-
Posts
2101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sajko
-
Najlepiej tez wziac od hodowcy xero rodowodu rodzicow, czesto baaardzo przyspiesza procedure nostryfikacji... :wink:
-
To ja się jeszcze bardziej pochwalę :bigcool: - to mój jamniorek, ten sam Dżeki, lat 15- i jego ochroniarz 8) - cane corso
-
Panowie, to zwycięzca z 1999 roku. A w ciągu tych 4 latach rasa bardzo się rozwinęła. Nawet już synowie Made to Measure mają mocniejsze głowy. Pewnie wszyscy znają tę sylwetkę, to duma Daniela, czyli Aluego El Cornijal, zwycięzca świata z 2001 i 2002 roku i zycięzca CC Cruft. Tom, bardziej Ci się podoba? :lol:
-
Wielki Szanowny Panie Buldogu, dziękuję :lol: Ta kolorowa sunia to jest standard, ale i tak jest sliczna dla mnie, tym bardziej, że ma dopiero 4 miesiące. Made to Measure of Bullyon (Buldogu, tak, tak dziwnie się nazywa) jest miniaturą, championem brytyjskim i zwycięzcą Crufta mianiatur z 1999 roku. Jak w końcu uda mi się doczekać na moją małą sunię, to będzie go miała w rodowodzie jako pradziadka ze strony ojca (dwa razy).
-
Szanowny Panie Buldogu, dziekuję oficjalnie z tego miejsca. :thumbs: Jak już napisałam, to jest nowa ślicznotka wyhodowana przez Daniela. Ma teraz około 4 miesięcy (chyba że mi się coś popykało, ale mam nadzieję, że nie) :bigcool: i ma cudownie całuśny charakterek :calus: jak będę miała więcej zdjęć to może dzięki uprzejmości Szanownego Pana Buldoga będę w stanie się nimi z Wami podzielić :beerchug: jestem Ci dłużna duże...zimne...z pianką...
-
Wróciłam :lol: Stronka Daniela jest fajna, ale w niektórych miejscach nieaktualna. Po prostu nie robi jej sam, a ten kto powinien ją aktualizować, trochę nie ma czasu. Jak ktoś będzie miły i wstawi tu fotkę to Wam pokażę głowkę nowej suńki standarda, 4 miesiące ma niecałe. 8) Mnie się bardzo podoba...
-
W standardzie jest okreslony tylko wzrost- do 35.5cm. Ponieważ rasa jest nadal w fazie dynamicznego rozwoju, piękne psy mogą mieć troszkę więcej. "Moja" hodowla to El Cornijal :lol: , hiszpańska. www.elcornijal.com właściwie bazują na psach brytyjskich. W Polsce znajdziesz interchampionke z "Aksjomat" i niedługo będzą co najmniej dwa nowe importy- jeden z Estonii z hodowli "Mooncraft" i drugi z Anterrabae Memorial z Niemiec. pozdrawiam i niestety muszę się z Wami pożegnać do soboty (najprawdopodobniej), ale od soboty chętnie powrócę do rozmowy na interesujący mnie temat 8)
-
Opisze to tak- Daniel jest bardzo chetny do podrozowania i sedziowania w innych krajach. Dopiero co wrocil ze Stanow, w przyszlym roku na pewno bedzie w Austrii i Szwecji. wiec jak ktos by wpadl na swietny pomysl i go zaprosil, kto wie, kto wie :wink: Buldogu, a z Niemcami to nie chodzi o to, ze ktos mu robil kiedys jakies problemy, ale o nastawienie do tego i nie sadze, zeby w jakikolwiek sposob dalo sie to zmienic. :(
-
Tom, Rhino ma dokladnie 36,7cm w klebie. Czyli troszke wiecej niz wedlug idealu. Ale ladniuitki jest, chociaz wedlug mnie do Aluego to mu troche brakuje :lol: Buldog- podzielam zdanie, ale wplywu na te decyzje Daniela nie mam. A szkoda, bo by mozna bylo piekne psy troche blizej Polski poogladac :smokin:
-
Tom, Rhino ma dokladnie 36,7cm w klebie. Czyli troszke wiecej niz wedlug idealu. Ale ladniuitki jest, chociaz wedlug mnie do Aluego to mu troche brakuje :lol: Buldog- podzielam zdanie, ale wplywu na te decyzje Daniela nie mam. A szkoda, bo by mozna bylo piekne psy troche blizej Polski poogladac :smokin:
-
Buldogu, ten protest to nie moj tylko Daniela, a az takiego wplywu na niego nie mam, zeby przekonac go, ze to bez sensu :wink: 8) stwierdzil, ze nigdy nie bedzie wystawial w Niemczech, bo to powinna byc tylko i wylacznie jego sprawa, ze ma bulla. Dlatego tez w tym roku zadnego psa nie przywiozl na swiatowa. Jego decyzja :)
-
Anetta- dzieki :lol: Moj wspanialy mysliwy wabi sie Dzeki, bo jak go kupilismy to byla bajka o dwoch misiach- Dzeki i Nuka. jest chlopcem, mamy go od zeszlego wieku, czyli 1989 roku :wink: zawsze byl wielkim mysliwym obdarowujacym mnie upolowanymi myszami, nornicami a nawet kurami :o a teraz zrobil sie bardzo zgryzliwym tetrykiem 8) no i ma ochroniarza- cane corso Bariego.
-
I jeszcze dodam- nie tylko widzialam Buda, ale sie z nim bawilam, a pozniej prowadzenie go na smyczy skonczylo sie gustownym rajdem po betonie na pietach. Ale bylo warto :bigcool:
-
Tom- i masz czego zazdroscic 8) bylo pieknie, psy piekne, pan przesympatyczny, malzonka wiecznie usmiechnieta :lol: no po prostu wielkie marzenie sie spelnilo. i wiedza Daniela o bullach, jego podejscie do hodowli, doswiadczenie, spojrzenie na psy- rewelacja :D Marta- mini nie maja okreslonej wagi, opis jej w standardzie jest podobny jak dla standardow, czyli wrazenie maksymalnej wagi przy wspanialej budowie i sprawnosci psa. Wzrostem sa rzeczywiscie malutkie- ok. 35cm (chociaz tegoroczny zwyciezca swiata ma ponad 36cm), ale nie sa na pewno drobniutkie :biggrina: Jak staly "moje" mini przy Budzie- to wygladaly jak jego mlodziutkie dzieciaki. Jak popatrzysz na najlpesze mini- to sa to dokladne, proporcjonalnie! mniejsze kopie standardow. Ze slabszych linii dosyc czesto jeszcze wychodza miniatury w "typie teriera". Tom- i jest jeszcze gorsza wiadomosc, Daniel jako swoj protest przeciwko prawu niemieckiemu stwierdzil, ze nigdy juz nie pokaze swoich psow w Niemczech :roll: czyli szansa zobaczenia jego bulli to Hiszpania- lacznie z europejska w przyszlym roku w Barcelonie, i ewentualnie Wielka Brytania- jak psy sa tam czasem na goscinnych wystepach.
-
Marku, proszę nie dobijaj mnie, zdjęcia nie mam żadnego, jakoś w przyszłym tygodniu Daniel ma mi jakieś przysłać :-? . Te zdjęcia to mnie do grobu wpędzają, ale obiecuję, że następnym razem zrobię całe mnóstwo 8)
-
Anetta, nie chcą mi przejść zdjęcia do Ciebie!! Napisz do mnie mailika to Ci na ten sam adresik odeślę fotki asajkowska@diplomacy.pl dzięki i pozdrawiam
-
TAAAAK, byłam u Daniela i jestem zachwycona :lol: wszystkie psy ma cudne, jeszcze nigdy nie widziałam tak utytułowanych i pieknych psów w jednym miejscu i czasie :D A Daniel okazał się przesympatycznym starszym panem o ogromnej wiedzy o bullowatych. A o samych psach- wiedziałam, że są bardzo dobre, świetne, ale one są FENOMENALNE :mdrmed: Bud jest taki, że mi szczęka o bruk klepnęła. Piękny łeb, choć dla ideału mógłby być odrobinę dłuższy, ale spojrzenie tego psa, jego postawa i budowa- boski. Jest to największy bull jakiego w życiu widziałam- jest po prostu ogromny :cooldevi: Wraca teraz, razem z Renatą El Cornijal, do Anglii. Daniel ma też dwa nowe psy- 9miesięczne z wysp, też z kennel Denpower. Oba są świetne, przepiekne, zbudowane idealnie o wspaniałej swobodzie ruchu. Biały jest świetny, a czarny fenomenalny- ale ma jedną wadę- zakręcony ogon :-? Jednak według Daniela jest to pies o absolutnie fenomenalnej głowie i budowie ciała, dlatego chce dać mu szansę... "Moje" miniaturki są extra- super- boskie :bigcool: wyglądają jak dokładne kopie standardów, czyli dokładnie to, do czego się dąży w miniaturach... Podsumowując- jestem zachwycona wizytą i planuję już ponowną :cool3:
-
A ja mam prawdziwego starusia, emerytka, któremu 15 roczek już płynie :lol: jak ktoś byłby miły i zamieścić chciał zdjęcia, to się mogę nim pochwalić :wink:
-
No to ja jeden mały komentarzyk- stronka fajowa, rasa fascynująca, :lol: ale jako osoba niezbyt jeszcze z chartami obeznana chciałabym dosyć łatwo znaleźć takie poglądowe/wystawowe zdjęcie stojącego psa- może przy opisie rasy? Galeria bardzo ciekawa, ale właśnie brakuje mi takiego zdjęcia psa w pieknej postawie łatwo rzucającego się w oczy. Pozdrawiam
-
Jestem właścicielką samca cc, mieszkamy (często) w bloku, w którym ma śmiertelnych, równie potężnych jak on, wrogów- ale to my myślimy za psy. Nigdy nie było żadnego wypadku "niechcący" bo nie dopuszczamy do sytuacji prowokujących albo niebezpiecznych. Tak jak i na spacerach- to ja zapobiegam wszystkim niebezpiecznym sytuacjom. I nie ma znaczenia, że to mój pies jest prowokowany i oszczekiwany, a nie na odwrót. I również nie ma na to wpływu moja ewentualna choroba, zakatarzenie czy wypadek. Tom, pochwalę się, widziałam "na żywo" Buda, czyli Kenzed Prince of Darkness at Denpower :lol: powiem jedno, wow :bigcool:
-
Taaak, my tez same "dis" i za to w jakim interesujacym stulu :lol: Robull, ale mamy dyplomik za start- pojdzie do oprawy, bo ramka czekala na uhonorowanie naszego sukcesu w Laskach, niedoczekala sie, wiec teraz przynajmniej zostanie zapelniona :wink:
-
My również dziękujemy za przesympatyczne zawody, mimo że bylismy ich najsłabszą parą :oops: ale dopiero się uczymy i w przyszłym roku obiecujemy poprawę... przynajmniej publiczność rozśmieszaliśmy do łez :D Soplica, gratuluję Daliemu :lol: chłopak ma potencjał 8)
-
Może nie to że robi cały czas, ale umie- to na przykład mój misio :oops:
-
Robull- ale my chetnie sie pokurzymy... 8) Anetta- a tak sobie szukam nowej kluseczki, do kompletu juz posiadanego, jeszcze nic pewnego, wiec pozniej bede sie chwalila... :lol: I bardzo chetnie porozwazamy "co sedzia zrobic powinien", to moze byc bardzo interesujace :D
-
Dago, Robull zna nas z czasow, jak pokonywalismy nasze pierwsze przeszkody 8) ale to bylo niedawno temu... niestety na zawodach w Laskach moj mis nie chcial pokonac palisady, wiec niestety nikt nie widzial jak to robi :x Robull- jak dla mnie to glowny problem tkwi w tym ze 99% pokonan jest jak najbardziej prawidlowo, z zaliczona strefa, ale czasem chce poudawac motyla :-? wiec obserwowanie nas na 1 czy 2 treningach moze nic nie dac, bo wtedy pewnie wszytsko idealnie zaliczy, a pozniej polata pare razy i znowu jest spokoj... Robull, jeszcze pytanko- czy zamowiliscie ladna pogode na Karczew? :wink: A we Wloclawku nie bedziemy, bo wtedy jade ogladac mojego potencjalnego przyszlego piesia :lol: