acroba
Members-
Posts
441 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by acroba
-
[B]Ombra napisal: [/B][quote]rzeglądając zdjęcia w tym wątku można natrafić na takie zdjęcia jak to powyżej ( ze str. 14 ). Piszę o tym, gdyż na tej fotografii widać u pieska ( drugiego od lewej )[B] KRZYWE NOGI[/B], jakby siedział na beczce!!! Co według wzorca Staffików jest niedopuszczalne!! Ponadto patrząc na pieska ( pierwszego od prawej ) może zauważyć, iż ma on [B]ZA KRÓTKĄ KUFĘ[/B] !!! Pomijam fakt, iż jest to również nie zgodne ze wzorcem, bardziej chodzi mi o to, że taki pies w przyszłości może mięć poważne problemy z oddychaniem. Wiem, że teraz w wielu krajach ( między innymi w Polsce ) panuje moda na Staffiki z krótkimi kufami. Co fatalnie zaczęło wpływać na rasę!!:-( Krótkie kufy tak samo jak w Stanach Zjednoczonych u Amstafów spowodują, że psy będą rodzić się z niepełnym uzębieniem, ponieważ nie będzie na nie miejsca. Ponadto psy z krótkimi kufami mają problemy z oddychaniem. Wydaje mi się jednak, że trzeba przestać pisać tylko o tym jakie małe pieski są śliczne, ale również zacząć naświetlać takie sprawy jak: krzywe nogi, za krótkie kufy, itp. Chyba, że chodzi o to aby ukryć błędy młodych Hodowców. Mam nadziej, że po przeczytaniu powyższego tekstu wiele osób zda sobie sprawę z powagi problemu, który zaczyna rujnować tak piękną rasę, jak Staffiki.[/quote][B] :megagrin: [/B]Dzięki Ci ogromne OMBRA !!!!! A ja już myślałam że ten dzień będzie do końca do bani..... a tu niespodzianka . Ktoś mnie w końcu rozbawił.... :megagrin::megagrin::grins::megagrin:
-
Wiesz [B]Vectra[/B] coś w tym jest.One faktycznie lubią takie pozycje. Chyba po prostu czują się bezpiecznie na tym świecie :lol: Ale do tych pozycji dołożyłabym jeszcze jedną ,czyli spanie lub siadanie na sobie. Dorzucę takie foty poźniej. [B]Alojzyna [/B]napisała: [QUOTE][B]Acroba[/B] - piękne maluszki:loveu: Mam nadzieje, że będziemy je spotykać gdzieś w Polsce na wystawach..[/QUOTE] Dziękujemy.:loveu: Jak na tą chwilę na 100% będzie wystawiana Ebola, Enzo pewnie na wystawach na pomorzu się pojawi , Elmo - raczej też ma być wystawiany , Elmirka....no z nią zobaczymy.Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli to również na 100 % bedzie na wystawach.
-
[B]Alojzyna [/B]napisała: [quote][B]Acroba[/B] - koniecznie załóż na swojej stronie galerię - "Staffik i dziecko". Będziemy tam odsyłać tych, którzy chcą przekonać się "naocznie" jak to jest z takim połączeniem[/quote] Hmmm...chyba raczej się nie zdecyduje na taki krok.Może prędzej zrobię osobną galerię dla wtajemniczonych. :cool3: Obawiam się ,,nadinterpretacji'' ze strony oglądających. Jak taki ludź się nasłucha że to ,,psie nianie'' i potem napatrzy się na takie foty to sobie pomyśli że to takie proste, mieć psa i dziecko. A jedno i drugie wymaga uwagi i jakiegoś nakładu pracy. Moje dziecko odkąd świadomie rączkami zaczęło ruszać uczyłam jak się psa dotyka .Psy uczyłam że przy dziecku się spokojnie siedzi. Nie kradnie zabawek ;-) (zwłaszcza Gruby przeszedł kurs delikatnego podejmowania piłeczki z ręki) . I przez cały czas mam całą trójcę na oku . [B]Alojzyna [/B]napisała: [quote] (jaka szkoda, że ja nie mam małych dzieci...:lol: )[/quote] :lol: :thumbs: [B]Alicjarydzewska [/B]napisała [quote][I][B]Acroba [/B]foty są [B]cudowne :loveu:[/B][/I][/quote] Dziękuję :loveu:
-
No to może ja już lepiej spać pójdę .....:mad: [SIZE=1][COLOR=White]Al[/COLOR][/SIZE]
-
:crazyeye: :mad: Ja bym tam raczej powiedziała:,,letko teges''
-
Witam wszystkich Serdecznie po dłuższej przerwie. Gratuluję Alojzyno ślicznych maluszków. Podrap Cartmana za uszkiem ode mnie i powiedz mu że jego nowy domek- to super domek.:lol: Amfi ,Janasz - Wam szczególnie gratuluję bo to wasze pierwsze dzieciaczki :BIG:. Widzę że wszystkie ładne byczki się urodziły.;) My już prawie po szczeniaczkach. Teraz musimy nadrobić zaległości z fotami bo byliśmy trochę odcięci od netu :angryy: A zakończyliśmy ostatnie foty gdy maluchy miały chyba ze 2-3 tygodnie... Zaczynamy: EBOLA: [IMG]http://dobromina.akcja.pl/ebola%20%2814%29.JPG[/IMG] [IMG]http://dobromina.akcja.pl/ebola5t1_11.jpg[/IMG] W piątek przyjeżdża w gości więc będziemy mieć nowe fotki . ELMIRKA- czyli EMI [IMG]http://dobromina.akcja.pl/ela20.JPG[/IMG] [IMG]http://dobromina.akcja.pl/ela25.JPG[/IMG] ELMO Taki byłem : [IMG]http://dobromina.akcja.pl/elmo%20%2817%29.jpg[/IMG] [IMG]http://dobromina.akcja.pl/elmo%20%2818%29.jpg[/IMG] A taki urosłem: [IMG]http://dobromina.akcja.pl/elmo%20%2821%29.JPG[/IMG] [IMG]http://dobromina.akcja.pl/elmo%20%2823%29.JPG[/IMG] Oraz ENZO: [IMG]http://dobromina.akcja.pl/enzo%20%2813%29.jpg[/IMG] Tak mu już zostało z pozycjami do spania, to już foty z nowego domku: [IMG]http://dobromina.akcja.pl/enzo%20%2827%29.jpg.JPG[/IMG] [IMG]http://dobromina.akcja.pl/enzo%20%2826%29.jpg.JPG[/IMG] Wygląda trochę jak mały Armi: [IMG]http://dobromina.akcja.pl/enzo%20%2824%29.jpg[/IMG] [IMG]http://dobromina.akcja.pl/enzo%20%2820%29.jpg[/IMG] Taki mały shar-pik [IMG]http://dobromina.akcja.pl/enzo%20%2822%29.JPG[/IMG] No.... to dzisiaj żeśmy się przedstawili grzecznie.A jutro pokażemy jak ładnie zajmowaliśmy się sobą ,domkiem i pewnymi drobiazgami:diabloti:
-
Dag napisała: [QUOTE]Acroba- dawaj nowe foty diabełków tasmańskich... wiem, że masz... zawsze masz... daj...[/QUOTE] A mam..mam ....pewnie że mam,na kompie i nie mam kiedy ich obrobić i wstawić:???: Dag napisała: [QUOTE] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/7307/pola30zy.jpg[/IMG] Skrzyżowanie reniferka i misia polarnego... i jeszcze kilka kretyńskich skojarzeń... [/QUOTE] A jak ja patrzę na tą fotę to widzę Amisza 8-)
-
Ale sie tu międzynarodwo zrobiło. :lol: Hondik : :drinking: witaj A mi sie podoba Shayba.. wspaniale imie :lol:
-
Dziekuje wszystkim za Gratulacje i cieszę się że maluszki się podobają. Szykuję nową dostawę :lol: [b]Patka napisala[/b] [quote]Piękne fatiatka diablątka ja osobiscie zakochałam sie w Elmirce i to imię[/quote] [b]Dag[/b] napisała: [quote]A jakie maja fajne imiona... #Evil Bat[/quote] No przyznaj sie DAG -ze imionka to Twoje dzieło. (z Elmirki to pół nocy się śmiałam ..) :lol: A Elmirka to sama słodycz :evilbat: , zrobic jej zdjecie to mistrzostwo swiata . Wlasnie sie cos strasznie darlo (jak mamusia) i poszlam sprawdzic co sie dzieje.I co widze? Elmirka wyszla sobie z kojca zwiedzac kąty, i wrócić nie mogła. (dla wyjasnienia: reszta towarzystwa ma problemy z utrzymaniem sie na nozkach i zrobieniu wiecej niz 3 krokow) ..slodycz...sama slodycz... :lol:
-
Patka...wiesz co? To zdjecie to moge sobie w ramki i na sciane dac? ;-) Cudo.... Po mojej ulubionej focie z kotkiem ta jest po prostu bombowa. Dawaj wiecej fot Lilith -uwielbiam ja ogladac.
-
Późno już: [img]http://www.dobromina.akcja.pl/ae6.jpg[/img] :lol: No dobra, to teraz my: dzielne dzieci naszych rodziców:Ambry i Staffkara Nazywamy sie :ELMO, [img]http://www.dobromina.akcja.pl/elmo%20(2).JPG[/img] [img]http://www.dobromina.akcja.pl/elmo%20(3).JPG[/img] EBOLA [img]http://www.dobromina.akcja.pl/ebola%20(1).JPG[/img] EWIDO [img]http://www.dobromina.akcja.pl/ewido%20(3).jpg[/img] [img]http://www.dobromina.akcja.pl/ewido%20(4).JPG[/img] I ELMIRKA (pańcia mówi że ja mam charakter po mamusi) :roll: [img]http://www.dobromina.akcja.pl/eat%20(3).JPG[/img] [img]http://www.dobromina.akcja.pl/eat%20(2).jpg[/img] Dziwimy sie swiatu: [img]http://www.dobromina.akcja.pl/ae7.jpg[/img] Oj bardzo sie dziwimy... [img]http://www.dobromina.akcja.pl/ae2.jpg[/img] Ale wiekszosc czasu przesypiamy.....jeszcze :wink: [img]http://www.dobromina.akcja.pl/ae8.jpg[/img]
-
Chodzi moze o bradykardie zatokowa? Moze byc spowodowana problemami z tarczyca i nalezaloby zrobic badania w tym kierunku. We Wroclawiu P.Paslawska robi zabiegi wstawienia rozrusznika (koszt ok 500 zł)
-
Dac psu balonik.... [img]http://www.dobromina.akcja.pl/balonik1b.jpg[/img] [img]http://www.dobromina.akcja.pl/balonik1c.jpg[/img] [img]http://www.dobromina.akcja.pl/balonik1d.jpg[/img] Ubaw mam z Grubego niezly. Postaram sie wstawic mpegi z jego nowej zabawy na strone. :lol:
-
Na zyczenie Dag wklejam fote Reniffaffików :-) [img]http://www.dobromina.akcja.pl/zaprzeg2.jpg[/img]
-
Dlatego napisalam ze przez pierwsze 2-3 tygodnie sie sprawdza ;-)
-
[b]porterin[/b] napisal: [quote]Pokrylam moją sukę Machinę Port Eri holenderskim psem Chelmstock Never The Last. [/quote] W koncu jakas swieża krew :lol: . Gratuluje ze suka zaskoczyla i trzymam kciuki za pomysle rozwiazanie. Wpraszam sie w odwiedziny jak sie urodza :-)
-
W aptece mozna dostac takie cos co sie nazywa podklad ginekologiczny, przypomina to co opisala Olivka. Nie pamietam ile tam jest sztuk ale albo 8 albo 10.Kosztuje ok 10 zl. Ja zaraz po porodzie jak sie suka oczyszcza uzywam cos takiego .Siuski tez ladnie wciaga, i na pierwsze dwa -3 tygodnie podsikiwania tez sie sprawdza. Polecam. :D [/quote]
-
WYKIEŁKOWAŁY - Potrzebuje pozyczyć klatkę z homologacją dla Doga!
acroba replied to KORONA's topic in Dog niemiecki
Korona napisala : Nie... :lol: U nas to wyglodalo tak ze Pan z Cargo kazal przyjechac dwa dni (minimum) przed planowanym lotem. On musial sobie obejrzec klateczke (czy spelnia normy ) zwazyc i zmierzyc -bo wiesz jak sie za to placi.... Chcial wiedziec wczesniej ile to bedzie miejsca zajmowalo czy cus :roll: No i wypisanie tych wszystkich papierow , rezerwacja troche tez trwa. Po tych przymiarkach do domciu z psem, a Pan do nas chyba zadzwonil albo jeszcze w tym dniu odprawy (nie pamietam ) powiedzial kiedy dokladnie bedzie lot. A w dniu kiedy byl lot, bylismy 2 godziny wczesniej z psiakiem a wszystko odbywalo sie z w zwariowanym tempie , i praktycznie w ostatniej chwili psa zaladowali ....... Ale pewnie co lotnisko to inne zwyczaje. Najlepiej zadzwon albo podjedz na Cargo i porozmawiaj z osoba ktora sie tym zajmuje.Nie zadna Pania z informacji bo one to co chwile inne zdanie maja. Z konkretna osoba ktora jest odpowiedzialna za wysylanie zwierzat, i ktora bedzie robic odprawe i tylko z nia sie kontaktowac az do wylotu. -
WYKIEŁKOWAŁY - Potrzebuje pozyczyć klatkę z homologacją dla Doga!
acroba replied to KORONA's topic in Dog niemiecki
Napisalam sie..napisalam i mnie wylogowalo :-( To teraz jeszcze raz w skrocie. Wez klatke i psa i pojedz na lotnisko do osoby ktora robi odprawe i przyjmuje zwierzeta do transportu i niech Ci powie czy klatka moze byc czy nie. Mysmy ostatnio wysylali psa i tez nam ktos nagadal o homologacji itp.a ze nic takiego nie moglismy dostac to piesek polecial w zwyklej klatce i nie bylo zadnych problemow. Klatka musiala spelniac wymogi: -Dno zabezpieczone przed nabrudzeniem -zamkniecie -uchwyty do przeniesienia klatki (jak jest druciana klatka to nawet tego nie trzeba ) -pies ma mic mozliwosc swobodnej zmiany pozycji w klatce. I tyle. Takie byly wymagania. Odprawa nastapila dwa dni przed odlotem. Najpierw pracownik Cargo - musial sam zmierzyc i zwazyc klatke i psa, oraz sprawdzic czy moze przyjac psa do transportu w takiej klatce (przewoznik jest za to odpowiedzialny) .Wiec klatka nie moze byc za mala i musi spelniac w/w warunki. I to bylo tyle. :-) -
Dag napisala: Gruby by pewnie zapytal: ,, o co chodzi ''? Predzej Grubsza by zaczela ,,cos'' robic. Ale co? Szczekac ? Skakac? Mam nadzieje ze nigdy nie znajde sie w takiej sytuacji a tym bardziej ze moje psy nie zareaguja. Szkoda psa by bylo...roznie sie takie sytuacje moga zakonczyc. Siostra Chrumy (Sonia) przeszla wlamanie do mieszkania.Najprawdopodobniej bronila domu, szczekaniem i proba obrony.Skonczylo sie na krwiaku na brzuchu i okopanym psem..ktory gdzies chyba stracil bezgraniczna ufnosc do ludzi....szkoda
-
K&K napisał: U mnie na kompie to na pulpicie albo laduje jakis moj gagatek, albo jakas fota z sieci. A ostatnio wstawilam sobie to: http://www.nossoscaesegatos.hpg.ig.com.br/images/hardfacekennel13.jpg i bardzo mi sie podoba..... :lol:
-
Rotti napisal: Wynika pewnie ze ,,wzgledow bezpieczenstwa'' . Ja zawsze z dwoma jezdzilam bagazowym- i mi lzej i ludziom sie nie narzuca, to i konduktor zazwyczaj tez sie nie czepial. A czlowiek sie dowiaduje przy kasie, bo dopiero wtedy poznaje przepisy. Ja sie dowiadywalam wczesniej- dzwonilam na informacje i mi Pancia wyklad z przepisow przewozenia zwierzat zrobila.
-
Ponoć jest tak w przepisach PKP.Na jednego psa -jeden przewodnik. Ja często jeździłam z dwoma psami pociągiem i tylko raz mi się zdarzyło że Pani kasjerka chciała się pomądrzyć i nie chciała mi sprzedać biletu.Stwierdziła że nie wolno i już, a konduktor mnie z pociagu wyrzuci.Popyskowalysmy sobie i w koncu mi sprzedala.W koncu to ja ryzykuje ze wylece z pociagu, albo zaplace kare a nie ona. I mi sie udawalo. Raz tylko konduktor sie przyczepil, ale tak bez przekonania bo suka nie miala kaganca (zgubila go po drodze na dworzec).Cos tam marudzil ze powinnam wysiasc na nastepnej stacji..i sobie poszedl. Maja prawo wyprosic z pociagu w takiej sytuacji. Ale to tylko jakis formalista-upierdliwiec zrobi.A kasjerka- powinna poinformowac o tym- ale nie moze odmowic sprzedania biletu- chyba... :roll:
-
Tutaj masz wzor umowy http://www.naszepsy.pl/regulaminy.asp?Id=1336 Powodzenia
-
Wiem Flaire ze Ci sie nie podoba sam pomysl poprawek. Dla mnie tez to jest bez sensu :lol: Wczoraj nie moglam duzo pisac, a dzis wrzuce swoje trzy grosze. Tomek 1906: Czasem jest tak , ze pies ma zlamany ogon, i nic sie nie dzieje.Ogon moze sie skrzywic w tym miejscu i tyle.Druga strona medalu jest taka ze przy sztucznej ingerencji np. ponowne zlamanie w celu nastawienia ogona ,moze dojsc do powaznych problemow. Moze jakis wet sie wypowie (Ania? :- ) ). Ztego co mi tlumaczyl moj wet- uszkodzeniu moga ulec czesci miekkie . Jak z tego sie zrobi stan zapalny-to juz jest powazny problem. Moze dojsc do martwicy i ogon po prostu moze odpasc w tym miejscu.Gorzej jeszcze sprawa wyglada jezeli martwica bedzie sie posuwac. Pewien czlowiek mi opowiadal jak to taki ,,szpec'' probowal w ten sposob naprawic psu skrzywiony ogon. Po takim sztucznym zlamaniu -ogon odpadl. :-? Podobno w Warszawie jest jakis kregarz , ktory potrafi takie rzeczy nastawiac-ale tylko o tym slyszalam. Co do trzymania papierow. Jezeli masz zdjecia na ktorych widac wyraznie zlamanie to je trzymaj- faktycznie moze Ci to pomoc. Uszkodzenie ogona moglo nastapic w wieku wczesno szczeniecym a efekt wychodzi teraz w procesie kostnienia. I jeszcze jedno. Dalej powtarzam za swoim wetem (mam nadzieje ze wszystko dobrze pamietam) . Jezeli przy urazie ogona zrobi sie ułomek, lub załomek -juz tez dokladnie nie pamietam - to wtedy widac ze byl uraz, a czasem po prostu sie takie cos zrosnie i nic nie widac. Wtedy ,niestety zaden papierek Ci nie pomoze. Moj ma podobna sytuacje, ma uszkodzone wiezadla i teoretycznie mogla bym mu zrobic zabieg przycinania- ale po co? Wystarczajaco duzo sie napocilam ratujac mu ogon i zadek przed martwica.