-
Posts
19598 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
238
Everything posted by Alaskan malamutte
-
Tak, rozmawiałam z panią i wieści są bardzo dobre Aza przebywa już na posesji, nie ucieka do lasu nawet jak ktoś obcy przyjdzie. Bardzo zaprzyjaźniła się z psem rezydentem, Torkiem, chodzą za sobą krok w krok. Pani mówi, że to takie "małżeństwo z rozsądku" Ja się cieszę z tego faktu, ponieważ Torek jak byłam u pani wpakował mi się do samochodu i chciał ze mną jechać. Jeśli Aza tak wpatrzona w Torka, to może razem z nim wsiądzie do auta i pojedzie na sterylkę. Pani ma próbować i ćwiczyć wsiadanie. Aza przychodzi na zawołanie i pani i pana, można ją brać za obrożę. Prawdopodobnie poprawiła się, chętnie zajada, chociaż potrafi wybrzydzać. Pani pięknie współpracuje, już myśli o wysterylizowaniu kocurka! Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu podjadę do Azy, zobaczę wszystko na własne oczy, zrobię zdjęcia. Podjadę też do weta o wszystko wypytać i pewnie ustalić termin sterylizacji. sbd odnośnie pieniążków z bazarku, to wstrzymaj się na razie. Ja zobaczę co pokryje urząd. Na pewno potrzebna będzie dobra karma, Worek od fundacji już dostała, pewnie następnym razem też zawieziemy. Następne wiadomości w przyszłym tygodniu. myślę, że będą jeszcze lepsze.
-
Podczytuję wątek cały czas i niecierpliwie czekam na wypowiedź DS Mimi!!! Suczki rzeczywiście są bardzo podobne, ale....to nie musi być Mimi i oby nie była! Dwa lata temu na osiedlu znalazłam suczkę. Okazało się, że była zaczipowana. Po numerze doszliśmy, skąd jest malutka. Pomogła mi Kora, tu na dogo. Suczka była z przytuliska gdzieś koło Warszawy, wyadoptowana do Warszawy, a po trzech miesiącach znalazła się w Zamościu!!!! Nikt nie wiedział, jakim cudem. Suczki już nie oddałyśmy, jest u mojej koleżanki. A oto Pestka (imię zostało)
-
Wiem coś na ten temat...Moje 50 kg malamuta było kastrowane i wet założył mu kołnierz. Obijał się o wszystko i wszystkich. Nie spaliśmy przez te 10 dni prawie wcale. Niestety, ubranko nie wchodziło w grę, ponieważ darł, gryzł i szarpał dotąd aż dostawał się do rany. Koszulki, ubranka, cuda wianki wymyślałam. Ale ja byłam w tym czasie z psem w domu.... A taki był nieszczęśliwy
-
Oficjalne pismo z Fundacji do burmistrza poszło. Czekamy na odpowiedź. Jutro zadzwonię do pani i zapytam jak Aza, jak postępy w oswajaniu suczki. Tak sobie pomyślałam, że przydałoby się ubranko posterylkowe dla Azy. U nas weci dają tylko kołnierz, a może dla suczki lepsze byłoby ubranko? Co o tym myślisz sbd?
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Cudny Baldo w cudownym domku -
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
Alaskan malamutte replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
A ja pokazałam dzisiaj zdjęcie Sylwestry mojemu TZ Powoli wymięka..... -
W boksie z Halinką jest bardzo szczekliwa sunia w typie ON, która bardzo głośno domaga się uwagi. Przy niej Halinka nie ma najmniejszych szans! Nie mniej jednak Halinka podeszła do siatki, nawiązała kontakt wzrokowy, chwilkę postała i odeszła spokojnie......Oby już to miejsce u Murki sie zwolniło....