Jump to content
Dogomania

Neelith

Members
  • Posts

    865
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neelith

  1. Witam popołudniowo! Co dziś nowego u Krecifiksa?
  2. [quote name='Javena'] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Mala-Klusia--idealna-na--depresje-id80471.html[/URL] Przejżycie ,czy tak może być?[/QUOTE] Jak dla mnie super, bez uwag :cool2:
  3. [quote name='gosia2313']Właśnie dzwoniła Pani z osiedla w sprawie suni, to prawdopodobnie jej (chyba niewiele psów chodzi w złotych obróżkach?) . Ktoś jej powiedział, że jest fotka na facebooku i zadzwoniła. Ma podejść za jakąś godzinkę sprawdzić czy to na pewno jej to wtedy wypytam.[/QUOTE] No to czekam w napięciu na rozwój sytuacji! Sama nie wiem co myśleć. Oby było w porządku! Jeśli to sunia tej Pani to wypytasz o okoliczności zaginięcia, prawda? I jak zamierza pilnować psinki w przyszłości? Tyle wątpliwości...
  4. [quote name='b-b']Możliwe, że ktoś ją wywiózł w nieznane jej otoczenie i tu zostawił...bo się znudziła albo przeszkadza już w świątecznym domu?:mad:[/QUOTE] Też się tego boję... Okoliczności na to wskazują. Tylko ta obróżka mnie zastanawia. Wiesz jacy są ludzie, jak chcą wykopać psa, to nawet obroży nie zostawią bo szkoda. Jeszcze nie można przesądzać sprawy, bo nawet najlepszym opiekunom giną psy. Może też sunia jest "nowa" i nie zna jeszcze okolicy, nie przywiązała się do właściciela :niewiem: Gdy ex-właściciel nie rozwiesi ogłoszeń w najbliższych dniach i nie będzie też pytał o nią w schronisku to sprawa będzie raczej jasna.
  5. [quote name='gosia2313']Może głupoty piszę, ale tak sobie pomyślałam, że wolałabym żeby się jej właściciel nie znalazł (jeśli w ogóle go ma). Bo niewyobrażam sobie tego, jak można zgubić taką kruszynkę, która boi się głośnych odgłosów, bez adresówki, bez czipa :/ i żeby przy 4 stopniach marzła na dworze ...[/QUOTE] Rozumiem Cię, jest to przykład zaniedbania i nieodpowiedzialności ze strony właściciela. Poza tym już powinny wisieć ogłoszenia na osiedlu gdyby ktoś jej szukał. Zresztą co suczka robiła na tej klatce? - umiałaby chyba znaleźć swoje mieszkanie jakby mieszkała w tym bloku? Chociaż różne są przypadki - mogła np. uciec przez uchylone drzwi gdy ktoś wchodził do mieszkania i to tłumaczyłoby brak adresatki (jeśli w domu nosi inną obróżkę niż na spacerze) i popędzić kilka kilometrów od domu, a ze zmęczenia wejść do przypadkowego budynku. Naprawdę trudno zgadnąć, nie wiem co myśleć. Dobrze, że ma schronienie u Ciebie i jeśli właściciel się nie znajdzie, to sunia na pewno szybko znajdzie domek - śliczna jest i młoda.
  6. [quote name='gosia2313']Zajrzyjcie do "mojej" suczki, którą dzisiaj zgarnęłam z klatki schodowej :( [B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249492-6-7-miesięczna-sunia-znaleziona-w-Katowicach-!!!-Szukam-właściciela-![/URL][/B][/QUOTE] Zaglądam na bieżąco i trzymam za nią kciuki!
  7. [quote name='halszka']no tak,Figa nie Pycia :oops: [/QUOTE] A zaraz dojdzie jeszcze Jadzia - Maja, no i relacja z domku Lunki, która być może na nowej drodze życia także zmieniła imię, a wtedy już zupełnie sfiksujemy :D
  8. [quote name='Ada-jeje']... wylapanych zwierzat w gminie X poprzez spa w Olkuszu, po czym znika, laduje w schronisku w Cieszynie z adnotacja wylapany w gminie Y. [/QUOTE] Straszny proceder!
  9. Również kibicuję Figusi i cieszę się, że być może domek się kroi :kciuki: Oby nocne sensacje nie były niczym poważnym! [quote name='AgusiaP']Ja w czwartek wieczorkiem podjadę do Gabi i zrobię maleńkiej nowe zdjęcia:) już się nie mogę doczekać :)[/QUOTE] Czekamy na nowe foty jak sępy! :diabloti:
  10. Dziękujemy za zaglądanie! :grins: Dołączam również do zapytania jak tam dzisiaj nasz Robinek? :Dog_run:
  11. Jestem na zaproszenie i przybywam z banerkami. Trzymam kciuki za sunieczkę! Ostatnio w innym wątku Sarenka (nawet ciut podobna do Klusencji) po 12 latach w schronie znalazła domek. Jest nadzieja! :happy1: [FONT=&amp][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/249463-Klusia-wesolutka-radosna-sunia-w-schronisku-od-lat-BP"][IMG]http://imageshack.us/a/img42/681/y95i.png[/IMG][/URL][/FONT] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/249463-Klusia-wesolutka-radosna-sunia-w-schronisku-od-lat-BP"][IMG]http://imageshack.us/a/img201/6584/c855.png[/IMG][/URL]
  12. Odwiedzam z rana i trzymam kciuki! Może ktoś się zgłosi po pięknotę.
  13. Odwiedzam piesiunia i podnoszę wątas. Może ktoś wypatrzy rudzielca :wolfie:
  14. [quote name='asiuniab']mam nadzieję, bo wiecie ja się boję takich sytuacji: [URL]https://www.facebook.com/events/1424361877794586/1425922224305218/?notif_t=plan_mall_activity[/URL][/QUOTE] Biedne trzy psiaki :(
  15. Piękna sunia! Tak na pierwszy rzut oka wydaje się, że musiała się zagubić. Jeśli ma właściciela to jutro rano powinnaś natknąć się na ogłoszenia, że ktoś jej szuka. Ale różnie to bywa, niestety... Gdyby poszła do adopcji to widać, że błyskawicznie potrafi się zaklimatyzować, ale póki co trzymam kciuki by znalazł się właściciel.
  16. Z rańca nawiedzam pieseczka! :dog: Już prawie dwa tygodnie jest w hoteliku i kończy kwarantannę. Jakże ten czas pędzi!
  17. Tak myślałam że tytuł to podpucha, no bo gdzie tu brzydal?! :D Dla miłośników rasy cudo pies! Trzymam za nią kciuki, nie powinna długo czekać na dom.
  18. [quote name='madziakato']Tak na marginesie- czy wiecie, skąd przyjechała i kiedy i czy zerkniecie, czy to ten sam psiaczek- [URL]http://www.zgkzawiercie.pl/index.php?akcja=link&id=5&id_link=129&id_link_aktualnosci=399&pelny=1[/URL] , bardzo proszę:-)[/QUOTE] No z pyska identyczna! Aż mi serce mocniej zabiło. Widzę jednak, że ta psina ze strony ZGK ma białą skarpetkę na tylnej łapce, a nasza Figunia ma raczej jednolite umaszczenie. Chyba. Tak czy owak sobowtór :eek2:
  19. [quote name='madziakato']Przepraszam, zaniedbuję wszystkie "swoje"wątki i psiaki....Ale mam powód, spójrzcie...[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245004-Wątek-dla-tych-(PO)OLKUSKICH-psiaków-które-nie-mają-swoich-indywidualnych-wątków?p=21640288#post21640288[/URL][/QUOTE] Co za bezprawie! :shake: W głowie się nie mieści jak bezwzględni są niektórzy ludzie, a wszystko dla pieniędzy. [quote name='madziakato']O Katowicach pamiętam i myślę, że uda się pod koniec tygodnia- czw, pt- dam jesczze znać:smile:[/QUOTE] Jeżeli będziesz jechała samochodem i miała możliwość wzięcia ode mnie tobołka z fantami to będę wdzięczna. Gdyby jednak coś Ci nie pasowało, to nie ma sprawy bo ja 21-go będę w Katowicach, więc w razie czego mogę odebrać co trzeba i zostawić torbę fantów. Się zgadamy jeszcze.
  20. [quote name='stzw']Dzisiaj biegał z Mendą i Emisławem. Zachował się super w przeciwieństwie do tych dwóch chamów :-( Pobiegał a potem sam wrócił do kojca na jedzenie. On nie ma zwyczaju gryzienia czegokolwiek. Przez pierwsze dni zapinałam go na wszelki wypadek na linkę treningową i nie ogarnął, że można ją przegryźć. Jak ktoś chce się "pozbyć" psa to go przywiązuje np. do drzewa a nie puszcza luzem i odjeżdża. Nie sądzę też, żeby Robin się zgubił bo on się bardzo pilnuje. Chyba, że pobiegł za jakąś suką. Zaczynam mieć obsesję zwrotu psów właścicielom - jak co poniektórzy :-D[/QUOTE] Kochany piesek! Tak się cieszę, ma u Ciebie super warunki. Widać, że lubi kolegów, tylko nie zawsze z wzajemnością. Z doświadczeń siewierskich mogę tylko powiedzieć, że wyrzucanie psów przy DK1 i szybki odjazd niestety się zdarza, na co są dowody. Wyrzucić i uciec mógł tez nieuczciwy hycel... Ale co do ucieczki za suką też może być coś na rzeczy w przypadku Robina - zważywszy, że pilnował jednej takiej. Z drugiej strony, gdyby pobiegł do suni to musiałby być z okolic Siewierza i sadzę, że umiałby wrócić do domu. A on był naprawdę zagubiony i na początku wystraszony. Oczywiście przeglądam ogłoszenia gdyby ktoś go szukał, ale póki co żadnych tropów.
  21. Aż 12 lat w schronisku, do niedawna nawet nie wychodziła na spacery, a teraz własna chata! Mam nadzieję, że trafiła do odpowiedzialnych i kochających ludzi. [quote name='asiuniab']no ok. ale czy była jakaś wizyta; bo przecież wiemy, że po ogłoszeniach kręcą się "dziwni" i popaprani ludzie, ostatnio jakaś kobieta właśnie wszędzie wypisywała, że chce adoptować jakieś nieszczęście, lobaria miała z nią kontakt i ostrzegała;[/QUOTE] Z tego co zrozumiałam Pani wyadoptowała Sarenkę jeszcze ze schroniska, a tam chyba po prostu wydają psy, tak? Nie wiem jak to wygląda, zależy co w umowie adopcyjnej zostało zapisane - czy jest szansa na wizytę poadopcyjną?
  22. [quote name='kiyoshi']cudowne!! piękne zdjęcia ze spacerów! piękne tereny tam macie- Saxon ma tyle atrakcji- woda, konie, lasy:) i tyle miłości :loveu:[/QUOTE] Dziękujemy! Oba łobuziaki bardzo lubią wędrówki i spacerki. Na początku Saxonior troszkę nie wyrabiał kondycyjnie, ale szybko się rozbiegał i teraz jest niezmordowany :diabloti: Konie zupełnie olewa, ale gdy zobaczył krowy to bardzo się wystraszył, chował za nogami i lazł w maksymalnie największej odległości, a gdy już bezpiecznie je minął to z dystansu srogo obszczekał i owarczał :diabloti: Co do wody, to póki co był psem brodzącym, ale z zainteresowaniem obserwował pływającą Ariję, tak więc dopiero się okaże czy zostanie pływakiem :) W lesie jesteśmy ostrożni i w większości prowadzamy Saxona na smyczy. Arija została już kilkukrotnie sprawdzona na nagłe pojawienie się sarny i choć ją skręca to za zawołanie zostaje przy nodze. Co do Saxona to nie mam takiej pewności :diabloti: choć w zwykłych warunkach ładnie wraca na zawołanie. Generalnie to bezproblemowy pies, tylko gości (za wyjątkiem madziakato :cool3: ) obszczekuje piekielnik jeden! Poza tym jest to mega słodziaczek i wiernota!
  23. [quote name='stzw']Robin to jeden z tych psów, z którymi nie ma żadnych problemów. Grzeczny, poukładany, po prostu idealny. Taki do kochania. No i ma jeszcze jedną zaletę - jest młody. W przyszłym tygodniu chciałabym go wykastrować. Z Peronem są w stanie wojny - długo Perona ignorował aż w końcu się zirytował i go obszczekał. Jak będzie w jakiś dzień normalna pogoda to go puszczę z moim psem i zobaczymy jak się zachowa.[/QUOTE] Co za wieści! :loveu: Robin szczekający - to nowość! Peron też tęskni za domem, dlatego pewnie tak hałasuje? Jaka jest jego aktualna sytuacja, długo już jest u Ciebie? Co do Robinosa, to czekam niecierpliwie na wieści ze spotkania z innym psem. Przeczucie mi podpowiada, że rudzik będzie zadowolony z towarzystwa, w końcu młodzieniec powinien lubić się pobawić. Gdy czytam jaki to ideał to naprawdę serce rośnie. Co do kastracji - bardzo dobrze, gdyby pojawiła się jakaś sunia w okolicy to mógłby się wyrywać, a tak to po problemie ;)
  24. [quote name='Mysza2']No, album to ma chłopak jak wzięta modelka:):) Cudne:)[/QUOTE] Pięknie dziękujemy! Sporo ma podobnych ujęć, ale lubię oglądać te jego minki. W przyszłości, gdy album się rozrośnie, to przetrzebię fotki i zostawię najciekawsze akcje Korosława :diabloti:
  25. [quote name='Gabi79']Teraz śpi na kanapie( na pościeli) zwinięta w kłębek. Wreszcie nie zimna schroniskowa buda, a mięciutka pościel i ciepełko[/QUOTE] Ach, tak niewiele jej potrzeba do szczęścia. Super się odnajduje w nowym otoczeniu, będzie zupełnie niekłopotliwa, gdy tylko sprawy toaletowe się unormują.
×
×
  • Create New...