-
Posts
2101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sajko
-
[quote name='OlaAB']no przecież się sama przyznałam :bigcool:[/quote] Ola, to wsyp i koleżanki ze starego klubu- Ula u nas sędziowała a Justyna IAL w Pęcicach 2 lata temu :megagrin: A ponieważ nic jeszcze o tym klubie nie było- bearded z Psiego Rancza ze Szczecina biega z gumką we włosach:scream_3:
-
Właśnie na lunchu się zastanawiałam, pismo jest w imieniu całej Podkomisji, czyli jest tekstem uzgodnionym m.in. przez Robulla, który IAL sędziował i na nieoficjalnych nie raz startował:razz: , Belgunię- która takie nieoficjalne to nawet organizowała:razz: , Rauni- która na przytoczonej skandalicznej imprezie startowała:razz: , Marzenę (przepraszam, lokalny nick mi umknął:oops: )- też startowała na nieoficjalnych nie raz:razz: i Parsonrk- która takie skandaliczne nieoficjalne zawody IAL w zeszłym roku zorganizowała:razz: ... Więc po przemyśleniu ja się zapytuję- czy jest to Pismo wystosowane przez całą Podkomisję, czy jednak tylko przez Pana Przewodniczącego?
-
Laluna, Ty to sie nie wymadrzaj! Ciebie to widziano w styczniu w tej samej hali, z bialo czarnym psem, a nawet dwoma... i w tym samym miejscu tyczki przebywaly... i jakis pan, chyba Ian mu było, i jeszcze jakoś z obcego mówił, pewnie coś nielegalnego się działo! No i teraz się tłumacz!:diabloti:
-
Laluna, dokładnie to samo napisałam, ale mnie uprzedziłaś:p Dokładnie tak jest, II Otwarte nie były organizowane przez organizację nie uznawaną przez FCI, tylko przez osoby prywatne, nie tworzące organizacji. Więc zanim się coś napisze, pewnie warto więcej prawa postudiować:evil_lol: Chciałam powiedzieć, że tu więcej powinno iść do odstawki, na ten przykład Robull który IAL sędziował, Mokka za IAL, Zielsko za nieoficjalne, Ula bo 3 lata temu nasze klubowe sędziowała, itp itd i całe tłumy. No i wszyscy w tym udział braliśmy:multi: jakby trzeba jakiś wiec czy coś- mogę malować sztandary:multi:
-
Ja zanim skomentuję to pójdę głośno pooddychać. Ale jest to pośrednia odpowiedź na pytanie, czym się zajmuje podkomisja:p
-
Już wiem z kim bullból będzie przeprowadzał męską rozmowę przy następnej okazji:mad:
-
Uuuuu, extra:loveu: znaczy rozumiem, że teriery typu bull też się liczą? o rany, to idę z bombowcem rozmowę motywacyjną przeprowadzać:mad:
-
No my tak;) ale ja bym poczekała, czy te zawody zostaną zatwierdzone i dopiero wtedy przeniosła Fort Cup... bo wystąpienie jeszcze o niczmy nie świadczy...
-
A Płock 20 maja:crazyeye: Belgunia, który termin jest prawidłowy?
-
Robull, ale większość z nas (a przynajmniej powiedzmy ja, żeby nie było) się z Tobą zgadza, tylko w zaistaniałej sytuacji wolę pragmatyczne podejście do sprawy i wyłapanie błędów na nieoficjalnych zawodach, a nie na PPA gdzie by mnie szlag trafił... a jak widać po oddziale Bydgoszcz- sędziowie Ci będą zapraszani, i to coraz częściej. Jak to się mówi- life is brutal:lol: [quote name='Robull']O ile się nie mylę, nie na podstawie żadnego konkretnego.[/quote] Robull, widzisz, i dla mnie to jest niekonsekwencja (nie bierz tego personalnie, żeby nie było, bo to nie do Ciebie osobiście, tylko do Podkomisji). Bo sędziom zarzuca się brak doświadczenia i branie się za coś, na czym się nie znają (jak mówiłam- słuszne zarzuty), a jakoś przy ustanawianiu podstaw polskiego agility nie korzysta się z doświadczeń państw dużo bardziej w tej mierze rozwiniętych. Jak dla mnie to niekonsekwencja.
-
Magda, ale my i tak przyjedziemy, dla pucharków zrobimy wszystko:evil_lol: Robull, większość z nas podobnie myśli, doświadczenia, kursy, asystowanie zanim się dostanie uprawnienia (zresztą jak w każdym sporcie), ale tu rzeczywistość mamy inną, więc przynajmniej 'wyciśniejmy' z niej maksymalnie dużo korzyści. A że przedtem oddziały nie korzystały z listy polskich sędziów- cóż, według mnie było to oczywiste, że jest to kwestia czasu... I w odróżnieniu od pozostałych 7 sędziów już z uprawieniami, Ci byli na seminarium, teorię mają opanowaną, i w przeciwieństwie do pozostałych 8 przychodzą popatrzeć na treningi, na sędziowanie innych, na agility jako sport i trochę próbują biegać. o A że jest jak jest- cóż, taka uroda naszego ZK, tak jak na wystawach rozszerzanie na inne rasy/ grupy 'za zasługi', bez wiedzy i ich wyczucia, a często i znajomości wzorca...
-
Robull, no fajnie, tylko w rzeczywistości którą mamy, co proponujesz? Żeby od razu dostali sędziowanie PPA, bo dla któregoś oddziału to będzie najlepsza opcja? Pragmatycznie patrząc, ja wolę, jak już pisałam, naukę na nieoficjalnych zawodach a nie ma PPA czy MP. Chciałam zauważyć, że z Olgą to się akurat zgodziłyśmy po krótkim wyjaśnieniu:evil_lol: I skoro już mówimy o doświadczeniu, to ja tu rzucę moje pytanie, które w temacie właściwym pozostaje bez odpowiedzi- na podstawie regulaminu kwalifikacji którego kraju został napisany polski regulamin kwalifikacji do mistrzostw świata?
-
Magda, ale w Mach jeszcze tyyyle wolnych psów! Zorganizuj panny jakoś;) A dlaczego wypadasz z L? Znaczy nie przyjeżdżasz??:-(
-
No dobra, fotki z domu obejrzę bo w pracy wszystko leży i kwiczy:mad: Mokka, no ja też bym dis dała, a tak nie było, więc się zastanawiałam, czy może mi się gorączka na rozum rzuciła czy cuś... I jak ktoś ma filmiki- proooosimyyyy....
-
[quote name='stereo']A to przepraszam :roll: Następnym razem się dowiem, zanim zacznę się czepiać. :roll:[/quote] Spoko, kto pyta wielbłądzi:evil_lol: na seminarium sędziowskim też nikt tak nie sędziował i szybko nas 'doinstruowano';) ja z kolei mam inne sędziowskie pytanie- przewodnik dotyka przeszkody, ale tak że tyczka spada (boczek się nie przewraca), detka czy nie?
-
[quote name='stereo']A co do patrzenia na strefy. Oczywiście trzeba się przemieszczać, ale nie za gwałtownie i za blisko przewodnika/psa.[/quote] Stereo, to powtórzę- dokładnie tak kazano nam sędziować i podano to jako jedyny prawidłowy sposób sędziowania kładki, bo inaczej nie ma szansy na prawidłową ocenę obu stref. [quote]Mi (i mojemu psu też) by przeszkadzało, jakby sędzia biegł tuż za mną koło palisady i do tego gwałtownie ruszał.[/quote] Niestety że tak powiem, to problem jest Wasz i trzeba go rozwiązać.:evil_lol: To tak jak na torze pies zapatrzy się na sędziego, inne psy poza torem, chmurki- cóż, trzeba nauczyć psa nie gapić się na takie cuda;)
-
Stereo, ale OlaAB ma pełną rację. Murek liczysz tylko jak spadną 'styropianki'. I po to się go wstawia jako wielokrotnie skakaną hopkę, aby psy miały szansę 'zrzutki' przy każdym jego pokonaniu (a zwykła tyczka raz spadnie i tyle z tego:p ). Co do strefówek- tak nas uczył bardzo doświadczony sędzia, więc tutaj akurat szczególnie Beata Ryl robiła to dokładnie, jak była uczona. I właściwie tylko ten sposób pozwala zobaczyć i wejście i zejście (chyba że ma się asystenta na wejściowej strefie kładki, wtedy nie trzeba 'latać wzdłuż przeszkody'). sałatki były boskie, choć ta z ananasem zaatakowała mnie bez ostrzeżenia czosnkiem:evil_lol: A kończąc o sędziach. Oprócz wszystkiego co już wymieniono, czyli doświadczenie samodzielne, opatrzenie się z agility i zawodami, itp itd, dochodzi jeszcze jeden bardzo ważny czynnik- [B][U]talent[/U][/B]. Taki sam jak do uprawiania sportu jest potrzebny do sędziowania wszystkich dynamicznych dyscyplin, gdzie na decyzję jest 0,1s. Akurat jestem od lat blisko koszykówki, i widziałam już setki młodych sędziów. Niektórzy wychodzą na boisko pierwszy raz, robią jakieś tam błędy poczatkującego, ale czują ten sport. A są tacy, wśród nich wielu byłych zawodników, którzy wychodzą i człowiek się zastanawia, skąd się biorą takie ufa... Dlatego sądzę, że Ci co już mają uprawnienia- nie stracą ich, więc zróbmy jak najwięcej w temacie ich kształcenia dla dobra ogólnego. A zadbajmy o to, żeby nowe pokolenia polskich sędziów agility były dokładnie takie, jak wyobrażamy sobie świetnego sędziego.
-
Rauni, krytykować można, dlaczego nie? Tylko z zagranicznymi jest tak, że można ich nie zapraszać więcej, a z polskimi- wiemy, jakie będą realnia:cool1: (No chyba że Leszek szybko uprawnienia dostanie;) ) Na Cirze sędzia się wahał i skonsultował z Magdą, i pokazał dis po przebiegu, jeśli mnie starcza pamięć nie myli:p sekretariat wtedy dopiero wbił dis (wiem, bo stałam i podtrzymywałam na duchu Mokkę bez Gipsu:lol: ) I powtórzę to jeszcze raz, w jednym przebiegu nasz Żwirek i Szejk wyprzedziły Cira, dziewczyny to w pamiętnikach zapiszą do końca życia:multi:
-
Ja wolę na nieoficjalnych sędziowanie takie sobie, żeby później na oficjalnych już nie mieć piany na ustach, jak miałam po niejednych w zeszłym roku (choć taką dramatyczną pianę to miałam po jednych:roll: ). Nie czarujmy się, w końcu któryś oddział chcąc przyoszczędzić kilka złotych weźmie polskich sędziów, dlatego wolę, żeby mieli trochę doświadczenia. Rauni, zgadzam się z Tobą. Tak samo jakby ktoś sędziom IPO powiedział, że sędzia z agility się rozszerza na IPO po 1 seminarium czy z automatu, to gruchnęliby śmiechem. Ale jest jak jest, decyzje 'na szczeblu wyższym' zostały już dawno temu podjęte, sędziowie Ci mają uprawnienia do sędziowania agility, więc niech przynajmniej doświadczenie na nieoficjalnych zbiorą:p
-
Nam się super podobało:multi: Organizacja tak sprawna, że aż mnie zatkało, wyświetlanie wyników na bieżąco- no boskie po prostu, i jedzonko itp itd. Torki- open proste, niestety pokazały w jak mocno 'przedsezonowej' formie jest większość psów;) Jedyny minusik dla mnie to Jumping 0, który był zbyt trudny jak na pierwsze w sezonie A0, bo wiadomo, że wtedy mnóstwo psów pierwszy raz w życiu startuje. I chciałam oficjalnie przeprosić Mokkę za 3 detki w 3 biegach z Monią, bardzo nam z Monią przykro, że taaaakiego obciachu narobiłyśmy:oops:
-
No dobra, to macie zdjęcie familijne, a więcej tematu zaśmiecać nie będę:razz: [img]http://www.bulldom.com/fotki/zlot/cypel_gr_06/08.jpg[/img]
-
Ależ proszę bardzo, moja delikatna niunia:diabloti: [img]http://www.bulldom.com/fotki/szkolenie/trojka02.jpg[/img]
-
Mam od sierpnia, ale nie mieszka u mnie przez mój totalny brak czasu... no i jak piszę, we wrześniu będzie miała 15 miesięcy, więc ringi zerówek- chowajcie się:diabloti: (tylko jeszcze nie wiem czy S czy M ringi:p )
-
No pewnie że Monia:cool3: A mój drugi, no jak to co, oczywiście drugi mini bullik:multi: a właściwie mini-bullinka, córka Draga:p
-
Spójrz na liście startowej:razz: ale ten latawiec to tylko do czasu naprawienia właścicielki:p , a z moim drugim prawdziwym latawcem to od września, od II Fort Agility Cup:cool3: