz to było w liceum, chyba 56 ważyłam, ale samo się rozwiązało - zakochanie, matura itp. schudłam kilkanaście kg i wagę tę trzymałam... do teraz ;) Dawniej myślałam, że nocne obżarstwo jest złe, ale teraz w nocy to ja śpię, a wcale nie jest lepiej, tylko gorzej :evil_lol: No nic, zobaczę jak będzie. Dla mnie to też nowa sytuacja z którą muszę sobie jakoś poradzić. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Oooo Migori, witam, dawno cię nie czytałam ;) Nawet zastanawiałam się co tam ostatnio się dzieje z Borą z klubu sraluchów? :lol: Mam 168 albo 169, zależy czy jestem bardzo pijana podczas mierzenia :evil_lol: Przytyłam 1. po tabletach anty 2. mniej się ruszam, więcej wożę dupsko samochodem 3. mam zbyt dobrą włoską restaurację przy firmie :evil_lol: Znalazłam stary pasek (którego zresztą szukałam przez całą zimę, a był w rybaczkach :evil_lol:) i ledwo się zapinam na dalszą dziurę niż zazwyczaj... więc odchudzania nastał czas. Stosuję zasadę mniej żreć, słodycze i czipsy zastąpić owocami i warzywami, białe pieczywo ciemnym, no i wywalić fastfoody wszelakie... I to chyba wszystko. Nie mam maniery picia słodkich napojów, więc ten problem mam z głowy. Chcę dojść do momentu zapięcia się w ten cholerny pasek, nie wiem ile to ma być kg, niech i będzie 46 i żeby mi się boczki przestały wylewać ze spodni :lol: Teraz się czuje po prostu grubo i fatalnie :shake: Może ktoś jeszcze się odchudza... Albo chce zacząć? ;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Co nie? :lol: Ja nawet mam doświadczenie, wiem jak powinien się zachowywać doberman... Na pewno na castingu byłabym najlepsza! :razz: :evil_lol: Btw mam swój wątek to pomarudzę bo mi wolno :eviltong: Odchudzania dzień kolejny... Niestety nie tak dobry jak wczorajszy... Na śniadanie pół kanapki z serem i pomidorem... Pół, bo drugą połowę porwał ze stołu Jari :lol: Ale dostał ścierą w łeb za to. Potem lunch na który niestety nie mam wpływu, bo jest to zestaw układany przez restaurację - dziś makaron z sosem pomidorowym i szynką ;) No i na kolację 2 małe krokiety z mięsem (też nie bardzo dietetyczne, ale nie chciałam żeby się zmarnowały :eviltong:) + talerz truskawek na deser. Waga poranna - 49 kg, nieźle. Oby jutro było tak samo dobrze ;). W każdym razie mam nadzieję, że odchudzanie pójdzie mi lepiej niż rzucanie palenia :evil_lol: -
Też tak robiłam, aż doszłam do tego, że musiałam poluzować pasek od spodni i powiedziałam DOŚĆ obżarstwu :p Zamiast słodyczy jem owoce i warzywa. Przed chwilą wtryniłam talerz pierwszych w tym roku truskawek. Mniam ;).
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Wygląda na to, że tak [url]http://www.rybnik.com.pl/ogloszenia,praca-dla-milosnika-psow-od-zaraz,ogl7-16-1-116687.html[/url] :lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ktoś chętny? [url]http://www.joemonster.org/art/23427/Praca_dla_milosnika_psow_od_zaraz[/url] :lol: