Udało się...
Mnie się w Madame nie podobał, chociaż wszyscy jego fani uważają, że ta "odsłona" była najlepsza. Jako lider Wilków był najlepszy szczególnie te pierwsze płyty, kiedy był "królem starówki" i przychodził na koncerty "po dragach" w stanie nietrzeźwym :lol: :lol:
Ostatnia płyta - tylko kilka piosenek można zaliczyć do "klasyki" reszta to tandeta( Baśka sie kłania)
Megi:
Praca nie zając, nie ucieknie...
Ja tak sobie powtarzam od dwóch tygodni i wypracowanie do tej pory leży i czeka :D :D