-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pink
-
Ja ostatnio znalazlam nie tak daleko ode mnie, bardzo fajnie wygladajacy psi hotelik i tez nie zastanawialam czy go nie wykorzystac dla paszczakow, bo chcemy wyjechac na tydzien. No ale ze Hipcia chciala bym miec jednak jeszcze na oku przy sobie, to moze kiedy indziej przetestuje takie ustrojstwo.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
U mnie roz jest sporo ... a nie moze inaczej - u mnie sa same roze i rosliny towarzyszace ;) Chorob tez nie lubie, dlatego jestem bezwzgledna i wszystko co ma sklonnosci do chorob, to wylatuje. A na robactwo niestety nie ma mocnych, co roku jest co innego ... w zeszlym roku grasowala taka mszyca, ze musialam sliwke wyciac, bo nie dalo rady jej opanowac a w tym roku przedziorek tak grasuje, ze wlasnie wczoraj musialam wszystkie liscie na Wiazie oberwac. Do tego walcze z nim, bo dopadl mi wielka Hortensje w donicy :mad: -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Moje pomidory dobrze przetrwaly ale ja je mam przy ogrodzeniu, tak ze maja dobre oparcie. Waszek, perukowca wyprostuj, dobrze udepcz ziemie na okolo i jak Ci sie uda to wbij Jakis kolek i przywiaz go do niego. To tak na koniec dnia wkleje moja [I]slicznote[/I], ktora zachwyca mnie co roku na nowo. Eden rose [IMG]http://imageshack.us/a/img17/4995/3thv.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img199/4481/9fm.JPG[/IMG] -
Ja zawsze cos przesadzam :evil_lol: moje chabazie sa biedne u mnie - ja potrafie roze w czasie kwitnienia przesadzac, bo mi nie pasuja w danym miejscu :oops: ale tak jakos sie udaje bez strat narazie.:cool3:
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='WATACHA']No w szoku jestem, że tak szybko się zregenerował, masz ten fach w ręku :)[/QUOTE] [I]Rece ktore lecza[/I] :evil_lol: a tak powaznie, to mysle ze intensywnosc mojej pielegnacji sie do tego przyczynila ale przede wszystkim wspaniala opieka poczatkowa [B]mini[/B] :loveu: -
[quote name='Margi']Na zimę nic się nie robi.Liliowce nie są wymagające i rosną w każdej ziemi.Na pewno w przyszłym roku zakwitną.[/QUOTE] Prawda, nic sie nie robi ... po zimie liscie beda zeschniete, to je wyciagniesz i zacznal puszczac na nowo. U mnie nieraz zostaja przy slabej zimie, liscie zielone ale na wiosne i tak wycinam wszystko. Ja moje dwa innne tez przesadzalam wiosnal i tez nie kwitly w tym roku - tak ze spokojnie trzeba czekac.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Wyszlam z paszczakami na siku, otworzylam bramke ... ale zauwazylam, ze wiatr mi pomidory troche porozwalal, to podeszlam zeby sznurki poprawic a paszczaki myk na trawe przed domem. Wychodze przed brame a one biegaja sobie spokojnie, sikaja, wachaja... to stoje dalej w bramie i sie nie ruszam. Kury przeszly kolo nich zwarta grupa - psy nic, normalnie jak powietrze.... zrobily co mialy zrobic i biegiem do domu :loveu: W nagrode dostaly gryzaki z prasowanej skory. Hippo lezy na tarasie i obrabia a Oskar chodzi, trzyma gryzaka w mordzie i zastanawia sie gdzie by tu go schowac :evil_lol: Napewno wyniesie w Hosty, bo tam w lisciach jest jego skarbnica roznosci i wszystko mozna tam znalezdz - piszace zabawki, miski, gryzaki, pileczki i nawet ostatnio kawalek kocyka tam znalazlam ;) -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Tak, troche "dziabnieta" Psyche ma :roll: no ale nam to za bardzo nie przeszkadza, bo zadnych malych dzieci w rodzinie niet - tak ze sie nie stresuje za bardzo a obce dzieci nie musza sie z nim bawic czy go dotykac - wrecz przeciwnie - nie pozwalam na spoufalanie sie :evil_lol: dziwnie sie na mnie rodzice patrza zawsze, bo piesek taki slodki i dziecko slodkie - to jak to? Przez te wszystkie paszczaki tego roczne, mialam sobie odpuscic wyjazdy ale jakos tak nas ciagnie w droge :cool3: No i jak tak patrze na Hipcia, ze coraz lepiej sie czuje, to chyba jednak wyskoczymy sobie na tydzien-dwa ... a co, niech chlopaki wielkiego swiata zakosztuja :eviltong: -
ORI zły sznaucer... już jest dobry i ma CUDNY dom w Warszawie
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ori chce miec swojego człowieka juz na stale! Tylko domu nie widac... bo pies powinien byc, sympatyczny, lagodny, wesoły i kontaktowy, ma ladnie chodzic na smyczy, dogadywać się z innymi psami, nie sprawiac klopotow. I wlasnie Ori moze taki byc!!! Pokaz mu, ze nie wszyscy ludzie sa zli, ze nie trzeba na wlasnej skorze doswiadczac ludzkiego okrucienstwa. Pokaz mu cierpliwoscia, konstekwencja, ludzka madra milosc. Wyczaruj sobie wspanialego towarzysza - prawdziwego psa. Ori ma około 4 lata i wciąż ma nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto pokocha go bezwarunkowo - za to, że jest, za to, że uwielbia się bawić, biegać, kto pokocha go mimo wszystko. Jest psem, który bardzo lubi być z ludźmi, uwielbia się bawić, biegać, ale nie jest typem przytulaka - rozsądek i mądra miłość - poszukiwane! Ori potrafi się zachować w domu, nie brudzi i nie niszczy. Dogaduje się z innymi psami. Szukamy dla niego najlepiej domu z ogrodem, gdzie nie będzie się nudził, ale nie zostanie wydany do budy czy kojca. Dom bez małych dzieci. Waszek moze cos takiego? zmienilam tylko poczatek, zeby tekst wydawal sie inny ... ale w gruncie rzeczy jest to samo napisane. -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='3 x']to bedziesz go kochac takim jakim jest ? i nie zapraszac gosci do domu od razu po pracy ;)[/QUOTE] bosh - tak sie bimbalam 4 lata z moim kociambrem :-( powiem prawde, ze nasze nerwy byly w nie najlepszym stanie z tego powodu. Po jakims czasie, jak juz gdzies pisalam, czlek bal sie do domu wracac, bo nie wiedzial co zastanie.... o gosciach po pracy czy po wyjsciu, nie bylo wcale mowy :shake: -
Waszek, biale jest piekne :cool3: Facet faktycznie Jakis taki naprawde dziwny i dziwnie sobie pogrywa :crazyeye: a moze ktos sobie jakies jaja robi? bo jakos tak dziwnie to wyglada. Ula, to Czarnuszka - roslina jednoroczna... z tym ze dosc intensywnie sie wysiewa sama i jak nie wyplewisz na wiosne przy okazji, to bedzie na nowo. Ja wysiewam co roku, bo oczywiscie zawsze wygrzebie wszystko co zielone wylazi :oops:
-
Pod Iglica - to inaczej majowy kiermasz ogrodniczy, ktory odbywa sie co roku pod Iglica we Wroclawiu. edit a to moje zeszloroczne Lilie spod Iglicy [IMG]http://imageshack.us/a/img571/6899/xems.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img841/5531/9etd.jpg[/IMG]
-
Moje liliowce zakwitly - dwie karpy kupilam w zeszlym roku pod Iglica. Jeden mial byc bialy z seledynowym srodkiem a drugi bialy z fioletowym i co i oba sa zolte :angryy:
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Tak przewaznie jest, ze jak pies z dziecmi chowany, to prawie wszyscy przypuszczaja, ze dzieci lubi. Oskar dzieci nie lubi a nawet wiecej, on dzieci nie toleruje wcale. Dlatego musze na niego uwazac, bo ze strachu i nerwowosci moze dziabnac.... co raz mi sie prawie zdarzylo - dobrze ze na smyczy go mialam. On sie dzieci panicznie boi :-( -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Oskar jest stroz od dzieci :cool3: zawsze wiem kiedy Ida albo wracaja ze szkoly :evil_lol: teraz jest troche nerwowo, bo dzieciaki maja ferie i albo lazikuja albo jezdza rowerami po wiosce, to dosc czesto zagonia sie tez w nasze regiony. Ale zaczelismy blizsza socjalizacje, bo sasiadki 7 letnia wnuczka przyjechala do niej na wakacje i zaczelysmy razem na spacery chodzic. Na poczatku troche mala obszczekuje i nerwowo biega naokolo niej ale pozniej jest juz lepiej. -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze troche musi odrosnac tzn tak zebym go mogla do zdrowego wlosa zgolic, to bedzie cacy. Ten nowy wlos, co widac na karku i glowie, jest juz taki fajny szorstki. Brunatna reszta jeszcze bardzo watowata, no i bardzo ciezko zarasta mu podgardle. Tam jednak ta skora sie bardzo rozlazla i czasu na sciagniecie sie potrzebuje. Ale nie jest zle :loveu: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='danyww']Spróbuję w ten sposób zrobić gdy się skończą upały. :lol: Bo mała chociaż ma 7 lat (podobno) to szybciej się męczy niż 13latek. Jestem wstępnie z nią umówiona na EKG bo mnie martwi jej szybkie męczenie.[/QUOTE] zrob jej jeszcze morfologie, bo Hippowi wyszedl niedobor zelaza i pomimo, ze gruby jest to poczatki anemi mial. No i to chyba jest przyczyna na ciagle przemeczenie. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Filip patroluje [IMG]http://imageshack.us/a/img577/9734/4mpt.jpg[/IMG] Oskar lekko zainteresowany.... [IMG]http://imageshack.us/a/img28/8453/aalz.jpg[/IMG] .... ale tylko lekko :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img571/1897/dd8a.jpg[/IMG] -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Slepaczek malutki :loveu: [IMG]http://imageshack.us/a/img33/1213/tv8m.jpg[/IMG] patroluje... [IMG]http://imageshack.us/a/img825/2310/xxmu.jpg[/IMG] ... a pozniej odpoczywa [IMG]http://imageshack.us/a/img19/2979/uth2.jpg[/IMG] -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
A masz moze mozliwosc wychodzic z nimi osobno? Malej moze potrzebne jest przebiec sie z 10 minut ale tak rownym truchtem na smyczy - psy nie maja takich ruchow robaczkowych jak ludzie i nieraz potrzebuja intensywnejszego ruchu fizycznego, zeby ruch jelit przeszedl az do odbytu. PS to wlasnie tak jak z goracem - niektorym psom temperatura tak zwieksza ruchy robiaczkowe jelit, ze maja rozwolnienia przy goracej pogodzie.... to tak do tematu w watku Waszki. -
[quote name='danyww']Qrcze, taka stara jestem a nie wiedziałam. :oops: .. to tak u psiaków, które mieszkają na zewnątrz czy u burków domowych też?[/QUOTE] nie tylko u burkow czy domowych ale u starszych ludzi i niemowlakow tez. Waszek mozesz jej dac spokojnie, lepiej zeby sie nie odwadniala w te upaly.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='danyww']To może mi też coś doradzicie w kwestii g.. :cool3: Moja sunia często robi tak: przymierza się do robienia, przyjmuje postawę, kupa zaczyna wychodzić i ..wsysa ją z powrotem. I dzie dalej jak gdyby nigdy nic. I potrafimy tak chodzić, chodzić, chodzić (mój drugi psiak wielce zdziwiony co tak łazimy) a ona nic. Aż się "zagotuję" i wracamy do domu. I tak robi albo rano,albo wieczorem a potem piszczy bo chce na wcześniejszy spacer. A więc idziemy. Chodzimy, chodzimy, chodzimy a ona albo zrobi albo nie.:angryy:[/QUOTE] sprawdz jej gruczoly okoloodbytowe, bo nieraz psy nie chca robic, bo to dla nich bolesne jest. Jezeli jest wszystko okejos, to moze byc tez tak, ze sobie zakodowala, ze kupal `= koniec spaceru i pomimo, ze by zrobila, to sie opanuje i nie zrobi :evil_lol: Dobrze dziala na "poslizg" olejowanie od wewnatrz hihi czyli podawanie oleju do zarelka. -
[quote name='Maupa4']Najzwyczajniej w świecie od ... upałów. Niestety u niektórych tak bywa :roll:[/QUOTE] tak jest :lol:
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Sandra, piwne, piwne :lol: W tej natce tez jest zelazo, chyba najwiecej ze wszystkich "zielonych" ale nie wiem ile. W szpinaku niby tez jest ale jakos przyswajalnosc tego zelaza jest tylko pare procent. U mnie wyjscie na "siku", to 10 minut - paszczaki szybko zalapaly, ze wychodzenie na skwer za furtke jest po to zeby sie szybko zalatwic. Nawet jak idziemy na dluzszy spacer, to najpierw idziemy na skwerek, robia co Maja zrobic i idziemy dalej.