-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
Z tego co wiem wystawa bedzie 19 ale o której nie wiem.. i jest ona dla Zabrza, ale z poza pewnie takze przyjmą.. ;)
-
staff-ka niestety w tym zoologicznym są co chwilke nowe pieski... to sznaucery, pudle, shi tzu, spaniele...
-
Dag nie mam pojęcia czy szczeniak był rodowodowy, tam zresztą są zawsze jakieś psy, ale nigdy nie było psów w typie bull... szczeniaczek sobe spał (zresztą co ma robić w kojcu w sklepie w którym chodzi pełno ludzi i jest nieco ciepło) jedynym plusem tego wszystkiego jest to, że nie wolno szczeniaków głaskać ... I co jeszcze nie chce mi się wierzyć że psinka miała rodowód, bo obok nich stały koty dachowce sprzedawane za 50 zł... tylko że ja takiego kot mogłabym mieć za darmo, jak wielu innych ludzi...
-
A ja dzis byłam w sklepie zoologicznym i był do sprzedania biały szczeniak bullteriera :cry: :cry: :cry: za 1000 zł
-
A ja Bartka również rozumiem, moi rodzice nie wyobrażają sobie dać tyle pieniędzy za psa, bo może zachorować i jeszcze umrze i co wtedy.... nie da się z nimi gadać o takich sprawach ;) więc jeśli będę w tym domu jeszcze i przyjdzie czas na dobermana będę szukała w schronisku ;)
-
Natalia zapomniałaś o "AMEN" :fadein:
-
Mnie osobiście bardziej podobają się europejskie psy, ale amerykanie wyhodowali sobie własne i widocznie takie im się podobają każdy ma swój gust a o tym się nie dyskutuje ;) I osobiście do tego narodu nic nie mam.. ;)
-
Rzeczywiście najwięcej jest psów bezrodowodu i żółtych... chociaż ja co raz częściej spotykam boksie bez papierów a z białymi znaczeniami... nie mniej jednak szkoda, że nie ma tych z rodowodem, boksera bez przeszkód idzie dostać, tylko że one już co raz mniej przypominają psy tej rasy... :roll:
-
Marta gratulacje dla Graficia... :BIG: mam nadzieje że będzie jeszcze więcej sukcesów... e... nadziei nawet nie musze mieć... będą na pewno z takim pięknym psem. :buzi: go odemnie w ten mokry nochal ;) a tak na marginesie może wpadniecie 10.10.2004 do Zabrza :lol:
-
Evelina, nie masz co zaby14 przepraszać, ona Mikiego nie miała od szczeniaka, tylko odziedziczyła po sąsiadach.Dokładnie Miki trafił do mnie gdy miał 4 lata ja sama wtedy miałam z 7-8 lat więc od takiego dziecka nie ma co wymagać...
-
Gdy był u poprzednich właścicieli zjadł buty zimowe, a dokładnie kożuszek z nich i ziemie w kwiatka ;) A za mojej kadencji to zjada różne robale nad wodą... :roll:
-
Wczoraj Miki biegał luzem i podeszła do mnie straż miejscka i zadała pytanie "Dlaczego ten piesek nie jest na smyczy" (kretyni bo jest bez :evil: ) a ja grzecznie "A gdzie ten piesek ma sobie biegać" "No z tym może być problem" "A no właśnie, to dowiem się gdzie mogę psa spuścić" "A za miastem" " :lol: :lol: :lol: :lol: " "No niestety gmina nie przewidziała tego że pies nie ma gdzie biegać....ale w czerwcu będą wybory więc można zmienić (kogoś tam)" ani upomnienia ani mandatu nie dostałam... ale i tak będę go spuszczać.
-
To bardzo dobrze :lol: ja też mam dobre łącze net mi wolno chodzi tylko w sobote i niedziele, kiedy to dużo osób ma wolne ;-) a płacę tylko 40 zł :D
-
Tak robić się nie powinno ... Mój pies robi to samo, ale nie w przypadku dzieci bo od nich ucieka, ale np. jak zainteresuje go jakies inne zwierzątko... gdy Miki jest na dworze i jest królik mojej kolezanki wszystko jest ok... pies pilnuje i nie gryzie królika natomiast jak podbiega obce dziecko to pies momentalnie chce ugryść królika... tak samo gdy koleżanka chce wziąść go na ręce.. pies zaraz skacze i "łapie" zwierzątko ... przy takich relacjach trzeba uważać.
-
Pewnie pociąg mamy niedaleko :lol:
-
Flaire ja chce do Misi i szczeniaków :cry: :cry: dlaczego tak daleko mieszkacie ? :lol: Ania-Bajka ale dostep do neta będziesz miała co? :roll:
-
No to gratuluje Misi prześlicznych szczeniaków i dużo zdrowia dla nich ;) jak i dla Misi i Flaire :D :new-bday: :BIG: :new-bday: :BIG:
-
A ja widze pinczera miniaturowego w kagańcu i już to dla mnie nie nowość, a coś mi sie zdaje, ze Nitencja tego psa widzi codziennie bo on mieszka na jej osiedlu (to chyba nawet suczka) :)
-
No to wszystko wyglądało tak jak w przypadku Mikiego ;-)
-
Natalia tak stres jest ogromny np. w sklepie zoologicznym zainteresuje się zwierzakami, a tam? ogon pod siebie i trudno go utrzymać a taki krasnal... Na sierotki, na prześwietleniu (także miał tam robione) wet sam go zabrał... :o ja nie mogłam tam wejść... :roll: Natomiast teraz z braku samochodu, l;eczymy Mikiego u Dr. Pawła ;) chyba tak ma na imię :roll:
-
Pewnie że wygłaszcze, zaraz idzie na przystanek odebrac pańcię więc Mikuś się strasznie ucieszy ;) o jego stanie poinforuje was w sobotę;)
-
A ja wiem, że wystawa kundelków będzie w Zabrzu w czerwcu, ale nie pamiętam terminu :lol:
-
Pragnę wszystkich poinformować, że z Mikim jest coraz lepiej ;) nie zauważyłam, aby się drapał czy saneczkował dziś wet go obejrzał i dał zastrzyk, a od jutra antybiotyki do piątku, a w sobotę na kontrolę :angel:
-
o operacji jeszcze nic nie wiem, nie wypytywałam się na czym będzie polegała, wciąż mam nadzieje, że bez niej się obejdzie ... właśnie przed chwilką wyszłam z nim na dwór, aby się załatwił teraz dalej sobie nyna... ;) i już nawet mama dzwoniła jak się pikutek czuje ;) A właśnie Miki jak tylko wrócił od weta miał okropny apetyt :o i nawet nie wybrzydzał :o :o
-
Flaire mam nadzieje, że do tej operacji nie dojdzie bo w tym wieku i z chorym sercem to raczej niebezpieczny zabieg, ale jesli to bedzie jedno wyjść to oczywiście.. no i przy okazji zęby sie zrobi... Jak wróciliśmy do domu Miki chwile polezał i zaczoł 'chodzić' on jest okropny po mimo że kręci mu się w głowie to musi isc... przewracał się, opierał sie o wszystkie ściany .... teraz wkońcu się uskopoił i skopojnie śpi.. ;)