agnilas
Members-
Posts
150 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agnilas
-
a to właściwie dobry pomysł żeby zaprosić Milana tu do nas. po angilesku mówię nieźle więc sie dogadamy. a jak by mu tak opowiedzieć ile my tu dla psów robimy to może by przyjechał? takie psie spotkanie w górach. pewnie jak by mi się udało jego ściągnąć to i szanowne ciocie by się kopnęły w te nasze góry! no no mnie to dwa razy nie mówić :evil_lol:
-
no bo wiecie jak to jest: biedny raduś bo z olkusza, biedny czaruś bo był kopany i z interwencji do mnie trafił szczeniaczek, biedna balbinka bo malutka wyrzucona tez z interwencji. no to trzeba było wszystkich rozpieścić i teraz się kłócą który ważniejszy, którego pancia bardziej kocha do którego podwórko należy. oj
-
a może ktoś by mnie przyjechał wyprostować? bo moje rozpieszczone towarzystwo robi co chce a ja nie wiem co robić!:roll:
-
uff. gratulacje dla Huzara!
-
ania68 ma raację. lepiej Huzarowi jeszcze parę groszy zostawić. strzeżonego Pan Bóg strzeże!
-
ok ja się zgadzam żeby przekazać pieniądze huzara na astera. w sumie nie wiem jaki to pies bo nie mialam czasu czytać ale wy pewnie wiecie dobrze co trzeba zrobić. a można mi linka do ostera podesłąc jesli ktos ma czas to zrobić
-
tu nie trzeba speca tylko takigo co się zna na zaklinaniu psów :evil_lol: czekam na jakieś rady
-
jak ty te ławkę wypatrzyłaś?
-
no to ja chyba poproszę Ayame o pomoc bo u mnie Radek się tak rządzi a Czarek zazdrosny i awantury są. a ja w czasie remontu to ich rozpuściłam jak dziadowskie bicze bo czasu nie mialam, a poza tym Radusia strasznie żałowałam ze biedny po olkuszu i teraz mam z nimi troche problem. rywalizują o moje względy i o podwórko. Aż w koncu musiałam na nich porządnie nakrzyczeć bo chyba im silnej ręki potrzeba. ale troche sie nadal boję żeby się nie gryźli. jeśli ktos zna jakiś sposób to proszę o radę. Radek to potężny pies. wygląda jak pitbul zmieszany z bernenczykiem. jest tez bardzo młody pełen energii jak go teraz nie opanuję to będzie problem. co prawda wystarczyło ze raz krzyknęłam po długim czasie rozpieszczania ale nadal boje sie zostawić ich samych. a znowu jak są obaj przy mnie to łazą z mną i warczą na siebie zeby pokazać który jest ważniejszy. obaj sa wykastrowani ale mimo wszystko rywalizują a radek jest dużo silniejszy od czarka i może mu krzywde zrobić. może ktoś cos podpowie, czy są jakieś sposoby żeby ich pogodzić. oni się śiwetnie bawili razem a teraz jest wojna
-
dziewczyny. będzie dobrze z Huzarem. Myślę że on odreagowuje. trzeba przez to przejść. każdy ma prawo na taki czas ze musi odreagować cięzkie przjecia. przecież ten pies był w obozie koncetracyjnym. to dla niego dobrze że daje upust emocjom tylko trzeba przez to przejść. Ale czuje ze jego Panstwo go kochają gdyby tak nie było to nie pozwoliłby sobie na tyle. Jestem z wami jestem z Huzarem. pomagam w myślach jak tylko mogę! Wspierajcie tych ludzi. każdy z moich psów po uratowaniu w pewnym momencie zaczął sprawiać problemy ale to mija
-
po remoncie to WIECHA się nazywa nie parapetówa. parapetówa była rok temu jak sie wprowadziłam. no zapraszam na wiechę parapetówę wino w piwnicy stoi i czeka tylko czy komukolwiek bedzie po drodze na to nasze podkarpacie zapadłe i zapomniane. mimo ze tu tak fajnie to nadal ludzie wola morze plażę lazurowe wybrzeża...... a u nas czereśnie szpaki zjadają bo ja nie daję rady. jak by goście przyjechali to bym ich na drzewo wsadziła na te czereśnie..... a jak by sie psy ucieszyły!!!!!!!!!! cały czas czekamy na gości nie tracąc nadziei :multi:
-
No! Ja i moja córka też się bardzo cieszymy że Huzar ma dom. trochę już nie wierzyłam szczerze mówiąc i trochę się martwiłam. ale widocznie tak miało być. Huzar ma dobrą karmę :multi:
-
dziewczyny czy znacie taką ososbę kinga_kinga7. po raz kolejny dostaję od niej na priw prośbe o wsparcie bielskiego schroniaka. zbiera na konto prywatne. prosiłam ja o rozliczenie bo wyslalam jej paregroszy ale rozliczenia ni edostałam za to znowu na priw prośbę o pieniądze. jest jakis bazarek ale jakos nie wiem o co chodzi. nie będe tam wysyłać więcej ale chciałabym wiedzieć kto to jest. moze ktos z was wie?? prosze o info może
-
jak sie wejdzie na wątek Luckiego to tam ktoś powie do kogo przelać pieniadze [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245017-Przera%C5%BCony-z-uszkodzonym-okiem-owczarek-z-mordowni/page14[/url] chyba ajw zbiera na niego albo anett cos wie. ja się troche gubie w tym ale można chyba zapytać ajw
-
NO! niech ci się wiedzie kochany psiaku!
-
A wiecie ze remont w moim domu zakończył się w dniu w którym Huzar pojechał do domu!!! Psy to są czarodzieje jestem pewna że Huzar czuwał tu nad nami. ceramika położona w całej kuchni i wszystko hula. Dobre duchy tu nad nami skrzydłami i ogonami machają!!! Czego i Wam wszystkim i Huzarowi życzymy :loveu:
-
NO! myślę ze Ania ma racje ze trzeba zaczekać z pieniędzmi Huzara. niech będzie pewność że Huzar ma dom na stałe. to rzeczywiście różnie bywa tfu tfu
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245017-Przera%C5%BCony-z-uszkodzonym-okiem-owczarek-z-mordowni/page14[/url] to jest wątek do Luckiego
-
jeśli moge prosić to moze parę groszy od HUzara dla Luckiego ktory ma duży dług jest taki wątek. jeśłi zoataly pieniadze to moze pomóc innym teraz. no i może jakimś szczeniakom. zobacz elik co się da zrobić ty najlepiej wiesz
-
Huzar ma tyle nadziei w oczach! powodzenia Huzarku na nowej drodze życia. Będziemy za Tobą tęsknić. Badź szczęścliwy. Powiedziałam Radusiowi że Ty tez masz już dom :multi: będziemy czekać na jakieś wieści z wizyty u Huzara po adopcji. mam nadzieje ze ktoś się tam wybierze
-
no wszyscy czekamy na wieści od ani
-
A ile ten mandat? może wrzucimy to w koszty
-
[quote name='elik']Wiadoma sprawa, najważniejszy kontakt fizyczny ;) Uważam, że należy zwrócić poniesione koszty transportu Huzara do DS. Jest to spora odległość i nie możemy oczekiwać, że oprócz poświęconego czasu dziewczyny będą jeszcze ponosiły koszty. Huzar po pokryciu należności za hotel będzie miał na swoim koncie 460,92 zł więc będzie z czego pokryć koszt transportu. Takie jest moje zdanie. A jak Wy uważacie ?[/QUOTE] no pewnie że tak. ma chłopak własne fundusze to niech jedzie za swoje jak Pan!
-
Ja tez sie troszkę boję. Czy można tego Pana Grzegorza porosić żeby przysyłał zdjęcia Huzara późńiej? Żeby było wiadomo że wszystko w porządku no i ja będę za nim tęskniła :roll:
-
ciesze się że wizyta sie udała. ale czipowaniu jestem osobiście przeciwna. w Polsce nie ma bazy na te czipy i w sumie nic to nie daje że pies ma czipa ważniejsza jest adresówka na obroży a te czipy to takie znowu zdrowe nie są. mam złe doświadczenia z czipem u mojego psa z przed wielu lat