-
Posts
644 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Skyy
-
Byłby ktoś zainteresowany zdjęciami z Crufts z ringu? Jeżeli tak, proszę o kontakt na PW.
-
Pojechałabym. Ktoś orientuje się jak stoi sprawa z noclegami? ;-)
-
Godna polecenia hodowla Owczarków szkockich Collie?
Skyy replied to Cytrynaaaaa's topic in Owczarek szkocki
I o tej hodowli mówię. ;-) -
Godna polecenia hodowla Owczarków szkockich Collie?
Skyy replied to Cytrynaaaaa's topic in Owczarek szkocki
Znajoma hoduje owczarki szkockie collie - długowłose jak również i krótkowłose. Gdybyś była zainteresowana kontaktem, napisz PW. ;-) -
Szczeniak 6-ścio miesięczny i już ma wszystkie stałe zęby? Jesteś na pewno pewna, że każdy ząbek u Twojego szczeniaka to stały, wymieniony?
-
[quote name='dance_macabre']idealne rozwiązanie obroże od taks, obroże mogą ceną konkurować z ceną sklepowych a wykonane są o niebo lepiej i są piękne.[/QUOTE] Weszłam na stronę internetową (chyba nie aktualną) i szczerze nic nie mogłam znaleźć.
-
[B]Faustus, [/B]zgodzę się z tym, że przydałaby się organizacja/związek/stowarzyszenie, które tak jak piszesz, stało by się na swój sposób konkurencją dla ZKwP. Nie mniej jednak nie jestem przekonana na tyle do Polskiego Klubu Psa Rasowego, aby uznać, że to właśnie ta organizacja powinna nią zostać. ;-)
-
[B]Faustus, [/B]przeczytałam więcej, niż "parę linijek". ;-) Wciąż uważam, że niestety, ale ludzie są tak naiwni, że i badania genetyczne niekoniecznie muszą ich "odstraszyć" od przyłączenia się do PKPR by założyć "hodowlę", chociaż faktycznie przez owy wymóg, więcej osób przyłączy się do jednego ze "stowarzyszeń styczniowych".
-
Charcia obroża. Jakieś czas temu pojawiły się u MK, bardzo kolorowe, z pięknymi motywami charcimi. :loveu:
-
Mam na oku obrożę z Modnej Kozy. Wręcz choruję na nią! :loveu: Koszt to 65zł, dlatego myślę, że kupiłabym ją, ale dla nie co większego szczeniaka, w przedziale 4-6 miesięcy, aby nie było mi jej żal w razie zniszczenia. Myślę, że gdyby obroża po maluchu byłaby w dobrym stanie, można byłoby rozważyć odsprzedanie jej za jakąś rozsądną cenę. Co sądzicie?
-
Podczepię się pod wątek z pytaniem, czy uważacie opłacalne kupowanie drogiej obroży szczeniakowi?
-
[B]szalej, [/B]myślę, że faktycznie tak jak piszesz, warto byłoby, aby nasz Polski ZK rozważył opcję zorganizowania nocnej wystawy w innym mieście. Osobiście byłabym za którąś z letnich wystaw. Niestety kalendarz wystaw na kolejny rok jest już zrobiony.
-
[B]NightQueen, [/B]mam znajomą, która hoduje w Polsce owczarki szkockie collie krótkowłose, gdybyś była zainteresowana. Możliwe, że planuje miot na ten lub następny rok. ;-)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Widzę cudowną obrożę na szyi Aedana z Modnej Kozy, którą sama zastanawiam się, czy kupić dla mojej przyszłej. :loveu: Polecasz?
-
[quote name='Martens']Akurat PKPR to co innego niż "stowarzyszenia styczniowe" powstałe w 2012 po nowelizacji ustawy, legalizujące pseudohodowle. Powstali długo przed nową ustawą i dla ras jeszcze nie uznanych przez FCI (a więc ZKwP) była (i jest) to jedyna sensowna alternatywa, żeby mieć zarejestrowaną hodowlę takiej rasy. W przypadku husky bez sensu jest rejestracja psa w PKPR, skoro rasa jest uznana przez FCI. [/QUOTE] Faktycznie, PKPR został utworzony długo przed ustawą z 2012, ale nie czyni to tej organizacji stowarzyszeniem nie dla pseudo hodowli i hodowców. Gdyby była to organizacja tylko dla psów, właścicieli i hodowców ras nieuznanych przez FCI, w porządku, ale tak nie jest, bo rejestrują wszystko co popadnie. Według mnie "Polski Klub Psa Rasowego - Polski Związek Kynologiczny" to nic innego jak kolejne "stowarzyszenie styczniowe".
-
Czy Pani A.N. nie wystawiała przypadkiem whippeta na Bydgoskiej w ubiegły weekend?
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Również uważam, że to dobra rada. Jak pisało tutaj kilka osób, nie decyduj się na psa w pierwszym roku studiów. Może całkowicie przyciągnie i "pochłonie" Cię to studenckie życie i o psie zapomnisz, zdając sobie sprawę, że wolisz jednak spędzać czas w inny sposób, niż na spacerach w parku. ;-)
-
[B]mozarcik, [/B]myślę, że lepiej byłoby wykastrować psa niż sterylizować sukę, która jest zarejestrowana w ZKwP. Jeżeli w przyszłości coś się zmieni, swir zainteresuje się bardziej kynologią, wystawami, hodowlą, być może w przyszłości będą zainteresowani założeniem hodowli. Z wysterylizowaną suką niewiele "zdziałają", tym bardziej, jeżeli jest z dobrej hodowli i dobra eksterierowo. ;-)
-
8 miesięcy to już ten czas, w którym należy psa wykastrować zanim level testosteron podniesie się, sprawiając, że pies stanie się w stu procentach dojrzały. Pomoże to, jak już mówiłam, w złagodzeniu jego zachowań terytorialnych i behawioralnych - znaczeniu terenu, ucieczkach za sukami w cieczce a nawet zmniejszy poziom agresji w stosunku do innych psów (przyszłościowo), które właśnie będą pohamowane przez kastrację.
-
[B]swir, [/B]dlaczego? Zabieg jest bezbolesny, trwa średnio 20 minut i zapobiega między innymi rakowi prostaty oraz łagodzi zachowania terytorialne oraz behawioralne. To naprawdę nic strasznego, zwłaszcza, że chcesz jeszcze (przynajmniej tak wnioskuję) zapobiec zapłodnieniu suki, którą już masz.
-
Myślę, że zważając na okoliczności, należało by wykastrować psa. PKPR to nic innego, jak organizacja oszustów oraz pseudo hodowców.
-
[B]KochającaCzteryŁapy, [/B]myślę, że wiele już osób dało Ci tutaj odpowiednie (i bardzo dobre) rady odnośnie posiadania psa na studiach. Dobrze, że orientujesz się w sprawie długo przed tym zanim właściwie pójdziesz na studia. To dobre posunięcie w zorientowaniu się w sytuacji. Od siebie dodam, że aktualnie studiuję, jestem 350km od domu, mieszkam na swój własny rachunek - studiuję i pracuję. Od zawsze powtarzałam, że jeżeli pojadę na studia dalej od domu, zabieram ze sobą psa. I tak faktycznie się stało kilka miesięcy po tym, jak "wyprostowałam nogi" - znalazłam mieszkanie (w tym przeprowadzałam się kilkakrotnie), pracę. Rodzice przyjechali na święta i przywieźli ze sobą również moją staruszkę, która w tym roku skończy 12 lat. Uparłam się jak wyjeżdżali i pies został. Niestety, ale na krótko (i tutaj nawiążę do tego, że piszesz, że pies nie zostanie nigdy dłużej sam w mieszkaniu niż na godzinę). Jak zaczęłam wychodzić z domu, zostawiać psa na dłużej zaczęło się płakanie na cały blok. Pies nigdy nie został przyzwyczajony do samotności i od początku nie polubiła pozostawania sama. Sąsiedzi zaczęli się skarżyć i niestety, ale musiałam ją odwieźć z powrotem do domu, gdzie zawsze w domu ktoś jest - mama, tata, młodsze rodzeństwo. Nauczenie szczeniaka pozostawianego samemu sobie jest bardzo istotne - ułatwi Ci to swobodne wychodzenie i nie będziesz musiała zamartwiać się, czy oby na pewno nie płacze, nie szczeniak, nie niszczy mieszkania, nie sika na panele. Nie będziesz wiecznie studiowała, plan zajęć się zmieni. Musisz być przygotowana na wszystko. ;)
-
Na Facebooku grasują POWALAJĄCE zdjęcia z Bydgoskiej wystawy, a mianowicie zdjęcie ringu chartów. Widział już ktoś?
-
[B]Entropy, [/B]skontaktuj się z Zaltana Siberians na Facebooku. Ogłaszali, że mają trzy wolne miejsca dla psów w drodze powrotnej do Polski. Możliwe, że będą w stanie przewieźć szczeniaka w tym okresie. ;-)