-
Posts
598 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mami
-
...ano takie już są szpice... paskudne i złośliwe 8)
-
Ja moge sie pokłócić, ale tylko "w real'u" :D
-
Jak widzisz, nadal mam go na avtarku, więc jeszcze go lubie :D A czy w ogole to robiłam? Nie przypominam sobie... Just like You :D
-
Szybszy ja Cie po prostu uwielbiam :-? :-? :-?
-
Wydaje mi się, że hodowle można porównać do szkoły, nauczycieli itp. Nauczyciele są różni, jedni dążą do tego aby człowieka nauczyć, wyprowadzić na "prostą droge". Są wymagający, nie robią nic na "łapu capu". Podobnie jak dobrzy hodowcy - Oni również starają się odpowiednio wybierać przyszłych rodziców, i ogolnie dbają o psy. Poza tym są ODPOWIEDZIALNI, bo każdy szczeniak na wystawie to wizytówka hodowli. Podobnie jest z nauczycielem, jeśli jego uczeń skończy studia - on będzie szanowany przez społeczeństwo Mam nadzieje, że nic nie poplątałam :) Niestety, w naszym kraju nauczyciela i hodowcy z mojego opisu można by ze świeczką szukać :D
-
Moj pies jeszcze nie latal :D Ale ja raz wiozlam psa znajomych - wielkiego szarego kundla. Lot zniósł ok, calą droge spędził w luku bagazowym :D
-
Olka, będzie musial lecieć w luku bagażowym :D Ale o to sie nie martw, wszystkie opowieści o temperaturze - 4 stopnie i złych warunkach to brednie :wink: Ty masz większą swobode, a pies prawie przesypia cały lot :)
-
Dodam jeszcze, że podróż trwa 8 godzin. Na pewno dla psa będzie to duży stres. Ja osobiście nie polecam zabierania zwierzaka ze sobą, jednak jeśli jest to konieczne (np.przeprowadzka na stałe) nie widze przeszkód :D
-
Od początku :D Od tego gdzie pies spędzi podróż zależy jego wielkość. Psy male (czyt.miniaturki typu pinczer) są przewożone na pokładzie samolotu w klatkach lub torbach. Natomiast psy większe w luku bagazowym. Torba( klatka), w ktorej znajduje sie pies powinna znajdować się pod fotelem lub w górnej półce. Mozna stosować środki uspokajające i tak jak napisała zaba powinnaś udac się do weta aby coś przepisal. Myśle, że taki środek jest dobrą rzeczą, zarowno dla psa jak i dla Ciebie i innych pasażerów. Leciałam kiedyś z rozszczekanym jamnikiem - po prostu koszmar :D Z potrzebami fizjologicznymi nie powinno być problemów, przed odlotem daj psu pić i wyprowadz go na spacer. Podczas lotu możesz podawać psu wode w nakrętce od butelki (o ile leci z Tobą na pokładzie :P ) Co do formalności, to bilet dla psa do USA kosztuje 180 $ - w obie strony, na pokladzie wraz z pasażerami moze lecieć TYLKO jeden pies. pozdrawiam i życze miłego lotu :D
-
Adam Mistrzem :D :multi: :multi: :laola: p.s. Szkoda tylko biednego Svena :(
-
Tak...o gustach się nie dyskutuje... I tak u mnie na pierwszym miejscu będzie Wojewódzki :D :D
-
Zabić...Zobaczysz Buldog, jeszcze Cię znajde... :evil: :D Oj widze, że już się wystraszyłeś :D
-
Ja tutaj siedze do rana.... Właśnie zjadłam wbuchową mieszanke : dwa rodzaje sałatek, łosoś, śledz w śmietanie i w oleju i popiłam colą... Czekam na efekty :D
-
Dolphine, przecież żartuje :D :D
-
eee...nie znam... 8) 8) Jaka głupia? Przecież wie, czego złamać nie można :D
-
Ale Ty bystry jesteś...zadziwiasz mnie... 8) 8)
-
Mylisz się drogi gościu... Wymienione przez Ciebie osoby, chodzą do najzwyklejszych podstawówek w kraju... A wiesz na co Ich teraz skazałeś? Na koszmary... Jak Ci nie wstyd 8)
-
Aż mnie zatkało... I jak ja teraz zasne? :roll: :roll: Będe miała koszmary :cry:
-
buahahaha :D :D Eee..nie tak sobie mówie... W sumie najpierw były nogi, nadgarstek a teraz nagle obojczyk... Nie, nie, nie... :P
-
Nie o to mi chodziło... :D o jaką częśc ciała Ci chodziło pisząc: Chodziło mi o tą najłatwiejszą... :D
-
Ja widziałam jego dziewczyne, ale tylko na fotografii w dodatku niewyraźnej :-? :-? Powiem, szczerze że jak na takiego gościa mógłby mieć lepszą :D A, o której części ciała myslisz, Buldog? :P 8)
-
Mnie się długość podoba. Ma włosy ścięte tak jak Gawliński..ekstra :D
-
Klara, pasemka Ci się nie podobają? :D Włosy tez ma super, tylko czasem beznadziejnie mu się układają...