-
Posts
1568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Ayame Nishijima
-
Elik: U mnie z picassy od jakiegoś czasu nie wchodzą. Pełny pakiet to opcje płatne jak rozumiem?
-
ETNA – DUŻA, PRZERAŻONA!!!ZBIERAMY NA HOTELIK!!!
Ayame Nishijima replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Trzeba sunię ogłosić. Bez tego do domu nie pójdzie. I nie ma na co czekać. Czas to pieniądz (w tym przypadku bardzo dosłownie). Sama nie zrobię, ale może uda się wykupić jej pakiecik Tylko trzeba dobrego tekstu, fotek i informacji gdzie zamieszczać. -
Problem jest taki, że administrator co chwilę zmienia zasady dodawania obrazów. Ja juz nie wydalam z serwerami hostingowymi: stale coś jest nie tak, stale format strony im się nie podoba.
-
Ej, nie przesadzajmy. Grafi może mieć jeszcze szczęście. Nie poddawałabym się tak łatwo. Pozostaje kwestia kasy. Może to i niepolityczne, ale uważam, że trzeba napisać to wprost: jaki by nie był powód nieobecności Till na Dogo, to jeśli Till chce funduszy na psa z Dogo, to musi postarać się bardziej. Nikt nie będzie płacił w nieskończoność nie wiedząc na co płaci: czy pies w ogóle żyje, w jakich jest warunkach, jak się czuje. Bądźmy poważne. Kasę można zbierać gdziekolwiek, ale zawsze potrzebne jest rozliczenie i nowe informacje. Inaczej deklarowicze się wycofają. I to czy ja to napisze czy nie nic tu nie zmieni. Till nie musi pisać sama. Może poprosić kogokolwiek, ale wiadomości być muszą. Osobiście byłam u Angeliki, mam do Niej zaufanie wiem, że Grafiemu jest tam dobrze. Ale przecież coś się może zmienić. nie mogę wstawić fotek, więc wrzucam linki: https://photos.google.com/u/1/album/AF1QipPufh7wwDXq2VQLLd61EqzfiakrYFUR3UT_PltR/photo/AF1QipO4JCDT_0Bipw5e6eX82S53lUxMltLZ7XMInOpz https://photos.google.com/u/1/album/AF1QipPufh7wwDXq2VQLLd61EqzfiakrYFUR3UT_PltR/photo/AF1QipNx-LR4-KZc_YMgTIz87-h7I1l5mXyyvsSDicsS https://photos.google.com/u/1/album/AF1QipPufh7wwDXq2VQLLd61EqzfiakrYFUR3UT_PltR/photo/AF1QipNjXxO7Mbclg6M-8Vv0sAxeRaeWlWdIj2rUaVMo
-
Jak powiedziałam, mam zdjęcia i wstawię je jak wrócę do domu. Kurczę, dziewczyny, To ja pierwsza napisałam, że to nie w porządku. Wcześniej nikt nie protestował. Jak załatwiłam informacje, to teraz Wy się złościcie. Info już jest. Zdjęcia będą w sobotę. Ja już je mam. Wrzućcie na chwilę na luz. Jestem w Yosemite, zasięg telefonu ledwo ledwo, nie mam jak postawić sensownie wifi, żeby Wam fotki wkleić. Poczekajcie ten tydzień, może się wszystko wyjaśni. ...Inaczej same zrobimy na wątku jedno wielkie bagno z narzekaniem w roli głównej.
-
Aniu, ale nikt nie czuje się urażony. Ja napisałam zapytanie do Angeliki, bo mogłam i chciałam. Nic mi się z tego powodu nie stało. To u Angeliki jest Grafi. Angelika na forum nie pisze, bo nie - nie ma obowiązku. Z resztą ja się nie dziwię. Lepiej niech się zajmuje psami, zamiast tłumaczyć na forum kolejnym świętym a'la Doda. O Malwie napisałam sama. I są to tylko moje domysły. Malwa się nie odzywa, ale pamiętam z rozmów, że miała bardzo chorego psa. Może nie mieć czasu albo ochoty na obecność na forum... Mamy info, to najważniejsze. Oby niedługo wszystko wróciło do normy.
-
Malwa może nie pisać z powodu kłopotów z własnym psiakiem. Nie czepiałabym się jej osobiście. Napisałam do Angeliki. Dostałam odpowiedź: Grafi żyje, nie ma o niego zapytań. Psiak jest w dobrej kondycji, korzysta z ogrodu, biega, poszczekuje, czasami ustawia inne samce. Dostałam fotki, ale mam tu fatalne łącze i nie mam na razie jak wstawić. Będą później.
-
Aniu, trzymam kciuki! Dziewczyny: Nie ma co nalegać, by Angelika siedziała na forum. Ona ma hotel, a nie bzdury. Betkak też się z forum wyniosła, ale wieści były. Po prostu uważam, że jak ktoś zbiera kasę, to powinien jakoś informować na co idzie, jak jest. Jak nie ma czasu/możliwości na prowadzenie wątku, to oddaje to komuś innemu, kto ma czas/możliwości. Ja wiem, u Grafiego nic się nie dzieje. Ale raz na tydzień "u Grafiego bez zmian" to nie jest wyczyn nie do ogarnięcia. Jak dla mnie to kwestia zwyczajnej odpowiedzialności.
-
Feluś już w DS :). Powodzenia nasz maluszku!
Ayame Nishijima replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki. Nie odzywam się, ale bywam poza zasięgiem wynalazków cywilizacji. -
Na wątku najwięcej pisze teraz Malwa - Ona z resztą zna Till. Pies przebywa u Angeliki, która na Dogo nie zagląda - nie dziwię się. Może uda ami się napisać do Angeliki, powinnam mieć do niej maila. Malwa może mieć powód, by nie pisać teraz na forum, z Jej ppsiakiem nie było dobrze. Nie mam do niej pretensji. Ale jednak - co muszę powiedzieć - nie podoba mi się, że nagle kiedy jest kasa na psa, przestają docierać informacje. Jakoś to tak nieelegancko. Tymczasem pozdrawiam z Urlopu :)
-
Feluś już w DS :). Powodzenia nasz maluszku!
Ayame Nishijima replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Oczywiście, ze czas jest ważny, bo pies testuje nowe rzeczy i zapamiętuje starsze. Ale sam czas nie przyniesie zmiany. Trzeba próbować. Wiem, ze się uda, bo... Bo psy już takie są. Jak się przełamie, zapomni o tym co było. Ech, ale chciałabym sama z takim delikwentem spróbować... Tęsknię za tym. Tymczasem zaczynam kurs z behawiorystyki na naszym uniwerku. Na razie bardzo ogólny ( z programu weterynarii) ale zawsze czegoś się dowiem :) Oby czasu starczyło. -
Feluś już w DS :). Powodzenia nasz maluszku!
Ayame Nishijima replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Ja myślę, że to nie tyle czas jest ważny, co odpowiednie dla danego przypadku podejście. Po prostu jak nie działa jedno to trzeba próbować czegoś innego. Pamiętam jak u Betkak na podwórku utknęła ogromna Saba. Dobre 70 kg psa. Zaparła się i nie wróci do boksu po spacerze. Było wołanie. Była zachęta na żarcie. Nie i już. Zaczęłam od poklepywania po zadku, bo tak mama zachęca szczenię, by ruszyło swoje 4... łapy. - Nie ruszy. Spróbowałam popchnąć w "magicznym miejscu" - Mowy nie ma, ani kroku nie zrobi. Chciałam ją przekonać, żeby ruszyła w inną stronę i skręcić. A gdzie tam. Nie drgnie i już. I co takiej zrobisz? Pomogła ekscytacja. Wydobyłam nie wiem skąd spore ilości entuzjazmu i tak nakręciłam cielątko, że samo grzecznie wlazło do boksu. Ale przyznam się szczerze, że zeszło nam z nią dobrych 10 min. Ze zdrowym, mniej-więcej spokojnym psem bez problemów! Przez cały ten czas Saba ani nie usiadła, ani nie próbowała się położyć. Po prostu musieliśmy znaleźć to jedno coś, co na nią podziałało. -
Na czym stoimy z Grafim? W ogóle co u niego?
-
Feluś już w DS :). Powodzenia nasz maluszku!
Ayame Nishijima replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, Elisabeta. Ja próbowałabym zacząć od ćwiczenia na jakimś nie za dużym terenie. Położyć obok siebie jaki przysmak (ale z boku, nie przed sobą), i zabrać się np za czytanie książki. Niech Felek ma czas, niech sobie eksploruje. W końcu trafi na smakołyk i w końcu się skusi. Może nie od razu, może na drugi, trzeci dzień. Ale się skusi. Niech wie, ze pyszności są przy człowieku. Później można położyć bliżej, albo i na ręce. Ale cały czas ignorując psiaka. Niech się oswaja z bliskością. Niech łączy fakty człowiek - pyszności. Później można by spróbować odrobinę kontaktu wzrokowego, a dopiero na koniec ruchu. Jeśli psiak się boi, to trzeba dać mu spokój i komfort. Jeszcze później można nagradzać każde jego zbliżenie się, zainicjowany przez niego kontakt. Dla mnie kluczem jest tu cierpliwość i spokój. Na koniec można wprowadzić nienachalny dotyk. A później nawet kilkunastominutowe głaskanie - które zdziałało takie cuda przy Asterze - to uwalnia oksytocynę i wzmacnia więź. Nie wiem czy to co napisałam ma jakąś wartość, nie wiem czego próbowałyście. Poszukałam i znalazłam na Allegro ciasteczka, które uwielbia moja Kaori (Maybe dostawała szału, próbowała dostać się do pudła, w którym je chowaliśmy.) http://allegro.pl/orijen-bison-smakolyki-przysmaki-dla-psa-56-7-g-i5570746306.html Jak chcecie, to mogę zasponsorować do ćwiczeń... Choć pewnie kawałek mięsa czy nawet mniej zdrowa ale jakże lubiana parówka się sprawdzi. -
Feluś już w DS :). Powodzenia nasz maluszku!
Ayame Nishijima replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Może ręka nie może być pusta? ;) -
Feluś już w DS :). Powodzenia nasz maluszku!
Ayame Nishijima replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
[url=http://www.dogomania.com/forum/topic/145878-przerażony-feluś-potrzebuje-naszej-pomocy-już-w-hoteliku-u-lilutosi/][/URL] Przepraszam za dzień obsuwy, ale utknęłam wczoraj w pracy do samiutkiej nocy. Tak to bywa kiedy po dwóch miesiącach prób i błędów nadchodzi przełom. Na banerku jest mało tekstu i chyba dlatego wydaje się trochę pusty. Może spróbować z innym zdjęciem? albo coś zmienić? -
Feluś już w DS :). Powodzenia nasz maluszku!
Ayame Nishijima replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Cześć Dziewczyny. Teraz już wypada mi pójść spać, ale jutro po pracy spróbuję zabrać się za banerek. -
Mnie szczerze mówiąc nie mniej wkurzają fundacyjne długi. Względem hoteli, weterynarzy... Później z kasy zbieranej na jakiegoś konkretnego psa takie fundacje spłacają zaległości - podwójne oszustwo. A kiedy ktoś próbuje walczyć o swoje słyszy "przecież my ratujemy zwierzęta" Jasne... tylko na cudzy koszt - czasami na koszt tych, którzy nie godzili się na to. Właśnie jak hotele, jak weterynarze... Fundację może mieć każdy, ich wiarygodność bywa różna... a przecież sposób w jaki traktuje się ludzi też wpływa na ocenę działalności fundacji. Tak jak gnojenie innych , chamskie wypowiedzi, pieniactwo, straszenie... Niestety ludzie, którzy żyją ze wsparcia innych często nie potrafią owego wsparcia docenić, ani o nie zadbać. A czasem zwyczajnie je marnują. Tyle z moich przemyśleń o fundacjach ogólnie. Nie wspieram dopóki nie sprawdzę. Szkoda, ze tu tak kiepsko wyszło. Ale przeżyjemy jeśli tylko psiak ma dobrze, to damy radę ;)
-
Amiga, tak niestety będzie. Nadzieja się skończyła, wątpliwości rozwiały to i nie mają ludzie pomysłu co napisać. Jedyny sposób to więcej relacji z tego jak dzień psiakowi minął, wtedy wątek się będzie kręcił. A powiem szczerze, sama jestem ciekawa: Jak nauczy się poruszać z wózkiem, jak będzie mu szło, czym zaskoczy... :)
-
Elisabeta, zaglądam gdzie się da, staram się pomagać, ale bied tyle :( U nas klimy nie braknie. No ale i wiatraki stoją i elektrownie atomowe... tylko Polska się broni, ludzie wolą węgiel, choć nie ma czym oddychać, powietrze śmierdzi... ale to przeciez nie ważne. Na raka i tak ludzie umierają, a taka elektrownia to przecież samo zło. U Was ponoć teraz ma być burzowo. Już mi żal tych psiaków, które się boję burzy. Trzymajcie się spokojnie i nie za ciepło!
-
ETNA – DUŻA, PRZERAŻONA!!!ZBIERAMY NA HOTELIK!!!
Ayame Nishijima replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Hej dziewczyny. Zaglądam na wątek. Tak dużo psiaków w potrzebie, że ciężko ogarnąć. Powiedzcie, czy Etna ma ogłoszenia? -
Nie widząc nie podejmę się oceny. Podejrzewam - po reakcji Twoich psów, że to nie tyle chęć zagryzienia i autentyczna agresja, co raczej własna obawa. On mały, z jednym okiem, a tam cztery duże psy. Pewnie zobaczył w nich zagrożenie. Najprawdopodobniej dobiegłby jeszcze trochę, oszczekał zajadle, a przy minimalnej reakcji seterów nawiał po ratunek ;) Pewnie zobaczył w nich zagrożenie. Jak się zachowały setery?
-
Czekajcie, jak to "nie sprawdziła"? A kto zawierał umowę z hotelem? Ostatnio pomogłam finansowo innym psiakom, więc kasy nie dorzucę, ale sugeruję wysłanie wezwania do zapłaty. Przecież nie może być tak, ze ktoś (włascicielka hotelu) sponsoruje widzimisię niedojrzałej panienki. To on a nie wie co się dzieje? Nie ma świadomości, że porzuciła psa i jest komuś winna pieniądze? Jak można odpisać "Nie sprawdziłam konta", zamiast natychmiast je sprawdzić i się rozliczyć? To co? Rączki upierniczyło?