Dzięki :)
Byli teraz u nas moi rodzice i siostry, pół godziny temu wyjechali. Edi im się bardzo spodobał :P Jak przyjechali to długo nie mógł się nacieszyć gośćmi - witał się, wąchał, chciał się bawić itp. Za to kotka trochę z nami posiedziała, a potem poszła się położyć na parapecie. A dzisiaj prawie cały dzień leży w wannie, bo tam jej było chłodniej :D