Niestety mestudio kicha, prycha, smarcze. Nos jak u klauna ( a co najmniej jak u renifera) ale uparcie twierdzi, że nic jej nie jest.
Wmusiłem w nią syrop czosnkowy (na razie udało mi się raz) i jeszcze nie wycierała języka ręcznikiem - to może się wykuruje. Syropu zrobiłem zapobiegliwie na dwa tygodnie.