-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
wachu i yvonne_s ... więcej zdjęć! PS. yvonne_s miło że nie ciełaś uszu... :buzi:
-
Dziś miałam nie miłą sytuacje, która mnie niestety, ale nie zadowala. Byłam na dworze z koleżanką i ona miała króliczka., Mikuś zawsze jej pilnuje, każde dziecko czy dorosły może podejść, ale rudzielec patrzy czy nikt krzywdy Emi nie robi, ale dzisiejsze reakcja była inna, chciał podejść do królika facet pod wpływem alkoholu... nie żeby się chwiał, albo coś, ale po prostu było czuć.. Emi pierwszy raz zwiała przed człowiekiem, a Mikuś zaczął warczeć na faceta, nigdy takie coś nam się nie zdarzyło.. Z tego, co zauważyłam dużo psów nie lubi osób, pod wpływem alkoholu.. dlaczego ?
-
Zbliża się czas szczepienia, mojego emeryta... przeglądałam właśnie książeczkę na którego mamy wizytę u weterynarza... muszę psa zaszczepić na wściekliznę, parwowirozę, nosówkę i zakaźne zapalenie wątroby.. ale w rubryce jest jeszcze choroba tak jak leptospiroza.. Miki nigdy nie był na to szczepiony, przynajmniej pod moją opieką... czy ktoś z was szczepi psa przeciw właśnie tej chorobie ?
-
Cześć Natalia ;) pewnie ze rudy nadawałby się do rowerka, gdyby był jakies 4 lata młodszy ..13 lat to sporo ;) on uwielbia długie spacerki, ale gdy ma już wchodzić po schodach to musze go na rączki brać, bo nie daje rady... PS. widziałam dziś Twojego znajomego.. ;-) bo przechodziłam z Mikim koło weta.. ;)
-
Wacha śliczny dobuś.. ;) widze że jesteś tutaj nowa, więc proszę umieszczaj mniejsze zdjęcia, gdyż później cała strona się rozłazi i nie przyjemnie się ja czyta... a pozatgym Witaj ;-)
-
Hej.. rudzielec jak "biegł" za mną za rowerkiem to także czasem stawał siusiał, wąchał kwiatuszki ... :lol: ale doganiał mnie ;) W zasadzie nie przekonałam rodziców, a tylko mamę, tata nic praktycznie nie wie jaki pies będzie w przyszłości... ale zaczłam rozmowy z moją mamuśką .. było ciężko przyznam, ale jednak się nie poddawałam i staneło na moim zdaniu. Tłumaczyłam mamie że chcę psa, który budzi respekt samym swoim wyglądem (czyli musi być duży) no i nie zbyt ciężkiej budy i nie zbyt lekkiej więc taki w sam raz... była mowa o kundelku (a kto wie.. może jakiś inny kundelek wkradnie mi się do serucha, tego nie moge odżucić ;) ) mama w końcu powiedziała że się zgadza... jednak potem zaczłam rozmowy o psach rasowych... pokazywałam owczarka niemieckiego, ale ani moja mama ani brat nie chcą takiej rasy (bratu się nie podoba, mama twierdzi że taki pies jest bardziej podwórzowy niż blokowy :o ) ale popuściłam... i zaczeła się gadka o dobermanku .... odpowiedz jasna "NIE! te psy są agresywne, ludzie się ich boją itp. itd." no ale to moje marzenie więc nie tak łatwo się poddałam.. pokazałam przykład Bosa (doberman znajomego, który kilka tygodni temu został uśpiony :cry: ) mama zgodziła się że Bos jest bardzo spokojnym i przedewszystkim nie przejawiający agresji... później pokazywałam inne osiedlowe dobki, jakie sa posłuszne itd. wiec mama powiedziała że nie ma sprawy, ale ona mu kagańca nawet na polu nie ściągnie (he jeszcze zobaczymy :lol: ) no i na koniec pokazałam bratu dobermana.. w prawdzie on wolałby rottwailera, ale ja nie ;-) a obowiązki psa oczywiście spadną na mnie.. więc to ja powinnam wybierać rasę... czy jakiegos kundelka.. ;) Ostatnio pokazywałam mamie jeszcze jedną rasę sznaucera olbrzyma, ale mama nie chce brodatych psiaków.. ;) wiec powiedziała że woli dobermana...
-
To Bokserka Nayi
-
Ja także nie wiem gdzie odbywają się takie wystawy ;-) ale jak są to bardzo rzadko... A tak pozatym.. jesli ktoś jest fanem tylko psów rasowych jest snobem.. sorry, ale takie moje zdanie... ja mojego Mikiego nie oddałabym za zadnego dobermana, a taki pies jest moim marzeniem... on nie musi sie podobac wszystkim, ważne że mnie kocha, a ja jego.. psa nie ma się dla szpanu... bo to członek rodziny..
-
Miga widzę, że mamy podobną sytuację, ale mój pies ma 31 cm w kłębie.. ;) brałam go w tamtym roku na rowerek, nieźle sobie radził, oczywiście jechałam powoli bo ma króciutkie łapeczki ;-) niestety szybko skończyliśmy ten sporcik, bo zaatakował go rottwailer, a jego kochana właścicielka stwierdziła że on chce sie pobawić (chyba w rozszarpywanie staruszka):evil: niestety ta kobieta chodzi z tym psem tam zbyt często, abym ja jeździła tam rowerem.. bo wtedy rudy jest bez smyczy... więc preferujemy sobie spacerki... tam na polach, ale gdy idzie ten pies mogę szybko zaaragować.. PS Rudy pomimo wieku (13lat) szybko biega za samochodem :lol: nie żebym go zostawiała i odjeżdżała :lol: ale gdy on widzi że moja mama jedzie i go nie zabiera to zaczyna biegnąć za autem :lol: Miga.. widzisz, marzysz o tym co ja.. w przyszłości większy pies, który będzie kochał sport przy rowerze.. ;) a ja wreszcie przekonałam mamę do dobermana ;) ale i tak mam nadzieje że taki pies pojawi się u mnie jak najpóźniej... wole Mikiego i jego długie spacerki bez roweru..
-
No i ja wstawiam mniejsze: PS. Zdjęcie drugie jest gorszej jakości, aby sie szybko wgrywało.. ale sunia jest śliczna ;)
-
Sajko, a ja chciałam już dodawać, ;) mam je zmniejszone wiec jak bys chciala zamienić.. to to zrobimy, a i jak chcesz to podeslij mi zdjęcia bokserki...
-
Wniosek z tej "rozmowy" = lepiej mieć psa, on nigdy nie kłamie...
-
Naya może miałaś dwa owczarki ... ? :o a tak pozatym niestety, raczej wszystkiego mi nie wolno :lol: i sie ciesze, że mam takich rodziców jakich mam.. bo stooczyć sie na dno idzie łatwo.. ale zawsze powtarzano mi że nie wolno kłamać...
-
Naya.. ostatnio inaczej pisałaś o tym owczarku, ale ok.. jeśli ktoś kłamie tak jak Ty kłamałaś to trudno takiej osobie uwieżyć którys tam raz z koleji, a to okazuje się znów kłamstwem :o tylko nie rozumiem po co tworzysz takie bajki, ktore wnoszą tylko hałos na forum i nic więcej :-? I fajnie że bierzesz psy, któe później okazują się dla Ciebie i Twojej rodziny zbyt cięzkie w wychowaniu... :-?
-
Oj.. Naya kręcisz... o amstafie wiem z gadu, a nie z forum ;-) i mówiłaś, że chcesz kupić asta chłopakowi na urodziny... ale okej.. miej nawey 10 psów w domu... :lol:
-
Pragnę was poinformować, że Naya nie ma astki, tylko jej chłopak, a to chyba różnica... ale to drobny szczeguł... :)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
zaba14 replied to a topic in Airedale terrier
Flaire to trzeba do oblać.. niech się rodzą zdrowe maluszki :drinking: :drinking: :drinking: -
to ja jeszcze wrzuce fotki z 23 marca 1) 2) Ad1. od lewej sylwia(w czarnej koszulce) potem Myshka i Ja... Ad2. od lewej Sylwia, Magda i Ja :lol:
-
Buldog... ale fajnie być wszechstronnym :lol: przynajmniej nikt nie wie o Tobie wszystkiego :lol: PS. Naya... z tego co ja wiem to ast nie jest Twój, a Twojego chłopaka... a poresztą w twym krótkim życiu to sporo miałaś tych psów.. jestem niewiele młodsza od Ciebie.. a miałam i mam jednego :O
-
Naya wypowiem się ostatni raz, bo zaśmiecamy tylko topcik .. Mikuś był psem typowo latającym luzem.. rzadko przebywał na spacerach z swoimi właścicielami... jednak całkowicie sie zmienił... słucha... zrobił się wylewniejszy w uczuciach...całkowicie inny pies.. odżył.. i jest strasznie przywiązany do nas... Dziwi mnie jedno Twoje zdanie ... "Mialam kiedys ONa z ciezkim charakterem, i gdyby on teraz byl ze mna, to napewno nie byloby tak ciekawie" wystarczy troszke pracy i chęci, aby ułożyć psa... a owczarki to psy, którę uwielbiają wykonywac polecenia swojego pana... sprawia im to dużo radości, że mogą uszczęśliwić swojego właściciela... A co do przywiązania i wylewności psów(samców) w typie bull niech wypowiedzą się ich właściciela..
-
Naya a miałaś kiedyś samca ? Ja mam i nie narzekam, jest najkochanszym psiakiem na świecie... zawsze musi sie przytulić do pani... aby ta go drapała... każdego wieczoru przyniesie swoją kość żeby pani sie z nim podroczyła... nie widze różnicy między nim, a suką... ..no może zewnętrzną :lol: Pies jedynie zwieje gdy poczuje cieczkę, ale suczka także ma takie dni, kiedy by chętnie uciekła w czasei cieczki.. więc wybacz... dla mnie nie jest regułą suka=wierniejsza... czy tez wylewniejsza... psy są różne.. _dingo_ co do Twojego wyboru... różnie to bywa, raz suczka jest bardziej dominująca, raz pies... ;) jeśli wiesz że dasz radę z tą rasą to chyba nie ma różnicy.. zalezy to od Ciebie.. ale warto iść z psiakiem na szkolenie, to fajna zabawa.. ;) co do suczki.. jeśli chcesz, żeby była wystawiana, miała w przyszłości szczeniaki.. to już zalezy od Ciebie.. jesli tego nie wymagasz poprostu warto ją wysterylizować i pokłopocie.. bo jednak cieczka jest w jakimś sensie kłopotem... Pozdrawiam.
-
No my z rudym raczej w te wakacje się nigdzie nie wybieramy :-? ale jak co roku spędzac będziemy je nad jeziorami ;-) A ja w maju jadę do Czech, ale rudasek zostaje w Polsce :lol:
-
Juta pewnie że rozgrzeszenie dostaniesz ;-) Pozdrawiam z Rudaskiem.
-
Justa nie tak nerwowo, niektórzy nie są jeszcze obeznani z forum ;-)
-
Rzeczywiście ładny, ale mi on wygląda na owczarka amerykańsko-kanadyjskiego ;-)