-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pink
-
wet mial felerna wage... napewno pozyczyl od zony :evil_lol:
-
ale duza dziewczyna :crazyeye: :loveu:
-
Na gorze tej strony, tz glownej strony Sznaucery i CTR-y :cool3: tu masz linka do tego topika [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=11142&page=655"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=11142&page=655[/URL] [B][FONT=Arial Black][SIZE=5]Gratulacjones !!!! dla wszystkich...[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Arial Black][SIZE=4]a szczegolnie dla krokodyla :loveu: :loveu: :loveu: [/SIZE][/FONT][/B]
-
[URL="http://imageshack.us/"]http://imageshack.us/[/URL] tu masz stronke na ktora z kompa mozesz zaladowac zdjecie.... ustaw sobie na zdjecie mailowe 320x280 chyba... jak sie zaladuje to skopiuj trzeciego linka od gory i wstaw do galerii sznaucerow na gorze tej strony. Zdjecie wyjdzie male a po kliknieciu dopiero sie powiekszy.
-
Witka :hand: przyjemnego postowania ... elitka a co Ty tu jeszcze robisz :crazyeye: marsz zwierza szykowac :mad: krzynek, musisz zdjecie na jakiegos serwera wlozyc a pozniej wstawic do galerii tz [img]adres fotki[/img] i bedzie... tylko photos nie moze byc duzy .. najlepiej kolo 500 pikeli, bo mod wywali hihi
-
ja nikogo nie widzialam, tylko [B]echo [/B]sie gdzies wloczy :lol:
-
Wzrost jest przewaznie spowodowany genami :evil_lol: ale nie tym czy pies po dwoch sznaucerach ma papiur czy nie :cool3: widzialam troche przerosnietych miniatur z papiurami.... mini maja to do siebie ze zdarza sie przerosniecie wzorca i to nie zadko, szczegolnie jak w papierach maja jakiegos hamerykanca.
-
Przy 37 cm 10 kilogramow to nie jest duzo, moja wata ma 32 cm i wazy 6.5 kg.
-
[quote] to niektórzy byli zdania, że można wychodzić na spacery i to nie do własnego ogródka po 2 tygodniach od pierwszego szczenienia - i to wtedy jakoś nie wzbudziło ogólnych protestów [/quote] dobrze zauwazylas [B]niektorzy[/B], ja sie nigdzie na ten temat nie wypowiadalam :cool3: swojego babla odebralam jak mial 10 tygodni, juz troche po pierwszym szczenieniu i odrazu wylazil na chwilke do ogrodka, za pare chwil szczepilam go drugi raz i juz normalnie chodzilismy kolo domu. a ze kazdy ma inne zdanie to normalka hihi
-
to tylko zalezy jaka alergia jest przypadloscia alergika :cool3: moj TZ jest neurodermitykiem, reaguje na "alergie" sienna i kontaktowa na kurz czyli roztocza. Dlatego mamy kota ktory sie prawie nie sypie, no i niesypiacego sie sznauca. Alergik zostanie zawsze alergikiem, trzeba tylko starac sie zeby to wszystko nie latalo w powietrzu, a pies ktory sie nie leni-sypie jest mniejszym zagrozeniem. Po zabawie czy glaskaniu mozna wymyc rece, ale jak lata siersc po calej chalupie i jest w kazdym miejscu gdzie mozna sie dotknac, dostaje sie do drog oddechowych ... to juz dupa blata albo nie ma sie psa, albo sie z tym zyje.
-
Tyz moze byc, a jak profesjonalnie :lol: sliczny ten klusek :loveu: Agnieszka, ale szczeniorki nie maja jeszcze zadnych szczepien i dla mnie nie rozwaznie bylo by wynosic je nawet na wlasne podworko, bo to sie zawsze cos na butach przyniesie, a to wolnozyjace koty moga sobie lazic po nocach itp
-
[B]Gratki, [/B]to sie nazywa zwyciestwo za jednym podejsciem :multi: a siedzia jest mi znany, bardzo dokladny, energiczny i przyjemny gosc :lol:
-
[B]Ola gratulacjones :smilecol: [/B]
-
Moj ma tez swoj ogrodek, ale obszczekiwanie nie jest jego zadaniem :lol: I powiem jeszcze ze jak ktos podchodzi do furtki to pierwszy leci kociamber a pozniej pies... ale chyba tylko dlatego ze tak wypada albo cus. A jak przychodzi ktorys z sasiadow to wogole sie nie rusza i dopiero w srodku sie wita. I dlatego mowie ze kazdy wybiera psa do swoich "zyczen" i swojego trybu zycia.... ja bym nie zniosla dracego jape psa, rozbieganego, wszedzie bedacego itp biegac to on moze sobie na spacerach ktorych mu nie zaluje, a w domu ma byc laba i spokoj.
-
[B]Adamm[/B], ale szczeniorki jeszcze masz nie zaszczepione chyba, to nie ryzykuj za bardzo z tym wynoszeniem..... wiesz zawsze moze sie jakies chorobsko przyplatac. A dla nich pokoj to juz jest wielki swiat, a Tobie zostanie wiadro i mop :evil_lol:
-
[quote]Sznaucera nie da się oduczyć szczekania - ma to we krwi i tym że sobie coś obszczeka żyje.[/quote] Moj Floyd nie szczeka wogole :cool3: Floyda matka tez nie szczekala, ojciec malo. Nigdy nie biegal za rowerami ani za biegajacymi, jest bardzo wytrzymalym psem ale nie wariujacym i to jest wlasnie to o czym pisalam powyzej. Najpierw trzeba sie zastanowic czego chcemy i czego oczekujemy od psa .... i w miare mozliwosci wybrac szczeniaka z takiego wlasnie miotu tz po takich rodzicach. Nie ma oczywiscie pewnosci ze szczeniak na takiego wyrosnie, bo to jest zywe stworzenie ale mozemy przypuszczac ze powieli psychike rodzicow. Watek Elitki tez byl nieszczekajacy, az sie dziwila ze taki cichy jest... dopoki go baskerwile nie nauczyly drzec japy :evil_lol:
-
Obecne miniatury sa bardziej owlosione tz bardziej efektowne, ale sredniakowi nie jest potrzebne takie owlosienie, bo jest postawniejszy... miniatura bez wlosow wyglada jak pinczer hihi ale za ta efektywnoscia kryje sie duzo wiecej pracy, siersc nie jest taka szorstka... przewaznie na lapach waciana i co za tym idzie nie latwa u utrzymaniu. Filcuje sie, czepia sie tego wszystko, od polowy laki do kol snieznych w zimie, brudu i blota :evil_lol: Co do sznaucerowych ucieczek to nie wypowiem sie bo nie znam takich przypadkow. A co do dominacji, to tak jak przy wiekszym psem trzeba poswiecic czas na wychowanie, miniatury sa tez dominantami tylko ze tego nie bierze sie na powaznie, bo co taka miniatura zrobi, najwyzej uzre cie w palucha, sredniak tez uzre ale moze narobic tym balaganu :cool3: Ale jedno co wiem w sredniakach, to to ze szczeniak musi byc po stabilnych psychicznie rodzicach..... (i tu z naszych minimalnych bo minimalnych ale jednak obserwacji z Elitka, wynika ze "przewaznie" matka jest numeros jednen jesli chodzi o psychike, ale to sie okaze jak pokryje Tessinke nastepny raz).
-
[URL="http://img90.imageshack.us/my.php?image=285460qu.jpg"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/1628/285460qu.th.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]Adamm[/B] tu masz instrukcje, niektorzy oczywiscie kleja obciazajac uszy zwinietym plastrem, ale ja widzialam pare uszyskow po takim klejeniu i w niektorych przypadkach wyszly nooo ze tak powiem do kitu.... bo koncowki uszu zwinely sie w "trabki" i wyglada tak sobie. Dla mnie metoda klejenia "pod brode" jest duzo mniej "pechowa". [URL="http://img227.imageshack.us/my.php?image=hoppe20578xv.jpg"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/3614/hoppe20578xv.th.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='marisia']No właśnie, czy to nie jest dziwne, że dotyczy tylko sznucerków miniaturowych :roll:, rozumiem, że problemy z oczami innych ras, to zupełnie inne choroby ? Skąd się to dziadostwo wzięło :roll: ?[/quote] PRA - wystepuje nie tylko u mini, chociaz przede wszystkim.. w Szwecji i USA sa znane przypaki u olbrzymow tez..... ale one znowu maja sklonnosci do: HC, heditary cataract, - PHTVL, persistent hyperplasti tunica vasculosa lentis (PHPV/PHTVL Persistierendes hyperplastisches primäres Vitreum z tego co wiem, to w Finnlandi, Szwecji i Danii sa te badania obowiazkowe i ogolnie na poczatku lat 90 bylo 2-3% psow wylaczonych z hodowli... w tej chwili jest tych procentow duzo wiecej (nie chce mi sie szukac ale na ichniejszych stronach sa wyniki.. a ze duzo jest po angielsku to mozna sobie poczytac) W ktorejs gazetce niemieckiego PSK, bylo podane (chociaz badania nie sa obowiazkowe) ze ok 20 % dobrowolnie przebadanych psow moze sie podpisac pod ktoras z wyzej wymienionych chorob. Oczywiscie zrobilo sie zamieszanie i krzyki ze to nie mozliwe ze az tyle procent, no ale jakby bylo nawet troche mniej to i tak jak dla mnie duzo. [URL="http://jalostus.kennelliitto.fi/"]http://jalostus.kennelliitto.fi/[/URL] [URL="http://kennet.skk.se/hunddata/"]http://kennet.skk.se/hunddata/[/URL] [URL="http://www.hundeweb.dk/dkkapp/ET_Reg/openIndex/et_reg/forside.html"]http://www.hundeweb.dk/dkkapp/ET_Reg/openIndex/et_reg/forside.html[/URL]
-
[quote]Chyba wszyscy się ze mną zgadzają :crazyeye: , dlatego dyskusja umarła [/quote] uhu to prawda i dlatego nie ma co czytac :evil_lol:
-
Ja mam samych chlopakow w domu :cool3: i chcialam koniecznie chlopaka... dobrze ze sie chociaz jeden w miocie urodzil :loveu:
-
[quote name='Elitesse']Pink juz sie za mnie pochwalila wiec sie nie bede powtarzac hihi :)[/quote] no bo ja pepla jestem :eviltong:
-
Natalia, musisz poczekac az Elitka skonczy walke na wystawce, to napewno Tobie pomoze. Ona z Nitra jest oblatana :lol: Krokodyl dostal Ml.Zw. :loveu:
-
malutka sie boi tego czego nie zna.... najlepiej jak znajdziesz jakas piszczaca zabawke ktora bedziesz sie z nia w domu bawila. Musi pokochac to urzadzenie :razz: z pol godziny przed spacerem schowaj zabawke i jak bedziesz wychodzic to rozbaw psiaka przed samym wyjsciem.. zabierz zabawke i jak bedziecie wchodzic na droge to zacznij piszczec, podbiegac, przybiegac... musisz odwrocic psicy uwage, zeby przestala obserwowac i sie zastanawiac co sie dzieje. Na lace daj jej sie wybiegac i w drodze powrotnej powtarzaj zabawe. Po pewnym czasie kapnie sie ze to nie jest straszne, bo wiaze sie z zabawa a przy okazji chwyci troche z trasy.