Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19598
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Witam i ja u Florci. Gabi, stała za kwiecień poleciała na konto, potwierdź jak już dojdzie. U nas niestety tez pada A wczoraj było tak cudnie....
  2. Bardzo się cieszę, że malutka ma domek . Elu, pomyliłam sie przy wpłatach Na szczeniaczki wpłaciłam 20 zł a na rodzinkę 10 zł a powinno być odwrotnie, Popraw proszę
  3. W przypadku Kazanka badania podstawowe krwi, biochemia plus profil tarczycowy to był koszt 170 zł. Sam profil tarczycowy to o ile dobrze pamiętam 80 zł, ale ceny pewnie są różne... Jeśli chodzi o powtarzanie badań, to zanim hormon osiągnął normę robiliśmy badania co 4 miesiące. Zależy jak duża jest niedoczynność. Kazan dostaje 3x po 200mkr euthyroxu. Dopiero po 10 miesiącach podawania hormonu wynik był zadawalający. U Bunia wcale tak nie musi być. Wet po odczytaniu wyniku powie jaką dawkę zastosować po czym kontrolnie sprawdzi, czy hormon się podniósł. Jeśli tak, to dawkę utrzyma, jeśli nie, to zwiększy i pewnie zaleci kontrolę za jakiś czas (u nas to było 4 miesiące). No i leki pies bierze dożywotnio, niestety. Niedoczynność tarczycy bardzo często osłabia serce.....na to trzeba uważać. A skąd wiadomo, że Bunio ma niedoczynność tarczycy?? Piszesz Anetko, że wyniki krwi w poniedziałek.....
  4. Anetko, cała biochemia plus profil tarczycowy to spory koszt... ale bez tego nie ustawisz dawki hormonu. Prawidłowo, po 3-4 miesiącach należy powtórzyć profil tarczycowy, aby sprawdzić czy dawka hormonu jest prawidłowa...(przynajmniej u nas tak było). Dobrze jest też podawać psu olej z łososia, albo fatromegę. Jeśli szczeniaczki od Elik pójdą do domków, to moja deklaracja przejdzie na Bunia. Rozmawiałam też ze swoim synem, Pawłem, który wspiera Karmen. Jak Karmen znajdzie domek, to jego deklaracja też przejdzie na staruszka. Już mu podesłałam link do wątku.
  5. To dlatego może być ospały i mało aktywny. A ma jakieś wyłysienia? Pije dużo wody? Mój Kazan przed zdiagnozowaniem niedoczynności tarczycy wychodził tylko załatwić potrzebę i do domciu, w cieplutkie miejsce, i spał . W przerwach jadł i dalej spał. Mała aktywność powoduje otyłość. Po podaniu hormonu euthyroxu, tak po ok 2 tygodniach zachowanie psa zmieniło się. chętniej i na dłużej wychodził. Ważne jest ustawienie dawki hormonu i piesek jak nowy. Euthyrox nie jest drogim lekiem. Ja okresowo podaję jeszcze kelp i algi. Zawierają jod. Dopytajcie weta, czy można mu podawać. Jeśli tak, to Bunio dostanie ode mnie kelp.
  6. Nasz Kazanek z kolei chodzi z pluszowym krecikiem
  7. Podesłałam mu link do wątku, ponieważ chce poznać piękną Karmen!
  8. Maurycy pozdrawia Tak " poluje " na ptaszki przez okno! A sapał z przejęcia! I tak sobie śpi w szafie
  9. Co najmniej dziwne....w domku jest drugi pies, dziecko wybiórczo może mieć alergie na jednego psa a na drugiego nie?? Ale nic na siłę. Do miłości nikogo nie zmusisz, nie ma co roztrząsać. Trzeba szukać domku dla pięknej Auris. Ona wraca do Murki?
  10. Tolu, masz wspaniałych ludzi wokół siebie, nie jesteś sama!! Poradzimy sobie. I jak to mówią : "Co nas nie zabije, to nas wzmocni". Auris znajdzie wspaniały, mądry domek.
  11. Witam się i ja na wątku suni. I cóż mogę napisać, JESTEŚCIE WSPANIAŁE! Wiem, że Florcia jedzie do swojego domku, wiec stałą przekazujęę na niewidomą sunieczkę.
  12. To jest ta moja koleżanka, która zadeklarowała się wpłacić "grosik" na sunię
  13. Elu, to jest Alpinka, którą miałam na tymczasie, a adoptował ją mój syn Marcin
  14. Alpinka, jak przystało na swoje imię, postanowiła wspinać się na skałki razem ze swoim ukochanym panem. Już wybiera sobie haki i linki
  15. To ja na początek moją deklarację z Arielki, która ma swój cudowny domek przekazuje na maluszki. Elu, ode mnie od IV 20 zł
  16. Karmen wygląda cudnie, taka zgrabna z niej suczka
  17. Gosia jest bardzo grzeczna, nie przysparza kłopotów. Chętnie przebywa na ogrodzie, ale spanko tylko w domku. Gosieńka to starsza pani, więc musi mieć cieplutko.
  18. Maurycy coraz bardziej się otwiera...ale czasami zupełnie bez powodu ucieka, chowa się za zasłonkę albo w inny kąt. Nigdy nie wiem, co go przestraszyło...Teraz wiem, że wszystko wymaga czasu, pewnie będzie jeszcze tak, że przybiegnie do mnie jak mnie zobaczy. Maurycy jest u nas niecałe dwa miesiące, więc i tak jest postęp.
×
×
  • Create New...