Jump to content
Dogomania

sue

Members
  • Posts

    3916
  • Joined

  • Days Won

    3

Everything posted by sue

  1. Byliśmy w tym tygodniu w lecznicy. Zmorek waży już 3,3kg czyli prawie-kot, a wciąż sterczą mu kości z czego można wnioskować, że jest raczej większym kotem. Został obejrzany i pozbawiony okropnego kołtuna którego nie dałam rady rozczesać, to był ostatni. Dostał jeszcze antybiotyk i odrobaczenie tura 2. Wygląda bardzo fajnie. Powoli zaczyna widzieć coś więcej poza michą, ale apetyt wciąż dopisuje. Zaraził tym Skrzypka, który zaraz będzie ważył 7 kg.
  2. W porządku, żremy i pasiemy się. W tym tygodniu będzie na ważeniu i zobaczymy, czy mu trochę przybyło. Wydaje mi się że tak, ale potrzebuje czasu, by wrócić do normalnej wagi. Myje się w porządny sposób. Trochę oskubałam go z filcu w tylnej części. Ma problem z kuwetą, mam 4 kuwety na 3 koty i niestety Misiek musi w każdą nafajtać, więc Zmorek z braku czystej kuwety w momencie potrzeby wali kupę na środek pokoju.
  3. https://www.olx.pl/d/oferta/buba-cudny-psiaczek-kochajacy-ludzi-koty-i-psy-szuka-domu-CID103-IDTYIFj.html?bs=olx_pro_listing To moje tylko muszę poprawić wagę, bo jest jeszcze sprzed ważenia (waży 15 kg)
  4. Zmorek w sobotę skończył antybiotyk. Na razie robimy krótką przerwę, ale będzie trzeba powtórzyć odrobaczenie i jeszcze leczyć (może suplementować odporność), bo pokichuje i jak mruczy, cieszy się słychać szmery, miewa mokry nosek. Walczę z filcem w sierści - po kąpieli udało się go tylko trochę wyczesać i pozbyć się najgorszego brudu, w tylnej okolicy ma totalnie sfilcowane placki i muszę mu to bardzo powoli rozczesywać i przycinać.
  5. Psiaczek został dziś zaszczepiony od wścieklizny, koszt 50 zł. Podczas badania palpacyjnego podbrzusza zostało zauważone jedno jądro w poprawnej pozycji i drugie przesunięte z moszny (chyba wnętrostwo), wyczuwalne pod skórą bardziej w stronę brzucha, znacznie powiększone. Jest podejrzenie stanu zapalnego lub nawet nowotworu i wskazanie do szybkiej kastracji, podczas której będzie można dokładniej ocenić sytuację. Pies waży niecałe 15 kg. Koszt zabiegu wynosiłby ~300 zł
  6. O właśnie się umyłem i taki jestem śliczny
  7. Potwierdzam otrzymanie 44 zł z bazarku, bardzo dziękuję
  8. Dziękuję bardzo za bazarek dla Zmorka Dzień dobry wszystkim
  9. Dziękuję bardzo bardzo serdecznie za bazarek dla Zmorka. Potwierdzam 30 zł
  10. Dziękuję Wam bardzo za odwiedziny u Zmorka Kociakowi wciąż dopisuje apetyt, zjada swoją porcję i na bieżąco rozgląda się za jakąś inną. Zjada dużo małych porcji w ciągu dnia. W ten sposób minimalizuję ryzyko rzygu, gdyby coś, ale jak na razie rzygu nie ma. Robi za to coraz ładniejsze kupki. Musi być czyściutko w kuwecie, bo Zmorek nie zakopuje i nie zrobi drugiej kupy gdy już jedna leży. Wciąż robi dość sporo tej kupy, więc potrafi w nocy wyprodukować dwie - druga poza kuwetą. Ale wielkiego bałaganu nie ma, bo jeszcze nocuje w kenelu i ma tam podkłady. Picie wody się unormowało, pije wciąż, ale rzadziej i raczej znośne ilości. Zaczął skakać po meblach, przesiaduje na parapecie, a wcześniej miał z tym problem. Śpi z Miśkiem na górze kenela, gdzie mają zrobione "łoże" z uformowanych kocyków. Nikt go nie napastuje w sensie gryzienia, pacania. Na zaczepki Miśka do zabawy nie reaguje - ewentualnie fukaniem. Fuka również gdy próbuję powoli robić porządek z jego sierścią. Zostało dużo filcu, po rozgarnięciu tego znajduję martwe pchły sprzed kąpieli.
  11. 12.04.2023 +10 zł Nesiowata, stała za kwiecień bardzo dziękuję Wczoraj dzwonil starszy pan z Zielonej Góry, pytał gdzie jest Czaruś i czy można obejrzeć. Ma dom z ogródkiem. Dopytywał też czy są inne pieski. Pokazałam mu stronę hoteliku na FB bo tam są dane. Nie był jakoś mega zdecydowany na adopcję Czarusia, ale chcą z żoną pieska, bo ich starszy psiak ze schroniska umarł w Boże Narodzenie. Zobaczymy...
  12. Dobre! I dokładnie dość pasuje do sytuacji. Dzięki za wpadnięcie do Zmorka. Kotek jest ogólnie baaardzo proludzki, miziasty i nawet gada. Poza koszmarnym zaniedbaniem nie doznał bezpośredniej krzywdy od człowieka? bo nie boi się ręki, głosu, niczego. Pierwszego dnia u mnie był taki słaby, że po wyjściu z kenela napił się wody i padł obok miseczki. Leżąc jadł i pił. Polegiwał po przejściu kilku kroków. A to było już przecież kilka dni po odratowaniu go. Jak musiał wyglądać i zachowywać się tuż po? Wiem jedno - ciągle mruczał Jest mruczący bardzo i ślicznie patrzy w oczy. Już teraz gania po domu i wskakuje na meble. Jest minimalnie mniej nakręcony na jedzenie, potrafi nawet chwilę usiedzieć na kolanach. Wrażenie takie, jakby trzymało się ptaszka o dziwnym kształcie
  13. nie chcę do kicia... mam za dużo kotów
  14. Wiem i dziękuję
  15. Wiem że lubicie trudne przypadki! Zapraszam na wątek Zmorka.
  16. To takie dziwne uczucie, podnosi się kota i zamiast puchatości czuć szkielet. Ale mówię do niego, że jest śliczny, puchaty, kochany i od tego zaczyna się naprawdę robić bardziej puchaty... Już raz mnie wystraszył bo po dwóch dniach przestał jeść. Kroplówka, badania krwi (w końcu udało się pobrać kilka kropel, bo wcześniej był papierowy) - nie wyszły najgorzej. Później rzygnął resztkami robali, najwyraźniej zalegały mu. Zmorek potrzebuje obróbki więc może przeznaczę na niego część dochodu z jakiegoś bazarku i tu będzie może rozliczenie gdyby coś: +20 zł Nadziejka z bazarku +20 zł Nadziejka z bazarku +35 zł Nadziejka z bazarku +30 zł Nadziejka z bazarku +50 zł Anonimowa ciocia +10 zł Nadziejka z bazarku +50 zł Nadziejka z bazarku = 205 zł ! wydatki antybiotyk 55 zł żwirek 12,99 zł kolejny żwirek 12,99 zł preparat na odporność 50 zł żarcie 100 zł sucha 40 zł 30 zł żwirek 32 zł żwirek
×
×
  • Create New...