ok. rozumiem. ja bym pojechała do tego hotelu po pracy. przeciez plot mozna ogladać wieczorem. nawet latarkę zabrać.
pieniadze przeleje jak będzie po tej wizycie w hotelu i dacie znać że go zabieracie. czekam tylko na dane do przelewu adres z kodem bo nr konta juz mam.
no trzymam kciuki dzialajcie. szkoda że jestem tak daleko bo bym wsiadla w auto i pojechala po niego i zawiozla zaraz do hoteliku. wiecie że ja myslałam że on juz nie zyje. jakos tak sobie wkręciłam. a teraz sie o niego martwie znowu bardzo