Jump to content
Dogomania

Usiata

Members
  • Posts

    2773
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    52

Everything posted by Usiata

  1. Trzymamy kciuki za Corinkę i domek S., trzymamy :)
  2. [quote name='MariaMuszka']Co nie co od Muszki. Po spacerze lubi spać. Sama wybiera miejsce - swoje legowisko (dostałam je razem z nią od Kasi), mój fotel albo miejsce na mojej wersalce. W każdym śpi spokojnie. Dzięki uprzejmości kejciu zdjęcia niedługo się tu ukażą. Pozdrawiamy :)[/QUOTE] Już cieszę się na zdjęcia Muszki i z góry dziękuję :)
  3. Nie mogło byc inaczej, bo te uszka i ta ciekawska mordka - buziaki i miziaki dla śliczności z Karusi - Muszki :) A Muszce, poprzez Marię Muszkę - gratuluję udanego dziecięcia i tudzież przesyłam mizianka dla Muszki :)
  4. Pooglądałam zdjęcia, przeczytałam info. Zamierzam napisać na mejla do Hałabajówki z prośbą o dodatkowe informacje dot. Stiveigo których potrzebuję żebym była spokojna, dlatego też, prośba do Was - jeśli macie jakieś pytania w kwestii Stiviego - napiszcie proszę na wątku (pytanie dot. domku - czy ogrzewany? juz odnotowałam), ja je pozbieram i wyślę zbiorczo do Hałabajówki. Na pytania i kwestie do wyjasnienia czekam do końca jutrzejszego dnia :)
  5. A środa już dziś! czarujemy i kciuki trzymamy :kciuki::kciuki: Corinko maleńka - buziaki :buzi:
  6. Jak nic, pierwsza z prawej strony :p
  7. Tak jest; niech łączy lub niech separuje, niech białogłowa w Białogonkowie decyduje :p
  8. Dzień dobry Kochani, przed chwilą rozmawiałam telefonicznie z Hałabajówką, i tak - w dalszym ciągu ma awarię internetu, "zgłosiła net do naprawy, mieli wczoraj przyjechać i nie przyjechali". Na pytanie o stan zdrowia Stiviego H. odpowiedziała, że Jego stan nie uległ zmianie od chwili gdy napisała sms'a do Izy, tj. stan Stiviego jest stabilny, czuje się w miarę dobrze. Przypomniała także, że zgodnie z ustaleniami z Izą, jeśli jakiemukolwiek psiakowi zaczęłoby się źle dziać to Hałabajówka by o tym niezwłocznie powiadomiła telefonicznie. Powiedziałam także Hałabajówce, że wpłaty na Stiviego zostały wstrzymane do czasu otrzymania bieżących informacji i zdjęć. Poprosiłam o zrobienie zdjęć telefonem Stiviemu i Kasji i przesłanie ich abo na telefon Izy albo na mój. I to na razie byłoby tyle.
  9. Wychodzi na to, że trzeba trochę potrząsnąć późnoletnie. Historia jest tutaj: [quote name='natie']Mortes a masz jakieś wieści o Stivim...? Bo na jego wątku robi się troszkę nieprzyjemnie[/QUOTE] [quote name='Podmcent']To jest ta sytuacja, której się obawiałam, pytając o osobę prowadzącą wątek Stiviego i odpowiedzialną za kontakt w Jego sprawie. Po dokładnym przeczytaniu wątku Stiviego, wiem że ma stałe deklaracje, ale nie ma Opiekuna który byłby wyznaczony do wirtualnej opieki nad Stivim i ewentualnej dyskusji w Jego temacie. Mortes, siłą faktów, stała się "przekaźnikiem" informacji o Stiviwm, bo według mojego rozeznania rzeczywistym skarbnikiem Stiviego jest Hałabajówka - przynajmniej tak wynika z Jego wątku. Być może się mylę, i prawdę mówiąc, chciałabym się mylić.[/QUOTE] [quote name='Malgoska']szkoda, że to tak daleko, można byloby go odwiedzic[/QUOTE] [quote name='Podmcent']To teraz przejdźmy na wątek Stiviego, bo to adekwatne ku temu miejsce i spróbujmy coś zrobić w tej kwestii, oprócz mało konstruktywnych przypuszczeń :)[/QUOTE] I teraz proszę Ciocie - darczyńce pieniężne utrzymania Stiviego w Fundacji Hałabajówka o upoważnienie do działania na rzecz Stiviego, w szczególności w celu zbadania sytuacji bytowej Stiviego oraz pozyskania pełnej aktualnej informacji o stanie zdrowotnym psa Stiviego. W przypadku braku możliwości uzyskania takiej informacji w ciągu tygodnia nastąpi zaprzestanie opłacanie dobrowolnych składek "opieki wirtualnej" oraz powiadomienie odpowiednich rodzajowo i celowo służb odpowednich dla zbadania celowosci i jakości funkcjonowania Fundacji Hałabajówka. Tyle z mojej strony - oczywiście można zrobić "szum", tylko czy mamy rezerwowe miejsce dla Stiviego?
  10. Popieram za powyżej, cioteczkami i wujaszkiem (jest i tutaj, a co!) przeniesienie Rudaska do wątku Białogonków (bo faktycznie to tam istnieje realnie przecież, ostatecznie jako nieBiałogonek może dostać przedrostek GS Rudasek - czyt. Gość Specjalny Rudasek); stałe adopcje dla Rudaska są trzy, a co! :diabloti: alfabet. - Asikowska - 20 zł, Mattilu - 40 zł, Podmcent - 50 zł - miesięcznie :) GS ma Rudaska ciut wyrózniać z grona Białogonków, jako że staramy się również uwzględniać indywidualną cechę Rudaska pod nazwą "prąd"; i to byłoby na tyle :)
  11. Chciałam tylko powiedzieć, że Bomba ma fantastyczną sierść i większość Jej postaci to te loczki zajmują; jak Ją głaskałam to prawie żeberka wyczułam :eviltong:
  12. [quote name='malagos']no, bo ja działam jak torpeda, lub jak "szczała" :diabloti: Radzić mi tu, proszę, co z kotem?? Komu, komu? Dowiozę!![/QUOTE] Ja dopiero co powalczyłam o 8 tygodniowa koteckę cały ub. łykend, ale się udało - harcerze pomogli, a my jedynie wozilismy w te i we wte dwa dni :p nie masz harcerzy w okolicy? :diabloti:
  13. O kurczę! jakie piękne serduszka Ellig! :loveu: a może by takie serduszko robić dla każdej Waszej podopiecznej? bo ja to bym sobie bardzo chętnie zakupiła takie serduszko każdego Waszego wyadoptowanego skarba i przyszpiliła je na tablicy nad swoim biurkiem, bo komp nie zawsze jest włączony, a mordusie bym mogła widzieć w każdej chwili... takie niby fanty bazarkowe przy pierwszej nastepnej okazji???
  14. Corusiu - rudzinko malutka, buziaki i miziaki przesyłam w ten pochmurny poranek :buzi::buzi:
  15. A jaka uśmiechnięta mordusia Kajusi, widać że już powolutku się aklimatyzuje w swoim domku. Fioneczka troszkę biedna jest bo przecież była jedynym oczkiem w głowie Państwa, a teraz doszło drugie oczko i troszkę poczuła się zagrożona, ale to minie; chwila czasu i sobie te oczka poustalają własne porządki w stadzie. Serdeczne pozdrowienia dla Państwa Fionkowskich :)
  16. Kochani - BARDZO serdecznie WAM wszystkim dziękuję, to takie krzepiące że potrafimy się wspierać i razem walczyć o psiaki :iloveyou::iloveyou:
  17. [CENTER] [IMG]http://s2.postimg.org/ln4vessw9/Zdj_cie0060.jpg[/IMG] [/CENTER] O, jaki mordulek zadowolony, jakby pytał "to wszystko moje? naprawdę?" Rudasek po raz pierwszy zobaczył zabawki... wcale się nie dziwię, że Rudasek jak się wystraszy to spyla do kojca, bo ten kojec to pierwszy prawdziwy dom Rudaska, z budą, zabawkami, poduchami, michą, no i człowiekami co o niego dbają; Iza i Krzyś - bardzo dziękuję raz jeszcze :loveu:
  18. Jak dla mnie natenczas - jest "zajebiście" naprawdę, że posłużę się cytatem :evil_lol: [IMG]http://s17.postimg.org/tqtprtp73/DSC_2826.jpg[/IMG] [IMG]http://s17.postimg.org/ytb1mlyhb/DSC_2768.jpg[/IMG] [IMG]http://s17.postimg.org/6yapc02bz/DSC_2811.jpg[/IMG] Krzysiu, czapka z głowy i serdeczne dzięki za Rudaska :loveu:
  19. Iza i Krzyś - ode mnie na Rudaska juz poszło 50 zł, i tak bedzie co miesiąc - co Wy z tym zrobicie to już Wasza sprawa :eviltong: i jeszcze sobie życzę na bieżąco informację gdyby trzeba było Rudaska leczyć :eviltong:
  20. Dziękuję za zaproszenie, ale powiem wprost - ja jestem zaangażowana Białogonkowo, niestety; dodatkowo mogę wspomóc jednorazowo 20 zł - prosze o numer konta :)
  21. [quote name='MariaMuszka']Podmcent, nie trzeba mi oczywistości tłumaczyć. Wiem, potrzeba nam czasu. Jestem cierpliwa. Zaglądam na to forum i piszę swoje "conieco", bo cieszy mnie fakt, że jest tutaj tyle życzliwości. To i mnie podnosi na duchu. Wspieracie nie tylko Muszkę! :)[/QUOTE] MarioMuszko kochana, proszę, nie czuj się absolutnie urażona "oczywistościami" bo i one mają różny wymiar, bo przecież Ciebie nie znam? natomiast, nie znając Ciebie, bardzo Ciebie cenię za adopcję Karusi - Muszki :)
  22. [quote name='MariaMuszka']No dobrze. Może filozoficzne :) Na pewno jest poważne. Taka psina. Poznała życie z jego różnych stron, swoje wie. Chyba się już do mnie przyzwyczaiła. Dobrze je i śpi. Lubi spacery. Spontanicznie sygnalizuje potrzebę wyjścia. Bardzo się cieszy, gdy mówię "idziemy na spacer". Ja tylko jeszcze trochę boję się spuszczać ją ze smyczy, bo różne psy tu chodzą. Sąsiedzi z bloku się dziwią, że taka cicha, nie słychać, żeby szczekała. To prawda. Taka jest. Ale jest wrażliwa, łatwo ją nawet niechcący przestraszyć, chowa się wtedy w ciemne kątki.[/QUOTE] MarioMuszko kochana, spójrz proszę na datę pierwszego postu na tym wątku - minęło 3,5 miesiąca w życiu Muszki, gdy Ona weszła na posesję obcych ludzi, urodziła szczenięta, rodzinka została odłowiona, szczenięta zabrane, Muszka była u Malagos, a potem wreszcie trafiła do swojego właściwego domku. 3,5 miesiąca i tyle wrażeń - człowiekowi który jest rozumny trudno byłoby spokojnie ogarnąć tyle emocji w tak krótkim czasie, a co dopiero Muszce; ciesze się bardzo, że Muszka trafiła do Ciebie i powiem tylko tyle (banał zresztą) że trzeba czasu, zwykłego czasu, a Muszka będzie miała weselsze spojrzenie na pewno. Też miałam taką smutną, dziką sunię, a teraz to wariatek mały i rozrabiaka :)
  23. Kochana ciociu AlfaLS, otóż mnie do głowy przyszły podobne wnioski i uważam, że jeśli Krzyś wyrazi zgodę (po tych twardych negocjacjach - Krzysiu, nie daj się od razu) to trzeba nam Rudaska dać do odpłatnego kojca u Krzysia, bo Krzyś w taki sposób miał "zarabiać" na prąd w Białogonkowie. Jestem na TAK. A teraz serdeczna prośba do Mortes i Krzysia, określcie Kochani kwotę za Rudaska, ja ze swojej strony podtrzymuję moja stałą deklarację miesięczną 50 zł (bo prawdę mówiąc, wolę żeby te pieniądze w taki czy inny sposób "zostały w rodzinie", że tak powiem bo czy dam na Rudaska, czy dorzutkę do prądu to mnie wszystko jedno :evil_lol:, a Krzyś - zaklinacz piesów wyprowadzi Rudaska na prostą i chłopak niedługo znajdzie domek :p)
  24. I to jest właśnie ten ból, gdy powierza się psa pod opiekę Fundacji, pokrywając "częściowe" koszty Jego utrzymania w fundacji i nie ma bieżącej informacji w temacie Jego zdrowia - to naprawdę boli, Hałabajówko (zwłaszcza wobec Twoich deklaracji, że co 2 tygodnie będziesz zamieszczać informacje).
  25. [quote name='MariaMuszka']Wszystkim :smile:[/QUOTE] MarioMuszko kochana za adopcję byłej Karusi - serdecznie dziekuję za relacje z pierwszej ręki. Z drugiej strony - bardzo proszę, MarioMuszko o wieści w przypadku jakichkolwiek problemów z Muszką, Jej zdrowiem, zachowaniem - zawsze pomożemy bo od tego jesteśmy, po prostu. :) Mizianka dla Muszki i serdeczne dziękuję dla MariaMuszka - pamiętaj o nas :)
×
×
  • Create New...