acroba
Members-
Posts
441 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by acroba
-
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
acroba replied to Milena's topic in Wychowanie
....i Pan Smyczynski zniknal w czelusciach paszcz.Rozumiem.Ta ksiazka byla juz stara i nieaktualna... -
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
acroba replied to Milena's topic in Wychowanie
Dag :lol: :lol: :lol: A to juz tylko tydzien zostal-wiesz? I zjemy Ci domek razem z kotem-mniam :-) Mpeg --dostalas? Chyba Ci sie skrzynka przytkala i do mnie cos wrocilo-ale nie wiem co. -
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
acroba replied to Milena's topic in Wychowanie
A ja mialam do wczoraj taka fajna zasloneczke do przykrywania klatki.W takie indyjskie wzorki.Ale psy wyszly z propozycja ze to sie na patchwork nadaje i mi przygotowaly czesci. Zawias...Ambre tak ostatnio napadlo cus ze nie wiem co zrobic.Wychodze na dwor a ona stanie i Rejs odgrywa.Spojrze w prawo -nic sie nie dzieje ,spojrze w lewo nic sie nie dzieje.I stoi w miejscu.Ani sie nie zalatwi ani nic.. a jak ja wolam to patrzy takim przymglonym ,tepym wzrokiem....i nic .Zeby sie chociaz wysikala...a ona nic....tylko stoi.I w prawo spojrzy i w lewo. A kolesie obok stoja i kwicza ze smiechu. I tak juz ze dwa miesiace ta zabawa trwa... Mam nadzieje ze teraz jak jej doopsko zmarznie to sie odwiesi. -
Zwiazek nie pozwoli. Od chyba dwoch lat obowiazuje przepis ze pies bez zdanego egzaminu PT nie moze brac udzialu w IPO. Jest nawet okreslona liczba pkt.jaka pies ma otrzymac na PT (zdaje sie ze ma to byc.min. ocena dobra) zeby mogl uczestniczyc w IPO.
-
Jest tu troche staffikowcow...i sama rodzina.Wszyscy jak jeden maz Victorowe plemie :lol:
-
Pozwole sobie tu zacytowac fragment z ksiazki o ON. ...Aby wykazac sie zdolnooscia do poruszania sie typowym dla rasy owczarek niemiecki musi biegac.Ogladanie klusu owczarkow na ringu budzi kontrowersje laikow.Czesci obserwatorow nie znajacych istoty oceny wydaje sie ze widza wyscigi psow. Uchwala Klubu z 4 czerwca 1972r.stanowi: ,,Nieodzownym elementem budowy anatomicznej owczarka niemieckiego jest ogladanie jego klusu.Jedynie w czasie klusu uwydatniaja sie niektore cechy anatomiczne niewidoczne w postawie stojacej lub w czasie wolnego kroku.Dotyczy to zwiazania grzbietu i srodreczy ,zgrania posuwu z wykrokiem.....'' ,,Owczarki klusowaly kiedy Stephanitz w 1925 wylansowal Kloda von Boxberg na psa wzorcowego , a takze klusuja i beda oceniane w klusie dopoty, dopoki w danym kraju bedzie honorowane haslo ,,owczarek niemiecki jest i musi pozostac psem uzytkowym'' Tyle z ksiazeczki.
-
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
acroba replied to Milena's topic in Wychowanie
EEEEE ...tam -Ty jak zwykle przesadzasz :-) Mi dzisiaj zaluzje zezarly (nie zeby sobie z okna odkrecily) po prostu lezala sobie taka samotna zaluzja na parapecie i czekala na zainstalowanie...zaopiekowaly sie nia....maliniaczka ze staffica (Gruby -niewinny po raz pierwszy-byl ze mna ;-) ) -
Sa dwie strony medalu. Tak jak napisala Mirka-pies ma byc oceniany w klusie i ma isc do przodu i taki pies ktory nie wystawi nosa przed wlasciciela nie ma mozliwosci zaprezentowac sie w ruchu a tym samym nawet jak bedzie piekny to przegra bo nie prezentuje sie tak jak powinien. Super jest jak ma sie psa ktorego dopinguja psy bedace przed nim i idzie naprzod.A jak nie? To wymaga wiele pracy aby nauczyc psa aby szedl sam do przodu bez zadnego bodzca. Nie kazdy ma takie mozliwosci aby psa tak przygotowac (potrzeba do tego innych psow) A jak pies idzie pierwszy w stawce i nie ma nikogo przed nim? Tylko swietnie przygotowany i doswiadczony pies sobie z tym poradzi. A nie wszystkie psy i ich wlasciciele takie sa.Wczoraj ogladalam film z wystawy swiatowej On i tam co prawda nikt nie biega wokol ringu ale to jakie sa piszczalki,trabki i nawolywania ze stadionu -slychac doskonale. U nas widzom na wystawie sie nie podoba ze wystawiajacy biegaja i wolaja swoje psy i przeszkadzaja im patrzec a wystawiajacym i nawolujacym przeszkadza ze ogladajacy wchodza im pod nogi.Ile razy widzialam jak ktos sobie stanal np. rowerem w poprzek i mial to gdzies. Najlepiej byloby ustawic jeszcze jeden ring dla biegajacych odzielajacy ich od publicznosci :wink: Tez mnie to smieszy ale co zrobic? Inaczej sie na to patrzy jak sie patrzy nie rozumiejac spsobu oceny owczarka a inaczej jak sie psa wystawia.
-
Mag napisala: Skad ja to znam :-) Ja wymiekam jak widze wilczarza irlandzkiego a czeski wilczek to moje skryte marzenie.A i jeszcze boston terrier....Ja to mam rozrzut co nie?Za duzo tych ras i tyle.... :lol: Tez kiedys nie wyobrazalam sobie miec wiecej niz jednego psa.Jak sie zdecydowalam okazalo sie ze to nie takie straszne. A teraz co za roznica :B-fly: Wiadomo ze nic nie wyglada lepiej od staffika jak dwa staffiki a od maliniaka dwa maliniaki ;-) Jestem nastawiona na to ze po maliniaczce zostawie sobie szczeniaka...wczesniej czy pozniej a tak bedzie.
-
No nie...Mareczku-rozwaliles mnie totalnie :lol: :lol: :lol: Wzorzec wlasciciela jest kapitalny.Wszystkie rasy powinny miec opracowny taki wzorzec. :D Tynka: Gratuluje nowego psi,najtrudniej zdecydowac sie na drugiego psa potem to juz z gorki i stadko sie powieksza ;-)
-
Dzieki Mareczku :oops: Zajrzalam na wasza strone i macie swietnie opisany charakterek psa.Szczerze powiem ( i tu uwaga dla Ciebie Mag) ze u mnie maliniak mial byc juz od dawna.Do momntu dopoki do mnie nie trafil tez duzo czytalam o nich.I jakos tak mi sie wydaje ze jak sie czyta taki opis przed posiadaniem psa to zupelnie inaczej postrzega sie wlasnie ten temperament,zywiolowosc ,szybkie myslenie i dzialanie.Dopiero jak sie belga ma to sie to rozumie. Czasem mam wrazenie ze belg ma w mozgu taki komputerek ktory przez caly czas zbiera dane i notuje( z bardzo szybkim procesorem).Kazde doswiadczenie ,kazda sytuacja ,przedmiot sa wazne i trzeba go zapamietac,zanotowac ,aby w przyszlosci to wykorzystac. A w jaki sposob belg to wykorzysta....to juz inna bajka. Na pewno szybko i czasem nieprzewidywalnie. Tynka napisala Tia...moja maliniaczka zaczyna miec zaburzenia osobowosciowe bo zaczyna jej sie wydawac ze jest staffikiem.Wali w psy klatka , bawi sie w zapasy i przeciagania, zaczyna obgryzc mieszkanie bo skoro one cos dziamdziaja w zebach to ona tez musi. Ale widac ze wspolpraca jest na calego. Co do tego porownania z On-ami .To faktycznie niebo a ziemia.Moja przebywa z nimi na codzien. On-y mysla wolniej i mam wrazenie ze nie maja az takiej inicjatywy i checi dzialania. Moj ulubiony widok..maliniak biegnie przez pole a za nim on-y...20 - 30 metrow dalej.Pedza ile sil by ja dogonic ona biegnie jak by to nie byl zaden wysilek.Tamte nie maja sil a ona dalej swoje.Jej ulubiona zabawa to wyciagnac on-y w jedno pole zrobic dookola kolko ,wrocic z innej strony....a on-y stoja i sie dziwia : gdzie on zniknela? :lol:
-
Tak ..taki maliniak to taki nietrudny pies ;-) , i lubi słuchać... Fakt z tymi psami fajnie sie pracuje i fajnie sluchaja ale swoje to tez potrafia odstawic.Ten pies wszystko co robi robi szybko i rownie szybko mysli.A zeby go ustawic to trzeba naprawde byc jeszcze szybszym. Sa strasznie uczuciowe, wylewne, potrzebuja duzo kontaktu z czlowiekiem.Moja chodzi za mna i ,,gada'' bezglosnie to ja z nia tez musze ;-) Im wiecej sobie gadamy tym widze ze lepszy kontakt i wiez sie tworzy.To jak ten pies szybko zapamietuje i sie uczy jest nie do opisania.Jezeli sie cos skopie w wychowywaniu to potem jest ciezko to naprawic.Maliniak to chodzace emocje,i prawdziwy wulkan energii.Ja sie czasem tej swojej przygladam i zastanawiam co mozna zrobic zeby ja zmeczyc tak-aby bylo to widoczne golym okiem.Jeszcze mi sie nie udalo.One przez caly czas sa w ruchu.Jak ,,trafi'' sie do tego psa to zrobi dla Ciebie wszystko.Podejrzewam ze jak bym jej kazala wyskoczyc przez okno to by to zrobila.Potrzebuja duzo akceptacji,pochwal i kierownia.Jak sie je pozostawi samym sobie to pomysly jakie im przychodza do glowy -przerastaj nawet pomysly staffika.Podoba mi sie ,,nieprzekupnosc'' i nieufnosc tego psa.On ma swoich ludzi a reszte bedzie tolerowac.Gdzies kiedys czytalam ze maliniak aby byc ze swoim przewodnikiem bedzie gotow mieszkac nawet w budce telefonicznej.Co prawda tego nie sprawdzalam ;-) ale widac ze chce byc tylko przy czlowieku.Wymagaja naprawde duzej konsekwencji i stanowczosci i sprawiedliwosci(nie wiem jak to inaczej nazwac) Ja musze miec swoja ciagle na oku bo zolza jest zbyt samodzielna.W nowym miejscu jezeli jest na wolnosci robi sobie wypady kontrolne.Znika w ulamku sekundu z jednej strony a za chwile wraaca zza moich plecow.I sie cieszy ze kontrole robi.A jak sobie wbije do glowy ze 500 metrow dalej jest cos co trzeba sprawdzic to bedzie tak kombinowac ze w koncu tam poleci.Ot... spuscisz psa z oka na 2 sek.Ten pies uczy spokoju i panowania nad swoimi emocjami (tzn.masz ochote zabic a usmiechasz sie slodko). Zwinnosc i sprawnosc tego psa jest jak dla mnie ( a widzialam wiele psow wielu ras) imponujaca.Piesek na spacerku widzi 2 metrowy row i nagle wpada mu do glowy zeby go przeskoczyc.Ja nie wiem jak ona to robi...ale ona frunie ,bez wysilku ani jakiegos rozbiegu. Moja ma jeszcze taka przesympatyczna ceche ze swiat poznaje tylko i wylacznie przy pomocy nosa.A wiec jej glowa z nosem jest wszedzie,w zakupch, w plecaku w kieszeni ,w kubku, w wiadrze w bucie, w torbie z zakupami przechodnia,na nogawce spodni,w ulicznym smietniku,na masce samochodu, na kole,na drzwiach, a dzisiaj wachala wode w jeziorze i probowala pod woda tez wachac ;-) Wszystko dzieje sie z predkoscia swiatla. jak piesek stwierdza ze jest fajnie i fajnie sie bawimy i chce jeszcze to czemu by tak przy jednym wyskoku w gore nie szczypnac panci w lokiec ,palec i w d..... Dochodze czasem do wniosku ze im glupsza zabawe wymysle tym bardziej jej sie podoba ;-) Ten pies musi sie realizowac w jakis sposob.Moja jest szczesliwa jezeli kilka razy z TZ powysylamy ja na przemian do siebie z odleglosci.Jaka ona jest dumna ze jest taka madra i rozumie o co nam chodzi i jest w centrum uwagi...Maja potrzbe pracy , samorealizacji-widac szczescie w ich oczach gdy robia cos dla Ciebie. I te psy czasem zdecydowanie za duzo i za szybko rozumieja.Naprawde mozna sie zdziwic. I maliniak wyglada jak pies? :o -toć to zachudzony kuńdel ;-)
-
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
acroba replied to Milena's topic in Wychowanie
Dag napisala: Ja Cie bardzo przepraszam..ale skoro wracamy do przeszlosci to przez kogo sie spoznilismy n pociag? Przez Ciebie!!! Tak sie spieszylas ze zapakowalas Alte zamiast Chrumy i dopiero po drodze sie zorientowalam ze to nie ten.To Ty wracalas zeby wymienic na Chrume....bo chcialas zeby mial wiecej bialego..heh..to masz i jeszcze wiecej ...z proszkiem w mieszkaniu. A Alta grzeczna dziewczynka nic nie zniszczyla... A mi obgryzly noge od naroznika w kuchni,nowy byl ..przez chwile.Ale to na pewno maliniczka ;-) Lepiej Ci? :lol: -
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
acroba replied to Milena's topic in Wychowanie
To chyba genetyczne...zgadali sie na te buty czy jak? :lol: :lol: -
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
acroba replied to Milena's topic in Wychowanie
Franco: tak Ci się tylko wydaje ;-) .....Nie mow hop... Sie dzisiaj zdziwilam...pocieszam sie ze to pewnie maliniaczka a nie staffiki... Az mnie korci zeby ubrac te glany....i......pojsc sie przejsc ;-) -
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
acroba replied to Milena's topic in Wychowanie
A takie mialam fajne glany..... :( -
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
acroba replied to Milena's topic in Wychowanie
Bullowate niszczą? :o Nie... one nam pomagają w pozbyciu się zbędnych i absolutnie niepotrzebnych w ich mniemaniu rzeczy .... Jeżeli do tej pory zastanawiam się co Ambra zjadła w domu mojej mamy (nic z tych strzępów nie udało się poskładać sensownego) a matula się o to nie dopomina to znaczy że to było niepotrzebne... A że czasem w procesie segregacji naszych rzeczy się pomylą...no cóż nam też się to zdarza. Takich pierdół jak skarpetki ,sweterki z dziurkami,kasety się nie liczą.Ale zjedzony rodowód psa koleżanki, kabelek od monitora który był tylko 2 godziny w domu,telefon komórkowy utopiony w psiej misce,zeżarta karta sim,zjedzone gumoleum tak aby nie można było wejść do mieszkania to już są większe koszty ale wynikające z naszej nieuwagi (trzeba myśleć gdzie się co kładzie) Ale jak się zaczęły wspinaczki po meblach i nagle zmniejszyły mi się zapasy szklanek (a takie ładne były...z 12 zostały 2) i talerzyków a staffiki żyją to znaczy że ...czas i bullowate uczą nas pogody (ducha) i nie przywiązywania wagi do ,,szczegółów'' :lol: Z czasem już wiemy gdzie co schować,jak zabarykadować mieszkanie i czekamy kiedy piesek dorośnie i zmądzeje.....a piesek ma już 5 lat i zjada nam wnętrzności łóżka..... Jestem bardzo cierpliwym człowiekiem.... i wolę tego nie przeliczać na pieniądze -
Wlasnie mialam przyjemnosc ogladac duuzo maliniakow na raz na zawodach Agility.Czy one sa szybkie? Ba!! Jak to teraz ogladam to mam wrazenie momentami ze na przewijaniu ogladam ;-) Nakrecony maliniak zasuwa ze :eek2:
-
Jak masz czym szantażować :lol: .... Mam do Cibie jeszcze jedną sprawę ale to poza forum-jak się zaraz wygrzebię z pocztą to Ci nadam o co chodzi.Chciałabym żebyś wiedział zanim pojedziesz do Dortmundu...oki?
-
Powiedz mi Drogi Łukaszu -jak??? Może porwiemy mu Altę? Najgorsze jest to że nawet nie mam się jak z nim spotkać-on jest w Legnicy zawsze wtedy kiedy ja mam akurat szkolenie :cry: . Czuję się bezradna... Na jakie wystwy będziesz jeszcze zgłaszał ?Bo on się odgrażał że na naszej wystawie wystawi ale może jak Ty i Ja zgłosimy na tą samą to i jego też się namówi? Jak myślisz?
-
Dag napisała: Ale jak dotąd robi to bez skutku... :cry: :cry:
-
:laola: Kolejny Faffik.. Witamy :D
-
Tak to już jest Franco-połowa ludzi zazwyczaj kupuje psa tylko dla siebie i nie planuje wystawiania.Dopiero potem nagle okazuje się że im się to zaczyna podobać.Powodzenia i dalszych sukcesów. :D
-
Filip75napisał: Na to jest jedna rada-nie czytaj,po co się bedziesz denerwowal? Ja tez chce!! :fist: A wracajac do wystaw to nie wiecie czasem o ktorej beda oceniane staffiki w Opolu?