Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. Amber

    Brutus i Salma ;)

    [url]http://mad-spark.com/wp/wp-content/uploads/2013/05/715.jpg[/url] Jeździ jeden po Wawce, czasem go widuje... Bosze, jakie to piękne jest :placz: A jakie do niczego nie zdatne :placz: :evil_lol:
  2. W sklepie całe szczęście odmawianie sobie rzeczy idzie mi dobrze. Gorzej się zaczyna robić jak usiądę w domu i nagle zaczynam mieć taaaaaką ochotę na coś słodkiego/czipsy, że nie mogę. I zaczyna się szperanie po szafkach. Jak nic nie ma to OK. Ale jak jest np. TŻ to go wysyłam po coś do sklepu :evil_lol: Ale to już też przeszłość... Mam nadzieję... ;) Chyba sobie dojdę do 47 i wtedy od czasu do czasu czips czy hamburger mi nie zaszkodzi. Przesadziłam z ilością i częstotliwością w pewnym momencie. Teraz muszę się pozbyć tych Big Maców z zadu :evil_lol:
  3. Ja nie wiem co to są ćwiczenia ;). Takie pompki czy inne brzuszki w domu to najgorsza nuda jaka może być. Za ćwiczenia wystarczy mi iść nad Wisłę z Jarim. Można tam zakosztować każdego rodzaju aktywności. Skoków, skłonów, biegów, wymachów, wchodzenia na górę i z góry... I wszystko na świeżym powietrzu ;) [QUOTE] a Amber to już w ogóle faktycznie szparag[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] Ja mam drobne kości ;) Jak obliczam BMI to idealna waga dla mojego wzrostu to chyba 56 kg. Błagam, miałabym chyba z 3 podbródki wtedy ;)
  4. Taaa skąd to znam. Uważam się za dobrą duszę ogólnie. Z racji tego, że jako nieliczna posiadam w towarzystwie samochód, który mogę brać kiedy chce, a nie kiedy rodzice mi pozwolą ;) stałam się praktycznie taksówką. I jest zupełnie OK, jak ktoś zadzwoni i poprosi, żeby go odebrać skądś tam... Ale już mniej zabawnie się robi, jak te tel. są za często, praktycznie w każdy weekend i o dziwnych porach... Jest też OK, jak ktoś sam zaproponuje, że zapłaci za paliwo. Zawsze odmawiam, ale doceniam, że ktoś w ogóle o tym pomyślał. Szczególnie znajomi TŻ byli bezczelni, ładowali się w 4 osoby do samochodu, wszyscy po alkoholu i weź ich woź po całym mieście. Zawieź do klubu, odwieź z klubu. Zbuntowałam się. Raz czy drugi im wyraźnie powiedziałam, że zawiozę za pełen zwrot kosztów paliwa. I co? Telefon zaczął milczeć :p Jak idzie zapłacić 20 czy 30 zł to nagle się okazało, że wolą autobus. I bardzo dobrze :p Dużo zależy od człowieka. Ja mam bardzo mało prawdziwych znajomych, bo niestety fajnych ludzi jest mniej niż tych głupich :eviltong: Ludzie są też krótkowzroczni, bo wychodzę zawsze z założenia, że jak komuś pomogę, to ten ktoś potem pomoże mi. Przynajmniej taką mam nadzieję ;)
  5. Amber

    Brutus i Salma ;)

    Jakbym miała zastanawiać się nad suvem to już bym prędzej brała terenówkę :lol:
  6. Motyleq robi ładne foty, jak ma sprzęt ;)
  7. Wody smakowe to zuo... Już lepiej pić chyba colę, bo ma mniej syfu w sobie :p Ja diet jako takich, że ktoś mi mówi co mam zjeść na śniadanie czy obiad tez nie uznaję. Np. rano połówka grejpfruta i kawa... Fuj, a kawy nie pijam :eviltong:. A na obiad filet z kurczaka czy łososia na parze. Jak ja mam w pracy pyszny lunch za 19 zł i nie mam zamiaru z niego rezygnować :evil_lol: Dlatego MŻ się sprawdza idealnie. I do tego może jest i zdrowsze, bo nie chudnie się szybko, albo stopniowo. Gdybym zaczęła jeść tego grejpfruta na śniadanie, kurczaka na obiad i marchewkę na kolację, to schudłabym 20 kg w miesiąc, byłabym zła jak osa, cały czas głodna i osłabiona. A potem jojo jak stąd do księżyca. Oczywiście jak ktoś chce schudnąć więcej to może iść do dietetyka, ale do 5 kg myślę, że MŻ, brak słodyczy i fastoodów sprawdza się idealnie.
  8. Amber

    Brutus i Salma ;)

    Qashqai jest fajny, podobał mi się w środku, ale jakoś nie jestem przekonana do suvów... Niby dużo miejsca, ale mimo wszystko kombi wydaje mi się bardziej pakowne.
  9. Nom, warzywa można jeść dużo i często (oprócz strączkowych). Z owocami już trzeba uważać :eviltong:
  10. Yhy, grunt, żeby z tego szparaga nie zrobił się arbuz :eviltong: Jeszcze kilka wizyt w Macu i pewnie tak by się to skończyło. Dobrze, że w porę przypomniałam sobie, że jednak nie mogę jeść tam tak dużo i tak często ;)
  11. I zarabia przynajmniej :cool3:
  12. Zacznij jeść mięcho :evil_lol: Ja na diecie wege chyba bym zniknęła :eviltong:
  13. Amber

    Brutus i Salma ;)

    Taaak, ta Celica jest piękna. Ale jako 3 czy 4 samochód :eviltong: Ostatnio byłam bliska kupna Volva V40, wszystko ładnie pięknie, chcieli 12 tys. ale po umyciu go okazało się, że jest po dachowaniu :p Więc znowu nic. Corollka jest fajna, ale do psów się nie nadaje za bardzo. Cały czas marzę o kombi.
  14. Amber

    Brutus i Salma ;)

    Bardzo dobre samochody dla posiadaczki 2 psów :eviltong: Giuletta jest okropna. Celica ładna, ale nowsza i starsza... To to jest straszne [url]http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Toyota-Celica-T200.jpg[/url] ;)
  15. A moja "dieta" czyli MŻ, zero słodyczy i fastfoodów zaczęła przynosić rezultaty. Po 3 dniach wagi stałej, dziś mały progres - 48.8 :) Miło znów zobaczyć 8 w towarzystwie 4 na wadze :lol:
  16. Mam nieśmiertelniki dla Jariego. Są nie do zdarcia. Najbardziej polecam z tej aukcji, są faktycznie oryginalne. [URL]http://allegro.pl/niesmiertelniki-made-in-usa-niesmiertelnik-i3264109442.html[/URL] Potem kupiłam jeszcze inne, tańsze i była widoczna różnica w jakości.
  17. Ja tez się będę zbierać, choć szczerze mówiąc mi się nie spieszy za bardzo... Za oknem 9 stopni i pada deszcz :p
  18. Ja nie noszę żadnej biżuterii. Nie znoszę pierścionków i bransoletek. Mam u uchu 1 kolczyk w 3 dziurze. Bo w 2 pozostałych mi się pogubiły kolczyki, a, że mam uczulenie na inne stopy niż srebro, to cały czas nie chce mi się wykosztować i sobie coś kupić :evil_lol: Jak chce coś założyć, to mam srebrny zegarek :eviltong:
  19. Sen o hamulcach miałam zanim zaczęłam prowadzić. Myślałam, ze jak już zacznę jeździć to mi przejdzie, ale chyba przez to, ze tak tragicznie sobie radzę na drodze, nie chce ustąpić :lol:
  20. Ja raz popełniłam taki błąd, założyłam sobie jeansową spódnice i buty na koturnach, było z 34 stopnie, więc ubranie tak naprawdę wygodne. Niestety w supermarkecie już nie było tak miło :eviltong:
  21. To straszna rzecz tak naprawdę... Musi go przydeptywać czasami :eviltong:
  22. Zapytaj się, czy ich przypadkiem nie pop..... :p
  23. Załóż sobie szpile i mini do supermarketu... Wrażenia murowane :eviltong:
  24. Dobrze, że mu z nogawek nie wystaje :evil_lol:
×
×
  • Create New...