Jump to content
Dogomania

Pink

Members
  • Posts

    2070
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pink

  1. Pink

    sczekliwość

    Ja tez nie pozwalalam szczekac tz jak otwieral jape to mowilam ciiii, gloopio sie patrzyl na mnie ale zamykal jape i chyba zapominal ze mial szczekac. Teraz nie szczeka w ogole, no moze dwa-trzy razy do roku :cool3: ale moj Floyd ma do nieszczekliwosci predyspozycje bo jego matka tez z tych nieszczekliwych.
  2. A z drugiej strony jak i tak bedziesz decydowal sie na dwa psy, to wez dla zonki miniusa a dla siebie sredniaka ... bedziesz mial z glowy :razz: Co dwa psy to nie jeden, a miniaturek bedzie mial kogo pilnowac i kim rzadzic :diabloti: Ja chyba gdzies za dwa latka dokaptuje do mojego miniusa sredniaka, mam juz na oku od dluzszego czasu taka podrosnieta przytulanke... tylko wlascicielka cos sie boczy :evil_lol: trzeba obmyslic strategie strategiczna :eviltong:
  3. Pink

    GALERIA SZCZENIAKÓW

    [quote name='acroba']Pragne poinformowac ze akurat [B]te dwa blizniaki [/B]sa baaardzo fajne i grzeczne (wbrew pozorom) . Powinny sie nazywac Czarusie :loveu::loveu::loveu: , aczkolwiek temperamentu im nie brak,tylko jakies takie posluszne wyszly...... :roll::lol:[/quote] to po tatusiu :loveu: szkoda ze ten miot nie jest dwa lata pozniej, bo bym sie na takiego jednego blizniaka pisala :multi: tym bardziej ze bym miala hodowce pod nosem i mozna byloby urzadzac rodzinne szalenstwa :evil_lol:
  4. Nie wiem jak jest teraz, ale poltora roku temu jak robilam Floydowi to chip nie byl konieczny jezeli wet stwierdzil ze tatoo jest czytelne.
  5. Pink

    GALERIA SZCZENIAKÓW

    [quote]Wydaje mi się, że jedyna możliwość zmiany zapisu to ciągła walka hodowców o taką zmianę,[/quote] to jest podstawa i w obecnym swiecie kiedy ochrona zwierzat jest pisana duzymi literami moze to pojsc duzo szybciej niz w naszych sznaucach. Sznauce kiedys byly tylko czarne i pieprz-sol ale zeby stworzyc dawno, dawno temu miniusy pomieszano sredniaka z malpim pinczerem ktory byl w wielu kolorach... no i pozniej w pokoleniach wychodzily czarno-srebrne, biale i laciate. W latach 50-siatych, kiedy hamerykanscy "okupanci" zaczeli stacjonowac w Niemczech, zaczelo sie odkupowanie tych kolorowych szczeniakow i wywozenie do Stanow... tam uznane sa tez kolorowe. W latach 60-siatych Szwajcarzy zaczeli znowu je sprowadzac do Europy ... no to wkoncu czarno-srebrne uznano :cool1: Bialasy po wielkich bataliach udowadniania ze bialy pies z czarnymi oczami, czarnym nosem i czarnymi opuszkami nie jest albinosem, zostal w 1982 roku uznany przez zwiazek i dopisany do wzorca.
  6. [quote name='orsini']Pink ja tam sie ciesze ze jedna miss polonia nie wkleila fotki w stringach i szpilkach na zadnym forum, bo bym miala wymioty takie, ze by mnie chyba nie odratowano!!!:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:[/quote] powiem szczerze ze 90% kobiet nie za dobrze by wygladalo w takim "ubiorze", tak ze nie jest to nic szczegolnego :eviltong:
  7. hmmm jeszcze nie tak dawno kursowaly po "zakazanym" necie piekne fotki wystawowe z psem i prowadzacym wygrzebane przez obecnych na topie... oczywiscie z komentarzem :cool1: I z tego co sobie przypominam okreslenie "baleron" bylo w porownaniu z tamtymi okresleniami slodkim polechtaniem zmyslow :evil_lol:
  8. dingo, wlasnie o to mi chodzi, Cest jest z tych drobnych-dlugonoznych, bo jest poprostu nizszy niz staffiki ktore widzialam, co przy jego malej wadze, pomimo umiesnienia a miesnie wlasnie waza najwiecej, daje nam drobnego "malutkiego" stafficzka. Twoj psiak tez jest w tym typie budowy, a ze jest ciut wyzszy to wazy ciut wiecej, ale tez jest z tych drobniejszych.... jezeli przy staffikach mozna mowic o drobnosci :evil_lol: Mialam porownanie kiedy wystawca wyciagnal z klatki bulika i przy moim miniusie sznaucim byl ogromny w przeciwienstwie do Cesta ktory nie byl taki dominujacy... no moze czape ma cztery razy taka jak moj Floyd :evil_lol: blaira - a jakie wystawki zamierzasz zaliczyc w tym sezonie ?
  9. [B]dingo[/B], to jest wlasnie [B]to[/B] o czym mowilam caly czas jako "moj obraz staffika" :loveu: Cesta "poznalam" w Dreznie i od tego sie wszystko zaczelo :evil_lol: moj TZ zapalal wielka i nieprzerwana "miloscia" do tego psa :lol:
  10. [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/1336/rabowiecpotretzimowyadnlb8.jpg[/IMG] [B]jeah bejbe :loveu: [/B]
  11. [quote]Zauważyłem że psy bardzo pewne siebie, o bardzo stabilnej psychice raczej są właśnie bardzo stateczne, oszczędne w emocjach - lecz w żadnym stopniu nie agresywne, ale nie jest to zachowanie łagodnego baranka - raczej zachowują się jak najedzony lew ;-)[/quote] "nasz" trener okreslal takiego psa jako [B]Wojownik - [/B]nie jest to pies walczacy ze wszystkim i o wszystko, tylko wlasnie zrownowazony jak stary wojownik... ktory jest spokojny, opanowany, ponad wszystko. Bardziej "stojacy" na strazy stada, niz wdajacy sie w niepotrzebne wojenki - dominacyjno-przywodcze w stadzie czy na zewnatrz. Mojego Floyda tak okreslal, jak smialam sie ze mam ciapowatego psiaka :evil_lol:
  12. hmmm i wlasnie w tym zeby zobaczyc "co z czego wyjdzie" jest tylko jeden problem... oczywiscie mozna sobie zostawic szczeniorka z miotu, mozna miec nastepnego na oku bo jest wystawiany, ale tak naprawde nie dowiemy sie nigdy co niesie w genach miot... bo to niemanie glowy moze nie wyjsc nigdy u Twojej suki ale u rodzenstwa np w ktoryms tam pokoleniu, albo zawsze bedzie dawal pies czy suka szczeniaki bez glow. Tylko czy dowiesz sie o tym jak rodzenstwo nie bedzie hodowlane. Z pierwszego miotu kumpelki suczydla, jedna suczka poszla do Francji i jest wystawiana.. druga suka i pies poszly do Niemiec na kanape - szkoda ale co robic. Z drugiego miotu dwie suczki sa kanapowe, dwa psy poszly do Niemiec i cisne wlascicieli zeby zaczeli wystawiac.... chyba sie uda, bo jeden z nich dawniej hodowal Rotki i cos ostatnio wspominal mi ze jakby z psami wystawowo sie powiodlo, to czy nie moglabym pomoc w znalezieniu dla Niego suczydla :multi: a tak jeszcze apropo chodzacego po scianach a spokojnego.... na ile staffik moze byc spokojny-ciapowaty ?
  13. dingo, wszedzie ocenia sie tak a nie inaczej... oceniaja tylko ludzie, ludzie maja swoje "oko", swoje "milosci i nienawisci" :evil_lol: porterin, nie wiadomo czy na krotka mete... bo jeszcze nie jestem na takim etapie zeby to stwierdzic :cool3: dlatego napisalam ze jestem laikiem i niby grzebiac troche w rasie (internet to jednak kopalnia wiedzy) oczywiscie mowie tu o sznaucach, znalazlam takie przypadki na dluzsza mete. Pozyjemy zobaczymy - moze Ty nam cos powiesz ? Ja bede mogla dopiero powiedziec jak urodza sie szczeniorki po moim "wspol" psiaku ktore sa dopiero w drodze, bo tu byl podobny przypadek. Bylo dwoch reproduktorow imp. i ladniutka suka ale bardzo specyficzna ktora tez stawiam jako bardziej neutralna... po pierwszym reproduktorze byl przecietny miot, nie mowie ze burki ale normalos (zadnych cech suczych)... po drugim, chociaz tez zadnych suczych cech nie bylo, miot byl dobry.Chociaz w przypadku drugiego repa musze jeszcze napisac ze kryjac nawet przecietne suki, szczeniaki "wychodza" dobre. Mam wglad w trzy szczniaki z miotu, dwie suczki sa w Niemczech w hodowli .. jeden psiak nasz. Powinnam dostac niedlugo photosy szczeniakow po jednej z suczek... ale zeby cos powiedziec musza podrosnac. [quote]I zdecydowanie bardziej wolę ryzyko i nadzieję, że się uda wyhodować zwierzę nieprzeciętne raz na jakiś czas, niż mieć wyrównane mioty, chyba że na bardzo wysokim poziomie, to wtedy się zgadzam. [/quote] wlasnie chodzi mi o mioty na wysokim poziomie... ale ja jestem, jako konsument egoista :evil_lol: Wiem ze hodowcom marzy sie ten jeden nieprzecietny Show - Pies ktory powala na kolana hihi ale ja jako smiertelnik i szara masa chciala bym zeby hodowcy chodowali dla "nas" psy... wlasnie dla tej szarej masy, ktora nie jest w stanie dostac tego jednego jedynego nieprzecietnego, bo nam go hodowca nie odda i musimy sie zadowalac normalos "kanapowcami". Ja bym chciala zeby wlasnie te mioty byly na wyrownanym wyzszym poziomie, zeby dla "nas" tez cos zostalo tz dla ludzi ktorzy chca miec najpiekniejszego kanapowca na swiecie :cool1: Wyzlica, genetycznie dziedziczenie zachowan nie jest w ogole udowodnione hihi tz za zachowanie danego psa nie odpowiadaja zadne geny i jak to sie mowi szczeniaki ten "gen" wypijaja z mlekiem matki :lol: Ja pisze o wygladzie, bo wydaje mi sie ze kazdy z hodowcow dazy do tego zeby miec i wypuszczac psy jak najlepsze psychicznie.... Nie mowie tu o hodoffcach zarobkowych, ktorym jest wsio ryba, co jak i dlaczego. Mogla bym teraz walnac wyklad "mleka matki", kolor a wplyw na zachowanie, linia itp ale znam to tylko ze sznaucow... staffkow sie dopiero ucze hihi a to nie ten topik :lol: sa testy na szczeniaki ktore sie stosuje... ale ogolnie nie mialam mozliwosci dojscia do tego, czy ktos to stosowal i czy sie to w pozniejszym zyciu sprawdzilo.
  14. [quote]Więc wartość hodowlana psa czy suki ma się nijak do tytułów wystawowych i ich ilości[/quote] i ma sie nijak do "powalania na ziemie" achow i ochow :cool3: ja o tym caly czas pisze, tylko jakos chyba nie moge przekazac "co autor mial na mysli" .. oczywiscie ze suka w hodowli jest najwazniejsza, bo bez niej hodowli niet hihi ale tak jak pisalam w pierwszym poscie... kazdy hodowca ma inne oczekiwania co do tej suki. Moze na przykladzie wyjdzie wkoncu co autor ma na mysli :cool1: Kumpelka ma dwa suczydla sznauce sredniaki pieprz-sol, obie maja Intera to zakladamy ze sa dobre :p Starsza suka jest piekna, elegancka, bardziej sol (jasniejsza), wieksza, "zgrabna"... czyli sredniak ktory sie wszystkim podoba. Takie sa obecne na topie i suczydlo naprawde przyciaga uwage. Psica jest suka ktora daje dobre dzieci, w duzej mierze "kopie" jej samej. Czyli (oczywiscie zakladajac ze bedzie to stale) jest wspaniala suka dla hodowcy, ktory chce szczeniaki w tym typie i ktory nie jest nastawiony na eksperymenty i niebezpieczenstwa z tym zwiazane. Mlodsza jest calkiem inna, mniejsza, bardziej pieprz, kwadratowa (taka jak "normalnie" sznauce powinny byc) i musze powiedziec ze jest bardziej niepozorna... tz bardziej linia uzytkowa niz ozdobna, chociaz obecnie trudno mowic o uzytkowych sredniakach. I wlasnie ta suka mnie fascynuje :lol: a fascynuje mnie tym bardziej ze ogladalam jej dwa mioty, jako szczeniorki i juz po wyrosnieciu... i to suczydlo "kladzie jak na stole model reproduktora" w wyrownanych miotach. Jak dla mnie jest to "moje marzenie suki hodowlanej"... Tym bardziej ze Ona mi sie podoba optycznie, nawet wlascicielce sie tak nie podoba jak mi hihi ale dobrze ze sedziowie sa mojego zdania, bo nominacje na Cruft-a dostala :lol: Wyjasnienie: w sznaucach mamy problem po zakazie kopiowania z psami ktore maja stojace uszy i ogony jak swinki... oczywiscie kopiuje sie dalej i nawet z wystawianiem za granica (oprocz Niemiec) nie ma problemu, ale jezeli tego nie poprawimy tylko bedziemy dalej ciac, zamykamy droge naszym psiakom ktore moglyby pojsc w swiat nie na kanape ale jako hodowlane... bo niestety oprocz Hiszpani jest wszedzie zakaz kopiowania i rodzime hodowle takich psow wystawiac nie moga. Jezeli szczeniorki maja zakrecone ogonki, to po kopiowanych rodzicach ktorych jest wiekszosc, nie mozna stwierdzic ktore z rodzicow to przekazuje a moze oboje....... teraz odbywaja sie poszukiwania naturalnego repa z pieknymi uszyskami i pieknym ogonem ktory by pasowal do "mojego" suczydla (najprawdopodobniej - twierdzac to na podstawie noszenia "ogona" naturalnie jest swinka):lol: I jak szczeniorki urodza sie z takimi jak rep ogonami, to bede bila przed suka poklony dziekczynnosci od rasy :multi:
  15. Diana... sorry ale nie bede odpisywac na to co napisalas, lepiej jeszcze raz przeczytaj to co ja napisalam. Dwa razy podkreslilam ze chodzi mi o dobre wzorcowo psy, nawet w cytacie ktory wkleilas jest to napisane :roll: nie chodzi mi o przecietne - tylko [B]dobre[/B]. To jest moj punkt widzenia, bo ja osobiscie nie wyobrazam sobie startowac w hodowli z jak to napisalas przecietnymi psami :diabloti: ps. ogolnie nie mam zamiaru startowac w zadnej hodowli... a to ze nie jest proste to tez napisalam :eviltong:
  16. Czyli z tego co czytam wszyscy maja podobne podejscie do rasy, tylko wyrazamy to inaczej :cool1: [quote]A tutaj, jako że jestem zupełnym laikiem zadam pytanie, może głupie: ... czyli wg Ciebie musiałaby miec jak najwięcej cech recesywnych ?[/quote] hmmm i tak i nie :evil_lol: oj zeby to bylo takie latwe i przyjemne :roll: [B]Tak[/B] - dla ras w ktorych mozna mieszac kolory. Dwa razy tak - dla hodowli ktora w tych rasach chce "wyciagnac" np kolor z lini, ktorego to koloru nie posiada rep a ktory ma w genach. Takie np czarne suczydlo pokryte czarnym psem z genem koloru, potrafi miec w miocie kolor (potocznie zwanym "rudzielcem" chociaz nie musi to byc rudy szczeniak... ale powiedzenie jest zaciagniete z ludzkiej genetyki czyli po [B]Bb [/B]/dominant i reces/ w drugim pokoleniu wyjdzie rudy - niebieskooki lub rudy - reworeczny .. zalezy jakie dziadkowie mieli cechy reces.) czyli rudzielca... oczywiscie moze sie zdarzyc w ktoryms tam pokoleniu ze suka urodzi nie dosc ze rudzielca to jeszcze leworecznego - np w rudo-biale plamy z przewaga bialego. Ale ze jest takich szczeniorkow malo w miocie.. przewaznie jeden i to na pare pokolen, to jest calkiem spoko. Gorzej jest z innymi rasami, tu sie zaczyna zabawa i skomplikowanosc rasy, dla ktorej suka reces jest nie za dobrym wyborem. Bardzo dobrym przykladem sa Baseni. Chcac uzyskac miot "basena" trojkolorowego co jest niezwykle trudne, pokrywa sie trojkolorowce trojkolorowcami i to wszystko w pokoleniach... ale moze sie zdarzyc i to nie rzadko ze trafiajac na suke reces urodza sie "rudzielce" i do tego leworeczne czyli prazkowane baseny, ktore nie sa uznane przez Zwiazek i do tego przewaznie jest to caly miot. Tylko ze ja jestem tez wiekszym czy mniejszym laikiem i w "baseny" wie nie za bardzo zaglebialam :cool3: ale na calkiem [B]Nie[/B] - moge sie wypowiedziec w mojej wizji sznaucow. Moge was troche sznaucemi pomeczyc :eviltong: Sznauc jest specyficzna rasa hihi rasa w ktorej nie mozna mieszac kolorow, kazdy kolor jest osobna "podrasa" i kazdy z kolorow dostaje wlasnego CACIB-a. Tylko... wlasnie tylko rasa jest i tak pomieszana. Widac to pieknie na miniusach ktorych jest cztery kolory i w wiekszosci np czarno-srebrnych wywodza sie z hamerykanskich lini... a w hameryce mozna mieszac dowolnie kolory. I chociaz w Europie nie stosuje sie tych praktyk to jednak dla poprawienia rasy zwiazki godza sie na kontrolowane mieszanie kolorow. Przewaznie stosuje sie czarne psiaki do poprawienia w czarno-srebrnych struktury wlosa, czy pieprzaki do uzyskania ladniejszej budowy. I tu wlasnie nie mozna pozwolic sobie wogole na suke reces... chyba ze komus nie zalezy ze hoduje np pieprzaki a w miocie ma czarne, czy tak dobrze studiuje rodowody ze nie dopuszcza do kryc w ktorych byly pokolenia mieszane. hmmm do czego daze.. do tego ze w tej rasie naprzyklad super suka jest suka dominujaca, ktora pokryta dominujacym psem przekaze dominujace geny repa blokujac nieporzadane geny pokolen przed. Przewaznie jest to wlasnie kolor. Moze wytlumacze na przykladzie... pieprzakowa suke pokrywa sie czarnym psem dla uzyskania pieknego twardego wlosa... z tego krycia wychodzi wieksza czesc czarnego miotu jako koloru domunujacego, jeden szczeniak ciemny pieprz i jeden pieprz-sol - taki jak powinien byc pieprzak. Ciemny pieprzak jako rep czy suka hodowlana nie ma szans, chociaz jest przewaznie super budowy i dobrej jakosci wlosa ale kolor :shake: no chyba ze sa bardziej recesyjne i ktos chce sie pobawic hihi czyli z miotu zostaje nam jeden dobry pieprz-sol z pieknym szorstkim wlosem i dobra budowa. I teraz zeby po tym psie uzyskac jak najwiecej szczeniorkow z tymi samymi "wlasciwosciami" trzeba znalezdz nie suke recesywna, ktora przekaze nam tez cechy wczesniejszego pokolenia i beda naprzyklad trzy czarne i trzy pieprz-sol...tylko suke ktora przejmie cechy repa blokujac cechy przodkow i w miocie beda wszystkie pieprz-sol. strasznie ciezko jest znalezdz taka suke, znam tylko dwie... jedna czarno-srebrna miniuske z niemieckiej hodowli i jedna pieprzna sredniaczke kumpelki... i chociaz suczydlo mialo dopiero dwa mioty to wlasnie typuje ja na taka suke :loveu: teraz zaczynam zaglebiac sie w staffki i widze ze jest latwiej :cool3: bosh jaki mi elaborat wyszedl... ja bym sie nie zabierala za czytanie hihi
  17. [B]dingo [/B]- nie ma takiej mozliwosci zeby dogodzic wszystkim :shake: nie siedze w staffikach tylko w sznaucach ale "zasady" hodowlane sa podobne. I nie uwazam za dobre dazenie do ujednolicenia rasy tz jej wizerunku, kazdemu podoba sie co innego i co innego jest dla niego wazne w wygladzie (mowie tu o dobrych wzrocowo psach) i dlatego tak wazne sa dla nas linie hodowlane.... bo wlasnie te linie sa znaczkiem firmowym w danej rasie. Wydaje mi sie ze na tym polega praca hodowcy, ktory albo utrzymuje dana "stara" juz istniejaca linie najbardziej mu odpowiadajaca, udoskonala ja itd albo kreuje swoj wizerunek rasy i jezeli jego praca i dazenia sie powioda powstanie nowa linia. Dlatego dla mnie, odwrotnie niz dla "wiekszosci" wazniejszy jest rep niz suka hodowlana (dalej pisze o dobrych wzorcowo psach). Najlepsza suka hodowlana ktora jest nr 1 w hodowli, to taka ktora jest ladna ale nie musi powalac na kolana wygladem... suka dobra wzorcowo, bez "wad" i co najwazniejsza musi byc jak najbardziej [B]neutralna[/B] czyli suczydlo musi powielac jak najwiecej cech reproduktora. I wlasnie taka suka jest dla mnie osobiscie skarbem i the best, bo wlasnie wteczas zaczyna sie zabawa i nie zal jest jechac na drugi koniec Europy na krycie :cool1: Zeby czegos "dokonac innego" nie mozna patrzec na suke, wazniejsze sa jej dzieci i dzieci dzieci ktore to wlasnie pokrywajac czy bedac pokrywanymi specjalnie wyszukiwanymi psami dadza nam taki efekt jaki bysmy najbardziej chcieli... no chyba ze ktos jest zakochany w danej lini to szuka suki dominujacej, powalajacej na kolana, ktora pokrywa sie tylko wzorcowym psem i ma sie swoje duplikaty :cool3:
  18. [quote]Kufa u staffika niepowinna byc przesadnie krótka....głowa u staffika moze byc bardzo proporcjonalna wrecz trzymac wymiary i proporcje a nie utraci na wyrazie eleganckim.....Głowa u staffika powinna być sucha...terrierowata a nie buldogowata ......napewno cecha wspólna choc nie stanowiąca reguły jest wysokonożnosc:smile: która bardzo sibie cenie[/quote] sorry ze powycinalam z kontekstu ale wlasnie o to mi chodzilo.... i ja prosze takiego jednego dla mnie :loveu: czarnego z wielkim bialym krawatem, najbardziej ciapowatego z calego miotu :cool3:
  19. Pewnie ze fajne :loveu: i tak prawde mowiac [B]moj[/B] obojetnie jaki bedzie, to i tak bedzie fajny :evil_lol: czlek sie jakos tak dziwnie przywiazuje i dostaje klapek na oczach :cool3:
  20. To moze nie to ze nie niewzorcowy, zobacz na Ceika Natali... to jest pies lekkiej budowy. Nie wiem czy to jest "linia" w rasie, ale wlasnie o taka linie mi chodzi :lol: oczywiscie nie mowie tu o wybitnie dlugich kufach, tylko o takich w sam raz, bo te krotkie buldoze preferowane obecnie na wyspach ... ech ten tego :shake: Gdybym chciala sunke to bylby mniejszy problem, bo wlasnie suczydla sa takie lzejsze w budowie i optycznie lepiej mi pasuja... ale ja chce koniecznie psa :cool3: Oczywiscie mozna wybrac najmniejszego psiaka z miotu, ale to tez nie daje gwarancji ze nie dorowna z czasem rodzenstwu. ps. ktos z boku by pomyslal ze nie mam wiekszych zmartwien :evil_lol:
  21. wlasnie trafiles ... o takiego psiaka mi chodzi. Psiaka ktory ma ladna glowe ale nie krotka zdominowana obwislymi "chrapami". Glowa jest szerokosci klatki piersiowej czyli nie zakloca jak dla mnie proporcji i nie nadaje psu przytlaczajacego wygladu... nie wiem jak wyglada ten psiak jak stoi, ale jak ma drobniejsze proporcje tylu do przodu i odleglosc brzucha od ziemi jest proporcjonalna optycznie z dlugoscia psa, to dla mnie miodzio :loveu:
  22. o wlasnie [B]dingo[/B], chodzi mi o psa ktory jest lekkiej budowy.. tak jak to Dorota ujela bardziej terierowaty niz buldozy, ale tez bez przesady. I fakt na forum bylo troche o tych "roznicach" tylko... tylko ze dla laika w rasie takiego jak ja, ktory musi po podaniu nazwy psa takiego i takiego rodzaju wlazic w google i szukac zeby photosa znalezdz i po paru takich przypadkach juz nie wiem ktory to byl pies, niestety nic do rozszerzenia pojecia nie wnosza ;) [quote]Teoretycznie gdybyś kupiła psa nie w Polsce, miałby szanse na bycie wziętym reproduktorem, ale też nie masz żadnej gwarancji. Trzeba mieć farta żeby mieć wziętego repa. Albo dobrze poznać polskie hodowle żeby podpasować każdemu lub przynajmniej większości, chociaz tak jak mówię, tu raczej kryje się psami obcymi - outcross, czego ja na przykład nie robię[/quote] I tu jest wlasnie to nad czym sie zastanawialam od poczatku, nie ze wzgledu na bycie repem, tylko nad kupnem psiaka z Niemiec.... ale i tu jest nastepne ale, ja sie na rasie jako poczatkujacy ogolnie nie znam i nie jestem w stanie znalezdz czy wybrac psa. Musze polegac na hodowcy, jego opiniach, opiniach znalezionych na forach i poprostu jest mi latwiej to zrobic w kraju.... tym bardziej ze w moim rodzinnym dolnoslaskim jestem dobrze "zaopatrzona" w hodowcow :loveu: mozna pogadac, pojechac, poogladac itp
  23. To ja tak odbiegajac od tej szarej masy ;) i patrzac na hodowle zauwazylam ze sa dwa typy optyczne staffkow. Jedne psiaki sa "duze", rozbudowane, bardziej przy ziemi, z duzymi glowami.... drugie sa drobniejsze, z wyrazna roznica miedzy klatka a malutkim tyleczkiem, bardziej dlugonogie, z mniejszymi glowami. Oczywiscie i w jednych i w drugich proporcje zachowane sa jak nalezy... i jedne i drugie sa piekne ale... przeczytalam to forum chyba od dechy do dechy, poogladalam mase zdjec i doszlam do wniosku ze nic ale to nic o staffkach nie wiem :shake: jezeli chciala bym sznauca, to bez zastanowienia wiem z jakich hodowli, z jakiego skojarzenia i obojetnie jaki rozmiar, czy kolor ... a tu ciemna masa :oops: Mam ok 1,5-2 lata na znalezienie psiaka, moze to co napisze ktos wezmie za snobizm ale naprawde nie jestem taka osoba ... tylko ze to co jest dla mnie wazne musi byc w moim odczuciu takie a nie inne. Czyli psiak musi byc the best tz lepiej niz wystawowy chociaz bedzie kanapowy. Wiem ze niektorzy hodowcy niechetnie oddaja najlepiej rokujacego psa na kanape, ale ja postaram sie jednak go znalezdz :evil_lol: I teraz moje pytanie odnosnie psiaka, ktore z hodowli prowadza "linie" tych drobniejszych staffkow ? po ktorych psach mozna sie spodziewac takich szczeniorkow ?
  24. Z winogronami jest podobnie jak z cebula czy czosnkiem, ktory nie powinno sie psom dawac, bo olejki "cebulowo-eteryczne" wyplukuja wapno z kosci... ale czosnek w malych ilosciach zalecany jest przy zmianach skornych, alergiach skornych, nawracajacym lupiezu (wyprobowane i dziala rewelacyjnie).... czyli wszystko z umiarem nie jest niebezpieczne :razz: ps ziemniakow psy tez nie powinny, ale przy chorobach zoladkach, wycieczeniach pooperacyjnych itp zaleca sie diete ziemniaczana.....
  25. uhu, nie mozna winogron podawac wiecej niz 10-12 szt na kilogram wagi :razz: :evil_lol:
×
×
  • Create New...