-
Posts
3916 -
Joined
-
Days Won
3
Everything posted by sue
-
Jak imię wskazuje, Zmorek został zawrócony z drogi za tęczowy most, którą podążał może nie zdecydowanie, ale konsekwentnie. Na szczęście mimo bardzo przykrej historii (to kot właścicielski! ale nie chcę tu o tym pisać) nie był zdecydowany umrzeć i nie poddał się, więc dzięki temu oraz skutecznej pomocy wetki żyje i ma się coraz lepiej. Największym sukcesem jest to, że... jest. Bo przez kilka miesięcy myślałam, że już go nie ma. W chwili znalezienia (pod koniec marca) ważył 1,8 kg. Jest u mnie od zeszłego poniedziałku (03.04). Przytył już do 2,7 kg i żre dalej. Ma tak niesamowity apetyt, że naprawdę widzę dla niego szanse. Ale ma sporo do nadrobienia. Pokrywa go sfilcowana sierść, już częściowo rozczesana po kąpieli, ale nie wszędzie. Było w niej mnóstwo odchodów pcheł, woda po kąpieli zrobiła się czerwona. Na grzbiecie pod tym wszystkim objawiła się niewielka rana. Jest na antybiotyku, bo był znaleziony z ropą zaklejającą nosek. Jest śliczny... może jeszcze tego nie widać na zdjęciach, ale jest.
-
Dziękuję serdecznie za wpłaty następujące bo chyba ich nie wpisałam wcześniej na wątku: 27.03.2023 +30 zł bakusiowa, stała za marzec (?) 31.03.2023 +20 zł elik, stała za kwiecień 03.04.2023 +50 zł Joanna M, stała za marzec Uregulowałam pobyt Czarusia w marcu - 465 zł i po podliczeniu stan konta Czarusia na dzień 04.04.2023 wynosi +216,06 zł Miałam niedawno pytanie o Czarusia, to chyba AŻ trzecie do tej pory, niestety tak beznadziejne że aż żal. A dziwne, bo piesek nie jest jakiś w typie lub inny przyciągający uwagę dziwnych ludziów.
-
Doleciała przesylka, bardzo dziękuję
-
Rozliczony 44 zl Różności Ciutkę ♡♡ Czarusiowi ♡♡ 10.04
sue replied to Nadziejka's topic in Zakończone
Dzień dobry -
Kotka udało się na cito dostarczyć do lecznicy - pobyt i leczenie na koszt gminy. Był w ciężkim stanie, temp. 34 stopnie, bardzo obolały, ciężko oddychał (uraz przedniej części ciała). Szczerze mówiąc nie wierzyłam, że przeżyje noc. Jednak przeżył, jest minimalna poprawa. Na pewno lepiej się czuje z powodu leków przeciwbólowych. Dostaje kroplówki, jest pod tlenem. Oddycha przez pyszczek, w nosie są skrzepy i opuchlizna, ale lepiej to wygląda niż wczoraj, kotek przytomniejszy no i jest mu ciepło. Decydujące będą kolejne dni. Kręgosłup ma w porządku, brak urazu łapek. Zdjęcia nie są chyba drastyczne więc wstawiam, ale jak coś to usunę
-
Wrzuciłam tu zdjęcia bo chcemy zrobić psiakowi ogłoszenie. Pies jest w lecznicy, w kojcu. Został znaleziony na wsi niedaleko Szczebrzeszyna, w bardzo złym stanie, miał babeszjozę, ale już czuje się lepiej. Ma sporo do nadrobienia - waży ok. 9 kg a powinien z 15 przynajmniej. Może mieć ok 3 lat. Wisi lokalne ogłoszenie czy nie jest niczyją zgubą. Może coś znajdzie na miejscu, ale czasami długo pieski siedzą. Nie umiał psich zachowań, prawdopodobnie przebywał wyłącznie w kojcu - był nieogarnięty pod względem załatwiania się i chodzenia na smyczy, ale szybko się uczy. Wesoły, pozytywny i chętny do zabawy psiak.
-
Poprosze 8
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
1x.03.2023 (nie wiem dokładnie kiedy wpłynęło) - 300 zł wpłata z bazarku cegiełkowego zorganizowanego przez bakusiową -
I jeszcze taki Nikodem, kolega Biszkopta. Niestety dzikawy ale regularnie przychodzi na jedzonko i przesiaduje na balkonie. Śliczny. Wiadomo że kocurek i raczej młody. Też go ogłoszę ale może na razie jedynie DT bo trudno więcej o nim powiedzieć. https://www.olx.pl/d/oferta/sliczny-milus-prosi-pod-drzwiami-bardzo-chce-miec-wlasny-dom-CID103-IDTJeaQ.html?bs=olx_pro_listing Tam na zdjęciu pije mleko, dokarmia go starsza pani i niby mówiło się jej że nie trzeba dawać mleka ale czy posłuchała?