Jump to content
Dogomania

Agnieszka.D

Members
  • Posts

    834
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnieszka.D

  1. Powodzenia! Oby już szczęśliwie, na zawsze :)
  2. Aaaaaaaahhh a ja tu relacje zdawać chciałam a Pańcia na dogomanii :D Szczęśliwy dzień :-) Napiszę więc szybciutko co i jak: Bronia była dziś u weta i wszystko jest ok, tylko łapki do prześwietlenia. W gabinecie była aniołkiem. W ogóle jest aniłkiem :D jak nie Bronka! :D sąsiedzi ją uwielbiają, jest bardzo grzeczna. Nie obszczekuje. Jest małym żarłokiem ale to mnie nie dziwi ani trochę :D Teraz Bronia po dniu pełbym wrażeń śpi jak susełek :) Moja radość nie ustaje!
  3. Dostałam przed chwilą takiego smsa: "Bronka już w domu :-) ile ona ma energii to jest niemożliwe! :)" haha :D tak się cieszę, że już grzeje swoje krzywe łapki e domu :)
  4. No to wszystko ustalone. Teraz tylko wygrać w totka i do przodu! Beata zrób sobie rezerwacje u kierowniczki na Farę i te wszystkie gratisy, żeby ktoś Ci ich nie sprzątnął sprzed nosa :D
  5. Niewykastrowany Romeo haha Patrycja - on nawet jak nie pozuje to wychodzi jak top model :D
  6. Promocja 2 za 1 :-D myślę, że więcej osób dorzuci jakiś świąteczny gratis od siebie. Tylko co na to Fara? :D
  7. Oczy Puni pełne zdziwienia "ciociu przecież głośno i wyraźnie proszę o parówkę!"
  8. Reks to czaruś i agent FBI w jednym! :-) w końcu kogoś oczaruje. Musisz mu koniecznie zrobić zdjęcie w tych szelkach na stronę schroniska! :D
  9. Marzeniem byłoby dla niej zamieszkanie z Tobą Beata :-)
  10. W sobotę to będą niuchać za mikołajowyni ciasteczkami :D
  11. No i jesteśmy po spotkaniu :) Jutro rano Bronia przeprowadza się na tysiąclecie!!! <3 :D Taaaaaaaaak się cieszę, że HO HO :D Państwo bardzo fajni, decyzja o adopcji wydaje się być odpowiedzialna i przemyślana. Bronka skradła ich serca, chociaż dziś specjalnie nie zwracała na swoich przyszłych opiekunów uwagi. Jak to Bronia - liczą się szaleństwa z psami i parówki :D przyszli wszyscy, razem z małym Szymonem. Jutro rano pani zawozi synka do przedszkola i jedzie po Broneczkę :-) Najpierw ich uwagę zwrócił Frędzel, ale jednak padło na Bronię gdy znaleźli jej zdjęcia :) Czekam jutro na smsa, że Bronia już w domu i doczekać się nie mogę zdjęć :-) no i wizyty PA!
  12. Jak to zwykle bywa, jak cisza to cisza a gdy ktoś się zainteresuje to na raz inni też dzwonią. Dziś miałam kolejny telefon w sprawie Broni :-) Pani szuka małej suczki. Koniecznie suczka i koniecznie mniej więcej Broni wielkości. Powiedziałam, że Bronia ma jutro odwiedziny, umówiłyśmy się że jutro dam znać na czym stoimy. Pani chce sunie dla swojej mamy. Mieszkają w jednej kamiennicy i sama dla siebie niedawno adoptowała sunię ze Świętochłowic i chcą jeszcze jednego szkrabika :) może kojarzycie jakiegoś niskopodłogowca od nas którego mogłabym jej podpowiedzieć? Nie bardzo mam czas szukać teraz informacji a może ktoś ma taką maliznę pod opieką? Super by było! Takie maleństwa trzeba wydać zanim zima wkroczy!
  13. Ojej! Takie szczęście Andziowe :) super! I z pieskiem dużym się dogaduje? No proszę. Da się! :D :D kochana Andzia/Aza :)
  14. Mam wielkie nadzieje, choć życie uczy, żeby nie cieszyć się zbyt wcześnie. Ale ja tak bardzo pragnę żeby do Broni wreszcie uśmiechnęło się szczęście! Pani, która dzwoniła ma męża i dziecko. Powiedziała, że chciała adoptować psiaka, którego znalazła ostatnio na ulicy i odwiozła do schroniska, jednak już go ktoś zaadoptował. Później zobaczyła w internecie Bronię i jak mówi pomyślała "to musi być nasz pies" :-)
  15. Zadzwonik dziś telefffffon. W czwartek nam się szykuje małe spotkanko!!! :-) :-) Kciuuuuuukiiii ciotki! :D
  16. Biedna Perełka :( widać, że nie rozumie co się dzieje... Siedzi taka samotna na tym wybiegu. Bardzo się w sobotę ucieszyła gdy ją zawołałam do okna. Jest taka kochana... Dom dla niej byłby teraz prawdziwą gwiazdką z nieba.
  17. Polecam też zaglądać na stronę naszego schronu - tam wrzucane są zdjęcia psów, które są jeszcze na kwarantannie.
  18. Niedaleko naszego schroniska znajduje się schronisko Sosnowieckie.
  19. No bo śmigała wariatka gdzieś po kątach :D Tak, to dopiero jest widok! Byle wujcio prowadził ją samymi dobrymi ścieżkami :razz: Chociaż dziś to był bardziej Abrą zainteresowany w sumie :smile:
  20. I KILKA FOTEK Z NOWEGO DOMKU! I z cioteczkami
  21. Zapomniałam dodać ostatnio, że LemON rozśmieszył nas już na wejściu u Ewy. Pani domu zrobiła nam kawkę, postawiła kubki i mleczko do kawy na stole. Aaaa że stolik niziutki to Lemonowy jęzor wpakował się w śmietankę i chlipać zaczął :D Wpis Ewy - opiekunki LemONKA: "Tak więc, pierwszy wspólny dzień za nami :) Lemon jest cudowny! Z każdym spacerem szaleje coraz bardziej :) w dzień był bardzo grzeczny, sprawdzał sobie gdzie lubi leżeć najbardziej. Chyba w przedpokoju jest jego ulubione miejsce.. Zdarzyło mu się zaszczekać kilka razy na sąsiadów, ale generalnie, przeleżał i przespał cały dzień.. Po południu położył się koło mnie i prosił łapką, żeby go głaskać. Nie mogłam przestać przez dobre 10 minut Wieczorem zebrało mu się nawet na wygłupy - pobawiliśmy się troszkę razem. Ale zabawek Lemoniasty nawet nie ruszył.. Może niedługo się nimi zainteresuje, zobaczymy. Zaczął jeść karmę, którą dostał od Aniołków. Je malutko ale to się na pewno zmieni. Po tych intensywnych spacerach, jestem pewna, że szybko nabierze apetytu! :) Dziś pochłonął też kilka psich przysmaczków - dostał w nagrodę za dobre zachowanie! Reaguje na swoje imię, siada na komendę i nawet podał łapy, żeby je umyć po powrocie ze spaceru.. Jestem pod wrażeniem, serio! No i wyszłam dziś na godzinę z domu - wróciłam i zastałam mieszkanie w stanie niezmienionym. Jakbyście byli ciekawi - wyjście z domu bez Lemona zajęło mi ok. 25 minut Nie tak najgorzej jak na pierwszy raz (?) ale Lemon jak tylko słyszy, że idę w stronę drzwi to się rozciąga i chyba myśli, że wychodzimy.. Chciałam mu dziś zrobić kilka zdjęć, ale skończyło się tym, że mam tylko zdjęcia: kawałka łap, łebka, ucha albo pupy i ogona oraz dużo zdjęć: podłogi, chodnika, korytarza, trawnika oraz parku.. Za szybki jest :D To na tyle na dziś.. Za kilka dni postaram się napisać ponownie. Lemon życzy Wam dobrej nocy!" Generalnie LemON ma się cudnie w nowym domku. Poznaje człowieka na nowo, zaczyna ufać. Trzymamy wciąż kciuki za wspólne losy Ewy i Lemoniastego :-) świetna z nich parka! Wrzucam kilka zdjęć futrzaczka :loveu: Tu jeszcze z pobytu u Marty: Sesja z zabaw z Gammą :D chodź no, powiem ci coś na uszko. Idziesz do domu Lemon! oooooooo Lenistwo :) A TAK JECHAŁEM DO EWY :D
  22. Za chuda jesteś na mikołaja! :biggrina:
  23. Bronka wariatka mała, jedna jedyna w swoim rodzaju!!! :sweetCyb: Gdzie się ten jej dom podziewa to ja nie wiem, no naprawdę! Przecież człowiek cały czas ma uśmiech przylepiony do buzi w jej towarzystwie :D lata to takie małe pokrzywione, zaczepia wszystkich dookoła :D jest też trochę małą wieśniaczką, obszczekującą przechodniów. Wynika to z jej ZACZEPNOŚCI WRODZONEJ (taka przypadłość psów kurduplowatych). Oczywiście gdy ktoś ruszy w jej stronę to szuka ratunku. Jej zaczepialstwo przekłada się też na relacje z psami. Zaczepia wielką Abrę, ucieka jej a potem kłapie zębami :-) Uwielbia takie zabawy z psami większymi od niej samej jakieś 7 razy :D :stupid: Z powodu zimna paskudnego, Bronka na spacer przyodziała swój kaftanik, który przy szaleństwach zawijał jej się na końcu, na pleckach. Wyglądała jak baletnica :D nie mamy żadnego zdjęcia niestety :( następnym razem uwiecznię! pełne skupienie, tutaj liczą się ułamki sekund! lllleeeecę! ej wy tam z przodu! Bronka zawsze obecna na zdjęciach ;)
  24. Coś mi się urwał kontakt z Panią Ewą z hoteliku :( Obiecuję jutro dobijać się znów i gdy już dowiem się co i jak to spytam o jakieś zdjęcia Pokerka - leniuszka! :)
  25. Abra mogłaby sanie mikołajowe ciągnąć!!!! Marta pomyśl o tym na 6 grudnia :D o rrrrany! :painting:
×
×
  • Create New...