agnilas
Members-
Posts
150 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agnilas
-
no co tam u Huzara?
-
[quote name='Ayame Nishijima']Tak... Ze wszystkich psów u betkak Huzar ma najlepszy charakter. (Przyznaję to z niewielkim żalem, bo przecież to Mile powinnam chwalić, ale Mila jest złodziejką ;)) Huzar jest stabilny, uległy, bardzo bardzo szybko uczy się czego się od niego wymaga i bardzo chce zadowolić opiekuna. Jednocześnie jest przylepiasty :) Naprawdę pies idealny. Huzar, zrobiłeś ze swojej strony co mogłeś, żeby oczarować państwa. Trzymam za ten domek kciuki, bo ci się, chłopie, należy :)[/QUOTE] No ja też zagladam niecierpliwie. Radek Balbina i Czarek tez trzymają kciuki cały czas.
-
a co to za dom? gdzie to? mówcie cos bo zwariuje. ale fajnie. zeby sie wszystko udało. trzymamy kciuki wszystkimi łapami 12 psich łap w moim domu trzyma kciuki
-
wysłałam do ani68 na skrzynkę zdjęcie mojego radka który był towarzyszem Huzara w Olkuskim piekle. Aniu jeśli możesz to wstaw proszę tu na dogo z pozdrowieniami dla Huzara zeby w końcu znałazł taki dom jak nasz
-
dolnośląskie dobry pomysł. Huzar pieknie wygląda z koleżanka
-
dzidewczyny! mam pytanko. czy ktos mnie moze nauczyć jak szukac wątków na dogo. bo ja umiem tylko wejsc do Huzara jak mi mój email przyśle info ze tam cos sie dzieje ale zupełnie nie umiem sama tego watku znaleść jak by mi trzeba było tak prosto ze strony dogo na przyklad z innego niż mój komp. no i tez zapomniałam zupełnie haslo moje do dogo bo ta strona sama mi sie włacza na moim laptopie jak klinkne na link z maila ale jak by trzeba było teraz nagle samej to jestem w kropce! a teraz gonie bo nowy majster przyjeżdza i konczy remont. od wczoraj mamy nowy parapet w kuchni dzis bedzie drugi HA!
-
Rrrrremont leeepiej- nie pytać. pytałam dziś moje psy czy może nie było by nam lepiej jak byśmy się wszyscy do jakiegoś szałasu w lesie wyprowadzili ale te piecuchy mówią że chcą w ciepłych łóżkach spać i żeby w kuchni im jedzonko gotować. więc chciał nie chciał muszę ten remont dokończyć. szałas nie został przez rodzinę zaakceptowany a już myślałam ze zostanę outsiderem pełna gębą. w kotłowni mamy 4 słupy które trzymają podłogę kuchenna żeby do piwnicy nie wpadła ale za to teraz trzeba pana majstra namówić żeby coś uczynił żeby podłogówka zaczęła hulać bo inaczej to będzie trzeba jeszcze kuć podłogę do rurek się dostawać albo mieszkać na nie działającym ogrzewaniu podpodłogowym które kupe forsy kosztowało. taka zimna podłogówka-- oooooooooo bedzie orginalnie! poza tym ok. taka wiosna że dżungla mi się zrobiła wokół domu. pada i grzeje rośliny rosną jak szalone. na naszej przełęczy dukielskiej wieje wciekły wiatr aż nam modrzewia wywrócił na podwórku i straż pożarna nas ratowała. Czy wasze psy też wyją jak słyszą syreny strażackie czy pogotowie? Ale się moje rozwyły. Musiałam je pozamykać żeby strażaków nie zjadły. Radek na dodatek szczeka na chmury jak jest burza i grzmoty. Ale jak są nawałnice takie jak ostatnio to ich wszystkich zamykam dla bezpieczeństwa. tak czy inaczej fajnie tu u nas na podkarpaciu! wpadajcie w wolnym czasie. pozdrawiam
-
Cześć Huzarku! Przepraszam że nie miałam czasu ostatnio do Ciebie zaglądać ale jestem wreszcie. Jak się masz piesku? jak Ci się wiedzie? Wiosna to pewnie fajnie się biega po trawie a może jesz trawę tak jak mój Radek? Radek zajada trawę co dziennie. Opowiadałam Radkowi o tobie że udało ci się tez uciec z wiezienia. Radek się bardzo ucieszył i mocno Cie pozdrawia. Balbina i Czarek tez przesyłają pozdrowienia dla ciebie o twoje Pani Beaty!
-
fajne, może być. trzeba ogłaszać. jak ktoś się w nim zakocha to każdy tekst mu będzie pasował
-
czytam i oczom nie wierzę. Jedyne co mi się nasuwa na myśl to "Panie odpuść im bo nie wiedza co czynią..." życzę wszystkim na pojawiającym się na tym wątku spokoju ducha i poszerzenia świadomości. nadal wierzę że mądry pies Huzar uruchomi ludzkie serca tak by nie musieli się już zmagać ze swoim EGO. Drogie Panie. Człowiek jest tu po to żeby opiekować się przyrodą na tej planecie. Dbać o te istoty które czekają na naszą miłość przekazywać im mądrość, podnosić ich świadomość. A czego mogłyby się nauczyć zwierzęta czy drzewa od kogoś kto "walczy o prawa zwierząt". walka zawsze niesie za sobą tylko zniszczenie. gorąco pozdrawiam was wszystkie. ps. a swoja drogą szkoda że nie pojawiają się tu mężczyźni, w babińcu zawsze w końcu robi się jazgot. dobrze ze Huzar to facet! pięknych snów życzę wszystkim
-
no to widzę że znowu robi się wesoło nA WĄTKU
-
no nie mogę sie doczekac żeby się wreszcie ktoś do mnie tu ruszył. jestem pewna że kto pierwszy przetrze szlaki to będzie zachwycony. w święta chodziłyśmy z córka po lasach. rezerwat cisów, ale tez zwykłe lasy pełne jagód i czernic i grzybów. nad solinę 60 km. ale nie trzeba bieszczad bo u nas jest pięknie a jak ktoś chce się kąpać to ja służe szlaufem z woda której jest pod dostatkiem a majstrowi udało sie zamontowac dobrze nowy hydrofor........ ja się w lecie pluskam w szaliku na podwórku i bawię się lepiej niż moi znajomi na karaibach zapraszam
-
Cześć Dziewczyny! U nas wiosna. Radek rządzi na podwórku a nawet Czarek i Balbina więcej wychodzą. dzieci sąsiadów przez płot wołaja psy do siebie i psy gonią żeby się z dziećmi bawić. A ramont? uff trochę nie miałam śmiałości na tym forum pisac o remoncie ale mam wielka ochote troche się wam wyżalić. no bo właśnie się okazało ze na razie nie mam kuchni. mój majster nie przewidział ze jak wyleje wylewkę, w której wcześniej położył ogrzewanie podpodłogowe, na płytę betonową z lat 70 -siątych to ta płyta sie ugnie.......... NO i mam podłogę w kuchni w kształcie kołyski i jest szansa że wpadnę z tą podłoga do kotłowni o jedna kondygnację niżej. na szczęście ja baba wpadłam na to ze coś jest nie tak i nie pozwoliłam majstrowi kłaść płytek ceramicznych na tę wylewkę więc jest szansa, że do kotłowni nie wpadniemy ale kiedy ten remont się skończy to nie wiem bo 80-siecio letni wujek architekt podpowiedziął mi przez telefon że teraz trzeba tu nie wiejskiego majstra ale inzyniera ktory policzy wytrzymałóść płyty i wsporników do tego potrzebnych. A jutro czeka mnie przeprawa z majstrem bo tu na podkarpaciu kobiety głosu nie mają i jak ja mu powiem co ja chce czy nie chce tu robic to on dostanie szału. uff to tyle o remoncie chcę wam jednak powiedzieć że w tym domu jest druga kuchnia w podpiwniczeniu, tak zwana kuchnia gospodarcza w której przez lato jest calkiem fajnie i jest tam kuchnia kaflowa na węgiel i drewno więc jak by ktoś chciał z psami na wakacje przyjechać to nadal zapraszam. wysłała bym zdjęcia domu ale nadal nie umiem tego zrobić. mogę wysłać komuś na maila. a z tymi wakacjami to nie żartuję tyle że goście muszą się sami obsługiwać bo ja agroturystyki nie prowadzę. to co ważne jeśli chodzi o remont to, to że płot jest zrobiony przez środek podworka i można psy oddzielać od siebie. specjalnie to dla psów zrobiłam ten płot. tak więc mam dwa ogrodzone podwórka. z przodu dla gości i dla ludzi z tyłu dla moich psów. z przodu jest elegancko z tyłu po wsiowemu. no to tyle bo się chyba za bardzo rozpisałam "trzymcie" mocno kciuki za moją jutrzejszą rozmowę z majstrem bo lekko nie będzie a chodzi o to żebym sobie w kaszę nie dała nadmuchać. ta wieś ma tu ze mną przeprawę bo oni pierwszy raz w życiu widzą żeby kobieta sama sobie żyła i mówiła facetom co mają robić. jednego sąsiada już tu wzięłam za wszaż i z domu wyrzuciłam najpierw był szoku a teraz mi się nisko kłania :evil_lol: no dobra teraz to już na prawdę kończę
-
Wysłałam dzis Huzarowi 20 zł w prezencie świątacznym na konto Elik. przelew pewnie pojawi sie po świętach ale dzis mam czas przy kompie to zrobiłam. wycałujcie tam Huzara ode mnie
-
Wesołych świąt
-
HUzar jest ubarwiony podobnie do Radka tylko ze radek ma z przodu na klacie "gronostaje" i ma szerszą dużo paszczę. ale sa podobni, cos ich lączy, podobny wyraz oczu. może wsólne reudne chwile tak ich ukształtowały. ciesze sie że moge oglądac Huzara w tak dobrej kondycji. spróbuje jeszcze pokazac znajomym moze w koncu znajdzie sie dla niego dom. pozdrawiam wszystkich
-
no tak sabotaż się udał. coraz mniej o psach coraz więcej o ludziach z rozbudowanym ego. proszę nie dajcie się sprowokować do walki. o to chodzi sabotażystom żebyśmy ruszyli do walki. a walka zawsze niesie ze sobą przegraną... nie urodziliśmy się tu żeby walczyć tylko żeby się rozwijać. I choć wielu psychopatów na tej planecie ostatnio bardzo chce zablokować rozwój człowieka to my i tak mamy prawo do rozwoju czyli do miłości. ot takie banalne nasze prawo :loveu: no i mamy prawo tego prawa bronić:mad: ale nie walką tylko świadomością przytulam wszystkie psy i wszystkie dziewczyny które przytulają psy i proszę opatrzność żeby skończył się w tym kraju holokaust zwierząt również tych które są zjadane. Każda dobra myśl i każde nawet drobne działanie na rzecz zwierząt przywraca nam człowieczeństwo i harmonie życia tu w tym wymiarze. śpijcie dobrze dobre duchy ;) dobranoc
-
jedno mi sie tu nie podoba---------propozycja zeby Huzar został gdzieś przeniesiony. na to sie nie zgadzam. możecie sobie skakac do oczu ile chcecie ale zostawcie psa w spokoju. nie zgadzam sie zeby huzara przenosić z hoteliku w ktorym jest czyli u betkak. tak więc betkak nie składaj takich propozycji ludziom ktorych nie znasz. Mam nadzieję że Huzar ma sie dobrze i ze na wątek powróci rodzinna atmosfera czego wam wszystkim życzę. w wakację wybieram się w odwiedziny do hoteliku. pozdrawiam
-
no i zaczynają sie przepychanki. ciekawa jestem kto ma rację bo z mojej odległości tego sie nie da sprawdzić-- uff
-
[quote name='betkak']Moja droga po pierwsze to nie jest chlewnia, po drugie boksy oglądał pracownik TOZ-u, pogotowia dla zwierząt i stwierdził, że psy mają odpowiednie warunki. Huzar jest w domu, szczeniaki, Lobo i Ben również. Budynek przystosowany jest do norm unijnych, także możesz spać spokojnie. Jeśli wydaje Ci się , że warunki są zbyt skromne to nic nie stoi na przeszkodzie abyś kupiła psiakowi, np nowe legowisko, lub przyjechała i pomogła mi pomalować metalowe elementy-przecież po to tu jesteśmy, żeby pomagać psom. Czy według Ciebie pies ma lepiej w kojcu na polu czy w boksie w budynku gdzie nie jest narażony na warunki atmosferyczne?[/QUOTE] podoba mi się taka odpowiedź!:mad:
-
hej dziewczyny! nie odzywam sie bo remont w fazie TOTALNEJ. rozbabrane podwórko i dom. betoniarka na środku a my chowamy sie po kontach. my to znaczy ja psy i koty. nie zapomniałam o Huzarze ale dajcie mi jeszcze miesiąc. on jest póki co zabezpieczony więc prosze dbajcie o niego oto co mu na bierzaco potrzebne. ja mu nie dam zginąć choć sie oficjalnie nie deklaruje bo na razie nie wiem na czym stoje póki nie skonczy się ten palc budowy w domu. trzymajcie za nas kciuki. taki to paskudny czas w tej polsce ze się ludziom wydaje ze wszystko jest ważniejsze niz miłóśc bliźniego a to droga do nikąd, ja to wiem. pozdrawiam mocno wszystkie dobre duszyczki na dogo agni