Gusiaczku, orzechy dojrzewają, właśnie zalegliśmy pod naszym orzechem z psami i kotami.
Chwilę temu wróciliśmy z lecznicy, siedzieliśmy sobie w ogrodzie i nagle pojawił się jeden z naszych wychodzących kotów w stanie tragicznym, kot się okropnie ślinił i dusił, przewracał się też, nie był w stanie ustać na łapkach. Migiem gnaliśmy do lecznicy. Siedzieliśmy z kotem pod kroplówkami, dostał mnóstwo zastrzyków i został w namiocie pod tlenem bo ma zalane płynem płuca. Powód nieznany i trudny do zidentyfikowania bo mógł go ktoś kopnąć, ale jak zaznaczył weterynarz musiał to zrobić bardzo mocno, albo wytworzył się jakiś stan zapalny. Kot został w lecznicy, rokowania złe. Stan kotki bardzo zły.
Do rozliczenia psiego dodam 60 zł za mięsko i 30 zł za 10 kg ryżu na zapas. Ostatnio gotuję psiakom bo przy tych upałach taka gotowana karma lepiej im smakuje.
Dziś odezwał się prawdopodobnie przyszły dom Bafika, z którym od pewnego czasu prowadzę rozmowy. Państwo mają jeszcze remont w domu, do którego się niedługo przeprowadzą i Bafi ma u nich zamieszkać jak już wszystko będzie zakończone w sensie remontowym i przeprowadzkowym. Jak będzie - zobaczymy.
mestudio z laptopa TZ-a