-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pink
-
Biedna sunka... ale jak trzeba to trzeba, tego sie nie przeskoczy. Wyciachac dziada i bedzie spokoj.
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
No tak a moglo by byc tak prosto w zyciu :cool3: ja to tak wole bez owijania w bawelne, kawe na lawe i juz ... czlek przynajmniej wie ze z doroslymi ma do czynienia :lol: Hipcio i tak ma czas, bo dopoki nie bedzie z nim tip-top, to i tak go nie wydam ... chyba bym sie zamartwila przez myslenie czy oczko zakropione czy wykapany na czas czy nasmarowany czy ktos go nie przeforsowuje.... wiem, wiem, nadopiekuncza jestem :evil_lol: A jeszcze chcialam wczoraj najpisac ale mi umknelo. Wczoraj bylo bardzo goraco u mnie i Hipcio dostal rozwolnienia, to w szklaneczce zamieszalam Smekte. Kucnelam, jape otworzylam i zaczelam lyzeczka wlewac mu do dzioba ale dlugo to nabieranie szlo, to wzielam szklanke, przystawilam do japy i zaczelam wlewac po lyku..... nawet sie nie zdziwil za bardzo, ze pije jak czlek :lol: -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Bylismy dzisiaj z Hipciem u weta - mamy ok na zrobienie sobie urlopu :lol: oczywiscie bez szalenstw :cool3: ale ze jedziemy nad polnocne morze a nie nad poludniowe, tak ze spoko. Oczko bez zmian... RTG bioder i tylnych lapek zrobimy dopiero po nastepnych wynikach morfologicznych. Jak wyniki krwi sie poprawia, to mozemy robic..... czy ktoras z Was robila psu RTG bez narkozy? Ja robilam mojemu Floydikowi ale on byl cudnym psem i mozna bylo go na duzo "namowic" Acha - mowilam Wam, ze na Filipa czeka takie fajne malzenstwo - po wizycie u mnie, dzwonili regularnie dowiadywac sie jak sie posuwa wszystko, byli bardzo mili, wyrozumiali, nie napierali, dawali nam czas .... no bo jak trzeba, to trzeba a oni poczekaja, zaden Problem. Cieszylam sie po cichu, bo akceptowali "wyjacego" psa - co bylo dla mnie najwazniejsze a im nie przeszkadzalo, bo babeczka pracuje tylko na pol etatu a zreszta maja domek, to nikomu to by nie przeszkadzalo. Dzwonili do mnie jeszcze tydzien temu, ze wyjezdzaja na trzy tygodniowy urlop po 10-tym i zglosza sie jak wroca popytac co u Hipcia - to mysle sobie, super ludzi bedzie Filip mial. Dzisiaj dzwoni do mnie babka i mowi z lekka pretensja w glosie - ze to wszystko za dlugo trwa, ze on taki chorowity, ze nie wiadomo czy bedzie widzial, o bieganiu nie wspominajac, no i nie wiadomo co jeszcze wylezie z niego :crazyeye: lekko mowe mi odebralo i w pewnym momencie zaczelam sie zastanawiac czy czasem dobrze numer skojarzylam .... no ale na koncu sie okazalo, ze panstwo kupilo sobie pieska i chyba nie wiedzialo jak z tej sytuacji wyjsc czyli atak lepsza argumentacja hihi ;) a przeciez mozna bylo tak prosto, po ludzku, zadzwonic, powiedziec i finito. Nawet bym im pogratulowala nowego czlonka rodziny. Kurka ja przeciez zdaje sobie sprawe, ze Hipcio to "kalikatura" psa narazie i nie wiadomo jak dalej z nim bedzie i wcale sie nie dziwie, ze ludzie wola zdrowego psa ale troche zdrowego pomyslunku niektorym by sie przydalo. Bo nawet jak dopiero teraz to przemysleli, bo na poczatku serce im rozum zaslonilo, jak zobaczyli pierwsze foty na FB ... to uwazam, ze lepiej przed sie wycofac ale tak z podniesiona glowa a nie odkrecajac kota ogonem i zwalajac wine na ... no nie wiadomo na kogo czy na co i robic ze mnie glupka :evil_lol: -
Moj Oskar i Filip w "taksowkach" czyli by taks :loveu: [IMG]http://imageshack.us/a/img577/9734/4mpt.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img543/632/rbg9.jpg[/IMG]
-
To juz? .... kurna to ja wszystko pochrzanilam :oops: to ja nie dam rady w takim razie :shake: bo jedziemy do Holandii w piatek na pare dni i bede dopiero w czwartek w przyszlym tygodniu.
-
[quote name='malawaszka'] faktury doszły - już dawno miałam Ci pw pisać :splat:[/QUOTE] widze, ze nie tylko ja jestem zakrecona w tym sezonie :evil_lol: PS ale ladna dziewczynka
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Podobno zamykane na dluzej psy, ktore mialy tylko szmate czy cos takiego do lezenia, tak maja. To jest dla nich zabijanie nudow, nerwow, emocji i pomaga trawic zarcie jak trawa. Ale z drugiej strony przy Filipie to nie wiadomo czy robi to sam z siebie czy Oskar przyczynil sie do takiego zachowania, bo gruby mogl odgapic od niego. Chociaz pierwszy kaftanik wygryzl na sobie jak jeszcze je izolowalam a Oskar pierwsze co zezarl, to szelki ktore mial na sobie jak wyszlam :angryy: bracia "po kadzieli" sie znalezli :mad: jedno dobre, to to ze Oskar juz chociaz drzwi nie drapie jak Hippo ma to w zwyczaju ostatnio. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Filip, Filip :angryy: zaczal od zarcia rekawkow od kaftanikow a teraz zre kocyki na ktorych lezy. Napewno to on, bo wyciagam mu szmaty z tylka. -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Hipcio wyglada jak taka duza przytulanka ala misiek pluszowy :loveu: On jest taki skurczorny sredniak, morde ma ogromniasta i wielkie lapy. [IMG]http://imageshack.us/a/img6/1033/m47z.jpg[/IMG] -
Waszek widze, ze ciagnie Cie ostatnio do duuuuzych psiakow :evil_lol: aaaa dostalas faktury ode mnie? wlasnie znalazlam w torebce swistek z nadania i dopiero sobie przypomnialam, ze juz dawno mialam zapytac :evil_lol: bosh cos z ta moja pamiecia ostatnio, to nie halo jest hihi
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Ten cudowny psiaczek zre szmaty :mad: Kurcze co te niektore psy maja za Hobby z tymi szmatami... no ja przeciez zbankrutuje na te wszystkie kocyki i deczki :roll: a tak niby niewinnie wygladaja [IMG]http://imageshack.us/a/img51/8096/v0kg.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img543/632/rbg9.jpg[/IMG] -
WZ, to nie przeciagaj, zabieraj go do weta. Zaloz mu kolnierz i tak zaprowadz do weta, ja tak robie przy agresywniejszych psach. To lepiej dziala niz kagance.
-
To przemyj mu to Rivanolem a jeszcze lepiej kup Rivel gel - to to samo tylko w kremie, posmaruj grubo i zawin mu i w skarpetke, zeby nie sciagnal.
-
Narazie nie panikuj, ona moze sie poprostu czyscic wewnetrznie. Jezeli miala zasyfiony oczodol, to jest mozliwe ze z zatok jej zaczyna schodzic. A jezeli ja przewialo, to lepiej zobaczyc czy organizm sam sobie poradzi - moze tak i nie trzeba bedzie nastepnego antybiotyku pakowac.
-
Teraz jest akurat sezon na lotne nasiona traw, ktore dosc czesto wbijaja sie miedzy opuszki. Ostre to jak cholipcia i do tego samo nie wylezie, bo ma to to wyglad klosa. Moj Floyd kiedys mial wbite, paluch do pazura spuchl ale miedzy poduszkami nic nie bylo widac... dopiero wetka pokazala mi malutki otworek, wygladalo to jak biala kropeczka. Nawet bym sie nie kapnela, tyle ze psiak zaczal sobie rozlizywac lape od gory i po przecieciu skory na gorze w miejscu lizania, naszym oczom ukazal sie "klos"..... ot tak sobie przeszedl z dolu na gore :roll: Od tego czasu przestalam wycinac siersc miedzy opuszkami w lecie.
-
Waszek, ze ona na smyczy chodzi tam gdzie ona chce, to w gruncie rzeczy dobrze. Chodz za nia, na poczatek nie znuszaj jej do niczego, tak sie tworzy zaufanie. Przy zastraszonych czy niepewnych psach, na poczatek jest wazniejsze zdobycie psiej ufnosci, niz wporwadzanie jakis zasad ... na to przyjedzie czas pozniej. "ale na wołanie nie podeszła - stała i patrzyła i jestem pewna, że jakbym ją puściła to po prostu by sobie gdzieś powędrowała przed siebie nie oglądając się na nas nic a nic." to jest Syndrom konika jak ja to okreslam hihi Filip do tej pory to ma - to sa te "zawieszki" jak ja to mowie. Trzeba psa zresetowac, bo on jak tak stoi i patrzy i nie reaguje, to znaczy ze intensywnie mysli, ukada sobie, cos probuje sobie skojarzyc. Ja przy Oskarze lekko pociagalam linka ale tak szybciutko, zeby wybic go z tego... przy Filipie, moge robic cos glosniejszego, bo on sie nie boi, to klaszcze w rece albo zaczynam zwiewac, glosno sie cieszac. Jezeli nie zrobie nic, to pies po pewnym czasie sie odwraca i idzie jak konik przed siebie ... to juz jest faza, ze nie dotrzesz do niego, bo on nie skojarzyl i poszedl sobie. No i trzeba po niego isc, bo zadne wolanie juz nie dziala. Ale jezeli po takiej zawieszce i po moim nic nie robieniu, pies przyjdzie "to juz jest moj", to juz wiem, ze adaptacja daje rezultaty. ooo Sajan tarasowicz :loveu:
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Ori z charakteru i zachowania, Felixa mi troche przypomina. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
On jest czadowy i gdyby nie to, ze nie lubi jak czlek wychodzi - oj nie lubi :mad: - to mozna bylo by powiedziec, ze jego zachowanie jest prawie idealne na chwile obecna. To prawie, dotyczy "zawieszek" ktore czasem mu sie zdarzaja i nie reaguje na wolanie ... idzie sobie dalej, jakby to nie do niego bylo. Ale to mu wybaczam, bo narazie nie jestem tak na sto procent przekonana, ze on wie kto czy co to jest Filip. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Ten Hippo mnie rozbraja :loveu: Wyszlam z paszczakami na siku, wracajac weszlam do babci sasiadki na ogrodek, bo tam mam pare swoich grzadek z warzywami. Urwalam sobie pare ogorow i idziemy do domu ale ze mialam obie rece zajete, to zaczelam przekladac ogorasy do jednej, zeby zamknac za nami brame.... no i jeden ogorek mi wypadl. Brame zamknelam, patrze gdzie ten ogorek, ogorka niet, rozgladam sie naokolo i co widze ... a no widze, stojacego Hippo z ogorasem w pysku, to die w jego strone a on sie odwraca i krecac kuprem zasuwa do domu. Wbiegl na gore, wypuscil ogorasa z pyska i i poszedl napic sie wody :cool3: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='zerduszko']Elektryk! No to wszystko jasne :lol:[/QUOTE] uhu z 23-go, to lampki na choinke zakladal - Gwiazdor jeden :evil_lol: Tazzik dostal w czapke? -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Oskar tez grudniowy chlopaczek jest. -
[quote name='Margi']Nie uwzięły tylko sezon kwiatkowy w pełni.;)[/QUOTE] wlasnie, wlasnie .... o bialym g...ie bedziemy sie zima rozwodzic :evil_lol: