Jump to content
Dogomania

Sajko

Members
  • Posts

    2101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sajko

  1. No i jedna fotka pokazująca, jak doskonale na seminarium bawiła się Patiszon...:angryy: [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy15/63842/223095/7543758_dran_01.jpg[/IMG]
  2. Proszę, miła osoba- miły dostawca:diabloti: [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy15/63842/223095/7543682_sunday_02.jpg[/IMG] [img]http://www.empikfoto.pl/albumy15/63842/223095/7543681_sunday_03.jpg[/img] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy15/63842/223095/7543683_sunday_01.jpg[/IMG] Tylko tyle mam Księżniczki niestety;) Na usprawiedliwienie jakości, walczę z nieswoim aparatem, do tego z ciemnym obiektywem, więc zdjęcia jakościowo kiepskie:placz:
  3. Nie, bo ona w tym czasie rzucała mi bullem, aż biedny na pleckach lądował, na pewno będzie miał traumę do końca życia:evil_lol:
  4. I właśnie pożegnałyście się z zapisem zdjęciowym z seminarium:p
  5. Tu sajko tu sajko... jest problemo... tylko TZ może konwertować z nef na jpg a jest tak jakby nieobecny umysłem (wydłużony sezon wigilijny:cool3: )... ale zmuszę go... bez odbioru...
  6. Lilo możesz wziąć:lol: to nawet rodzinnie bedzie:cool3:
  7. Ja szukam mini-bulla do pary... jakieś zgłoszenia:lol: ?
  8. [quote name='Robull']dlaczego zła jest ta ze strony Leszka?...dzięki temu największe szanse mają najlepsze psy[/quote] Ratunku, trzeba pisać do FCI! Agility od lat sędziowane jest tak, że nie wyłania najlepszych psów w tym sporcie! ;) Robull, dla mnie propozycja Leszka nie jest dobra, bo wychodzi poza zwykły, od lat przyjmowany system sędziowania agility na zawodach wszelkiej rangi. A normalne sędziowanie agility też spokojnie wyznaczy reprezentację- 3 najlepsze psy z trudnego toru z krótkim czasem. I tyle. I przypominam, że najlepsze psy to te które wygrywają według zwykłych reguł, a nie, które wydają nam się najlepsze...
  9. No to napiszę jeszcze raz, skoro z poprzedniego posta nie było tego widać, a były tam 2 propozycje wyłanianie reprezentacji. - 'system amerykański'- czyli jedne zawody kwalifikacyjne, których termin powinniśmy znać sezon wcześniej (niestety, na 2007 to nierealne, ale patrząc długoterminowo). Do reprezentacji wchodzą 3 najlepsze psy z kategorii. Problem czasów rozwiązujemy w najbardziej banalny sposób- po prostu ustawiamy krótkie czasy toru. I tyle. Zaleta- premiuje 'formę w danym dniu', ale tak wybierani są sportowcy amerykańscy i jakoś mają fury osiągnięć. Wady- eliminuje dobrych zawodników o słabszym dniu. - 'system pucharowy'- wyznaczamy 3 zawody rozgrywane w okresie styczeń-czerwiec, które są eliminacjami, a jednocześnie mogą być PPA czy czymkolwiek innym. Znowu, ustawiamy krótkie czasy (oczywiście w porozumieniu z sędzią, żeby nie było zaraz dyskusji, że czasy zależą od sędziego), i wyłania to zwycięzców, 3 pierwsze psy się kwalifikują. Promuje to psy równe. Co do zarzutu o 'pchanie się do kadry'- nawet na niego nie odpowiem, bo chyba wszyscy wiedzą, z jakim psem biegam i jaki jest mój stosunek do tego. Jednak ja chcę mieć jasne kryteria kwalifikacji podlegające regułom tego sportu, a tymi są dla mnie zasady, na jakich rozgrywamy normalnie zawody agility. I tak dla przypomnienia- dyskusja polega na tym, że każdy może mieć własne zdanie, a nie przytakiwać tylko. Skoro twierdzimy, że chcemy ustanowić reguły jasne przejrzyste itp, to czasem warto zachować otwartośc umysłu i przynajmniej posłuchać.
  10. A ja powiem tak, mi się nie podoba, że będziemy rozgrywać zawody 'sobie a muzom'... bo jeśli kwalifikacją na MS będzie inna klasyfikacja niż PPA, MP czy jedne wyznaczone co roku zawody kwalifikacyjne, to po co biegać w tych zawodach? Na MS powinny jechać psy najlepsze na zawodach kwalifikacyjnych, i to najlepsze w sposób 'normalny' dla agility. A nie z zadziwiającego przeliczenia. Jeśli te szybsze psy są lepsze, proszę bardzo, mogą wygrywać. Nie podoba mi się system, gdzie psy niewygrywające, czyli nienajlepsze w sposób oczywisty dla danej dyscypliny, będą wyjeżdżały. I nie mogę jakoś sobie przypomnieć sportu, w którym nie wygrywałby ten co jest 1... bo to po prostu niesportowe jest. Jak jest się lepszym to się wygrywa i tyle. Ja jestem na 'nie' do propozycji takiego wyboru kadry.
  11. Ja do księdza iść nie mogę się pytać (mimo, że mieszkam 100m dalej) bo my z szanownym panem księdzem się o sąd prawie oparliśmy:diabloti:
  12. :multi: I mam małe pytanko- jak zimno jest na ujeżdżalni? bo nie wiem, jak ciepłe ubranko brać dla Draga... czołgista jest, ale delikatny na temperaturę...:oops:
  13. A tak naprawdę to tamtejszy ksiądz ma problem z psami, i uprawia durne dyskusje, że jak idę z psami na pola wilanowskie (na smyczach i przy nodze obaj) to stanowię zagrożenie dla dzieci przychodzących do przedszkola. Więc kłamie mówiąc, że nie może, bo teren to własność przedszkola, bo przedszkole, to własność ich zakonu. Łączka po której ganiają psy (ta widoczna z ulicy) nie jest własnością kościoła, tylko terenem spornym pomiędzy kościołem, którymś organem gminnym i mieszkańcami domków dookoła.
  14. Sajko

    Zawody 2007

    Parsonrk, my do Szczecina chętnie, ale...9-10 to europejska w Chrowacji... a 16-17 jest międzynarodówka i krajówka terierów w Szczecinie, nie da się tych imprez połączyć? To i frekwencja może większa by była, jakby połączenie wystawy z zawodami było...:cool3:
  15. Nie mogę sobie przypomnieć, ale u nas na zawodach też już sędziowane było w tym lub zeszłym roku, że każde kółko dodatkowe to odmowa:razz:
  16. My, czyli Mokka i ja, dołączymy do Was dopiero w sobotę, niestety praca nie wybiera:-(
  17. My zgłoszeni, opłaceni i potwierdzeni:multi: ale niestety tylko w sobotę i niedzielę będziemy, robota ohydna no... ale na seminarium trzeba jakoś zarobić...:roll:
  18. Moja klatka uległa destrukcji dopiero jak do Dragulca dopchnięto małą bullinkę, ale im razem nic by się nie oparlo. Sam Drago nie nie zrobił, ale on bardzo spokojnie w klatce zostaje:p
  19. Sic! Bari do Bydgoszczy nie jedzie, bo on już na takie imprezy nie jeździ. Jeździł jakieś 2 lata temu, ale później miał bardzo ciężką babeszjozę, a w wyniku komplikacji po niej zdiagnozowaną w końcu prawidłowo zimą dopiero padaczkę (bo od pierwszych ataków w sierpniu zeszłego roku lekarze nie mogli ustalić czy to padaczka czy nie...). Do Wrocka pojechał na krzywy ryj, bo nie miał z kim zostać w domu (rodzina zrobiła masowy wakacyjny wyjazd;) ). On tylko tak dla rozrywki czasem przyjeżdża, albo np. na superweave czy jak są weterani i molosi z niższymi hopkami:p
  20. Ola, chyba jednak autor miał na myśli palisadę:razz: która akurat była pod idealną obserwacją Cavano, biorąc pod uwagę umiejscowienie naszego namiociku i gdzie siedziałyśmy oglądając przebiegi:evil_lol: [quote name='Robull']Sędziowanie [B][U]palisady[/U][/B] zza strefy wejściowej też było "fajne" :) Ciekawe jak on mógł widzieć z tej pozycji strefę zejściową? [/quote]
  21. Jerez, aparat Mokki jest boski:multi: (ale jaki to ona napisze, bo ja wiem że czarny i jak nim robić zdjęcia i tyle:lol: ) Sic!- to moje cudo:loveu: przyjechał jako miś ochroniarz towarzyszący. W egzaminach A1 zajął 4te miejsce (o punkty karne nie pytaj;) ), całkiem ładnie biegł w agility, tylko że poślizgnął się na strefie wejściowej kładki i spadł na plecki, no i jak wchodził jeszcze raz, wolniutko już tym razem, to cała kładka się pod nim trzęsła więc słabo mu to szło (nasze Cavanowe kładki są przystosowane do naszych zawodników, więc super hyper dooper wzmocnione i się nie ruszają pod łapkami). W jumpingu odmówił współpracy, chyba cały dzień i spadnięcie z kładki to już był nadmiar wrażeń dla słonika.:shake:
  22. Jerez, tylko że większość opisanych przez Robulla sytuacji Ci wytłumaczyłysmy skąd się wzięła. No i jak widać niektórzy mają inny pogląd niż Robull, ale cóż, nasze poglądy mniej istotne:p Co do sędziowania palisady- może i stał nie w tym miejscu co powinien, ale my siedziałyśmy idealnie na punkcie obserwacyjnym strefy zejściowej palisady, i sędzia błedów na niej nie robił. Nie wiem, może to 6sty zmysł albo widział przez palisadę:evil_lol: , ale pokazywał prawidłowo (może max 1 czy 2 miałyśmy zawahanie...). Fotki, więcej fotek:cool3:
  23. Bosssie, po czym Wy rozpoznajecie pyrki jeden od drugiego to ja zupełnie nie wiem....:evil_lol:
  24. Jerez, nie przesadzaj, nie działy się na zawodach 'cuda nad urną' i nie ma co robić z 'igieł wideł'. Blue i tak miał detkę, więc Ola mogła biegać jak chciała, drugi pies który 'skrócił' tor również w końcu miał detkę. Patrząc na przekrój tegorocznych sędziów, jacy nam się 'trafili' i tak uważam, że ten był w górnych stanach. Jakiś dramatycznie rażących uchybień nie było (bo 2 'bulwersujące' przypadki i tak zakończyły się 2 detkami), a jak dla mnie reszta jasna i przejrzysta (a że każdy jest człowiekiem i może nie zauważyć w tempie błyskawicy że pazur był/ nie był na strefie- cóż, zdarza się, nikt nie jest doskonaly). Czas standardowy- cóż, wolę to, niż nierealne czasy później podnoszone, bo większość ma detki za czas. Dla mnie sędzia o klasę lepszy od sędzi 'Wiśni' i sędziego co był w Łącku (przepraszam, nazwiska się mnie zupełnie nie trzymają:oops: ) A sądząc po ilości detek, to mimo torów 'nieprzystających' do Mistrzostw Polski i długich czasów coś było ok;) A najbardziej mnie cieszy ogromny tłum ludzi wokół ringu agility, i całe rodzinki podziwiające nasze psy, zachwycające się jakie są mądre, i wybierające nasz ring ponad wyfiołkowane wystawowe. No i prywaty trochę- zawsze mnie cieszy, jak ludzie na takich imprezach przekonują się, że psy typu Eber, Bandzior, moi czołgisci, staffiki, to nie mordercy co po spuszczeniu ze smyczy lecą ukatrupić co najbliżej. I uprzedzając pytania prywatne- wszystkie zdjęcia przeze mnie robione (które wstawia Mokka) można wykorzystywać gdzie się chce;)
  25. Stereo, gdzieś są, tylko nie pytaj gdzie, bo pamięc w tym wieku krótka i ulotna:roll:
×
×
  • Create New...